Gość: rafal100
IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl
14.07.01, 13:27
Schyłek XX wieku, gdzieś ok. 1996-1997 roku. Pracownik jednej z korporacji
dzwoni do dealerstwa na prowincji. Po wysłuchaniu powitalnej formułki,
przedstawia się:
- Hello, I'm J. from F Corporation, I wanto to talk to Mr Y.
Wszystko Ok?
Zarówno, odbierający telefon jak i dzwoniący byli Polakami. Nie zawsze telefon
odbierał anglojęzyczny, ale pana J. nic nie było w stanie zbić ....