Gość: hrabiacherusker
IP: *.ghnet.pl
26.03.09, 12:24
ja zem byl na erasmusie w Finlandii. Miałem 1000 ełro na miesiac i w knajpach
rzucalem tylko 50tkami mowiac zdziwionym dojczlandom, że u nas w PL to zadne
pieniadze na impreze. Ponadto jezdzenie autostopem w fin jest praktycznie
niemozliwe, nie wiem co ta dziewucha musiala robic,chyba padala na jezdnie jak
jaki łoś, czy renifer.