Gość: dyrektor
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
20.05.09, 00:28
... czuje się szczęśliwy. 10 lat pracy w jednej firmie. Praktycznie
całe dorosłe życie. Podczas wręcznia wypowiedzenia przez dyrektora
generalnego o mało go nie wyściskałem ;). Miałem dość już od
dłuższego czasu. Powód wypowiedzenia: likwidacja stanowiska pracy -
z powodu kryzysu - "nic osobistego". Jasne, wierzę mu.
Zaczynałem w tej firmie jako 23-latek, teraz mam 33. Miałem
wrażenie, że mnóstwo rzeczy mnie omija: małżenstwo, rosnące dzieci,
brak czasu dla siebie. Wiem, będzie ciężko, ale już teraz wiem że
warto. Moje dzieci są przeszczęśliwe.
Część z Was powie: posiedzi rok na bezrobociu to zobaczy jak to
jest! Ale ja nie siedzę... już realizuję swoje plany i marzenia.
Pozdrawiam - strata pracy to nie koniec świata.