Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu...

    IP: *.chello.pl 22.05.09, 08:52
    "W prawdzie"?
    Obserwuj wątek
      • 3cik <-=-=- 22.05.09, 09:05
        Ładnie motywujecie studentów - same ambitne posady :P
        • dellik Re: <-=-=- 22.05.09, 09:27
          Jaka jest różnica między wciągaczem i naganiaczką, a rozdawaczem ulotek? To te
          nowe alternatywy dla studentów? Śmieszna teza...
      • Gość: BZDURA Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu... IP: 217.96.11.* 22.05.09, 09:43
        Ten arykuł jest wyssany z palca albo to jakiś żart!! Praca za 5
        złotych za godzinę i Ci ludzie są zadowoleni??!! Albo rykszarz 20
        dziennie - paranoja. Rozumiem że w Warszawie (skąd pochodzę i gdzie
        studiowałem) zarabia się może troche inaczej ale bez przesady.
        Naprawdę są studenci którzy są zadowoleni zarabiając 5 zł za
        godzinę?? Przez 5 godzin zarobią na paczkę fajek, bilet tramwajowy i
        2 piwa. To juz lepiej siedzieć w domu. Ja też dorabiałem bedąc
        studentem ale bez 5o zarobku to bym z domu nie wyszedł. A robiłem
        rózne rzeczy (przeprowadzki, obsługa imprez, wprowadzanie danych
        itp.). A żeby nie dać się oszukać dobrze jest korzystać ze
        studenckich biur pośrednictwa pracy.
        • Gość: sgsolgjisd Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.chello.pl 22.05.09, 09:55
          zgadzam sie z BZDURA
          praca za 5zl/h i sa szczesliwi, tez studiuje, tez pracuje i ja i moi znajomi za
          9zl/h (ale to jakies minimum jak nic innego nie ma - zwykle szukamy od 10) sie
          nie ruszamy:)
          moze tez studiuje w Warszawie i jest tu troche drozej ale w mniejszym miescie z
          ktorego pochodze wiem ze z 8zl/h jest norma
          wiec chyba autor wymyslil niby nowe ciekawe zawody i bardzo chcial napisac
          artykul a nie porozmawial z osobami ktore sie tym zajmuja
          • Gość: Niepoprawy Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.chello.pl 22.05.09, 19:42
            Nie mogę się zgodzić. Ja dąłem się wyrolować i pracowałem za 5 zł. Wytrzymałem
            jedne dzień zwłaszcza że trzeba było stać ja kołek w meijscu (ruszyłeś się
            dostawałeś opieprz) do tego za zarwanie umowy była kara...
      • Gość: podziwiam Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: 57.66.197.* 22.05.09, 09:54

        "- Strzałkowym jestem od 3 miesięcy. Jak za stanie ze strzałką zarabiam nieźle,
        6 zł za godz. Gdzie będę mieć taką kasę za stanie ze znakiem?! - śmieje się
        Wojtek, student UJ z Krakowa - Praca ta daje mi wiele możliwości: mogę czytać i
        uczyć się do egzaminu czy też słuchać muzyki."

        No stary, normalnie morze mozliwosci ;)
      • Gość: buuuu Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu... IP: *.aster.pl 22.05.09, 10:27
        Pewnie, zawsze lepiej jest popracowac jako strzalkowy za 6zl/h niz poudzielac
        korepetycji za 30-40zl/h. W koncu praca strzalkowego daje tyle dodatkowych
        moliwosci! A moze Ci "studenci" nie sa w stanie udzielac korepetycji? W koncu
        do tego nalezy cos wiedziec i w dodatku trzeba sie porzadnie przygotowac...

        Postanowilem - przestaje odwiedzac strone gazety. Szkoda czasu na takie
        historyjki.
        • Gość: : Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.ds10.agh.edu.pl 22.05.09, 12:25
          > A moze Ci "studenci" nie sa w stanie udzielac korepetycji?
          A może nie ma chętnych na korepetycje? ;P
        • Gość: gorczyca Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.os2.kn.pl 22.05.09, 13:15
          praca strzałkowego daje możliwości- bo stoisz, niby kasę dostajesz, a możesz w
          tym czasie poczytać materiały do egzaminów. Jasne, to nie jest ambitne, 5 zł/h
          też nie sięga szczytów, ale w pracy za 15 byś nie poczytał. W pracy za 20zł/h
          byłyby ustalone godziny pracy itd itp a tu chodzi właśnie o luz i dorobienie
          sobie na piwo i wypad ze znajomymi, nie zaś o pracę życia. Proste?
          • Gość: a Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 11:47
            ktos ma pomysly na pozycje typu strzalkowy? myslalem o parkingowym,
            cieciu-szatniarzu, jak i kisoarzu... bo to dobre posady dla studentow, nie ze
            wzgledu na kase ktora jest dosc kiepska, tylko dlatego, ze mozna sie pouczyc ;)
        • Gość: studentka Bzdury wymyslone IP: *.ds.pg.gda.pl 24.05.09, 11:55
          Cóz juz nie po raz pierwszy Gazeta ZMYŚLA NA POCZEKANIU. Ostatnio przeczytałam o studencie z Uniwersytetu Gdanskiego z IV roku filologii rosyjskiej (mój rocznik, 21 osób na roku), który zarabia tłumacząc teksty techniczne. NIKOGO TAKIEGO TAM NIE MA. Wiem, bo ich wszystkich znam! Nieładnie tak wysysać z palca historie, oj nieladnie...
      • marcin2poznan Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu.. 22.05.09, 10:27
        i dlatego wlasnie studia powinny byc platne a dodatkowo pracodawcy powinni
        placic zus za studentow - taryfa ulgowa powinna byc w przypadku praktyk
        zwiazanych z kierunkiem studiow a dodatkowo staz powinien byc za akceptacja
        uczelni - potem konczy jeden z drugim panstwowa uczelnie na koszt podatnikow i
        nic nie umie bo przez 3/4 studiow stal ze znakiem na ulicy i sluchal muzyki i
        szczytem marzen jest praca ze 1400 brutto - masakra
        • Gość: . Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.ds10.agh.edu.pl 22.05.09, 12:06
          > potem konczy jeden z drugim panstwowa uczelnie na koszt podatnikow i
          > nic nie umie bo przez 3/4 studiow stal ze znakiem na ulicy i sluchal > muzyki
          Zależy o jakiej uczelnie mówisz, ale... Tak to się kończy prywatne uczelnie. Na
          państwowych (mam doswiadczenie z AGH) osoba nie ucząca się bardzo szybko odpada.
          Te uczące się, ale mniej zdolne, zresztą też - na naszym wydziale po 1 roku
          odpadło 2/3 studentów.

          Studia płatne (tzn. bez dofinansowania z podatków) to będzie tragedia przede
          wszystkim dla uczelni humanistycznych. Uczelnie techniczne sobie poradzą, choć
          pewnie będą musiały znacznie obniżyć wymagania i poziom nauczania.
          • marcin2poznan Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s 22.05.09, 12:28
            nikt nie powiedzial ze 50% naszego spoleczenstwa musi miec wyzsze wyksztalcenie,
            w wielu krajach starej UE wyzszem wyksztalceniem moze pochwalic sie co 7-10
            obywatel i jako panstwo funkcjonuje, ludzie z pensji minimalnej sa w stanie sie
            utrzymac a mln nie wyjezdzaja za granice

            czas skonczyc z tym absurdem, wmawiaja na kazdym kroku ze bez wyzszego jestes
            nikim, idzies na bylejakie studia ktore ani cie nie interesuja ani nie dadza
            chleba a potem emigrujesz i pracujesz fizycznie za granica.... bo po 60%
            kierunkow nie ma w kraju pracy

            ja z niecerpliwoscia czekam az w pl bedzie euro i wszystkie kraje otworza swoje
            rynki pracy (niemcy, austia), wyjedzie jeszcze pare mln i moze zrobi sie
            normalnie jak w kazdym innym kraju.... oby ;)
            • fiedor88 Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s 22.05.09, 12:56
              > nikt nie powiedzial ze 50% naszego spoleczenstwa musi miec wyzsze wyksztalcenie,
              > w wielu krajach starej UE wyzszem wyksztalceniem moze pochwalic sie co 7-10
              > obywatel i jako panstwo funkcjonuje
              Wg. mnie lepiej to robić przez podnoszenie poziomu nauczania na studiach oraz
              poprawę systemu edukacji na wcześniejszych poziomach. (chodzi mi np. o to, żeby
              po technikum też dużo się umiało) Wprowadzanie wysokich opłat za studia owszem
              spowoduje zmniejszenie ilości osób z wyższym wykształceniem, ale raczej nie
              poprawi jakości ich wiedzy. (płacenie za studia nie spowoduje, że ktoś
              zainteresuje się danym przedmiotem ani nie poprawi jego umiejętności...) Jeśli
              coś powinno być niekomercyjne, to właśnie szkolnictwo wyższe. (najlepsze
              rezultaty osiągają kraje, w których uczelnie są państwowe)
              • Gość: Piotrrr Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.ch.uj.edu.pl 22.05.09, 13:40
                To może najpierw przywróćmy poziom kształcenia przez likwidację paranoi na
                uniwersytetach. Strach wylać studenta bo przez to Wydział traci fundusze
                (dotacja Państwa jest funkcją ilości studentów). Stąd potężne nabory a potem 90%
                studentów po pięciu latach "studiowania" nie nadaje się do niczego...
                • Gość: ;) Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.ds10.agh.edu.pl 22.05.09, 14:09
                  > Strach wylać studenta
                  Może tak jest na UJ-cie. ;)
                  • Gość: trelo Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 14:35
                    nie na UJ tylko na CH.UJ ;)
                    • Gość: ;) Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.ds10.agh.edu.pl 22.05.09, 14:54
                      No, ale bez przesady. :) Potem mówią, że jesteśmy uprzedzeni do studentów UJ-tu. :P
                      • Gość: Piotrrr Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.ch.uj.edu.pl 13.01.10, 14:56
                        Na UJ przynajmniej nie chlają na umór :-)
              • spanish.inquisition Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s 22.05.09, 14:32
                tu akurat sie nie zgodze,
                wiekszosc stuentow olewa studia, bo sa bezplatne,
                jezeli za kazdy semestr, kazda godzine wykladow i cwiczen placilbys pieniadze, to bardziej przylozylbys sie do nauki,
                poza tym powazniej zastanowilbys sie nad wyborem kierunku studiow, nie zainwestujesz w cos, co po 5 latach nauki nie da Ci dobrego zawodu..
                • fiedor88 Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s 22.05.09, 14:47
                  > jezeli za kazdy semestr, kazda godzine wykladow i cwiczen placilbys >
                  pieniadze, to bardziej przylozylbys sie do nauki
                  Student by płacił czy jego rodzice? (mówimy przecież o studiach dziennych, więc
                  praca w tygodniu odpada) Zresztą - może, ale na pewno nie zadziała to na
                  większość. Np. ja przykładam się do nauki na swoim, niby "bezpłatnym" kierunku,
                  a na płatnym kursie językowym uczyć już mi się za bardzo nie chce, bo nie lubię
                  języków obcych... Poza tym - co to za specjalista, który uczył się tylko
                  dlatego, że żal mu było kasy za lekcje...?
                  > poza tym powazniej zastanowilbys sie nad wyborem kierunku studiow, > nie
                  zainwestujesz w cos, co po 5 latach nauki nie da Ci dobrego
                  > zawodu...
                  A teraz się nie inwestuje? Inwestuje się przede wszystkim czas, energię, i
                  pieniądze, bo darmowość studiów jest fikcją - mówimy teraz tylko o ich cenie, a
                  nie o tym, czy mają być za darmo... Jeśli ktoś niepoważnie podchodzi do wyboru
                  studiów teraz, to gdyby kazać mu zapłacić 10x więcej też by to zrobił. Co prawda
                  mogłoby go zwyczajnie nie stać, ale to już nie ma nic wspólnego z jego
                  zdolnościami...
            • raveness1 Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s 23.06.09, 11:30
              Ciekawe czy Niemcy i Austria beda tacy otwarci na emigrantow
              zarobkowych...szczegolnie teraz przy tej calej aferze kryzysowej?
              Oni i tak zawsze byli ostrozni.
      • Gość: zaskoczony Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu.. IP: *.aster.pl 22.05.09, 10:40
        A ja glupi myslalem, ze studenciu udzielaja korepetycji, robia tlumaczenia i
        strony www, angazuja sie w przedsiewziecia popularnonaukowe i kulturalne,
        zdobywaja stypendia, pracuja w duzych i powaznych firmach na umowe-zlecenie lub
        czesc etatu itp. itd.

        Osobiscie posade strzalkowego i kilka innych przypisalbym jakiejs innej (co nie
        znaczy, ze gorszej) grupie spolecznej. Coz, moze znam innych studentow.
      • Gość: naj Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu.. IP: *.beyond.pl 22.05.09, 11:07
        heh, ja aktualnie pracuje za 11/h i szukam czegos lepszego (a studiuje na 4 roku)...

        piszcie takie artykuly dalej, to pracodawcy jeden z drugim wezma do serca i
        obniza stawki, skoro wszyscy tacy szczesliwi ze za poldarmo robia...
        masakra!
      • Gość: koporompoko jak pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 11:39
        najgorsze, ze 1400 faktycznie zaczyna byc szczytem marzeń. nie wiem czy mnie do tego stopnia zdeprawowano, ale nie obraziłbym się, gdyby zaoferowano mi 1200 czy nawet 1k/miesiac. coz, wprawdzie nie mieszkam w akademiku, a i nie wydaję fortun na różne materiały to jednak... lepsza praca stała za tyle niż dorywcza w podobnym wymiarze. no, chyba, ze dorywcza pozwoli zarobic w 3 miesiace kilka tysiecy, to co innego :P
        co do pracodawców - wiekszosc z tych, ktorych spotkalem są uczciwi, mili. kilku sie buców znalazło, co tworzyli katastrofalny nastrój, ale o nich dawno zapomniałem.
        jednakże jezeli jest to firma cateringowa lub inna, gdzie sie ma kontakt z zagranicznymi stawka dziwnie maleje (napiwki mają poprawić wynik?). np taki skutermen: 4zł+2 za wyjazd w jednej ze znanych pizzerii. ale uprzednio czas próbny na rowerze. inny zas pracodawca - 5zl/h dostarczajac obiady/dania/pizze/etc - WŁASNYM POJAZDEM (rower lub małolitrazowy wóz).
        a wszyscy stawiają na doświadczenie. robi się z tego lekki korporacjonizm, bo jak ma sie wybić młody do oferty, gdy chce zdobyc doswiadczenie, ma zapał do pracy, ale... odrzucają go, bo jest ktos inny, kto wpisał "mam doświadczenie"... nie dziwię się czemu bezrobocie sięga 30% wśród studentów. opisywane bylo to 'dlaczego' w jednym z artykułów GWybiórczej, ale czasami argumenty są na zasadzie "każdy motocyklista to pirat" albo "każdy kierowca TIRa korzysta z usług strażniczek lasu" albo "każdy pracodawca to nadęty gbur".

        chyba sam mam jakies nieszczescie do prac, bo oferują mi 4-5zł/h, a jak znajde 8zl/h to potem mówią, że likwidują dział (catering).
        a moze jestem po prostu zbyt dumny?
        mozliwe tez, ze ci, co żądają 10zł/h są jeszcze dumniejsi...
        wiele zalezy od doswiadczenia, staży, wiedzy etc.
      • Gość: beny Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 12:17
        Student informatyki za 5zł przy korkowaniu butelek? Naprawdę, chyba opisaliście
        tutaj przypadki skrajne-skrajnych nieudaczników. Jak ktoś studiuje informatykę,
        to po 3. roku jest w stanie spokojnie znaleźć sobie fajną pracę W ZAWODZIE,
        którą bez problemu może łączyć ze studiami. Chociaż sam miałem do czynienia z
        osobnikami, którzy jakimś cudem skończyli studia, a nie wróżę im raczej pracy w
        zawodzie.
        • Gość: byly student Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.tktelekom.pl 22.05.09, 14:41
          Tak, przyjedz na Podkarpacie to zobaczysz ile jest tu pracy dla studentow informatyki. Jakby ci sie nie chcialo jechac to ci powiem - nie wiele. Wiekszosc pracuje na infolinii w TP albo Tesco/Realu/Auchan. Nie pisz bzdur jak zycia nie znasz.
          • Gość: dogryzacz Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.tpn.ceron.pl 22.05.09, 15:18
            dla takich jak Ty to na pewno NIEWIELE
          • Gość: a Re: Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 11:50
            praca zdalna panie, np. zlecenia.przez.net !
      • smok_sielski Strzałkowy i naganiaczka, czyli jak pracuje stu.. 22.05.09, 13:00
        Te doswiadczenia im sie przydaja kiedy juz skoncza studia. Beda wtedy mogli
        podjac odpowiedzialne prace w tak wymagajacych zawodach jak ochroniarz w
        hipermarkecie, stroz nocny, telemarketer lub sprzedawca kredytow w jednym z
        wiodacych bankow :)
        smok
      • Gość: wieczny student Ofiary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 14:28
        Ci studenci z artykułu to jakieś ofiary? Niezłym trzeba być ciemniakiem aby
        pracować za 5zł. Przy takiej stawce to bym palcem u nogi nie ruszył a co dopiero
        stał z jakąś strzałką. Weźcie sobie do serca, że nie pracuje się za takie grosze.
        • mocten Re: Ofiary... 22.05.09, 16:01
          Jakis koszmar, trzeba miec 2 lewe ręce, żeby pracować za 5zł.
          A potem nie daj bóg takie coś skończy studia i uczy dzieci w szkole.
        • Gość: none Re: Ofiary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 21:10
          Skończyłam dobre i porządne studia, pracuję w porządnej i znanej firmie,
          zarabiam 1950zł miesięcznie brutto, pracuję po 10 godzin dziennie, 5 dni w
          tygodniu. Brutto wychodzi ok. 9,5 złotego, netto jeszcze żałośniej.
          Takie czasy, takie życie
          • Gość: fakej Re: Ofiary... IP: *.dclient.hispeed.ch 26.05.09, 17:34
            Jeśli nie jesteś pasztetem to świeżo po studiach bez problemu powinnaś dostać
            pracę za 150 PLN/h lub nawet więcej.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka