Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bardzo długie szukanie pracy

    01.08.09, 17:20
    Szukam pracy już od 4 lat, kiedy to skończyłem studia coraz częściej mam wrażanie, że już pracy nie znajdę w tym roku odbyłem kilka rozmów telefonicznych w ramach rekrutacji a ostatnią rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzoną miałem prawie rok temu i jakoś się nie zanosi na kolejne, pomimo że w ciągu każdego tygodnia odpowiadam na kilkanaście kilkadziesiąt ogłoszeń. Szukam pracy w stolicy za minimum 3000 zł netto (to dolna granica egzystencji wynajem mieszkania, życie plus inne koszty jak każdy pracodawca mówi, że proszę się nie tłumaczyć skąd taka kwota a potem wybierają kogoś, kto chce najmniej to jednak chyba nie wiedzą, dlaczego akurat tyle podaję się) Moje pytanie jest następujące jak przekonać skutecznie do siebie pracodawcę bądź osobę pośredniczącą w zatrudnieniu by moje CV nie było odrzucane od razu??
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Bardzo długie szukanie pracy 02.08.09, 11:58
        Od 4 lat jestes bezrobotny?!
        • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 02.08.09, 12:17
          Tak. Dlatego jestem otwarty na wszelkie sugestie które pomogą mi zmienić tę
          sytuację.
          • annajustyna Re: Bardzo długie szukanie pracy 02.08.09, 13:01
            Szukaj pracy fizycznej.
            • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 02.08.09, 22:16
              Mam nadzieję, że nie zajmujesz się zawodowo rekrutacją, bo jeśli się zajmujesz
              to wiele się wyjaśniło wyjaśniało.
              • annajustyna Re: Bardzo długie szukanie pracy 04.08.09, 15:54
                Wiele co? Ze jak ktos przez 4 lata po studiach nie znajduje pracy, to ze sie po
                prostu na specjaliste nie nadaje?
                • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 04.08.09, 20:46
                  Tak wiele, bo brak logiki wychodzi czy specjalistą jest się, bo pracuje się czy
                  przez to ile się wie i jak rozwiązuje problemy to tak samo można by powiedzieć,
                  że ktoś się nie nadaje na lekarza, bo nie potrafi znaleźć lekarstwa na raka lub
                  na poszukiwacza ropy, bo przez jakiś czas na znalazł złoża to logika Kalego tak
                  samo jak nie masz pracy, bo nie masz doświadczenia nie masz doświadczenia, bo...
                  nie masz pracy. Powiedz, kto się nadaj na specjalistę w takim razie??
                  • annajustyna Re: Bardzo długie szukanie pracy 05.08.09, 14:06
                    Na specjaliste nadaje sie osoba wyksztalcona, kompetentna i ZARADNA.
                    • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 13:13
                      annajustyna napisała:

                      > Na specjaliste nadaje sie osoba wyksztalcona, kompetentna i ZARADNA.

                      Trochę się poprzez różne rekrutacje i spotkania w sprawie pracy dowiedziałem jak się zostaje specjalistą i w większości wypadków jest to przypadek po prostu taka jest konkluzja moich obserwacji. Nie twierdzę, że wykształcenie i kompetencje się nie liczą, ale nie zawsze akurat posiadanie ich jest gwarantem i szansą na znalezienie pracy zgodnej z nimi.
      • tilatekila Re: Bardzo długie szukanie pracy 02.08.09, 13:13
        chcesz 3 tys netto, bedac jedynie po studiach i 4 latach "szukania
        pracy"?
        he?

        (minimum egzystencji, to jest kolego zdecydowanie mniej. No ale jak
        ktos sobie moze pozwolic na "szukanie" 4 lata, to dla niego minimum
        to sa 3 tysiace.
        • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 02.08.09, 22:25
          Tak jedynie 3 tyś.

          Ile wynosi twoje minimum i dlaczego to twoja sprawa, uszanuj powody i
          okoliczności innych a nie widząc nic nie nie oceniaj łatwo powiedzieć że minimum
          to tyle życzę ci aby kiedyś usłyszała od kogoś innego ile wystarczy ci na
          egzystencję i przekonała się jak to jest wtedy.
          • annajustyna Re: Bardzo długie szukanie pracy 04.08.09, 15:54
            Tomek, a z czego aktualnie zyjesz?
            • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 04.08.09, 20:46
              Anno a jakie to ma znaczenie?? W moich poszukiwaniach pracy nigdy takiego
              pytania nie zadał i nie zada mi zapewne mężczyzna, bo dla niego to nie ma
              znaczenia liczy się czy coś wiem i czy będę przydatny dla jego firmy. Takie
              pytania zadają natomiast kobiety choć powinny ponieważ po pierwsze jest ono nie
              stosowne i ma charakter plotkarski, bo na pewno nie merytoryczny i związany z
              rekrutacją po drugie jest dyskryminujące tak samo jak pytanie o wyznanie czy
              inne prywatne przekonania.
              • annajustyna Re: Bardzo długie szukanie pracy 05.08.09, 14:05
                W takim razie dlaczego nikt Ci nie dal pracy? A dyskryminujace to jest Twoje
                odwolanie sie do tego, o co pytaja badz nie pytaja mezczyzni. Mnie np. mezczyzni
                zawsze pytali o dzieci.
                • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 13:17
                  annajustyna napisała:

                  > W takim razie dlaczego nikt Ci nie dal pracy? A dyskryminujace to jest Twoje
                  > odwolanie sie do tego, o co pytaja badz nie pytaja mezczyzni. Mnie np. mezczyzn
                  > i
                  > zawsze pytali o dzieci.

                  Nie wiem do końca, dlaczego tak się dzieje gdybym znał odpowiedz na to pytanie pewnie już bym pracował. Co do pytań to źle zrozumiałaś sens mojej wypowiedzi dodam tylko, że zarówno pytania kobiet czy mężczyzn naruszające prywatność są nie dopuszczalne i zadawanie ich świadczy o niskiej kulturze i braku kompetencji osoby przeprowadzającej rekrutację.
      • scoobiee Re: Bardzo długie szukanie pracy 05.08.09, 09:49
        Ja po studiach zaczynałem od pracy fizycznej, nie marudziłem jeśli chodzi o
        wynagrodzenie bo niestety żyjemy w takim kraju że jeśli ci się coś nie podoba to
        do widzenia, nikt prosił cię nie będzie żebyś pracował. Dlatego wydaje mi się że
        stawianie sobie ultimatum min. 3 tyś. jest w Polsce lekką przesadą. Ryzykujesz i
        to bardzo, a lata ci niestety uciekają. Nie potępiam w żadnym wypadku twoich
        ambicji ale pomyśl ... 4 lata bez pracy ???
        • bumer21 Re: Bardzo długie szukanie pracy 06.08.09, 16:08
          hehehee, dobre. Ja bym ciebie nie zatrudniła a zajmuję się
          rekrutacją ( albo zajmowalam:) $ lata po studiach , bez
          doświadczenia i moim zdaniem niezaradny i z duzymi oczekiwaniami:)
          przez 4 lata nie zarabiasz nic, wiec nawet gdybys zaczal zarabiać
          1000 zl to byłoby aż o 100 wiecej niz masz teraz. Uważam że jesteś
          wybrednym leniem, anajusty6na zaproponowala prace fizyczna a popatrz
          jak ty sie ourzyles........ W sumie to masz około 28, 29 lat wiec
          czas bys się ogarnął a zacznij od zmniejszenia opczekiwań. czyli
          staż, praca za 1000,potem 1500 i wkoncu bedzie to 3000 ( gdybyś
          zaczał tak 3,5 latat temu to byś już tyle zarabiał) strasznie nie
          lubie takich facetów bo sorry al kojarza mi sie z niezaradnościa
          • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 13:40
            bumer21 napisała:

            > hehehee, dobre. Ja bym ciebie nie zatrudniła a zajmuję się
            > rekrutacją ( albo zajmowalam:) $ lata po studiach , bez
            > doświadczenia i moim zdaniem niezaradny i z duzymi oczekiwaniami:)
            > przez 4 lata nie zarabiasz nic, wiec nawet gdybys zaczal zarabiać
            > 1000 zl to byłoby aż o 100 wiecej niz masz teraz. Uważam że jesteś
            > wybrednym leniem, anajusty6na zaproponowala prace fizyczna a popatrz
            > jak ty sie ourzyles........ W sumie to masz około 28, 29 lat wiec
            > czas bys się ogarnął a zacznij od zmniejszenia opczekiwań. czyli
            > staż, praca za 1000,potem 1500 i wkoncu bedzie to 3000 ( gdybyś
            > zaczał tak 3,5 latat temu to byś już tyle zarabiał) strasznie nie
            > lubie takich facetów bo sorry al kojarza mi sie z niezaradnościa

            Akurat sposób myślenia, jakim ty się posługujesz jest jak najbardziej bardzo błędny i ograniczony nawet powiedziałbym nietolerancyjny a przez to szkodliwy dla ludzi, który mają inne patrzenie na pewne sprawy. Argument, że nawet 1000 zł jest więcej jest łatwy do obalenia, bo tak samo można powiedzieć, że 600 jest więcej i 5 zł jest, też więcej tylko powiedz mi, w jakim polskim dużym mieście można się samodzielnie utrzymać za 1000 zł wynająć mieszkanie zrobić opłaty mieć na życie?? Pokaż mi takie gdzie może to zrobić za 1500?? Co do pracy fizycznej to nie oburzyłem się tylko, to jest tak jak by komuś, kto kształcił się na pilota kazać pracować jako operator wyciągu krzesełkowego i tu i tu jest praca przecież transport ludzi w dodatku nad ziemią, ale jest jednak pewna różnica nie sądzisz. Co do stażu to kiedyś zaproponowano mi taki nawet w bardzo ciekawej firmie związanej i z moim wykształceniem i zainteresowaniami było to 200 km ode mnie na pół etatu, czyli propozycja zupełnie abstrakcyjna. Co do niezaradności to w jednym się zgadzam może czasem byłem zbyt uczciwy, ale coraz częściej myślę, że już więcej tego błędu nie popełnię. Mam też pytanie do ciebie, skoro tak oceniasz facetów takich jak ja to wytłumacz mi, jaki związek z zaradnością ma podejmowanie pracy poniżej swoich kwalifikacji i dodatkowo kiepsko płatnej??
        • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 13:21
          scoobiee napisał:

          > Ja po studiach zaczynałem od pracy fizycznej, nie marudziłem jeśli chodzi o
          > wynagrodzenie bo niestety żyjemy w takim kraju że jeśli ci się coś nie podoba t
          > o
          > do widzenia, nikt prosił cię nie będzie żebyś pracował. Dlatego wydaje mi się ż
          > e
          > stawianie sobie ultimatum min. 3 tyś. jest w Polsce lekką przesadą. Ryzykujesz
          > i
          > to bardzo, a lata ci niestety uciekają. Nie potępiam w żadnym wypadku twoich
          > ambicji ale pomyśl ... 4 lata bez pracy ???

          Wybrałeś inną drogę ja to szanuje i życzę ci, aby ona okazała się jak najlepsza dla ciebie. Oczywiście, że te 4 lata mogłem wykorzystać efektywniej mając prace, ale też sporo w tym czasie się nauczyłem i rozwinąłem swoją pasje, co wierzę, że kiedyś zaprocentuje.
      • dorota.zablocka Re: Bardzo długie szukanie pracy 12.08.09, 15:31
        Witam,
        nieststye, ale przy tak długim okresie szukania pracy, powinien Pan
        zejśc z oczekiwań finansowych i starac się dostosować do pracodawcy.
        Proszę się zastanowić, czy szuka Pan pracy, która ma Panu odpowiadać
        pod katem obowiązków, czy zależy Panu na zarobkach - często te dwie
        sprawy nie idą w parze. Trzeba zejść ze swoich oczekiwań, aby
        rozpocząć pracę. Potem sytuacja moze się zmienić, ale najważniejsze,
        zeby zacząć.
        • czarny_stu Re: Bardzo długie szukanie pracy 17.08.09, 10:03
          1) portale pracy,portale pracy i jeszcze raz portale pracy
          chyba w dzisiejszych czasach najlepszy sposob ,zeby dostac jakakolwiek prace -
          rejestruj sie na wszystkich jak leci od tych duzych i sprawdzonych (gazeta,
          pracuj, infopraca) po nowe ,ale rozwijajace sie (ostatnio promowany jobexpress
          na przyklad), ustaw powiadomienia mailowe ,sprawdzaj codziennie oferty ,wysylaj
          cv...

          2) spolecznosciowe portale biznesowe
          fajny sposob na to ,by zauwazyli cie headhunterzy - pod warunkiem ze aktywnie
          udzielasz sie w grupach i prezentujesz siebie z najlepszej strony

          3) znajomi
          w polsce najlepszy sposob na zdobycie pracy - moze ktos ma cos fajnego dla
          ciebie albo moze cie polecic?

          4) przepisanie swojego cv ,obnizenie wymagan
          sprawdz ,czy twoje cv jest dobrze napisane ,a przede wszystkim zastanow sie ,czy
          nie warto poszukac pracy ponizej kwalifikacji i za mniejsza kwote. jesli szukasz
          jej 4 lata ,byc moze faktycznie twoje wymagania sa za wysokie... lepiej znalezc
          gorzej platna prace ,zdobyc potrzebne doswiadczenie i szukac dalej ,niz
          startowac z gornej polki i nic nie znalezc... ;)
          • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 14:08
            czarny_stu napisał:

            > 1) portale pracy,portale pracy i jeszcze raz portale pracy
            > chyba w dzisiejszych czasach najlepszy sposob ,zeby dostac jakakolwiek prace -
            > rejestruj sie na wszystkich jak leci od tych duzych i sprawdzonych (gazeta,
            > pracuj, infopraca) po nowe ,ale rozwijajace sie (ostatnio promowany jobexpress
            > na przyklad), ustaw powiadomienia mailowe ,sprawdzaj codziennie oferty ,wysylaj
            > cv...
            >
            > 2) spolecznosciowe portale biznesowe
            > fajny sposob na to ,by zauwazyli cie headhunterzy - pod warunkiem ze aktywnie
            > udzielasz sie w grupach i prezentujesz siebie z najlepszej strony
            >
            > 3) znajomi
            > w polsce najlepszy sposob na zdobycie pracy - moze ktos ma cos fajnego dla
            > ciebie albo moze cie polecic?
            >
            > 4) przepisanie swojego cv ,obnizenie wymagan
            > sprawdz ,czy twoje cv jest dobrze napisane ,a przede wszystkim zastanow sie ,cz
            > y
            > nie warto poszukac pracy ponizej kwalifikacji i za mniejsza kwote. jesli szukas
            > z
            > jej 4 lata ,byc moze faktycznie twoje wymagania sa za wysokie... lepiej znalezc
            > gorzej platna prace ,zdobyc potrzebne doswiadczenie i szukac dalej ,niz
            > startowac z gornej polki i nic nie znalezc... ;)

            Witam dzięki za konkretne rady

            Ad 1 - to na bieżąco sprawdzam wszystkie oferty w portalach pracy różnych, bo jest ich sporo wysyłałem też na własną rękę przeglądając działy karier na stronach różnych firm.

            Ad 2 – Myślałem o tym jednak to tak jak by reklamować sklep pustą witryną to są portale gdzie już liczy się doświadczenie i raczej szukają tam transferów między firmami niż nowych pracowników.

            Ad 3 – Próbowałem i wyczerpałem tę możliwość poza tym nie zawsze to, co robią znajomi pokrywa się z tym, co mnie interesuje.

            Ad 4 – CV zmieniałem już kilkukrotnie pewnych rzeczy jednak chcąc być uczciwym nie mogę przeskoczyć, choć ostatnio wydaje mi się, że cel uświęca środki. Co do zarobków to wypowiadałem się już tutaj, że jestem otwarty na negocjacje, ale też w pewnych rozsądnych granicach poniżej kwalifikacji mogę zaczynać byle była perspektywa rozwoju.
            • gojek75 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 17:36
              tomekk

              a jaki ty masz zawod wyuczony???

              bo jak widze kogos kto przez 4 lata nie pracowal i mowi o odpowiednim poziomie
              zycia w wawie to smiac mi sie chce...

              ile CV wysylas srednio dziennie, tygodniowo, miesiecznie... bo ozumiem teraz
              przy kryzysie ze moze byc ciezko - ale wczesniej to przeciez bylo mase ofert

              czy naprawde musi to byc warszawa?? no i bardzo smieszne wydaje mi sie Twqoje
              stwierdzenie ze w wawie nieda sie samemu utrzymac - ale przeciez Ty teraz jestes
              obciazeniem dla innych (nie wiem mama, dziewczyna, zona???) no chyba ze
              dorabiasz sobie dilowaniem (wtedy powinienes sie zastanowic czy aby warto
              pracowac dla kogos za marne 3tys... :)

              wez sie w kupe no i przestan pieprzyc o swoich wielkich aspiracjach bo ja np
              nigdy bym CIebie nie zatrudnil ani w Piolsce ani za granica...(choc moze to dla
              CIebie tez opcja - 3tys pln z latwoscia na budowie wyciagniesz - ale podobno to
              i nawet w Polsce do zrobienia... :)

              ps naprawde usmialem sie czytajac Twoje wypowiedzi - dzieki... :)
        • tomekkk12345 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 13:53
          dorota.zablocka napisała:

          > Witam,
          > nieststye, ale przy tak długim okresie szukania pracy, powinien Pan
          > zejśc z oczekiwań finansowych i starac się dostosować do pracodawcy.
          > Proszę się zastanowić, czy szuka Pan pracy, która ma Panu odpowiadać
          > pod katem obowiązków, czy zależy Panu na zarobkach - często te dwie
          > sprawy nie idą w parze. Trzeba zejść ze swoich oczekiwań, aby
          > rozpocząć pracę. Potem sytuacja moze się zmienić, ale najważniejsze,
          > zeby zacząć.

          Witam może mi Pani wyjaśnić co znaczy starać się dostosować do pracodawcy??
          Szukam pracy która będzie mi odpowiadać zarówno pod kontem obowiązków jak i
          merytorycznym która da mi szanse na rozwój w dziedzinach które mnie interesują.
          Jeśli chodzi o kwestię zarobków to rzeczona kwota 3000 zł zawsze jest możliwa do
          negocjacji moje standardowe widełki to 10% jeśli jednak praca byłaby ciekawa i
          perspektywiczna finansowo to znaczy że po pewnym okresie początkowym mógł bym
          liczyć na lepsze warunki w takim wypadku jestem gotów do ustępstw rzędu 20% od
          kwoty początkowej czyli na strat mógł bym się zgodzić na 2400 zł netto jeśli
          jednak były by spełnione warunki które wymieniłem wcześniej.
          • gojek75 Re: Bardzo długie szukanie pracy 08.09.09, 17:46
            tomekk

            a jaki ty masz zawod wyuczony???

            bo jak widze kogos kto przez 4 lata nie pracowal i mowi o odpowiednim poziomie
            zycia w wawie to smiac mi sie chce...

            ile CV wysylas srednio dziennie, tygodniowo, miesiecznie... bo ozumiem teraz
            przy kryzysie ze moze byc ciezko - ale wczesniej to przeciez bylo mase ofert

            czy naprawde musi to byc warszawa?? no i bardzo smieszne wydaje mi sie Twqoje
            stwierdzenie ze w wawie nieda sie samemu utrzymac - ale przeciez Ty teraz jestes
            obciazeniem dla innych (nie wiem mama, dziewczyna, zona???) no chyba ze
            dorabiasz sobie dilowaniem (wtedy powinienes sie zastanowic czy aby warto
            pracowac dla kogos za marne 3tys... :)

            wez sie w kupe no i przestan pieprzyc o swoich wielkich aspiracjach bo ja np
            nigdy bym CIebie nie zatrudnil ani w Piolsce ani za granica...(choc moze to dla
            CIebie tez opcja - 3tys pln z latwoscia na budowie wyciagniesz - ale podobno to
            i nawet w Polsce do zrobienia... :)

            ps naprawde usmialem sie czytajac Twoje wypowiedzi - dzieki... :)
          • winniepooh Re: Bardzo długie szukanie pracy 27.09.09, 15:55
            1. co ty umiesz?
            bo pisać poprawnie po polsku to akurat nie.

            2. praca za okolo 3 tysie w wawie jest osiągalna nawet dla absolwenta
            - polecam szczegolnie big4, a takze

            3. dlaczego stawiasz sobie barierę w postaci zarobków skoro masz z
            czego żyć?

            4. dlaczego nie wlasna dzialalnosc gospodarcza?
      • takajatysia Re: Bardzo długie szukanie pracy 24.09.09, 22:22
        No wiesz, to się zastanów czy chcesz pracować, czy rozpływać w swych
        ambicjach... Bo widzisz jeśli przez 4 lata NIKT nie wycenia Twojej wiedzy i
        umiejętności na te 2400-3000 netto to najwidoczniej nie są one tyle warte. I
        trzeba swoje wymagania zweryfikować. W tej chwili żerujesz na kimś, kto musi na
        Ciebie zarabiać (dziwne swoją drogą, że się przez 4 lata nie zbiesił/ła). Korona
        Ci z głowy spadnie jeśli za 1600 zł porobisz??? Potem już raczej będzie tylko
        lepiej.
        • dziunia25 Re: Bardzo długie szukanie pracy 28.09.09, 19:46
          i dlaczego upierasz się przy pracy powyżej własnych kompetencji, skoro jeszcze
          nie miałeś praktycznych możliwości ich wykorzystania ?
          Każdy kiedyś zaczynał od mało ambitnych i nisko płatnych prac właśnie po to,
          żeby dochodzić do stanowiska specjalistycznego latami doświadczeń.
          Powiem Ci chłopie wprost: urodziłeś się nie w tej epoce, bo w obowiązującej
          niestety pochodzenie ma już dużo mniejsze znaczenie niż 300 lat temu.
          Do Ciebie należy decyzja co z tym dalej zrobisz i jak potraktujesz zapisane na
          tym forum wypowiedzi innych, albo je wykorzystasz i zmienisz podejście, albo
          czeka Cię jeszcze kilka lat poszukiwania pracy.
      • bambi7 Re: Bardzo długie szukanie pracy 03.10.09, 23:09
        Odpowiem w ten sposób - skończyłem 3,5 roku temu studia i poszedłem
        do pracy biurowej na pełnym etacie za.... ~600zł (profil firmy
        zbieżny ze skończonym wydziałem studiów - wydz. elektryczny); po 3
        miesiącach skończył mi się okres próbny i sam "wypisałem się" z
        tego "interesu". Później wyjazd do UK, powrót do kraju i obecnie
        pracuję w Giżycku za ~1500zł na rękę (przyjechałem tutaj z B-stoku).
        Ceny w tym miasteczku praktycznie jak w W-wie (w końcu to
        jest "letnia stolica Polski", więc i ceny jak w stolicy), ale da się
        przeżyć w pojedynkę. Pokój 500zł + spłata kredytu studenckiego 300zł
        + jedzenie 350zł + dojazdy 120zł. Razem ~1300zł, chociaż można
        znaleźć pokój za 400zł jak ktoś ma czas na szukanie. Można się
        utrzymać, mimo sporych cen w Giżycku.

        Aha - pracuję obecnie w zawodzie (dopiero po 3,5 roku od skończenia
        studiów), a Tobie po 4 latach nie udało się nic.
      • tracja4 Re: Bardzo długie szukanie pracy 04.10.09, 16:11
        4 lata "szukałeś" pracy...
        Jestem od Ciebie mlodsza, jestem kobietą i ze wstydu bym umarla, jakbym przez 4
        lata żyła na czyjś koszt.
        Masz zero doświadczenia zawodowego, a oczekiwania jakbys pracowal juz 5 lat bez
        urlopow.
        Sory, ale takie zera jak Ty, nie dostaną 3tys na dzień dobry.
        • bambi7 Re: Bardzo długie szukanie pracy 04.10.09, 22:44
          ale kolesiowi dowaliłaś

          PS. Jeśli też kogoś szukasz, to biorę Ciebie "w ciemno" - masz
          charakter :-)
      • adam_nar Re: Bardzo długie szukanie pracy 15.11.09, 23:22
        A ja na ciebie nie naskoczę, chociaż muszę przyznać, że częściowo zgadzam się z
        przedmówcami. Ale do rzeczy:

        1. Jeżeli zaproponują ci 2000 zł, a nie 3000 zł to bierz - lepiej mieć
        cokolwiek, niż od 4 lat nic.

        2. Powysyłaj CV do agencji pracy tymczasowej (np. Randstad, Work Service,
        Adecco, Manpower) - na początek, dla zdobycia doświadczenia to jest wystarczające.

        3. Czy to musi być Warszawa? Jeżeli jesteś z Warszawy to rozumiem, ale poszukaj
        najpierw u siebie jeśli jesteś spoza Warszawy.

        Ja akurat mieszkam w Lublinie. Ponad 2 lata pracuję w jednej firmie - zaczynałem
        od 600 zł, potem ok. 1100, teraz 1400. Ponieważ nie robię tego co lubię i ta
        kwota jest rzeczywiście niewystarczająca do normalnego utrzymania się, szukam w
        międzyczasie nowej pracy. Ale - szukam i pracuję chociaż nadal studiuję.
        Radzę ci - znajdź cokolwiek, zdobądź doswiadczenie i szukaj pracy po pracy.
        • kobza16 szukanie pracy 13.02.10, 02:02
          troche chłop ma racje, jakby nie bylo zyjemy w polsce, tutaj praca
          nie czeka za kazdym zakrętem, wiele ogloszen o prace jest lipnych,
          pseudo firmy rekrutacyjne szaleją, tworzą sobie bazy danych.
          najczesciej pracownikow sie nabywa przez rotację miedzy firmami
          (branzowo), znajomych, rodzinkę. ustawiane konkursy. ludzie, my
          zyjemy w polsce-nie przykładajcie standardów zachodnich, to naszego
          zdegenerowanego, skorumpowanego grajdołka. ja sie w ogole dziwie, ze
          to jeszcze wszyskto jakos sie trzyma. 4 lata na takim dzikim rynku
          jak polska to tez zadna tragedia. kto powiedzial, ze jak szuka
          pracy, to nie pracuje? moze wspolpracowac, dorabiac na czarno!
          nie wycenia sie wcale wysoko 2400 brutto, to wielkie kokosy? moim
          zdaiem tacy, ktorzy godzą sie pracowac za 1200 zl na reke plus jakas
          dziwna premia do wyrobienia, bardziej psują rynek niż taki gośc
          ktory sie wycenił... ktos pisze, ze jak przez 4 lata nei znalazł
          pracy, to znaczy ze rynek nie wycenił jego umiejętności. hehehe,
          usmiałam sie do łez. jaki rynek, jakie umiejętności! jak polski
          baran gotowy jest pracowac za grosze to o jakiej miarodajnej wycenie
          rynku jest mowa? umiejetnosci kazdy posiada, a na tak patologicznym
          rynku, gdzie na 1 stanowisko złgasza sie ponad sto osob-pracodawca
          jest panem i władcą. stad te smieszne rozmowy rekrutacyjne, farsa i
          zabawa dla personalnych. z drugiej strony, jaki rynek tacy szukajacy
          pracy. rynek niejako wymusił godzenie sie na takie a nie inne
          warunki, a co bardziej "sprytni" cieszą się ze są tacy obrotni, ze w
          ogole zarabiają. ech... nie wspominajac o braku zachowania
          jakichkolwiek standardów przy podawaniu zarobków, ktore bądz co badz
          są KLUCZOWĄ informacją dla zainteresowanych stanowiskiem. firmy za
          duzo mogą, ustawodawca za duzo praw przyznał im w tej materii, plus
          chce jeszcze zliberalizować ustawe o ochronie danych osobowych.
          firmeki lubią zaslaniać sie polityką prywatności i innymi glupotami,
          no ale co zrobic, zyjemy w koncu na dzikim kartoflisku.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka