Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szef: instrukcja obsługi

    IP: 62.172.234.* 24.08.09, 14:23
    A co to jest "Study case" i po jakiemu to ??
    Obserwuj wątek
      • Gość: thx Re: Szef: instrukcja obsługi IP: 195.50.96.* 24.08.09, 17:49
        Studium przypadku - jezyk angielski, skladnia polska, autor redaktor Gwna :p
        • Gość: ajmax Wypisz, wymaluj jakbym czytał o posłach i liderach IP: *.aster.pl 25.08.09, 10:09
          "Z badań przeprowadzonych kilka lat temu na Uniwersytecie Surrey
          wynika, że menedżerowie na wysokich stanowiskach wykazują wiele cech
          charakterystycznych dla pacjentów zakładów psychiatrycznych. W
          podobnym do nich stopniu są narcystyczni, kompulsywni i pozbawieni
          empatii. Miewają też paranoję, a poziom agresji - choć niższy niż u
          osób przebywających w zakładach zamkniętych - i tak jest u nich
          wysoki."

          Wypisz, wymaluj jakbym czytał o posłach i liderach partyjnych. Im
          wyższe stanowisko i niższy wzrost tym więcej mają cech
          psychopatycznych. Pół biedy, kiedy to okazują (jak bracia K), ale
          jeżeli cichutko, z innymi popaprańcami, uwięzią lub wymordują kawał
          kraju to już jest tragedia.
      • Gość: kolokolo Szef: instrukcja obsługi IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.09, 19:42
        kolejne kiepskie i niewiele warte tlumaczenie na wybiorczej. nic od siebie,
        tylko tlumaczenie hamerykanskiego belkotu. i jak slusznie poprzednicy
        zauwazyli to "study case". tego nie bylo w translatorze?
      • globalmsg Co za bzdurny artykuł! To złodzieje z administracj 24.08.09, 19:46
        To nie szefowie prywatnych firm są be, to złodzieje z administracji
        państwowej windują koszty pracy do absurdalnych rozmiarów! Miały być
        obniżki podataków! Oddajcie nasze pieniądze, złodzieje
        zadministracji państwowej!
        • Gość: rt Re: Co za bzdur IP: *.aster.pl 25.08.09, 08:13
          nie zmieniaj tematu
        • Gość: calm down Re: Co za bzdurny artykuł! To złodzieje z adminis IP: 83.238.15.* 23.03.10, 12:50
          Weź coś na uspokojenie
      • loban1980 Szef: instrukcja obsługi 24.08.09, 20:02
        Ameryki Pan nie odkrył. Nie od dziś zdarzają się szefowie "czuby".
        Jest tylko jeden sprawdzony sposób na takich szefów. Po prostu zmienić pracę
        na inną niekoniecznie w tej samej branży. Niestety ma on też wady. 1) Trzeba
        być gotowym na podjęcie ryzyka takiego kroku. 2)Osoby bez doświadczenia i z
        branż gdzie jest mała podaż na rynku pracy , a dużo chętnych raczej nie mogą
        grymasić i muszą zacisnąć zęby, wziąć nerwosolek i tyrać.

        P
        • Gość: zz Re: Szef: instrukcja obsługi IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 17.01.11, 11:55
          loban1980 napisał:
          > Jest tylko jeden sprawdzony sposób na takich szefów. Po prostu zmienić pracę
          > na inną niekoniecznie w tej samej branży.

          Nie ma to sensu. W kazdej pracy sa czuby i kazda praca ma swoje wady.
          Uwolnisz sie od szefa debila, ale za to trafisz do firmy, ktora zalega z platnosciami.
          • tosia-84 Re: Szef: instrukcja obsługi 18.01.11, 09:21
            A ja mam kierownictwo, które jest parą i w prawie w ogóle nie przychodzą do pracy. Ich robota oczywiście spada na innych. Dodam, że nie jest to prywatna firma, a oni dostają normalne wynagrodzenia za pojawienie się w pracy na kilka godzin w tygodniu.........
      • Gość: Riri Szef: instrukcja obsługi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 20:13
        A ja tam ma w d..ie humory szefów. Sam dla siebie jestem szefem i to
        jest najlepsze, że nie muszę na nikogo dymać i płaszczyc przed
        jakimś burakiem, który myśli, że wszystkie rozumy pozjadał.
        Współczuje tym na etacie, sam kiedys byłem i wiem co to znaczy mieć
        szefa po..ba.
        • absurdello Jak masz swoje humory jako szefa w odbytnicy 25.08.09, 03:56
          to uważaj bo możesz humoroidów dostać ;))
      • Gość: hk Szef: instrukcja obsługi IP: *.csn.tu-chemnitz.de 24.08.09, 20:28
        Chyba nie ma nic gorszego niż polski szef. Prywaciarz - najczęściej dziad i
        prostak nastawiony na szybki zysk i maksymalne wydojenie swoich podwładnych. A
        ten państwowy - najczęściej z politycznego-kolesiowskiego nadania nieuk nie
        mający pojęcia o zarządzaniu. Oczywiście to statystyka, są wyjątki. Podobno
        gorzej jest na Ukrainie - na szczęście nie miałem (nie)przyjemności mieć szefa
        z tego dzikiego kraju
        • Gość: psychika ofiary Re: Szef: instrukcja obsługi IP: 212.244.125.* 24.08.09, 23:53
          Prywaciarz, dorobkiewicz - dziad i prostak z kompleksami, wie, że jest na poziomie neandertala, ale przy nim jest władza i kasa więc leczy kompleksy poniżając podwładnych i ludzi od niego zależnych (nawet swoich najbliższych – najlepiej publicznie). Mam takiego psychopatę, który doprowadził do poronień kilka koleżanek (i tu uwaga jak ciekawa jest psychika ofiary), jedna z nich kiedy w końcu urodziła zrezygnowała z macierzyńskiego i przychodzi do pracy!!!
      • Gość: pogues Szef: instrukcja obsługi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.09, 20:42
        Miss Walker napisała bardzo fajną książkę pt. "Szefologia". Jak ją
        czytam to widzę swoich byłych i obecnych szefów "jakby" na żywo.
        Autor artykułu czerpie garściami z twórczości tej pani. Pytanie
        brzmi, czy zapłacił tantiemy. Z innej beczki: Ci, którzy nie umieją
        sobie radzić z szefami to najczęściej lenie,miglanci, tzw.
        profesjonaliści bez żadnej wiedzy. Jak ktoś jest w czymś dobry to
        żaden szef mu nie przeszkodzi wykonywac swojej roboty dobrze, bo po
        prostu ją robi bez względu na humory szefa. Do tego trzeba mieć
        wiedzę, doświadczenie, umiejętnośc i jaja.
        • Gość: fifi Re: Szef: instrukcja obsługi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 20:47
          mój to zdecydowanie handlarz strachem... :(
      • tow1sekr Szef: instrukcja obsługi 24.08.09, 20:48
        Artykuł jest zaiste kretyński. Nie ma reguły na poziom szefa. Jeśli jest to
        mała firma, którą szef zbudował od podstaw, to musi to być gość z głową na
        karku. W jego interesie jest z reguły dbanie o zadowolenie pracowników, którzy
        pracują na jego zyski. Inaczej jest w dużych firmach zarówno prywatnych jak i
        państwowych. W takich firmach szefem (zespołu albo departamentu) może być
        totalny kretyn, który zdobył takie stanowisko dzięki układom, a nie dzięki
        umiejętnościom.
        Ja pracuję w bardzo dużej firmie prywatnej. Mam szefa kretyna z dawnego
        układu. Ten mój poczciwy kretyn ma samochód służbowy, służbową komórkę,
        laptopa, nie potrafi sformatować tabelki w excelu, zarabia trzy razy więcej
        niż ja, regularnie dłubie w nosie i zjada kozy w obecności innych pracowników.
        Najlepsze jest jego stwierdzenie, że jego pracownicy za dobrze zarabiają. Ten
        kretyn zarabia 15k/mc, zastanawiam się jak ten bałwan by sobie dał radę
        zarabiając 3500 zł/mc, tak jakie jest średnie wynagrodzenie w moim
        departamencie...
        • michaelm3 Re: Szef: instrukcja obsługi 24.08.09, 20:56
          Nie, artykuł nie jest taki kretyński jak Ci sie wydaje, trzeba tylko umiec go odpowiednio zinterpretowac.
          A tak z innej beczki to ciekawe co o swoich wspanialych, wyksztalcownych, i pracowitych podwładnych mysla Ci zli, niekompetentni, niedouczeni szefowie...
          • mil1231 a co to ma dla nich za znaczenie co myśli o nich 25.08.09, 00:04
            szef kretyn??
      • Gość: pogues Szef: instrukcja obsługi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.09, 20:50
        Dodam jeszcze najważniejszą zasadę: Pracownik powinien przy szefie
        mieć wygląd lichy i pokorny tak, aby swoim pojmowaniem sprawy i
        zachowaniem nie dać szefowi do zrozumienia , że wie więcej od niego.
        To była parafraza jakiegoś tam ukazu carskiego, samo życie ,
        sprawdza się zawsze i zawsze z dobrym skutkiem. Ambicje wsadzamy
        sobie w d... i pytamy szefa o każdy bzdet na zasadzie :chciałbym się
        skonsultować. Działa z każdym debilem w roli szefa.
        • billy.the.kid Re: Szef: instrukcja obsługi 24.08.09, 20:55
          jak się za barzdo wygłupia to chyba może dostac w ryja??
      • Gość: zz,.,. Szef: instrukcja obsługi IP: *.belchatow.msk.pl 24.08.09, 21:23
        kazdy szef to tępy h.. i zasraniec ,tak traktuje ich od 32 lat pracy,
        (5 dyrektorów,6-ciu kierowników i z 12 majstrów)dlatego mówią do
        mnie ,,panie Zbyszku''.
        • Gość: michael Re: Szef: instrukcja obsługi IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 24.08.09, 22:22
          mówią 'panie Zbyszku' a mysla 'ty tępy ch... i zas....ncu' ... ;-)
          • Gość: blood Re: Szef: instrukcja obsługi IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 24.08.09, 22:36
            Ja nigdy nie mówię do szefa per "pan" i uczę nowych że nie wolno tak do niego mówić.

            "A jak ty do niego mówisz?" - pytają.

            "Ty dwulicowy, fałszywy, kłamliwy ch..u"
      • stachu44 Kiedy masz wysokie kwalifikacje szef cie nie ... 24.08.09, 21:26
        interesuje, a jedynie zadanie jakie stoi przed toba.
      • Gość: ahcyłam Re: Szef: instrukcja obsługi IP: *.chello.pl 24.08.09, 21:28
        Ja miałem takiego szefa idiotę, ale się szczęśliwie zwolniłem, kolo
        to oszust i złodziej wielki prezes co to jak pisze o
        sobie "studiował handel zagraniczny" tyle, że nie pisze że skończył
        tylko jeden rok, potem go wylali, pomaga mu kolo psychopata -
        prawnik - informatyk - tak naprawdę facet po zawodówce, a firemka,
        takie byle co 20 osób z południowej Polski co to się na wielkiego
        lidera kreuje, tak naprawdę wzbudza jedynie uśmiech politowania na
        twarzach osób siedzących w branży.
        • mil1231 najwięcej takich złodziei po handlu zagranicznym 25.08.09, 00:07
          pracuje w dużych prywatnych firmach, z rodzinek byłych SB-ków, bo kto pracował w
          handlu zagranicznym za komuny, hm? znam taką jedną, po prostu dno. zero
          kompetencji, kupa kasy, wsadzona od początku istnienia zakładu... w życiu nie
          widziałem większego prymitywa
      • Gość: Alf Szef predator: instrukcja obsługi IP: *.aster.pl 24.08.09, 22:13
        Ja z szefem to napierdzielamy sie jak w predatorze, on na mnie ja w
        niego belka skok do przodu , on wali z lasera i do przodu blokada
        robie sie niewidzialny lece
      • Gość: W.B. Najgorszego szefa ma rzeszowska Alima Gerber IP: *.ostnet.pl 25.08.09, 00:08
        to erotoman pomieszany z paranoikiem
        • Gość: gosc Re: Najgorszego szefa ma rzeszowska Alima Gerber IP: 213.31.11.* 02.10.09, 16:00
          a czemu tak sadzisz ze jest najgorszym szefem czy cos ci zrobił??
          jesli mozesz to odpisz
        • Gość: GOŚĆ Re: Najgorszego szefa ma rzeszowska Alima Gerber IP: *.root.com.pl 16.01.11, 14:45
          MIAŁA TERAZ GO NIEMA
      • Gość: Analityk Szef: instrukcja obsługi IP: *.mofnet.gov.pl 25.08.09, 07:21
        Zbyt wysokie zarobki menedżerów w Polsce mają negatywny wpływ na sposób ich
        rekrutacji. Nominacje są spowodowane układami politycznymi, a nie fachowością.
        W normalnych krajach menedżer zarabia 10% więcej niż fachowiec, u nas kilkaset
        % więcej. Każda partia polityczna u władzy obsadza stanowiska swoimi. Nie
        mając odpowiednich kwalifikacji, szefowie aby utrzymać dyscyplinę postępują
        jak w artykule, często również zwalniają z pracy fachowców aby pozbyć się
        konkurencji. Stosują rotację pracowników (pod pozorem dokształcania się) aby
        wprowadzić brak zaufania między pracownikami.
      • Gość: ichi51e Szef: instrukcja obsługi IP: *.acn.waw.pl 25.08.09, 08:41
        A nie lepiej , zamiast wmawiac sobie ze szef jest zalosnym frajerem z
        kompleksami, uczciwie sie wziac do pracy i dac na luz? Szef to element
        wyposazenia a jak bedziesz pracowac tak ze nie bedzie sie do czego
        przyczepic to raczej czepiac sie nie bedzie a jesli nawet bedzie to i
        tak wiesz ze masz czyste sumienie wiec hak mu w smak i kawalek szkla w
        oko na otarcie lez
        • Gość: Michaił Re: Szef: instrukcja obsługi IP: *.toya.net.pl 25.08.09, 08:46
          Reasumując: Nigdy nie miałeś szefa!
      • Gość: JK Na przykład ZBM w Bytomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 08:52
        Trudno o gorszych drani!
      • Gość: corgan i oczywiście mamy zdjęcie faceta-psychopaty IP: *.chello.pl 25.08.09, 09:32
        Bo przecież nie można dać zdjęcia kobiety-szefowej-psychopatki :))))

        Bo przecież zburzyłoby to budowany od paru lat mit jakoby kobiety są lepsze na
        kierowniczych stanowiskach bo są np. delikatne, ciepłe i bardziej empatyczne.
        • michaelm3 Re: i oczywiście mamy zdjęcie faceta-psychopaty 25.08.09, 21:28
          kobieta-szef? Najgorsze połaczenie z mozliwych...
      • norjana Szef: instrukcja obsługi 25.08.09, 11:30
        Mój obecny szef to dar od Boga. Ludzki, ciepły, twórczy i konsekwentny
        człowiek. Daje wolność i wymaga. Gdy trzeba pomaga. Słucha co się do niego
        mówi i NIE MA MANII WYŻSZOŚCI. Zna się na swojej działce, nie zna się na mojej
        i mu z tym dobrze. Bo właśnie z tego powodu wydał kupę kasę na wynajem mnie -
        żeby on nie musiał się znać i nie musiał martwić o świetne rezultaty.
        Nigdy nie kontroluje - nie musi. Pracownicy sami się pilnują, sami sprawozdają
        mu postępy swoich prac.
        Nie wiem jak on to robi; to pierwszy taki szef a miałam ich już paru...
        • przechlapany_czas Re: Szef: instrukcja obsługi 25.08.09, 12:55
          ja to robi? ... każdy najpierw jest człowiekiem a potem dopiero szefem czy
          pracownikiem ... to proste :-)...

          też jestem szefem teraz ... wcześniej jednak byłem pracownikiem ... a jeszcze
          wcześniej byłem i jestem człowiekiem ..

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka