Gość: LongIslander
IP: *.freqelec.com
16.10.02, 22:00
ton wypowiedzi p. Mazowieckiego i Borowskiego wskazuje, ze
kompromis jest nadal w Polsce brzydkim slowem, a przeciez
stanowic on powinien istote procesu politycznego. Konstytucja
Stanow Zjednoczonych powstala w warunkach duzo dramatyczniejszych
kompromisow a przetrwala juz ponad 200 lat. Szybko dodano do niej
10 poprawek (Bill of Rights), a potem jeszcze kilkanascie
(niektore najpierw dodano, a potem wycofano kolejna poprawka -
prohibicja) ale ani slowa z zasadniczego tekstu nie usunieto.
Kompromis moze wiec byc zaleta a nie wada wrodzona.