Dodaj do ulubionych

co do szpitala

26.11.09, 13:26
Co trzeba wziąć ze sobą do szpitala dla noworodka? Mam taką uniwersalną listę
ale wiem że w różnych szpitalach są różne wymagania, a jak jest w mieleckim?
Trzeba mieć swoje ubranka i kosmetyki dla dzieciaczka czy tylko swoje ubranka?
Napiszcie swoje doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • rozalkag Re: co do szpitala 27.11.09, 08:12
      podobno trzeba mieć wszystko ze sobą, ale to wiem tylko ze słyszenia. mam nadzieję ze jest ktos na forum kto mógłby napisac nam dokładną liste co dla mamy i co dla dziecka...
    • kiniak22 Re: co do szpitala 27.11.09, 12:13
      wszystko swoje zabierz, kosmetyki dla siebie i dziecka takie jakich masz zamiar
      uzywac w domu, ubranka, pieluchy, smoczek uspokajajacy (bardzo pomaga przy
      rozdartych dzieciach albo z silnym odruchem ssania), ze 2 pieluchy tetrowe,
      reczniki, maszynke do golenia chyba ze sie ogolisz przed porodem, podpaski,
      majtki poporodowe albo takie ktorych nie zal bedzie ci wyrzuc jak sie pobrudza
      (bo watpie zeby ci sie je potem chcialo prac) koszule do porodu, ze 2 koszule
      dobrze rozpinane z przodu, ostatnie badania, wazne ubezpieczenie, komorke i
      ladowarke :)
      tyle mi przyszlo do glowy jak cos to pytac :)
      • ewicze Re: co do szpitala 27.11.09, 18:41
        a ile ubranek dla dzidziusia i jakie? ile pampersów? całą paczkę?
        • kiniak22 Re: co do szpitala 27.11.09, 21:03
          czapeczki bawelniane mozesz wziac do zalozenia po kapaniu, chociaz niekoniecznie
          mozesz je chciec zakladac dziecku bo moze byc cieplo, ale miejsca duzo nie
          zajmuja :) do ubrania mysle ze kaftaniki czy koszulki wystarcza, a ile sztuk to
          kwestia wzgledna, jesli dziecko nie ulewa to wystarczy jedno ubranko na caly
          dzien, moje akurat ulewaly wiec szlo mi kilka sztuk dziennie, wiecej ciuszkow
          nie warto moim zdaniem brac bo dziecko i tak zawijaja "szczelnie" w rozek wiec
          na pewno bedzie mu cieplo wiec te pare dni mozna sie obejsc bez spiochow czy
          pajacykow, pieluch tez nie ma sensu ladowac cala paczke, wez 10-20 sztuk, jak
          ci braknie to ci ktos doniesie, poza tym jak masz nadmiar pieluch to polozne
          lubia "pozyczac" innym matkom ktorym braklo, no i oczywiscie niezastapione
          chusteczki nawilzane :)
          • ewicze Re: co do szpitala 28.11.09, 13:48
            ok, czyli rożek też mam wziąć , a kocyk też czy może jedno i drugie? Ręczniczek
            dla małego, kosmetyki do kąpania? Oni go kąpią sami? Na razie spakowałam 3
            zestawy: body+pajac, dwie czapeczki , 2 pary rękawiczek i 3 pary skarpetek. Jak
            się dziecko urodzi to daję wszystkie ciuszki położnej czy tylko jeden zestaw a
            reszta w torbie? No ładnie zielona jestem :)
            • kiniak22 Re: co do szpitala 28.11.09, 14:30
              w szpitalu polozne kapia dziecko, przy karmieniu tez raczej pomoga bez wiekszych
              problemow to znaczy raczej przy pierwszym przystawieniu raczej b ym powiedziala

              rozka nie bierz, dziecko zawijane jest w szpitalny rozek, dokladnie to zawijaja
              je najpierw w pieluszke tetrowa a potem w rozek, nie potrzeba tez ochraniaczy na
              raczki bo zawijaja raczki do ciala w taka mumie ze tylko lebek dziecku wystaje
              :), do kapania uzywaja tez swoich szpitalnych kosmetykow ale jakby czasem braklo
              to mozna wziac swoje, jak sie dziecko urodzi to ubieraja je w szpitalne ciuszki
              a potem jak ci przyniosa dziecko to przebieraja w twoje, no chyba ze to bedzie
              porod rodzinny i tatus bedzie obecny przy pierwszym myciu, wazeniu i mierzeniu
              to moze od razu dac wlasne ciuszki
              ewicze odpusc sobie zestaw body plus pajac :) chyba ze body z krotkim rekawkiem,
              jesli dziecko bedzie zdrowe donoszone to mu bedzie za goraco jak je polozne
              pozawijaja, bo pomysl ze leszysz ubrana w body, pajac, pielucha i rozek = pewne
              przegrzanie :) tym bardziej ze przynajmniej jak ja lezalam byl zakaz wietrzenia
              sali i w samej koszulce nocnej bylo mi po prostu goraco a co dopieru takiemu
              owinietemu maluszkowi
              • ewicze Re: co do szpitala 28.11.09, 18:00
                ok, spakowałam body z krótkim, więc jeszcze pomyślę czy je brać, a jak będzie za
                gorąco to najwyżej zdejmę mu i tyle. Poród raczej rodzinny, o ile się mąż nie
                rozmyśli to tego czasu :D No to dużo mi rozjaśniłaś naprawdę. Dziękuję bardzo.
                Skoro same kąpią to ręczniczka też nie brać?
                • kiniak22 Re: co do szpitala 29.11.09, 20:39
                  hehe jak zobaczycie jak sie w szpitalu dzieciaczki kapie to niejednej z was wlos
                  na glowie sie zjezy :) kobiety maja wprawe :) recznik dla dziecka raczej jest
                  zbedny bo przewaznie w pieluszke tetrowa wycieraja niemowlaczka, no przynajmniej
                  ja nigdy nie widzialam zeby bylo inaczej :)
          • rozalkag Re: co do szpitala 28.11.09, 13:49
            a czy w szpitalu położne pomagają przy dziecku podczas karmienia, kąpania.
    • www.slawomirmarszalek.ubf.pl Re: co do szpitala 30.11.09, 20:29
      AH1N1 w Mielcu slawomirmarszalek.ubf.pl/readarticle.php?article_id=98
    • texas35 Re: co do szpitala 01.12.09, 19:23
      ...jeśli do naszego szpitala to oprócz porad w/w jeszcze kilka
      lepszych czekolad(bombonierek) ewent. kopert z ''zawartością'' ,no
      chyba że się co zmieniło na lepsze - w co nie wierzę.Na uprzejmość
      niestety ciężko liczyć(zależy od zmiany ):
      • ewicze Re: co do szpitala 01.12.09, 20:50
        To już chyba zależy jak kto chce, ja tam łapówek nie zamierzam dawać, szczerze
        mówiąc nawet bym nie wiedziała jak to zrobić... co ma być to będzie, na cudy nie
        liczę, ale nie ja pierwsza i nie ostatnia.
        A poza tym tak mi się wydaje że kobiety same tak "rozpuściły" te pielęgniarki
        przez to dawanie łapówek, że teraz to już wydaje się że to normalne... a do
        normalności to daleko.
        • rozalkag Re: co do szpitala 06.12.09, 20:38
          a czy do szpitala wystarcza podpaski czy może lepsze sa podkłady poporodowe??
          • kiniak22 Re: co do szpitala 06.12.09, 21:10
            hmm kwestia tego co kto woli, mnie osobiscie podklady nie odpowiadaly bo sie
            czulam jakbym pieluche miala :) a co do podpasek to radze najwiekszy rozmiar
            wziac bo nigdy nie wiadomo jak intensywne bedzie krwawienie
      • misyjka Re: co do szpitala 02.01.10, 14:03
        Pozwolę się nie zgodzić w tej sprawie.
        W Milelcu rodziłam 3 swoich dzieci w odstępstwie co 5 lat. Za każdym
        razem cesarka. Muszę przyznać ,że co poród to lepsze traktowanie
        pacjentki i dziecka też .
        Wszystkie zmiany super, nawet więcej niż się spodziewałam, dopytują o
        wszystko, czy podać , przynieść , dac srodki przeciwbólowe, a panie
        od dzieci też nie wciskały mi bąbelka jak mnie brzuch bardziej bolał
        i przyniosły jak już mogłam się nim zająć.
        Do tego żadna z pań nie dostała ode mnie nic, prócz dziękuję rzecz
        jasna.
        Tak było półtorej roku temu, teraz nie wiem jak jest.
        • kiniak22 Re: co do szpitala 02.01.10, 14:50
          no to ja jeszcze dodam ze na oddziale inaczej sie traktuje panie po cc a inaczej
          po sn - bo cc to przeciez operacja a porod sn to czysta fizjologia wedlug
          niektorych osob tam pracujacych, no i oczywiscie duzo zalezy czy dane panie maja
          dobry humor danego dnia :P wszystko jest rzecza wzgledna :) kwestia szczescia i
          podejscia zarowno pacjentki do personelu szpitala jak i odwrotnie :)
          • gizmaaa Re: co do szpitala 02.01.10, 19:34
            kiniak22 napisała:

            > no to ja jeszcze dodam ze na oddziale inaczej sie traktuje panie po cc a inaczej
            > po sn - bo cc to przeciez operacja a porod sn to czysta fizjologia wedlug
            niektorych osob tam pracujacych, no i oczywiscie duzo zalezy czy dane panie maja
            dobry humor danego dnia :P


            zgadzam się, miałam przy pierwszym dziecku sn, przy drugim cc i różnica w
            traktowaniu jest widoczna. Dużo zależy od zmiany położnych i pielęgniarek.
            • ewicze Re: co do szpitala 02.01.10, 21:54
              mam nadzieję że trafię na jakieś fajne :) bo termin się zbliża wielkimi krokami :D
              • kiniak22 Re: co do szpitala 02.01.10, 21:57
                zycze szybkiego i malo bolesnego rozwiazania :)
              • gizmaaa Re: co do szpitala 02.01.10, 22:40
                ewicze też życzę mało męczących skurczy i szybkiej akcji porodowej :)
          • misyjka Re: co do szpitala 02.01.10, 23:14
            Przy pierwszej cesarce nie było tak różowo, a przeszłam ją sto razy
            gorzej niż tą trzecią , miałam niesamowite komplikacje po operacji,
            nie chciało mi się goić , za wcześnie zostały wyciągnięte szwy, przez
            co musieli je zakładać ponownie , ale jako ,że ja się nigdy za bardzo
            nie rozczulam nad sobą , więc potraktowałam sprawę pozytywnie i nie
            mam żadnych pretensji, czy zarzutów do personelu.Jednak chciałam
            zaznaczyć ,że odczułam dużo więcej pozytywnego nastawienia przy
            ostatnim porodzie wobec mnie i innych rodzących, a może akurat miałam
            szczęście trafić na takie osoby, ale uwierzcie od samego przyjęcia,
            poprzez cały personel, prócz jednego lekarza(ale to akurat dla niego
            typowe i wiedziałam ,że jest niemiły)wszyscy byli na prawdę ok !! A
            może i dlatego było tak dobrze,że miałam juz doświadczenie i
            wiedziałam wszystko co powinnam. Niemniej jednak znaczący szczegół -
            do dziś nie wiem dlaczego nie pozwolono mi nic pić po pierwszym
            porodzie , tylko zwilżyć usta , istna męka, a teraz kazano pić jak
            najwięcej, dzięki czemu szybciej człowiek dochodzi do siebie ...
            • zutka Re: co do szpitala 03.01.10, 14:42
              misyjka, jeżeli nie jest to wielką tajemnicą to czy możesz napisać który to
              lekarz? Dla ostrożności innych.
              • rozalkag Re: co do szpitala 03.01.10, 19:21
                a jak to jest z odwiedzinami?? nadal wstrzymane??
                • ewicze Re: co do szpitala 03.01.10, 22:17
                  odwiedziny dalej wstrzymane niestety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka