simarilion
05.09.04, 18:15
Bywacie tam czasem?Bo mi się zdarza, ale coraz częściej z nudów , bo mam
jeszcze ok 3 tygodni wakacji i wraz ze znajomymi z liceum ostatnio sie tam
bawimy. Ale niestety zauważyłam , że panuje tam poczucie jakiejś megalomanii
jakby ten lokal był najlepszym miejscem w mieście. I niestety tak chyba jest.
A przynajmniej takie panuje przekonanie. Bo "Studio8" nie cieszy się zbytnią
sympatią i większość młodych ludzi, którzy chcą poimprezować
wybrała "Motylka" tylko czy ta sympatia jest obustronna? Moja kumpela jakiś
tydzień temu wybrała się tam ze swoją siostrą. Panowie z ochrony zawołali
sobie dowody tożsamości , ale siostra kumpeli nie miała. Zaczęły więc ładnie
prosić żeby się ulitowali i zechcieli je wpuścić. Powiedzieli , że sie zgodzą
jeśli dziewczyny staną przed nimi w samych stringach! To raczej nie było
miłe , bo mogli zwyczajnie odmówić a nie jeszcze kpić. Ci panowie chyba
zapominają, że reprezentują ten lokal w pewnym sensie, więc powinni mieć
więcej kultury. Ale na tym nie koniec. Kiedyś w piątek usłyszałam , ze mam
zapłacić 10zł(!) za bilet , bo pierwsze 400osób wchodzi za 5zł a pozostali
płacą drugie tyle! Nie wiem na ile w tym prawdy , bo nie wyobrażam sobie
takiej ilości ludzi w tym lokalu. Ale jak weszłam to myślałam , że sie
udusze. Nie można przejść tylko trzeba sie przepychać, nie ma gdzie usiąść ,
bo trzeba mieć rezerwację, od dymu ciemno -koszmar!Pomyślałam - o nie nigdy
więcej nie wejde tam za 10 zł już wole iść do jakiejś knajpy! Poza tym
słyszałam od znajomych , którzy chodzą na czwartkowe rokoteki różne historie
z ochroną w roli głównej. Tak ,więc apel do panów z ochrony:dzięki piękne że
dbacie o nasze bezpieczeństwo, ale miejcie troszke więcej kultury , bo
uprzejmoś popłaca!