Dodaj do ulubionych

Krawaciarstwo

18.09.04, 13:12
(do niedawna pojęcia dresiarz, dresiarstwo miały raczej pejoratywne
zabarwienie, ale można było konkretnie scharakteryzować dresiarza. Czy
podobnie jest z krawaciarstwem?
Krawaciarstwo, krawaciarz, krawaciarski sposób bycia, Krawaciarskie maniery.
Wszystko co dotyczy krawaciarstwa.
Może ktoś pokusi się o scharakteryzowanie krawaciarzy?
Innymi słowy - czy mozna mówić o subkulturze krawaciarskiej?
Czy krawaciarstwo to pozytywne czy raczej negatywne zjawisko?
Czy każdy może być prawdziwym krawaciarzem?

Obserwuj wątek
    • yapkovitz Re: Krawaciarstwo 19.09.04, 19:15
      Od poniedzialku do piatku, kazdego dnia ubieram boxerki, ganrnitur, krawat,
      swieza koszule, czarne buty, czarne skarpetki, czarny pasek do spodni:) biore
      czarna teczke i dzielnie maszeruje do pracy. W pracy kazdy pracownik plci
      meskiej jest w garniturze, a kobiety maja stroje odpowiadajace powadze miejsca
      w ktorym pracuja:)Nie wiem czy bycie "krawaciarzem" jest jakims stylem zycia,
      wiekoszsc obecego mojego zycia spedzam pod krawatem, bo stroj ktory nosze
      wyraza szacunek w stosunku do moich wspolpracownikow i osob z ktorymi sie
      spotykam na gruncie zawodowym. Garnitur jest moim ubraniem, uniformem
      zawodowym, strojem w ktorym wykonuje swoje pracownicze obowiazki. Ale za to
      podczas weekendow programowo sie nie gole:) nosze martensy i wbijam sie w
      dzinsy:) Moze "krawaciarzami" sa osoby, ktore poprzez ubranie sie w garnitus i
      krawat, podnosza swoja wartosc, i nic poza garniturem soba nie reprezentuja,
      moze "krawaciarze" to mezczyzni, ktorzy tylko podczas weekendow moga blysnac
      garniturem i krawatem, udajac przez pare sobotnich i niedzielnych godzin bardzo
      powaznych menedzerow:)
      • gslawik Re: Krawaciarstwo 20.09.04, 10:27
        Widzisz, chcarakter mojej pracy również wymaga "wbijania się" w gang... Jednak
        to co obserwuję, to fakt, że ubranie w jakiś sposób podświadomie oddziaływuje
        na zachowania ludzkie. Chodzi mi o poszukanie i powiedzienie o takich
        zachowaniach. To co napisałeś o niedzielnych krawaciarzach udających wielkich
        menadżeró - to święta prawda!!!
        Jednak myśle że jest jeszcze coś takiego w zachowaniach w miejscach pracy...
        Pozdrawiam
      • jul.s Re: Krawaciarstwo 20.09.04, 10:40
        .....kiedyś na tym forum była próba rozmowy na ten temat .......

        ....."krawaciarz" w moim pojęciu to : /podaję spontanicznie bez zachowania wagi
        ocen/

        1. - osoba raczej "niedouczona" -np.-tech.żywienia na stanowisku szefa
        marketingu w dużej firmie skarbu państwa ,
        2. - osoba która zna się na wszystkim - np. rozwiązuje problemy
        urbanistyczne i architektoniczne lekceważąc wiedzę młodego zazwyczaj architekta
        i urbanisty
        3. - osoba skwapliwie korzystająca z wszystkich zaproszeń szczególnie na
        imprezy z bankietami , np.na 10 lecie "zakładu prod....." , otwarcie nowego
        marketu itd. /tu buduje się układy/
        4. - osoba skwapliwie korzystająca z "układów" - to jest jej życie
        5. - osoba która wie że wszystko da się "załatwić" - ze swoimi znajomymi z
        bankietów - wszystkie sprawy rozwiązuje się nie tym że coś jest zgodne z
        prawem lecz że "to" załatwia kolega !!!!!!!!!!!!
        6. - osoba systematycznie wyjeżdzająca na wszelkie kursokonferencje ,
        szkolenia , spotkania integracyjne oczywiście nie za swoje pieniądze .
        7. - osoba absolutnie "elestyczna politycznie"
        8. - obowiązujacym atrybutem "krawaciarza" jest krawat /i bardzo często
        niedoczyszczone buty - w starostwie w Mielcu spotykałem ludzi w krawacie i w
        sandałach ze skarpetkami /
        9. -krawaciarzem trudno nazwać prywatnego przedsiębiorcę nie
        kozystającego z pieniędzy budżetu - ale pewne ważne cechy często posiadają
        10.-krawaciarzem nie nazywam profesjonalisty którego krawat i garnitur jest
        obowiązującym mundurem w pracy

        ........ kończę bo to na jeden raz to "dużo" sądzę że reszta zostanie podana w
        dalszej rozmowie

        ......pozdrawiam ......
        • yapkovitz Re: Krawaciarstwo 20.09.04, 11:25
          Ja definiuje krawaciarstwo poprzez zachowanie sie osobnika noszacego krawat.
          Krawaciarzem dla mnie jest osoba, ktora w sposob arogancki i chamski traktuje
          swoich podwaladnych a czyni to ubrana w garnitur, osoba ktorej sie wydaje ze
          jest panem zycia i smierci w miejscu publicznym, np. w knajpce, garnitur i
          krawat przydaja tej osobie wladzy i w sposob naturalny wzbudzaja wieksze
          poklady chamwsta i arogancji w stosunku do kelnerow, barmanow. Jest takie
          przyslowie iz "Cham ze wsi wyjdzie ale wies z chama nigdy", uzylem tego
          przyslowia jako przenosni, poniewaz chamstwo i brak kultury jest spotykane na
          wsiach i w miastach. Dla mnie osobiscie "krawaciarze" to drobne cwaniczki lub
          prostaki. "Krawiaciarz" to prosty czlowiek niezaleznie od wyksztalcenia i
          zajmowanej pozycji, ktory wykazuje sie brakiem podstawowej kultury i
          odpornoscia na krytyke.
          • gslawik Re: Krawaciarstwo 21.09.04, 10:12
            brawo yapkovitz
            o to mi chodziło!
            czyli człowiek w garniturze - jako uniformie roboczym - nie jest krawaciażem,
            ale krawaciaży można spotkać wszędzie!
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka