Glos spod stolu

IP: *.proxy.aol.com 18.07.01, 04:01
Z pewnym ubawem ale i niesmakiem przygladam sie waszej ideologicznej polemice.
Niesmak wywoluja niektore wypowiedzi Liperusa, ale przynajmniej rekompensuje je
swoja "domorosla" logika.
Zwijalem sie ze smiechu czytajac nauki Liperusa "O biznesie" gdzie Liperus
pastwil sie nad Adamem Smithem, tak samo jak i inna, pokretla argumentacja,
ktorej niejako zwienczeniem niech bedzie madrosc ludowa, ze "z daleka widac
lepiej".
Niesmak wywoluje styl i sposob wypowiedzi kolegi Lipersua, w ktorym to wyraznie
odcina sie od Polski (wide "wy bedziecie mieli", "wasz problem"). Zastanawiam
sie, dlaczego kolega Liperus nie zainteresuje sie sprawami Kanady, tylko wylewa
swoje durne wypociny na nasz, malutki i prowincjonalny Mielec.
Reasumujac - z calym szacunkiem dla intencji kolegi Liperusa - eutanazych mamy
pod dostatkiem.
Kolego Kloss - co do nabijania frekwencji/postow poprzez "wypuszczanie,
tudziesz popuszczanie" kolegi Luperusa - to pamietaj, ze ilosc niekoniecznie
przechodzi w jakosc.

Spod stolu, niekoniecznie pijany,
Artur



Pozdrawiam,
Artur
    • Gość: Liperus Re: do Artur IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.07.01, 05:13
      To bardzo proste Arturku.Mielec zawsze utozsamial mi sie z
      glupota,malomiasteczkowoscia ,nadmiarem ambicji i beznadzieja.To prawda ze z
      daleka widac lepiej.Widac glupote,malpmiasteczkowosc,nadmiar ambicji i
      beznadzieje ktora rozlala sie i zalala ten piekny kraj nad Wisla.Skrecajac sie
      ze smiechu nie zapominaj ze nadchodza dni ze wogole przestaniesz sie smiac a
      moze nawet usmiechac zapatrzony w ponura przyszlosc w ktorej budowie tak
      dzielnie sekundujesz.Po raz kolejny trafil sie "polski mysliciel "ktory atakuje
      nie to o czym pisze ale mnie personalnie.Ale przeciez to takie
      polskie,szlachetne i katolickie.Jezyk ktorego uzywam to nawiazanie do poziomu
      wypowiedzi tych ktorzy dotykaja mego imienia a czy on budzi twoj niesmak nie ma
      zadnego znaczenia.Moze nie jestes po alkoholu ale sposob twej wypowiedzi
      swiadczy o powaznym zachwianiu emocjonalnym,tak wiec nie pouczaj mnie nie placz
      ze ci sie nie podoba moj styl czy argumentacja krotko mowiac,get lost ...
      • Gość: darek Re: do Liperusa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 18.07.01, 18:51
        Nie wiem czemu Mielec utożsamia Ci się z głupotą i miałomiasteczkowością,
        nadmiarem ambicji i beznadzieją? Ja nie widzę w Mielcu jakiejś głupoty powyżej
        średniej krajowej- głupota urzędników jest wszędzie w całym kraju, u Ciebie
        pewnie też. Po prostu bycie urzędnikiem ogłupia z racji poczucia u takiego
        urzędasa szczypty władzy w stosunku do petentów. Ale jest to zjawisko dla
        administracji typowe, niezależnie gdzie taki urzędnik pracuje - w Polsce czy
        gdzie indziej. Jednosześnie sam sobie przeczysz, bo nadnmiar ambisji nie jest
        tożsamy z beznadzieją. Więc jak to jest? Dlaczego jeśli ktoś cię atakuje
        (sensownie lub nie), to odrazu przyjmujesz to jako typowe zachowanie polskie,
        szlachetne i katolickie. Ja tu nie widzę żadnego związku. Jesli czujesz się
        obrażony to odpisz merytorycznie, a nie wciągasz w to niby nasze "narodowe
        przywary". Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
        • Gość: Liperus Re: do Darek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.07.01, 21:13
          Poprzednia moja wypowiedz,zlosliwa przyznaje skierowana byla do kogos innego.
          Pochodze z Mielca i to male miasteczko i wszystko co z nim zwiazane ma dla mnie
          tutaj za woda ogromne znaczenie.Na ile to mozliwe sledze jego losy kolekcjonuje
          fotografie krotko mowiac zycze mu jak najlepiej.Kiedy jednak na fali
          ogolnonarodowej histerii dotyczacej Unii E.,NATO,prywatyzacji za wszelka
          cene,wyprzedazy majatku itd.itd rujnuje sie podstawy bytu narodowego
          uzalezniajac losy narodu od warunkow dyktowanych przez wiekszosciowych
          udzialowcow ktorymi nie sa mieszkancy tego kraju to jedyne okreslenie na jakie
          zasluguja ludzie ktorzy na to sie godza jest glupota przy czym jest to epitet
          bardzo delikatny.Wiem, powiesz, koszty transformacji itd,itd ale to demagogia
          bo po to by sie rozwijac nie musi sie burzyc i zacznac wszystkiego od podstaw.Z
          tego forum mozna sie dowiedzie ze urbanisci mieleccy to durnie(ronda i
          komunikacja w miescie)to forum podpowiada ze wlade miasta to"czerwoni " z
          najlepszego ich okresu.Mielec utracil niemal wszystko.Dzis smiem twierdzic jest
          to pozbawione znaczenia i wplywow malenkie miasteczko bez przyszlosci,odciete
          od swiata bo jesli zlikwiduja kolej to bedzie zepchniete zupelnie na peryferie
          wojewodztwa.Czytam Nowiny,czy wiesz ze o Mielcu nie ma tam wlasciwie zadnych
          artykulow?Mielec zniknal nawet z ich mapy pogody.Tego typu placzliwe rozwazania
          mozna ciagnac w nieskonczonosc,nie o to jednak chodzi.Faktem jest ze glupota
          polakow generalnie doprowadzily do stanu kompletnej zapasci panstwa ale
          najgorsze dopiero przed jego mieszkancami.To forum mowi precz z "czewonymi"
          wiec abstrachujac od tego co powiedzialem Ty,Kloss a przedewszystkim gornolotny
          Artur powiedzcie komu chcecie powierzyc wladze na nastepne lata z minimum
          gwarancji ze choc odrobine poprawi sie stan panstwa i sytuacja jego mieszkancow.
          Pozdrawiam (i bez osobistych atakow prosze)
          • Gość: Artur Re: do Darek IP: *.proxy.aol.com 20.07.01, 01:51
            Gość portalu: Liperus napisał(a):
            .Kiedy jednak na fali
            > ogolnonarodowej histerii dotyczacej Unii E.,NATO,prywatyzacji za wszelka
            > cene,wyprzedazy majatku itd.itd rujnuje sie podstawy bytu narodowego
            > uzalezniajac losy narodu od warunkow dyktowanych przez wiekszosciowych
            > udzialowcow ktorymi nie sa mieszkancy tego kraju to jedyne okreslenie na jakie
            > zasluguja ludzie ktorzy na to sie godza jest glupota

            tratatatatattaa
            twoje teksty sa nie tylko glupie, co i obrazliwe.
            Prosisz o zaprzestanie osobistych wycieczek, a sam w nich gustujesz.
            A tak na marginesie - skoro lubujesz sie w gornolotnych/chwytliwych haslach typu
            prywatyzacja, byt narodowy itp - to jakie masz merytoryczne przygotowanie do
            dyskusji oprocz lektury brukowcow?

            Artur
      • Gość: Artur Re: do Artur IP: *.proxy.aol.com 20.07.01, 01:45
        Gość portalu: Liperus napisał(a):

        > To bardzo proste Arturku.Mielec zawsze utozsamial mi sie z
        > glupota,malomiasteczkowoscia ,nadmiarem ambicji i beznadzieja.

        A Ty jestes wiernym synem tego miasta. Jablko nie tyle padlo kolo jabloni, co z
        niej nie spadlo.

        To prawda ze z
        > daleka widac lepiej.

        A to nie tylko wbrew prawom fizyki, ale rowniez logiki.
        Lektura brukowcow nie jest wykladnikiem rzeczywistisci.

        Widac glupote,malpmiasteczkowosc,nadmiar ambicji i
        > beznadzieje ktora rozlala sie i zalala ten piekny kraj nad Wisla.Skrecajac sie
        > ze smiechu nie zapominaj ze nadchodza dni ze wogole przestaniesz sie smiac a
        > moze nawet usmiechac zapatrzony w ponura przyszlosc w ktorej budowie tak
        > dzielnie sekundujesz.Po raz kolejny trafil sie "polski mysliciel "ktory atakuje
        >
        > nie to o czym pisze ale mnie personalnie.

        Ja bym to nazwal atakiem na glupote, ale pewnie mowimy o synonimach.
        Z czym tu polemizowac - z wieszczem nieszczescia, tudziez wspomnianym eutanazym?

        Ale przeciez to takie
        > polskie,szlachetne i katolickie.Jezyk ktorego uzywam to nawiazanie do poziomu
        > wypowiedzi tych ktorzy dotykaja mego imienia a czy on budzi twoj niesmak nie ma
        >
        > zadnego znaczenia.Moze nie jestes po alkoholu ale sposob twej wypowiedzi
        > swiadczy o powaznym zachwianiu emocjonalnym,tak wiec nie pouczaj mnie nie
        placz
        > ze ci sie nie podoba moj styl czy argumentacja krotko mowiac,get lost ...

        Zachwiania emocjonalne?
        Widze ze specjalizujesz sie w ekspresowych diagnozach - Mielec, Polske spisales
        juz na straty, mnie do szpitala psychiatrycznego wysylasz.
        I jeszcze po angielsku nieszczesnika traktujesz. Wytwornie.
        Reasumujac - kolego Liperusie skoncz z eutanazja polskiej rzeczywistosci, a jak
        chcesz pouczac/nauczac - to najpierw sie zapoznaj z rzeczywistoscia, poczytaj
        odpowiednie ksiazki, naucz sie sztuki pisania, "edytuj" swoje teksty pod katem
        ortografii i stylistyki - bo zarowno merytorycznie jak i stylistycznie "brzmisz"
        jako zywcem wyjety junak z mieleckiego OHP...........

        Artur

        • Gość: kloss do Artura IP: 213.77.32.* 20.07.01, 14:58
          Ej arturze - daj spokój. Liperusa nmie przekonasz a jeszcze pare postów i
          nazwie cie skurwielem albo podobnie. Szkoda nerwów.
          • Gość: Wacław Re: do Artura IP: *.chello.pl 12.01.02, 21:37
            Gość portalu: kloss napisał(a):

            > Ej arturze - daj spokój. Liperusa nmie przekonasz a jeszcze pare postów i
            > nazwie cie skurwielem albo podobnie. Szkoda nerwów.

            Klopss - czyś ty chłopcze do reszty ochujał ??????????

        • Gość: Liperus Re: do Artur IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.07.01, 14:35
          Udalo mi sie otworzyc Twoje dzielo.Poddajesz analizie moje pisanie pozwol wiec
          ze ja odniose sie do Twojego.Na wstepie slow kilka odnosnie tematu ktory tak
          wdziecznie nazwales "Glos spod stolu".To sformulowanie kojarzy mi sie z
          malym,bardzo malym i tchorzliwym zwierzatkiem rezydujacym zwykle pod stolem i
          z braku odwagi i pewnosci siebie ujadajacym na kazdego kto pojawi sie w
          zasiegujego jego wzroku albo zmyslu powonienia.
          Jak poprzednio atakujesz mnie moj sposob wyrazania mysli,stylistyke,ortografie
          slowem stawiasz sie na pozycji literata albo nauczyciela zawodu.Widziesz na
          roboczo jednostki tak sfrustowane i kasajace na lewo i prawo jaka ty mi sie
          jawisz nazywam "bekartami epoki socjalizmu" ktore nie akceptowane przez
          poprzedni system odgryzaja sie na kazdym kto ma inne zdanie niz oni i to
          niezaleznie od tematu.A moze chciales byc albo byles redaktorem Glosu Zalogi ?
          To twoja slodka tajemnica,niemniej twoja wyrobiona reka artysty-pismaka
          pozwala sadzic ze miales kontakt z piorem.Nie podoba Ci sie moj
          styl,ortografia,interpunkcja moze wiec przejdziemy na powszechnie znany w
          Polsce jezyk angielski?Na zakonczenie rzecz o OHP.Widzisz stary junaku,jesli
          pamietasz OHP to masz troche lat a wiec jestes jednym z tych ktorzy tamten
          system budowali i wspomagali ,jestes sadzac po pisaniu jednym z tych ktorzy
          tamten system zdradzili i nie wazne jakie pobudki toba kierowaly.Daruj sobie
          kolejne blach,blach blach.......
          • Gość: darek Re: do Liperusa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 22.07.01, 14:48
            O, kurna, ale Ty masz pamięć! Ja całkiem zapomniałem o takim cudzie
            wyadawniczym jakim był Głos załogi. Teraz przypomniałem jak mój ojciec ją
            przynosił z pracy. Taka mała gazetka, miała chyba 16 stron drukowana na
            paskudnym papierze, bardzo nudna z nieczytelnymi fotkami. A teraz Korso, inny
            format, inny papier, lepsze zdjęcia i nawet daje się czytać. Więc nawet dla tej
            gazety było warto, że komuna upadła:))))
            • Gość: Liperus Re: do Darek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.07.01, 03:40
              Myslalem ze choc ty masz nieco szacunku dla ojca i jemu podobnych,dla ich
              pracy i poswiecen dla czasow w ktorych przyszlo im zyc...ale widze ze jestes
              jak wiekszosc,zarozumialym i aroganckim produktem tamtych czasow.Wy mlodzi
              polacy macie jedna wspolna ceche: nienawisc do kolyski,domu i czasow waszych
              rodzicow.Skad w was tyle skurwysynstwa.
              • Gość: kloss Re: do Darek IP: 213.77.32.* 24.07.01, 11:27
                Widzisz Liperus - ty nam ciągle zarzucasz, że jesteśmy produktami tamtych
                czasów. Ty stąd uciekłeś. Nie wnikam w powody, bo mogły być bardzo osobiste i
                nie moja to sprawa. Chwalisz wciąż miniony system. I to jest sprzeczność - bo
                stawiając nas an równi ze wszystkimi bublami komunizmi i równocześnie etn
                komunizm chwaląc zaprzeczasz sam sobie. Nie jeden zresztą raz. A nawiasem
                mówiąc zauważyłem, że znów przechodzisz do języka "salonowego"
                :))
                • Gość: Liperus Re: do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.07.01, 13:47
                  Ja niczego nie chwale ani niczego nie potepiam w czambul ot tak dla
                  zasady.Dostrzegam dobre i zle strony w kazdej sprawie.Nie komunisci nie ty ani
                  nikt inny nie byl nie jest i nie bedzie nakazywal mi jak zyc.Moj wyjazd to byla
                  moja decyzja sprowokowana dzialaniami solidarnosci ktore to dzialania
                  uswiadomily mi ze pod rzadami tejze solidarnosci dla kraju nie bylo i nie ma
                  przyszlosci.Nie mylilem sie.Czytajac wasze i nie tylko wypowiedzi nie znajduje
                  w nich zadnego szacunku dla przeszlosci ktora tworzyli wasi ojcowie,dla dokonan
                  i ich osiagniec bez wzgledu na ich wymiar,dla ich ciaglego szarpania sie z
                  tamta codziennoscia by wam bylo jako tako itd.itd.Nie zapominaj ze w tamtych
                  czasach byl jeszcze kosciol ktory jak widac nie wywarl zadnego pozytywnego
                  wplywu na zycie spolecznosci nad Wisla.Czlowiek ktorego jedynym celem jest
                  sponiewierac przeszlosc dla mnie przejawia cechy skurwysynstwa czy to ci sie
                  podoba czy nie.Dla Polski tamtej i dzisiejszej nie ma porownania.Kiedys nie
                  bylo bogato ale ludzie zachowywali resztki przyzwoitosci,dzis jest nedznie ale
                  ludzie pozbyli sie resztek zahamowan i weszli na droge totalnego skurwielstwa i
                  nie mow ze jest inaczej.Nie mysl tez ze bedzie lepiej.Ty mosisz tam zyc,ja nie
                  i taka miedzy nami roznica.Ktorys z nas ma wiecej powodow do zadowolenia.
                  • Gość: kloss Re: do Liperusa IP: 213.77.32.* 24.07.01, 14:07
                    Przede wszystkim pozostając w Polsce, zawsze będę u siebie. W domu. A Ty nie.
                    • Gość: Liperus Re: do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.07.01, 21:43
                      Co chcesz przez to powiedziec.Pojecia "dom" w sensie jaki chcesz mi
                      przekazac,ojczyzna,patrotyzm itd to abstrakcja tak dlugo jak dlugo nie idzie za
                      tym okreslone dzialanie.Ja tez jestem w domu i mysle ze to miejsce ktore jest
                      moim domem bardziej zasluguje na takie miano chociazby dlatego ze tu nie
                      cierpie glodu nie martwie sie o opieke lekarska czy starosc.
                      Mysle ze z tych rozwazan filozoficznych powinnismy zejsc na ziemie bo nasze
                      rozmowy przypominaja monologi .Mamy rozne doswiadczenia,zyjemy w zupelnie
                      innych warunkach wiec coraz trudniej znalezc wspolny punkt odniesienia do
                      naszych rozwazan.Rzecz jasna taki rodzaj rozmowy tez wnosi cos nowego
                      chociazby to ze potwiedza slusznosc moich decyzji sprzed lat ukazuje rowniez i
                      to ze nic albo prawie nic nie zmienilo sie w mentalnosci i sposobie bycia ludzi
                      znad Wisly.To nie ironia ani proba dokuczenia ,takie jest moje odczucie.
                      • Gość: kloss do Liperusa IP: 213.77.32.* 25.07.01, 01:58
                        Szkoda słow...
                        • Gość: Liperus Re: do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 25.07.01, 02:44
                          I na tym konczymy te wesole konwersacje ktorych jedynym celem bylo
                          dostarczenie chwaly miasteczku nad Wisloka.
              • Gość: darek Re: do Liperusa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 26.07.01, 09:58
                Szanowny Panie. Przez dłuższy czas starałem się nioe używać wulgarnego
                słownictwa na tym forum, gdyż uważałem i nadal uważam że jest to tylko przejaw
                braku wykształcenia (ubogi zasób słownictwa) oraz braku szeroko rozumianej
                kultury osobistej. To co Pan zaprezentował w niniejszym poście, świadczy że
                albo Pan niedokładnie przeczytał treść mego postu lub co jest chyba więcej
                prawdopodobne, rzuca Pan mięsem na lewo i prawo, bez jakichkolwiek
                wcześniejszych przemyśleń. Nie pojmuję w którymż to miejscu mego postu wyczytał
                Pan brak szacunku dla mego ojca. Treść postu odnosiła się li tylko i wyłącznie
                do gazetki Głos Załogi, którą opisałem taką jaką była. I nic więcej. Pan
                natomiast wyzywa mnie od sk.......synów, ergo zarozumiały i arogancki produkt
                tamtych czasów, tudzież imputuje nienawiśc do kołyski, domu i czasów naszych
                rodziców. Proszę Pana, mam nienawiść owszem nie zaprzeczam ale do komunistów i
                tamtego ustroju, natomiast zarzuty co do nienawiści do kołyski są cokolwiek
                chybione. Na przyszłośc radzę uważnie czytać treść postów nim się cokolwiek
                napisze i puści w świat.
                • Gość: Liperus Re: do Darek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 26.07.01, 20:36
                  Polskie forum przy czym mieleckie nie odbiega od normy i ma ta
                  charakterystyczna ceche ze wiekszosc jego uczestniow stara sie pouczac i
                  nauczac innych ktorzy z jakis tam powodow nie pasuja do ich schematow
                  myslowych.Bylem juz pouczany jak"edytowac"teksty jakiego stylu uzywac itd,a
                  teraz trafia mi sie kolejny nauczyciel ktory wskazuje mi jakich slow uzywac a
                  jakich nie.Mily adwersarzu w moim odczuciu problem nie polega na ilosci
                  znanych slow ale na ich doborze w wyrazaniu mysli a glownie na podkreslaniu
                  ich strony emocjonalnej.Jesli uzywam slow z gatunku mocnych to jedynie dlatego
                  ze sa one bardziej zrozumiale niz inne ,lagodniejsze.Piszesz
                  tak,"nienawidze "komunistow,co dla mnie jest sygnalem ze rownie dobrze
                  nienawidzisz ojca,brata,wujka,sasiada slowem wszystkich ktorzy w jakis tam
                  sposob przyczynili sie do budowania i utrwalania systemu ktory pozwalal im
                  jako tako zyc w przeciwienstwie do systemu nieokreslonego ktory dzis
                  doprowadzil spoleczenstwo na krawedz zbiorowego samobojstwa albo smierci
                  glodowej.Uzywasz slowa "nienawisc"ktore jest jednym z najbardziej
                  destruktywnych bo nie kryje sie za nim zadna ideologia zadna mysl a tylko chec
                  niszczenia.Mowisz to jako czlowiek mlody a moze i katolik dla ktorego slowo to
                  nie powinno istniec w mysl Chrystusowej zasady "kochaj blizniego"Kroto mowiac
                  moje "skurwiel" jest niczym w porownaniu z nienawiscia jaka palasz do
                  innych.Silisz sie na grzecznosc dobierasz slowa by pokazac swoja intelektualna
                  wyzszosc a przeciez od nienawisci do rasizmu,antysemityzmu czy totalnego braku
                  tolerancji jest jak na wyciagniecie dloni.Wiec nie miej mi za zle ze takich
                  jak ty,tak myslacych i wyrazajacych swoje prymitywne uczucia nazywam
                  skurwielami,bo to sa skurwiele.Dam ci dobra rade,jesli uwazasz ze cie obrazam
                  poprostu nie odpisuj,nie uzywaj nigdzie mojego nazwiska bo nie omieszkam
                  odpowiedziec.Nie dbam o to co o mnie myslisz ,to forum traktuje jako zabawe,a
                  ze ty nie zgadzasz sie z moimi pogladami to twoja sprawa i ja nie zamierzam
                  cie przekonywac o moich racjach.Jesli jednak zechcesz mnie po raz
                  kolejny "ugryzc" sprobuj polemizowac z moimi pogladami,uwaznie czytaj co
                  pisze,nie wyrywaj slow czy zdan z kontekstu bo traca na znaczeniu a
                  przedewszystkim zejdz na ziemie a dostrzerzesz dokladnie to o czym pisze.
                  • Gość: darek Re: do Liperusa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 26.07.01, 21:52
                    Szanowny Panie.
                    Wydaje mi się że jesteś cokolwiek przeczulony z tą moją nienawiścią do
                    komunistów, i z tego tytułu wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Otóz jeśli
                    piszę że nienawidzę komunistów to należy rozumieć nie ad personam lecz mój
                    stosunek do systemu jako takiego. Nie chcę powrotu do tamtych czasów (jest to
                    mam nadzieję niemożliwe) lecz przewaga w sondażach sld może pewne elementy
                    przywrócić, no bo dlaczego nie? Budowanie a utrwalanie sytemu do dwie różne
                    rzeczy i dziwię się że wkładasz je do jednego worka, nie różnicując ich. To że
                    moi rodzice pracowali, to ani oni ani tym bardziej ja nie utożsamamia, z
                    budowaniem ustroju, lecz jedynie pragnieniem zabezpieczenia sobie jako takiego
                    bytu. Co do natomiast utrwalania tegoż ustroju, to nikt z mojej bliższej i
                    dalszej rodziny nie był w milicji, ubecji a nawet nie był członiem pzpru.
                    Imputujesz mi nadto, że moja nienawiśc do komunistów i ustroju jest bliska do
                    antysemityzmu, rasizmu, itp. Cóż nie wiem gdzie to wyczytałeś z moich postów,
                    lecz daleko mi to takich postaw. Nie lubię czerwonych i drażni mnie ich
                    wszechobecna pycha z jaką idą do najbliższych wyborów. Zapomnieli w jakim
                    stanie zostawili gospodarkę w 1989 roku, środowisko naturalne, długi,
                    hiperinflację, puste półki, długo by wymieniać.
                    • Gość: Liperus Re: do Darek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 28.07.01, 04:46
                      Pozwol ze dam Ci taki oto przyklad"wielu ludzi chodzi do kosciola z potrzb
                      wewnetrznych jak to okreslaja,mimo ze nie podoba im sie zachowanie kleru
                      itd.Czy ci ludzie popieraja kosciol czy tez nie.Ja mysle ze popieraja:raz
                      poprzez udzial tworza statystyke ,dwa poprzez oplaty za sluby,pogrzeby itd
                      popieraja go czynnie.Podobnie jest czy bylo w poprzednim systemie,Jak dlugo
                      wypracowane srodki szly na podtrzymanie systemuy tak dlugo wypracowujacy je
                      nalezeli do grona wspomagajacych(to moje zdanie)Nie o to jednak chodzi.Mysle ze
                      kazda zmiana czy przebudowa(nawet systemu spoleczno politycznego powinna niesc
                      poprawe.Jezeli po dwudziestu latach takiej poprawy nie ma ,ba nawet nie zanosi
                      sie na nia w perspektywie kolejnych piecdziesieciu lat to albo poprzedni system
                      byl dobry albo obecny jest do niczego co w gruncie rzeczy na jedno wychodzi i
                      czemu daja wyraz wyborcy w sondazach.Tak sie sklada ze miare dobrobytu czy
                      nedzy nalezy przykladac do sredniego pod kazdym wzgledem obywatela.Droga
                      prostych porownan mozna wykazac ze dobrobyt przeszlosci zostal zastapiony nedza
                      terazniejszosci nie wdajac sie w zadne rozwazania o polityce.
                      Pozdrawiam
    • Gość: Coyuaga Re: Glos spod stolu IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 11.09.01, 03:35
      Stol go przywalil biedaka.
Pełna wersja