Gość: Piotr
IP: *.net.pl
25.11.02, 13:00
Przyjechałem na wekeend do Mielca. Na piątkowy wieczór zaplanowałem z
dziewczyną wypad do kina. No i zaczęły sie schody. Z gazety wynikało że na
dwóch piątkowych seansach graja tylko "Zemste" a tę już oglądaliśmy. No
szkoda. Jakież było nasze zdźiwienie gdy okazało się że w sobote i
niedziele również tylko Zemsta. Podobno widzowie zemśćili sie na dyrekcji
"Metalowca" gdyż z frekwencją było naprawde cieniutko. Cóż, nie chcą
naszych pieniązków to ich nie zobaczą.
Nie rozumiem dlaczego jedyne kino w mieście raczy nas tak ubogim
repertuarem. Czyja to wina ? Czy w Mielcu do kina chodzi mniej ludzi niż w
jakimś Rudniku i nie warto zatroszczyć sie o bogatszy repertuar. Dla
porównania przytoczę ofertę z sąsiednich miast na wspomniany wcześniej
piątek:
Tarnobrzeg - 17, 18.30, 20.35 kolejno "Gwiazdor" "Czerwony smok""Tożsamość
Bournea"
Stalowa Wola - podaję już bez godzin "Ziemia niczyja" "Raport mniejszośći"
"Mustang z dzikiej doliny"
Nisko - "Epoka lodowcowa" "E=mc2"
Rudnik - "Bóg jest wielki a ja malutka" "Dahar" - ten ostatni film
jest
produkcji irańskiej.
Czy w naszym kinie doczekamy się sie irańskiego ambitnego kina ? Watpię.
O ofercie kin Rzeszowa, Dębicy czy Tarnowa nie wspomnę bo co niektórzy mogą
sie poczuć przysłowiowymi wieśniakami. Tam można zaproponować widzowi
przyzwoitą ofertę a u nas nie. Czyja to wina ?
Do tego nalezy dodać fatalną reklame filmów ograniczoną do wywieszenia
dwóch nieczytelnych o zmroku szmat i dechy z repertuarem ( w dobie neonów,
podświetlanych witryn wyglada to naprawde żałośnie). Kiedyś były specjalne
gabloty z recenzjami filmów i jedna z repertuarem na dany miesiąc. Dziś
sciana gdzie były gabloty jest pusta a plakty wiszą sobie na słupie obok
schodów DK. Tylko jakoś nikt się przy nim nie zatrzymuje na dłużej. Na
osiedlach poza centrum nie spotkałem żadnych plakatów kina "Metalowiec" a
pamiętam jak obok Poczty Głównej na Starówie wisiał sobie zawsze aktualny
repertuar. A przecież można wykorzystać gabloty na przystankach, lokalne
telewizje, radio ( to niezrozumiałe że w lokalnym radio nie podają co dziś
gra nasze jedyne kino -"....dziś Zemsta, jutro też i pojutrze też, w
kolejne dni także Zemsta, zapraszamy...."
Kiedyś Pan Chodorowski wmawiał nam że lepsze jedno dobre kino niz dwa kiepskie
(uzasadniając likwidacje Bajki), mylił sie jednak. Nie dość że życie
kulturalne w Mielcu jak prawie w każdym niedużym mieście jest na niskim
poziomie to kierujacy kinem ten poziom jeszcze zaniżają.
Pozdrawiam