Dodaj do ulubionych

kościołowi ile się da

22.02.12, 09:49
gazeta wyborcza poznała rządowy raport o pracy komisji majątkowej, która przez 22 lata rozpatrywała roszczenia kościoła katolickiego, 53 stronicowy raport to opis strat skarbu państwa, np. zakon cystersów w 1994 r. dostał grunty w krakowie w ugodzie zapomniano wpisać, że to wyczrepuje roszczenia i w 2004 r. cystersi znowu złożyli wniosek dostali od komisji 66 mln zł odszkodowania bez wątpienia kościołowi należał się zwrot majątku , z którego ograbiły go władze prl, ale nadużyć komisji było zbyt wiele aby uznaćto wypadek przy pracy,kościół skwapliwie z tego korzystał a gdy nadużycia wyszły na jaw np. abp stanisław budzik mówił nawet o systemowym ataku na kościół snując analogie do czasów stalinowskich,
gdy rok temu komisja zakończyła pracę jej współprzewodniczący za strony kościelnej tryskał humorem ,, reprezentowałem interesy kościoła ,trudno żebym chciał by kościół dostał mniej"
ale kościół nie ma powodów do zadowolenia wiele katolików patrzy właśnie przez pryzmat komisji majątkowej
Obserwuj wątek
    • Gość: Darko Re: kościołowi ile się da IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.12, 10:21
      A ja patrzę
      - na Kwaśniewskiego i jego SLD przez pryzmat fabryki osocza w Mielcu,
      - na Tuska przez pryzmat poczynań przy ratowaniu Stoczni Szczecińskiej przez zakatarzonego inwestora
      - na Pawlaka przez postępowanie Burego, o którym duuuuuużo napisano na forum Rzeszowa.
      - a na Jaskiernię z Sandomierza przez pryzmat jednorękiego bandyty
      • Gość: ja Re: kościołowi ile się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 10:55
        Dzisiaj kościół drze ile może ze skarbu pańtwa, kościół jest typową biznesową organizacją. Kiedy i który polski rząd będzie miał na tyle odwagi żeby wprowadzić kasy fiskalne do każdego kościoła! Skonczyłoby się wyzyskiwanie społeczeństwa, tak! WYZYSKIWANIE często starych schorowanych ludzi, którzy zostają odarci ze skóry przez księży ( zwłaszcza na wsiach) przy płatmościach za pogrzeb współmałżonka.
        Żaden ksiądz nie zrobi tego za darmo tylko, trzeba dać! i właśnie te kwoty a w skali roku to pokaźne sumki, powinny byc opodatkowane! Do tego dochodzi tzw. "ofiara" za: chrzciny, śluby i inne ceremonie, za które trzeba DAĆ!
        Dzisiaj kościół w polsce jest jak swięte krowy w Indiach wszystko wolno.
        Ale mam nadzieje że już nie długo.
        • Gość: Darko Re: kościołowi ile się da IP: *.pppoe.sistbg.net 22.02.12, 11:13
          Debil (ka) ze zlasowaną yntelygencjom po gimnazjum.
          1500 zł brutto zarobku.
          540 zł zdziera państwo od ciebie i twojego pracodawcy.
          250 złna paliwo z tego 110 zł akcyzy i podatkow.
          To już 650 zł
          400 zł na jedzenie z tego 80 zł VAT
          to już 730 zł
          600 zł opłat za mieszkanie z tego 160 zł VAT plus akcyzy z a prąd, gaz.
          To już prawie 900 zł
          I gdzie są te piniądze ???
          • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 22.02.12, 11:28
            Kiedys towarzysz szmaciak wierzyl ze socjalizm jest cudowny ale amerykanscy imperialisci przeszkadzaja nam zyc tak jak w Szwajcarii.Wspolczesny towarzysz szmaciak uwierzyl bimbrownikowi z Biłgoraja ze ja zlikwiduje oswietlenie kosciolow i lekcje religii to bedzie jezdzil na wczasy na Wyspy Kanaryjskie wraz ze swoim idolem.
            • Gość: kopiuj i wklej Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 22.02.12, 13:26
              Największa afera kryminalna w dziejach Polski. Katolicka afera. I po
              katolicku zakończona,czyli bezkarnością złodziei w sutannach. Na
              koniec ich łup. Ten łup obecnie złodziejom zwracamy...

              Afera jezuicka - w roku 1773 papież skasował zakon jezuitów.
              Dzierżyli oni monopol w polskiej oświacie, którą z tego względu należy
              raczej nazwać ciemnotą. Król Stanisław August wykorzystał nagle
              powstałą pustkę i doprowadził do powołania Komisji nad Edukacją Młodzi
              Szlacheckiej Dozór Mającej, zw. KEN. Oświatę miały fi nansować dochody
              z olbrzymiego majątku pojezuickiego, szacowanego na ok. 32 miliony zł
              (bez ziem straconych w I rozbiorze).
              KEN niby była świecka, ale jej prezesem został... biskup wileński
              Massalski, a szefem Komisji Rozdawniczej - drugi biskup, poznański
              Młodziejowski (obaj nałogowi ku...arze i karciarze, patrz: "Zdrajcy w
              sutannach"). To tak, jakby złodziei postawić do pilnowania banku.
              No i wyszła z tego największa afera I Rzeczypospolitej. Obaj biskupi
              arcyzłodzieje wraz z księciem Adamem Ponińskim w trzy lata większość
              tych dóbr rozkradli. Była to pierwsza polska prywatyzacja. Po
              katolicku...
              Tylko ze sprzedaży pojezuickich naczyń kościelnych biskup Massalski
              ukradł 60 tys. złotych. Z kapitałów KEN "bez rachunku brał i
              marnował", podobnie z pieniędzy na remont katedry wileńskiej. Poza
              utratą prezesury w KEN, jako biskupowi włos mu z głowy nie spadł.
              Nawet nie oddał nakradzionego.
              Iście katolicką uczciwością błyszczał biskup Młodziejowski, rządzący
              Komisją Rozdawniczą.
              Ruchomości rozgrabiano, sprzedawano za bezcen. Ze sprzedaży samych
              precjozów liturgicznych ksiądz biskup ukradł 600 tys. zł.
              Kosztowniejsze naczynia liturgiczne wziął "na przechowanie". Jedna z
              kochanek biskupa nosiła niczym koronę zdobiony brylantami uchwyt na
              hostię (tzw. melchizedech). Srebrami zrabowanymi z kościoła św. Piotra
              i Pawła w Krakowie "święty mąż" nabił... uprząż koni zaprzęgu swej
              karety.
              Wybuchł wielki skandal. Komisja Egzaminacyjna powołana do zbadania
              nadużyć wysunęła 59 zarzutów wobec Komisji Rozdawniczych.
              Rozwiązano je, ale na oświatę Polaków niewiele już zostało.
              FOZZ i wszystkie inne numery orłów prywatyzacji III RP razem wziętych
              to amatorszczyzna przy bezczelnych wyczynach tych złodziei w piuskach.
              Odsunięto ich tylko od KEN. Żaden nie poniósł kary, nie stracił
              diecezji, nie oddawał skradzionego. Jak teraz...

              Mimo tak potwornego łupiestwa Kościół praktycznie nie płacił podatków
              - nawet na wojsko i obronę Polski. Uwolnili się od tego przykrego
              obowiązku, wyłudzając w dobie rozbicia dzielnicowego liczne
              przywileje, m.in. w Łęczycy (1180) i Borzykowej (1210). Ostatnim
              królem, który poważył się opodatkować majątki Kościoła, był Kazimierz
              - może dlatego Wielki? Dobrze wiedział, że Polska nie może
              funkcjonować bez podatków od największego obszarnika, z blisko połowy
              państwa, i wprowadził poradlne. Zniósł je już Ludwik Węgierski w
              zamian za zgodę papieża na sukcesję tronu polskiego dla swoich córek..
              Kościół wyłudził w Polsce przywileje nieznane nigdzie indziej w
              Europie i bronił ich zażarcie aż do końca... państwa polskiego.
              Dopiero zaborcy mu je odebrali.
              Żadne inne państwo nie dało się tak potwornie eksploatować
              nienasyconemu pasożytowi. Polska najdłużej płaciła świętopietrze, kler
              był całkowicie bezkarny, a Kościół nie płacił żadnych podatków. Także
              szlachta często powoływała się na przywileje kleru i podatków płacić
              nie chciała.
              Chłopów katolicka ideologia pozbawiła wszelkich praw i obróciła w
              niewolników.
              Kościół wysilał się tylko czasem na subsidium charitativum, podatek
              dobrowolny, jednak zawsze były to ochłapy. W roku 1775 (już po I
              rozbiorze) zmuszono biskupów do płacenia 700 tys. zł rocznie. Cudu
              tego dokonał... rosyjski ambasador Stackelberg! Wredni byli ci
              Rosjanie. W stosunku do bajecznych dochodów Kościoła z prawie połowy
              obszaru Polski były to grosze.
        • lechowski51 Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd 23.02.12, 11:29
          Maz niecheci rozlewaja tacy jak Ty.Dla Ciebie Kosciol nauczajacy nie zabijaj,nie kradnij,szanuj ojca i matke swoja jest najwiekszym wrogiem wspolczesnej cywilizacji.Bedziesz do znudzenia linkowac wraz ukrainska nacjonalistka o ksiedzach pedofilach ale slowem nie wspomnisz ze jest to chory margines wobec tego problemu z jakim wzmaga sie wspolczesny swiat.Margines bo wg danych np w Niemczech na 210 tys przypadkow pedofilskich tylko 97 dotyczylo ksiezy.Dla Ciebie i innych antykatolickich oszolomow nastepuje zrownanie ksiezy z pedofilami a cala praca Kosciola w przytulkach,na misjach,w domach sierot,w ksztaltowaniu czlowieka wg.Dekalogu to nic nie znaczacy wysilek.
          • Gość: ja Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 12:52
            Do katolickich oszołomów..
            Przykazania, które głosi kościół to piękna rzecz, tyle że kościół i księża sami ich nie przestrzegają. Nauka kościoła czyli pięknie zdefiniowana bajka dla grzecznych i niegrzecznych dzieci jest, małoważnym smęceniem o moralności człowieka.
            Jednak ludzie myślący, na szczęcie stawiają pytania, polemizują z kościołem i idą własną drogą.
            A cała reszta wyznawców takich jak imć lechowski dalej traktują temat kościoła jako TABU. Zostawcie ich.. niech tkwią w sojej średniowiecznej głupocie, skoro są takimi fanatykami to zaszkodzą najwyżej sobie..
            Postępu, rozwoju nauki, medycyny i w ogóle społeczeństwa nie są juz w stanie zablokować, łącznie z kościołem.

            • Gość: nikita Re: kosciol na drodze do piekiel IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.02.12, 15:04
              lechowski - najwyzszy czas by kosciol katolicki sprowadzic do roli jaka wyznaczyl mu jego zalozyciel. Kosciol ma byc biedny bo co ma powinien oddac ubogim, kosciol nie powinien zajmowac sie polityka ( co boskie bogu, co cesarskie cesarzowi). Koscol powinien swiecic przykladem ( koscielni pedofile , homoseksualisci itp na galaz). Rola kosciola jest dbalosc o zbawienie czlowieczej duszy i nic wiecej.
              Lechowski tego oczekuja od kosciola jego wierni, czy to duzo ? Jesli kosciol nie potrafi sprostac swojej misji to wczesniej czy pozniej jego wierni posla go do diabla.
              • Gość: rea Re: kosciol na drodze do piekiel IP: *.toya.net.pl 23.02.12, 15:26
                23 lutego 1998 roku prezydent A. Kwaśniewski podpisał haniebny dokument ratyfikujący konkordat wynegocjowany przez wielebną Hannę Suchocką, która w nagrodę została dożywotnią (chyba?) ambasadorką Polski w Watykanie. Na mocy konkordatu Kościół katolicki w Polsce ma nadmiernie uprzywilejowaną pozycję i drogo kosztuje nasze państwo. Kościół katolicki od poczatku swojego istnienia zawsze zabiegał o utrzymywanie uprzywilejowanej pozycji i w tym celu gotów był zawierać konkordaty nawet z faszystowskimi rządami Włoch, Hiszpanii i Niemiec. Dodam, ze konkordaty służą ochronie i poparciu interesów Kościoła katolickiego na terytorium danego państwa.
                Za wynegocjowanie i podpisanie niekorzystnego dla Polski traktatu z Watykanem nikt nie poniósł odpowiedzialności. Polska to jednak dziki kraj.
              • mar1mar1 Re: Pazerność w ubóstwie... 25.02.12, 16:31
                Owszem, przeczytałem i czego to dowodzi?
                Pisałem już kiedyś na ten temat, że Kościół to instytucja jak każda inna i tak samo powinna dbać o należne sobie profity. Jak wszyscy inni zresztą. Więc po raz kolejny hAmeryki nie odkryłaś a próba twojego ataku przeciwko Kościołowi jak zwykle nacechowana jest próbą wywołania negatywnych emocji i skojarzeń...
                Zresztą, no cóż, kto jak kto ale pismo które podajesz w linku, przecież powszechnie znane jest z panicznej wręcz awersji i alergii do wszystkiego co katolickie więc tym bardziej art jest tendencyjny i "wydmuchany" do granic możliwości ;)
            • Gość: Tarzan Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd IP: *.flash-net.pl 23.02.12, 21:49
              > No cóż, ona tylko tyle potrafi...

              To mrzonki? Oszczerstwa komuchów, czy innych lemingów, Marmarze?

              Rację ma Lechowski oczywiście, że to jakiś margines, bo znakomita większość księży łapska pod spódniczkę dziewczynce nie wsadzi.

              ...ale, czy to oznacza, że Kościół jest kryształowy?

              Czy to oznacza, że Komisja Majątkowa działa prawidłowo, uczciwie, a żaden ksiądz, zakon, czy inne zgromadzenie nie kierowało się nigdy zyskiem?
              Czy to oznacza, że pisząc o księżach pedofilach walczy się z Bogiem, religią, wiarą i całą katolicka społecznością? ;)



              • lechowski51 Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd 24.02.12, 09:40
                Kosciol czyli ksieza i jego wierni nie jest krysztalowy.Problem w tym ze rea i inne antyklerykalne oszolomstwo widzi w nim cale zlo wspolczesnego swiata a Ty wraz z ika nigdy nie zalinkowales materialu o ksiezach czy zakonicach pracujacych w domach dziecka,w biednych afrykanskich szkolach i szpitalach,tylko epatujecie sie zboczencami wsrod ksiezy katolickich.Dla lepszego taplania sie w tym blotku,mam wam linkowac zboczencow wsrod popow,pastorow i rabinow?
                • Gość: Tarzan Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.12, 13:52
                  > wraz z ika nigdy nie zalinkowales materialu o ksiezach czy zakonicach pracujac
                  > ych w domach dziecka,w biednych afrykanskich szkolach i szpitalach,tylko epatuj
                  > ecie sie zboczencami wsrod ksiezy katolickich.

                  Dokładnie, ciągle epatujemy negatywnymi informacjami, czy to o Kościele, czy rządzie Tuska, lewicy, UE, czy czymś tam jeszcze...w sumie szkoda, prawda?

                  "Rzucisz kamieniem"? ;)





                  • mar1mar1 Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd 25.02.12, 16:38
                    Jakoś w twoich postach widać tylko i wyłącznie awersję i nienawiść do Kościoła.
                    Ciekawe co cię tak bardzo skrzywdziło że ziejesz taką nienawiścią, pod płaszczykiem empatii, tolerancji i ogólnej "poprawności politycznej"?!
                    Po co mamy rzucać kamieniami, skoro ty i tobie podobni czynicie to nieustannie...
                    Zniżać się do waszego poziomu? Chyba nie o to tutaj chodzi prawda?
                    • Gość: Tarzan Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd IP: *.flash-net.pl 25.02.12, 19:57
                      > Jakoś w twoich postach widać tylko i wyłącznie awersję i nienawiść do Kościoła.

                      Czytałeś je wszystkie? Łał.

                      > Ciekawe co cię tak bardzo skrzywdziło że ziejesz taką nienawiścią,

                      Nic. ... ani też nikt.
                      Krytyczny stosunek to nie to samo co nienawiść.

                      >pod płaszczykiem empatii, tolerancji i ogólnej "poprawności politycznej"?!

                      Sądzisz, że udaję, że buduje jakiś imidż w celu atakowania Kościoła?
                      Że to moja szatańska misja?

                      Współczuję.

                      > Po co mamy rzucać kamieniami, skoro ty i tobie podobni czynicie to nieustannie.

                      Po pierwsze nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, że zalogowałeś się jako marmar.

                      Po drugie, to czy rozumiesz czym jest "rzucanie kamieniami", o którym pisałem?

                      > Zniżać się do waszego poziomu? Chyba nie o to tutaj chodzi prawda?

                      A jakiż to poziom drogi Marmarze masz na myśli?

                      Czymże mnie tym razem uraczysz?

                      Żem debil i na drzewo mam spadać?
                      Że nie Polak, że co tym razem? ;)

                      Co byś nie napisał, to nie zmieni faktu, że to czy chodzę do kościoła, czy nie, czy podporządkowuje się celebrze, czy też ja odrzucam, nie ma znaczenia.
                      Nie udowodnisz nigdy czy mocniej wierzysz w Boga, czy jesteś lepszym człowiekiem.

                      Nie ma sensu się o to spierać.

                      Ale możemy podyskutować o Komisji Majątkowej o traktowaniu księży pedofilów przez zwierzchników.

                      Co o niej sądzisz? Nie dopuszczono się nigdy przekrętu?
                      Czy niektórzy księża nie są materialistami pędzącymi za kasą?

                      Czy niektórzy z nich nie wykorzystali bezbronnych dla zaspokojenia chuci?

                      Masz rację pisząc, że to margines, ale nigdy nie twierdziłem, że stanowią większość. Mnie oburzało to, że pedofila się - poza karą sądu - usuwa się z zawodu (tak się czyni z nauczycielem, psychologiem itd) a księdza się przesuwa na inne stanowisko pracy - do innej parafii, pozostawia się na eksponowanych stanowiskach.

                      Dlaczego dopiero od niedawna Kościół mówi tak otwarcie o tym problemie i wyraża chęć stawienia czoła problemowi?

                      Bo ludzie o tym nie bali się mówić. Nie zbywali milczeniem, by "majestatu nie obrażać i na wroga kościoła nie wyjść".

                      Dzięki temu ten kościół ma szanse przetrwać.



                • Gość: ja Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 15:46
                  Klerykalne oszołomstwo, powinno zajmować się tylko i wyłącznie sprawami religijnymi i duchowymi, ale co za tym idzie.. kler powinien żyć według własnych regół i przykazań!
                  Dzisiaj społeczeństwo to nie średniowieczny plebs, ktorego postraszylo sie szatanem na kazaniu po to zeby zebrac wieksze datki, ludzie są swiadomi swoich praw i dyskutują!
                  Tylko tzw. moher traktuje dydkusje z kościołem jako jeden wielki atak, ponieważ niektórym jeszcze wciąz się w głowie nie mieści że z księdzem mozna polemizować.
                  Dlatego teraz mamy rozpanoszony kler do tego stopnia w naszym kraju.
                  Dzisiaj kler czasy inkwizycji wspomina z łezką w oku ale to na szczęscie juz tylko historia.
            • ciul81 Re: Pedofile górą,ofiary pod sąd 11.08.12, 13:19
              dwa sanktuaria pod tym samym wezwaniem matki boskiej królowej polski konkurują w wyścigu o najbrzytsze miejsce na ziemi, ostatnio maszkarady w licheniu wyrażnie przebił kałków ze swoim zamczyskiem - golgotą cierpiącego narodu polskiego gipsowymi orłami i betonową repliką tu-154m
      • Gość: kaziuk66 Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 27.02.12, 21:17
        Typowy temat zastępcze odwracające uwagę od problemów rządzących a raczej administrujących naszym krajem.Opozycja jakoś przycichła więc popierający cudotwórców z PO nie mając wroga wyrazistego znaleźli go w Kościele oczywiście ....katolickim a jakże. Metoda prosta, sprawdzona i do mistrzostwa doprowadzona przez Goebbelsa stanu wojennego.Obrzydliwe !
        • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 27.02.12, 21:48
          > Typowy temat zastępcze odwracające uwagę od problemów rządzących a raczej admin
          > istrujących naszym krajem.Opozycja jakoś przycichła więc popierający cudotwórcó
          > w z PO nie mając wroga wyrazistego znaleźli go w Kościele oczywiście ....katol
          > ickim a jakże. Metoda prosta, sprawdzona i do mistrzostwa doprowadzona przez Go
          > ebbelsa stanu wojennego.Obrzydliwe !

          Temat zastępczy?

          Byłoby to prawdziwym stwierdzeniem, ale przy jednym jednak założeniu.
          Że na tym świecie lub choćby w naszym tylko kraju NIE ISTNIEJE INNY TEMAT poza tematem obecnie rządzących.

          Naprawdę obrzydliwe?
          Rzygać Ci się chce, gdy widzisz, że ktoś pisze tu o czymkolwiek innym jak błędach rządu?

          ;)



            • Gość: spoko Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 27.02.12, 23:59
              wklejone: Kościelne samobójstwo
              Biskupi warszawscy, kardynał Kazimierz Nycz i arcybiskup Henryk Hoser mówią, że Kościół katolicki powinien wychodzić w swojej działalności poza dotychczasowy teren. Że powinien docierać do innych środowisk, do niewierzących. Że powinien nieść im Ewangelię.
              Wydaje mi się, że sprawą podstawową jest poprawa wizerunku społecznego Kościoła. Aby przestał mieć opinię instytucji wyjątkowo ciasnej myślowo, agresywnej, nielubiącej dialogu, upartyjnionej. A ma mój Kościół coraz bardziej taką opinię, ponieważ jest utożsamiany coraz mocniej z mediami ojca Rydzyka: Radiem Maryja, "Naszym Dziennikiem", Telewizją Trwam. Również tą telewizją, której na przykład teraz mój Kościół gwałtownie broni, ponieważ Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ośmieliła się nie przyznać jej czegoś, na co ojciec Rydzyk akurat ma ochotę. Zakładanie sobie na kościelną twarz maski takiej wersji katolicyzmu, odrzucanej przecież przez wielu najbardziej gorliwych katolików, wydaje mi się z punktu widzenia ewangelizacji niemal samobójstwem.
              • Gość: lolo xxx Re: kościołowi ile się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 08:55
                Posłuchajcie kochani..
                www.youtube.com/watch?v=OM0ZAMGwyiM
                Tak samo wygląda każda niedziela (wycie po naszemu) w Koprzywnicy i wielu wioskach, gdzie ksiądz rządzi!
                W mieście byłoby to niewykonalne ale.. na wsi i owszem, przecież chłop nie będzie sie buntował. Co tam.. że chłopu napieprza głośnik centralnie w okno..
                Odbiegam od tematu ale każdy musi wiedziec gdzie jest jego miejsce w szeregu,
                Kościół nie może nic narzucać, może proponować i prosić.
                Dzisiaj sprawa wygląda tak że kiedy nie stać Cię na zapłate dla księżulka, to bierzesz pożyczke bo przeciez ksiądz w tych sprawach to instytucja! i traktuje cie jak petenta za darmo nie ma nic. Natomiast kiedy ludzie zwracają uwage że kościół powinien płacic podatki, to już wtedy nie jest instytucja, tylko "kościół" umartwionych i zniewolonych księży, atakowanych przez antyklerykalne oszołomstwo.
                No ludzie skonczcie z tą HIPOKRYZJĄ!
          • Gość: kaziuk66 Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 28.02.12, 18:14
            Zgadza sie Tarzan,zbiera mnie na wymioty kiedy rządzącym lecą na łeb na szyję słupki z poparciem społecznym to spuszczeni ze smyczy magicy pd ogłupiania ludzi chwytają się sprawdzonej metody atakowania kościoła oczywiście katolickiego. Metoda stara jak chrześcijaństwo. Jak poparcie było wysokie to rządzącym jakoś Kościół nie przeszkadzał.Urban siedzi w fotelu z cygarem w zębach i nie może wyjść z podziwu jakich godnych ma naśladowców. Jak będzie trwoga to dzisiejsi szydercy Kościoła na kolanach będą lecieć do Boga. Obłuda, to mało powiedziane
            • Gość: kaziuk67 Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 28.02.12, 18:25
              Poczytajcie Lechowski51 to dla was pod nickiem jw.
              Ksiądz podejrzany o związek z nieletnią chórzystką
              Sąd w Legionowie aresztował tamtejszego księdza podejrzanego o współżycie z 14-letnią dziewczynką. Sprawa wyszła na jaw po pięciu latach od przestępstwa
              Ofiara przestępstwa ma dziś 18 lat. Prokuratura przesłuchała ją kilka dni temu i uznała, że opowieść młodej kobiety o tym, jak w 2007 roku współżyła z księdzem, jest wiarygodna. Sąd podzielił zdanie prokuratury i aresztował duchownego. Usłyszał on zarzut "doprowadzania osoby małoletniej poniżej 15. roku życia do obcowania płciowego", czyli mówiąc prościej - pedofilii.

              Ale sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Jak napisał wczoraj "Super Express", dziewczynka (występowała w kościelnym chórze) była z księdzem przez kilka lat w nieformalnym związku. Miała nawet zajść z nim w ciążę, a potem usunąć ją na prośbę duchownego. Gdy ksiądz zaczął się spotykać z inną dziewczyną, poczuła się odrzucona i porysowała mu lakier na samochodzie. Duchowny powiadomił policję, a ta zatrzymała 18-letnią dziś kobietę. Opowiedziała ona funkcjonariuszom o kulisach swojej znajomości z księdzem.

              Gdyby potwierdziło się, że nastolatka usunęła ciążę za namową księdza Jacka S., czekają go kolejne zarzuty.
              • Gość: kaziuk66 Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 28.02.12, 19:17
                Nie zasłużenie mnie nobilitujesz porównując mnie do lechowskiego bo nie jestem tego póki co godzien to po pierwsze. Po drugie jezeli sadzisz,że bede bronił pedofili kimkolwiek by oni byli to jesteś w dużym błędzie. Jest wina ma byc kara czy to ksiadz czy ateista nie ma dla mnie żadnego znaczenia
                • Gość: Bekalosz Re: kościołowi ile się da IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.02.12, 19:49
                  Agenci wpływu, radzę Wam zaatakować Islam. podniesie to Wam adrenalinę. Szybko się przekonacie co Was czeka mimo anonimowości w internecie. Kościół Chrystusowy poradzi sobie zarówno ze swoimi grzechami jak i z Waszymi. Zapamiętajcie raz na zawsze "że bramy piekielne go nie przemogą" a co dopiero Wasze pyskówki. Nie tak mocni walczyli z Kościołem, począwszy od Nerona na Leninie, Stalinie i wielu innych kończąc.
            • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 29.02.12, 19:45
              > Zgadza sie Tarzan,zbiera mnie na wymioty kiedy rządzącym lecą na łeb na szyję
              > słupki z poparciem społecznym to spuszczeni ze smyczy magicy pd ogłupiania ludz
              > i chwytają się sprawdzonej metody atakowania kościoła oczywiście katolickiego.
              > Metoda stara jak chrześcijaństwo.

              Ale ja nie o to pytałem.
              Zadam więc pytanie jeszcze raz.

              Czy zbiera Ci się na wymioty, gdy na forum pojawia się temat inny niż wpadki władzy?



    • sp1962 Re: kościołowi ile się da 28.02.12, 21:53
      był sobie ksiądz w parafii momoty k/janowa lubelskiego, który nie miał taryfy za pogrzeby, śluby, chrzciny wspólnie z parafianami wybudował kościół /wbrew woli biskupów/ by ludzi nie musieli chodzić do odległego 10 km janowa, gdy wierni kupli mu samochód fiata 126p, powiedział że to jest własność parafii , jego ostatnim życzeniem było aby spoczął na miejscowym cmentarzu taki był śp ks. Kazimierz
      • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 29.02.12, 11:05
        Nie chcecie jak Sobieski bronic wiary waszych ojcow to bedziecie mieli to co przez wieki mili Bułbarzy,Serbowie,Grecy i Hiszpanie.Jak zaczna wam gwalcic wasz zony o corki to byc moze wowczas opamietacie w tej antychrzescijanskiej krucjacie.
        www.bibula.com/?p=52593
            • Gość: rea Re: kościołowi ile się da IP: *.toya.net.pl 29.02.12, 18:56
              Na mocy konkordatu państwo polskie zostało sprowadzone do roli kasjera, który płaci, ale nie ma nawet prawa do sprawdzenia komu i za co. Państwo jest zobowiązane do bezwarunkowego udzialania dotacji wszelkim instytucjom kościelnym takim, jak : domy dziecka, domy opieki, hospicja, szkoły, przedszkola... , ale państwo nie ma prawa skontrolować nawet czy są tam respektowane przepisy sanitarne. Regulacje konkordatowe stały się także podstawą do utrzymania całkowitego zwolnienia kościelnych firm z podatków oraz z obowiązku prowadzenia dokumentacji księgowej.
              Ewenementem w skali światowej jest to, że nasze państwo poprzez konkordat zgodziło się, aby jednym ze źródeł prawa powszechnie obowiązującego stał się kodeks prawa kanonicznego. Nie ma więc co się dziwić, że Kościół pełnymi garściami czerpie z państwowego garnuszka i wpływa na stanowione prawo, ale co za dużo to niezdrowo, i brak umiaru w zachłanności Kościoła, nawet u wiernych, powoduje obstrukcję psychiczną.
            • Gość: kaziuk66 Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 29.02.12, 19:20
              Nostradamusów wieszczacy rychły upadek kościoła katolickiego w Polsce było juz od liku. Jak żyje zawsze słyszałem a to,ze komuna zniszczy kosciół, później po upadku systemu,ze liberalizm dokonczy działa zniszczenia, Po smierci papieża kolejni nawiedzeni wieszcze przekonywali,ze teraz to juz na pewno wszyscy sie odwróca od Boga i Koscioła. On trwa i trwac bedzie . Skoro prowadzone np hospicja to rzekomo biznes nieziemski to dlaczego nie ma kolejek chetnych do ich prowadzenia. Polak to osoba przedsiebiorcza więc jesli byłby na tym interes to chetnych by nie brakowało a tak nie jeden z Was oczerniajacych Kosciół swoje ostatnie chwile ziemskiej wedrówki spędzi w hospicjum katolickim bo nie bedzie kto miał ci pomóc w starosci i zniedołężnieniu. Szkoły Wam katolickie przeszkadzaja a przeciez we wszystkich dostepnych rankingach zawsze zajmuja wysokie miejsca jesli chodzi o poziom nauczania. W takiej Warszawie wszelkiej masci celebryci nacodzień stojący daleko od Koscioła stoja w kolejkach by do takich szkół zapisac swoje dzieci. Dlaczego ?
              • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 29.02.12, 20:01
                Działalność hospicjów, szkół katolickich jest godna szacunku.

                Nauka kościoła niesie wiele dobrego.

                Ale to nie oznacza, że należy przymykać oko na księży pedofilów, materialistów "dojących" parafian, czy łamiących prawo.

                Grzechem kościoła jako instytucji jest, że zbyt długo zamiatał problem pod dywan, nie piętnując swych "pasterzy, którzy zbłądzili".

                To jest największym zagrożeniem dla tej instytucji, jak i dla społeczności wiernych.

                To, że ktoś napisze, że Boga nie ma, że to mrzonki, czy bzdura nie ma na mnie wpływu.

                Jeśli widzę, gdy władze kościelne w ramach "kary" przenoszą pedofila na równoważne stanowisko, czy nie usuwają go z grona nobilitowanych osób, to scyzoryk się otwiera.

                Jakby na to nie patrzeć, moja wiara jest silna, mój kręgosłup moralny myślę, że też, mój stosunek do niektórych księży, czy decyzji władz tej instytucji, to inna zupełnie sprawa.

                Nie rozumiem, czemu nie potrafisz tych rzeczy odróżnić i oddzielić.



              • Gość: OLO Re: kościołowi ile się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.12, 20:10
                Gość portalu: kaziuk66 napisał(a): katolickie przeszkadzaja a przeciez we wszystkich dostepnych rankingach zawsze zajmuja wysokie miejsca jesli chodzi o poziom nauczania. W takiej Warszawie wszelkiej masci celebryci nacodzień stojący daleko od Koscioła stoja w kolejkach by do takich szkół zapisac swoje dzieci. Dlaczego ?

                @kaziuk szanowny, a mógłbyś wymienić te szkoły katolickie które to tak bardzo są oblegane przez celebrytów? jakoś ich nie widze. Ranking liceów warszawskich
                www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4628&Itemid=881
                zdaje sie na 25 miejscu jest pierwsze katolickie liceum, może źle patrzę...
              • sp1962 Re: kościołowi ile się da 29.02.12, 23:12
                kaziuk66, w normalnym państwie są oddziały paliatywne przy szpitalach i to one mają ulżyć w cierpieniu są finansowane ze składek, które płacimy przez całe życie i nikt nikomu łaski nie powinien robić, szkoły katolickie niech sobie i będą ale niech nie wyciągają łapy po państwowe pieniądze przykład tg przekazać za friko budynek bibloteki,
        • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 29.02.12, 19:50
          > Nie chcecie jak Sobieski bronic wiary waszych ojcow to bedziecie mieli to co p
          > rzez wieki mili Bułbarzy,Serbowie,Grecy i Hiszpanie.Jak zaczna wam gwalcic wasz
          > zony o corki to byc moze wowczas opamietacie w tej antychrzescijanskiej krucja
          > cie.

          To nie jest kwestia atakowania wiary ojców.
          Piętnując przestępców, czy będących na bakier z moralnością nie prowadzimy antychrześcijańskiej krycjaty.

          Czy oburzając się na księdza, który obmacuje dziewczynę "proszę się o gwałt na żonie, czy córce"?

          Czy Ty czytasz co piszesz, czy faktycznie jesteś takim dewotem, dla którego ksiądz to świętość, która ma prawo robić co chce, bo jest ponad prawem?



          • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 01.03.12, 09:22
            Po raz n-ty informuje Cie ze dla mnie kazdy zboczeniec niezaleznie czy jest sultanie czy bez powinien byc karany.Na tym forum nie spotkalem sie aby ktokolwiek bronil zbokow czy probowal ich usprawiedliwiac.W przeciwienstwie do Ciebie,gdy znajdujesz dziesiatki argumentow aby bronic bylych sbekow i ich agentow czy tez bylych aparatczykow komunistycznego rezimu.
            • sp1962 Re: kościołowi ile się da 01.03.12, 10:49
              lechowski... nie myl pojęć, zboczeniec, sbek, agent i inny aparatczyk komunistycznego reżimu,
              powinien być osądzony z zupełnie innego paragrafu, chodzi o to na ty forum, by w III rp państwie prawa żyło się sprawiedliwie jeśli państwo wykłada na coś pieniądze niech ma nad tym kontrole, pytanie: kto kiedy, skontrolował kościelne instytucje, caritas , hospicja, kul, itp.
              państwo wykłada na to gigantyczne sumy, niech kai nie podaje głupot niech poda konkretnie raporty kontroli państwowej, tak jak zrobił to owsiak
              • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 01.03.12, 11:06
                Czlowieku Ty jestes naprawde chory.Hospicja,KUL,szpitale,sierocince itd prowadzone przez Caritas,korzystajace ze srodkow publicznychn sa tak samo kontrolowane jak inne instytucje panstwowe.Masz jakies zastrzezenia do ktorejs z tych instytucji to napisz do NIK,CBA czy cholera wie gdzie a nie bredz ciagle to samo na tym forum.
                • Gość: rea Re: kościołowi ile się da IP: *.toya.net.pl 01.03.12, 11:39
                  Art.5 konkordatu:
                  Przestrzegając prawa do wolności religijnej Państwo zapewnia Kościołowi katolickiemu (...) swobodne i publiczne pełnienie jego misji (...) oraz zapewnia zarządzanie i administrowanie jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego.
                  Na podstawie tegoż artykułu biskupi tworzą dowolne instytucje, które na mocy ich dekretu uzyskują także status normalnego świeckiego podmiotu z wszelkimi przysługującymi przywilejami (w praktyce dyskontujące świeckie podmioty). Bez potrzeby zgłaszania się do państwowych rejestrów mogą swobodnie uczestniczyć w obrocie gospodarczym, zakładać firmy, kupować nieruchomości... Także wszelkie operacje finansowe dokonywane przez instytucje kościelne przeprowadzane są wyłącznie na zasadach prawa kościelnego. Nasze państwo wspaniałomyślnie utworzyło kościelne państwo na swoim terenie, które bez umiaru czerpie z budżetu wzmacniając Watykan. Za podpisanie tak niekorzystnego dla kraju traktatu winni powinni ponieść konsekwencje, a zostali nagrodzeni. No, ale u nas wszystko jest postawione na głowie, bo jesteśmy narodem durniów płacących za iluzoryczny bilet do domu ojca.
                  • Gość: Kunta-Kinte Re: kościołowi zabrać ile się da IP: *.snydernet.net 01.03.12, 13:31
                    Watykańska HUCPA i ELDORADO w kraju nad Wisłą. Niestety dlatego że "pożytecznych idiotów" wspierających tę religijną farsę nie brakuje.... Sekta przebierańców uprawiająca teatralną farsę religijną ma jeden podstawowy cel któremu podporządkowane są wszelkie inne - tym celem jest PRZETRWANIE KOSZTEM tumanionych społeczeństw. Sekta będzie robić wszystko - DOSŁOWNIE by nie tracić majątków i władzy. Od 2000 lat nie robią NIC INNEGO. Taka tradycja.
                    Dla Watykańskich patriotów-pachołków kleru Lechowski ,kaziuk jakiś tam mar1 i wystepujacym pod jeszcze innymi nickami, to chyba nic nie przemówi.
                    • Gość: czytelnik Re: kościołowi zabrać ile się da IP: *.FTTH-AlphenadRijn.ispfabriek.nl 01.03.12, 14:58
                      Co pisze Zielenkiewicz panie Lechujski51 to niech sobie pan poczyta;
                      To kościół, nie państwo, mnoży parafie w sytuacji, gdy wiernych ubywa. W mieście, w którym mieszkałem w Polsce było kilka parafii i kilka zabytkowych kościołów. Za komuny, gdy ludzie się do kościoła garnęli, jakoś o miejsce bić się nie trzeba było. Mimo to po 1989 roku w mieście powstały 4 nowe parafie z czterema nowymi kościołami, które z pięknem nic wspólnego nie mają - wielkie, przysadziste bryły betonu bo ksiądz proboszcz miał fantazję. Obok okazałe proboszczówki. Do tego nowoutworzone diecezja z pałacem biskupim, seminarium duchowne (gigantyczny kompleks plus willa dla pierwszego roku). To wszystko wyszarpane od państwa za free, bo jak nie chcieli dać, to się biskup krzywił. Plus nieruchomości rolne w okolicy "oddane" przez komisję majątkową, choć rzecz się dzieje na Ziemiach Zachodnich, gdzie po wojnie polskiemu kościołowi nikt nic nie zabierał, bo nic tam polski kościół nie miał.
                      Tylko w owym opisanym mieście kościół wziął za darmo od podatników nieruchomości warte miliony i teraz narzeka, że państwo mu nie daje na ich utrzymanie. W olbrzymim gmachu seminarium "studiuje" (bo dla mnie wszystko, co związane z poznawaniem dogmatu to nie jest nauka) około 50 osób.
                      Problem tkwi w tym, że kościół ma olbrzymi majątek i kolosalną niechęć do oddawania czegokolwiek. Miszkam obecnie w Irlandii - katolickiej wszak - i w nieodleglym miasteczku są dwa kościoły. Jeden z nich przekazano 15 lat temu władzom lokalnym (nieodpłatnie) i jest tam obecnie biblioteka publiczna. W Polsce kościół potrafi tylko brać i narzekać, że ma mało.
                      I ostatnie. Jeśli kościół w Polsce zniknie, a państwo przeznaczy dwa miliardy rocznie (500 milionów do których się kościół przyznaje, że bieże plus około 1,5 miliarda na naukę religii i z dotacji samorządowych) na utrzymanie zabytkowych kościołów zamienionych na muzea oraz pomoc bezpośrednią dla najuboższych (czym podobno zajmuje się Caritas), odzyskując jednocześnie wartościowe nieruchomości, które dziś kościół posiada, ale nie wykorzystuje - zaręczam, że Polska się zmieni. No, może mentalnie - będzie lepszym krajem do życia...
                      No nie !!!
            • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 01.03.12, 19:43
              > Po raz n-ty informuje Cie ze dla mnie kazdy zboczeniec niezaleznie czy jest su
              > ltanie czy bez powinien byc karany.Na tym forum nie spotkalem sie aby ktokolwie
              > k bronil zbokow czy probowal ich usprawiedliwiac.

              Nikt ich nie usprawiedliwiał, to fakt.

              Ale pierwszą i drugą i trzecią i ... którąś tam reakcją na wspomnienie o księdzu pedofilu to "walka z kościołem", "walka z Bogiem". Bo o tym wspominać nawet nie wolno.

              > W przeciwienstwie do Ciebie,gdy znajdujesz dziesiatki argumentow aby bronic bylych
              > sbekow i ich agentow czy tez bylych aparatczykow komunistycznego rezimu.

              Naginasz fakty.
              Ale rozumiem, że to wpasowuje się ładnie w Twoją retorykę.

              Aparatczyków, czy esbeków bronię? Naginasz fakty, do Twej retoryki pasuje jak ulał, ale sensu w tym żadnego.

              Wziąłeś za walkę o wolność na starość, trzeba było tu być, gdy o to walczono, a nie teraz zgrywać żołnierza wyklętego.

              Ja też się w Janka Kosa bawiłem, czy Hubala, ale ... gnojkiem wtedy byłem ;)








              • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 01.03.12, 20:50
                Niestety nie zylem w czasach,gdy ubeccy zbrodniarze tacy jak rodzina Michnika,rozwalali takich bohaterow jak cichociemny zapora Dekutowski.Zylem natomiast w czasie gdy wybuchla Solidarnosc a potem stan wojenny.Swoje rachunki z sbekami i czerwonymi kanaliami wowczas wyrownalem.
                Nic nie poradze,ze Ty tylko mogles byc Jankiem z czterech Pancernych a ja nie musialem zginac w walce o Polske jak moi dwaj stryjowie.
                      • Gość: rea Re: Personel bogów... IP: *.toya.net.pl 02.03.12, 10:09
                        Nie wiem, komu lekarz bardziej potrzebny... Odnoszę bowiem wrażenie, że to Ty szykujesz się do krucjaty krzyżowej z hasłem "Bóg Honor Ojczyzna" i biorąc przykład z żołnierzy wyklętych, wprawdzie nie w lesie, ale na Krakowskim Przedmieściu zaczniesz okładać krzyżem tych, którzy nie śpiewają "ojczyznę wolną racz nam zwrócić panie". Oczami wyobraźni widzę Lechowskopodobnych z pianą na ustach i krzyżami w rękach z braku bagnetów... Analogii nie widzisz w zdjęciu pana Michalika i pana Osamy? Ten sam fanatyzm ich łączy.
                        • lechowski51 Re: Personel bogów... 02.03.12, 10:36
                          Niestety ja Ci nie pomoge!.Skoro nie widzisz roznicy pomiedzy tymi ktorzy wbijali sie w wierze WTC a tymi co prowadza sierocince,hospicja szkoly itd ...to juz tylko lekarz moze Ci pomoc.
                          • mar1mar1 Re: Personel bogów... 02.03.12, 11:20
                            Wątpię czy nawet specjalista w danej dziedzinie tutaj pomoże!
                            Z nienawiści nie da się wyleczyć środkami technicznymi czy lekami. Potrzeba pracy nad sobą i zmiany horyzontów myślowych o 180. Ale do tego potrzeba też wiary i pomocy z nieba. W innym przypadku pozostaje tylko modlitwa za takich ludzi!
                          • Gość: rea Re: Personel bogów... IP: *.toya.net.pl 02.03.12, 13:13
                            Różnica jest taka, że islam, jako religia młodsza od chrześcijańskiej, tkwi jeszcze w mrokach średniowiecza. My, dzięki Oświeceniu i tzw. heretykom zrzuciliśmy religijne kajdany, dzięki czemu nie palimy na stosach inaczej myślących... ale pewnie niektórzy chcieliby, żeby te czasy wróciły.

                            Nie mam czasu nienawidzić tych, którzy mnie nienawidzą. Jestem zbyt zajęta kochaniem tych, którzy mnie kochają. Ot, co.
                            • mar1mar1 Re: Personel bogów... 02.03.12, 16:15
                              Bóg wysłuchuje tych, którzy błagają o łaskę zapomnienia dla nienawiści, lecz głuchy jest na głos tych, którzy chcą uciec przed miłością.
                              P.Coelho
                              I coś takiego na koniec:

                              Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
                              - Co sądzisz o sytuacji na świecie?
                              Dziadek odpowiedział:
                              - Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
                              - Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
                              - Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
                          • Gość: Tarzan Re: Personel bogów... IP: *.flash-net.pl 02.03.12, 20:15
                            > Niestety ja Ci nie pomoge!.Skoro nie widzisz roznicy pomiedzy tymi ktorzy wbija
                            > li sie w wierze WTC a tymi co prowadza sierocince,hospicja szkoly itd ...to juz
                            > tylko lekarz moze Ci pomoc.

                            Takie porównanie oczywiście nie ma sensu.

                            Ale obie religie maja wiele wspólnego ... mam na myśli dobro, które niosą.

                            W obu również mamy fanatyków.

                            Faktem jest, że fanatycy-katolicy nie przeprowadzają zamachów tak często jak islamscy koledzy, ale w werbalnej komunikacji i głoszonych poglądach niczym się nie różnią.
                • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 02.03.12, 20:10
                  > Nic nie poradze,ze Ty tylko mogles byc Jankiem z czterech Pancernych a ja nie m
                  > usialem zginac w walce o Polske jak moi dwaj stryjowie.

                  I dlatego drogi Lechowski, że nie żyłem w tych "najciemniejszych czasach" i nie musiałem stawać przed dylematami, czy decyzjami w obliczu hitlerowskiego, stalinowskiego, czy innego stryczka, to - pomimo pewnych opinii, które posiadam - absolutnie nie zdobędę się na ocenianie tych, którzy z tym sie borykali. Po to, by ich nie skrzywdzić, bo nie wiem co sam bym musiał zrobić.

                  Ty to robisz chętnie, choć nigdy przed takimi dylematami stawać nie musiałeś.

                  Wycieranie sobie gęby" frazesami o tym, jak to byś życie oddał za ojczyznę, gdybyś tylko mógł...nic nie kosztuje.

                  Tyle, że z wiarygodnością nie ma nic wspólnego. Nikt nie uwierzy w Twoje bohaterstwo, ale każdy zauważy z jaką atencją do szamba co rusz kogoś wrzucasz.






                  • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 02.03.12, 20:23
                    W doopie mam tarzan Twoja wiare!.To dla mnie i moich dzieci jest wazne,ze nie dalem sie zeszmacic i narazajac kiedys bezpieczenstwo swojej rodziny nie pozostalem bierny wobec komunistycznego klamstwa i przemocy.
                    Na szczescie Pan Bog oszczedzil mi takich wyborow przed jakimi stanelli moi krewni.Wiem jednak gdyby znow trzeba bylo chwycic za karabin to nie spieprzalbym do piwnicy.
                    • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 03.03.12, 10:15
                      Forumowe towarzysze szmaciaki tez podaja jako prawdy objawione te fakty ale nie widzialem aby tacy badacze Prawdy jak olo,benio czy tarzan sprobowali sprostowac te klamstwa...

                      Feministki manipulują
                      Jarosław Stróżyk, Kamila Baranowska

                      Organizatorki manify krytykują finansowanie Kościoła przez państwo. Tyle że cytują fałszywe dane

                      "Przecinamy pępowinę" – pod takim hasłem ma się odbyć 11 marca tegoroczna manifa, marsz organizowany przez środowiska feministyczne z okazji Dnia Kobiet. Tym razem na ich celowniku znalazł się Kościół. W kolportowanych na ulicach Warszawy publikacjach feministki wyliczają, ile państwo rzekomo na niego wydaje.

                      Ich zdaniem Fundusz Kościelny rocznie przeznacza na składki na ubezpieczenia społeczne księży 224 mln zł. W rzeczywistości cały Fundusz wynosił w ubiegłym roku 89 mln zł, a finansowane są z niego również emerytury duchownych innych niż katolickie wyznań.

                      Jeszcze większy rozdźwięk występuje w przypadku danych dotyczących wynagrodzenia dla kapelanów – feministki wskazują, że państwo przeznacza na nie aż 21 mld zł rocznie, podczas gdy jest to kwota około 750 razy mniejsza i wynosi niecałe 30 mln zł.

                      Równie kuriozalnie wyglądają wyliczenia, ile w ciągu ostatnich 21 lat państwo przekazało Kościołowi za pośrednictwem Komisji Majątkowej (zwracającej majątek przejęty w czasach PRL). Według feministek nieruchomości i rekompensaty to nawet 240 mld zł.

                      – To kwota wzięta zupełnie z sufitu – oburza się ks. prof. Dariusz Walencik, były członek Komisji Majątkowej, który bada jej działalność i to, ile majątku przekazała Kościołowi. – Poseł Sławomir Kopyciński (kiedyś SLD, dziś<\f>Ruch Palikota – red.) podał nieprawdziwą kwotę 24 mld zł, a teraz widzę, że dodaje się już do niej kolejne zera.

                      Ks. Walencik podkreśla, że rzeczywista wartość to kilka miliardów złotych.

                      Nawet raport o finansach Kościoła serwisu money.pl, na który w swoich materiałach powołują się feministki, podaje kwotę nieco ponad 5 mld zł.

                      – To jest czysta propaganda – mówi o publikacji feministek Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej, która w poniedziałek opublikowała raport na temat finansów Kościoła w Polsce. – To pokazuje, jak ważne jest, aby Kościół prostował takie nieprawdziwe informacje. Często bowiem nawet poważni dziennikarze je powielają i zaczynają one być traktowane jak materiał źródłowy – dodaje.

                      Feministki w raport KAI nie wierzą. Mówią, że pieniądze przekazywane przez państwo Kościołowi to ciągle niezbadany temat i swoją akcją chcą zwrócić na to uwagę.

                      – Kwota 240 mld zł to pewna prowokacja, ale takie dane pojawiają się w Internecie, a skoro do tej pory nikt nie przedstawił wiarygodnych wyliczeń, to mamy prawo tak domniemywać – przekonuje w rozmowie z "Rz" Elżbieta Korolczuk z Porozumienia Kobiet 8 Marca.

                      Przyznaje jednak, że popełniły błąd, podając kwotę 21 mld zł wynagrodzenia wypłacanego kapelanom. Twierdzi, że usunęły tę kwotę ze strony internetowej. Gazetka manifowa jeszcze kilka dni temu była kolportowana na ulicach stolicy.

                      – To celowe działanie. Jeśli świadome, świadczy to jedynie o ich cynizmie. Wielkie liczby zawsze robią wielkie wrażenie, więc jest szansa, że ktoś zwróci na to uwagę – mówi Joanna Potocka, publicystka, działająca m.in.w organizacjach na rzecz obrony rodziny.

                      – Wykorzystują tym samym nieuwagę, naiwność czy niechęć do weryfikowania informacji, bo niewykluczone, że u części osób te dane się utrwalą.

                      Podobnego zdania jest Monika Michaliszyn, jedna z organizatorek akcji przeciw parytetom. – To pokazuje, że feministki, które roszczą sobie prawo do reprezentowania wszystkich kobiet, w istocie reprezentują konkretny światopogląd lewicowy, którego sztandarowym elementem jest walka z Kościołem – podkreśla. – Manipulowanie danymi stawia to środowisko w bardzo niedobrym świetle – twierdzi.
                      Rzeczpospolita
                      • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 03.03.12, 18:17
                        A kto zna prawdę?

                        Kłamstwa? Dasz linka do prawdziwych danych? Może do jakiegoś wiarygodnego i niezależnego źródła?
                        Tylko nie do "audytu" przeprowadzonego przez KAI ;)

                        Gdy ktoś załóżmy pomawia, przedstawia "fakty z sufitu", to najlepszym lekarstwem jest pokazanie tej prawdy.

                        1. Ubezpieczenie emerytalne.

                        księża prowadzą biznes. Każdy sakrament to określona kwota zapłaty. Ulgi podatkowe + darmowa składka emerytalna + u niektórych dodatkowy dochód w postaci pensji w szkole.

                        czy naprawdę należy każdemu księdzu taki prezent robić?

                        2. Zwrot mienia - sprawa ważna, prawo do własności jest święte. Ale czy w przypadkach spornych kościół musi zawsze być na uprzywilejowanej pozycji, wygrywając choćby ze szkołą?

                        Czemu firma, osoba fizyczna musi przejść gehennę zanim odzyska - nierzadko tylko część zagrabionego mienia - a kościół dostaje bez problemu.

                        Zdarzało się, że gdy dostał w prezencie od gminy ziemię, czy budynek, to ustalał czynsz, jeśli gmina potrzebowała go na potrzeby edukacyjne.

                        To jest moralność chrześcijańska?

                        To jest sku...syństwo Lechowski, które trzeba tępić jak najprędzej, bo na tej fali popłynie sporo dobrych ludzi, którzy te sutanny noszą.

                        Myślisz, że na zachodzie ludzie odwrócili się od Kościoła, bo ich do tego telewizja nakłoniła, czy też chcieli się diabłu zaprzedać?

                        Ludzie od Kościoła zawsze wsparcia potrzebowali, głównie moralnego, a gdy dostają w zamian coś odwrotnego to siłą rzeczy szukają tego Boga gdzie indziej, albo o nim zapominają.

                        Konkluzja księża z artykułu też do dupy, bo próbuje - podobnie jak Ty - wmówić, że taka krytyka kościoła, to domena lewaków, zboczeńców i pedało-lubów, czy tez innych morderców aborcyjnych.

                        Ludzie wierzący, nawet i ci, którzy regularnie do kościoła chodzą mogą patrzeć na ten problem inaczej niż Ty i reszta dewotów ;)











                        • Gość: rea Re: kościołowi ile się da IP: *.toya.net.pl 03.03.12, 20:21
                          Parlament Francji w 1903 roku zerwał konkordat, dokonał sekularyzacji majątków kościelnych i pozbawił Kościół osobowości prawnej, co skutkuje tym, że Kościół nie może zawierać żadnych umów. Budynki sakralne nie są wlasnością Kościoła, należą do samorządów, a katedry bezpośrednio do państwa. Prawo we Francji zabrania nauczania religii w szkołach, religia może być nauczana na wyraźne życzenie rodziców, którzy w takim przypadku sami płacą za lekcje odbywające się w salach udostępnionych przez szkołę.
                          U nas Kościół stoi na tak uprzywilejowanej pozycji, że wysysa z państwa ile się da i jak się da. Kościół w Polsce traktuje państwo jak dojną krowę.
                          A oto znalezione w sieci dane:
                          - zadłużenie Polski - 820 mld zł.
                          - roczny koszt odsetek - 52 mld zł
                          - dochody z PIT - niecałe 40 mld zł

                          Majątek przekazany Kościołowi w ciągu 20 lat - ponad 300 mld zł (realnie 60 mld więcej)

                          Rocznie ze Skarbu Państwa (dotacje, ulgi, zwolnienia) - 16 mld zł
                          W ciągu 20 lat: 310 mld zł

                          Razem grubo ponad 610 mld zł do teraz wysępił Kościół.

                          Podsumowując:
                          - dług Polski - 820 mld zł
                          - Kościół dostał - 610 mld zł

                          Wniosek: nasze państwo oszczędza na ochronie zdrowia, edukacji... ale na sponsoringu urojeń religijnych już nie. Drogo nas kosztuje iluzoryczny bilet do domu ojca, oj drogo...
                          • Gość: nikita Re:brawa dla kosciola IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.12, 20:38
                            rea, tarzan i cala reszta - nie bardzo wiem dlaczego macie pretensje do kosciola. Kosciol to organizacja generujaca zysk wiec sila rzeczy zachowuje sie jak "czlowiek interesu". To ze potrafi wyciagac az tak wielkie pieniadze od was ( bo panstwo to wy a nie ufoludki) to zasluguje na podziw i szacunek. To wy moi kochani wierni polacy jestescie beznadziejni w tym interesie. To wy nie bardzo wiecie czego chcecie , a jak juz wiecie to nie macie pojecia jak to uzyskac. Klania sie fatalne wyksztalcenie,lenistwo, zarozumialosc i przeswiadczenie o polskiej wyjatkowosci. Nie jestescie wyjatkowi, ciagniecie sie w ogonie cywilizacji a jedyne co wam ostatnio wychodzi to propagandowy zachwyt nad soba i swoimi dokonaniami ktore odzwierciedla zestawienie cyferek o zadluzeniu i zdolnosci finansowej panstwa. Ale propagandowa tuba wyje ze jestescie jedynym krajem na swiecie ktory oparl sie kryzysowi, zielona wyspa, tygrysem i wzorm dla europy i swiata. Gierek tez rozdmuchiwal propagande sukcesu ale nie byl az tak bezczelny jak tusk, no ale tusk zarzadza zdecydowanie glupszym spoleczenstwem.
                            • Gość: Tarzan Re:brawa dla kosciola IP: *.flash-net.pl 03.03.12, 22:05
                              Nikito,

                              Nie rozumiem jak mam komentować szacunek za kombinatorstwo (inaczej widocznie mnie wychowano).

                              Nie wiem jak mam komentować to, że niby nie wiem czego chcę, skoro doskonale wiem.

                              Nie wiem jaki związek z tematem ma tyrada o "narodzie wybranym".

                              Nie rozumiem w jakim celu obrażasz społeczeństwo nazywając je głupim.
                              O własnej wyższości pisują jedynie idioci, a inne miałem o Tobie mniemanie.

                              Wytrzeźwiej, a potem napisz coś sensownego.







                              • Gość: nikita Re:brawa dla zydka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.12, 23:13
                                tarzan - nazywasz kosciol kombinatorem ? oj nie ladnie. Kosciol na wszystko ma papier z pieczecia i cokolwiek robi , robi zgodnie z prawem wiec kombinatorem nie jest. Moze i wiesz czego chcesz ale chciec a osiagnac to ogromna roznica .. A gdzie ty znalazles tyrade o narodzie wybranym. Odezwal sie kompleks zyda ? Tarzan , przykro mi ale nalezysz do spoleczenstwa glupiego. Toz sami wybieracie wladze ktora was okrada, oszukuje, obiecuje gruszki na wierzbie. Toz to wy placzecie na tym forum o polakach zdrajcach, bandytach, to wasze lokalne wladze sa waszym ideowym i politycznym przeciwnikiem itd.itd. Tarzan czyz mozna nazwac spoleczenstwo madrym skoro nie potrafi rozwiazac problemu psich odchodow, zalegajacych trawniki, skwerki , bramy i podworza ?, daje sie dymac sukienkowym, ruskim, tym z zachodu tym z izraela, amerykancom i bog jeden wie komu jeszcze. Tarzan, waszym rodzynkiem jest lechowski ktory uczy was wybiorczo wrednego patriotyzmu, uczy nienawisci, nietolerancji itd, a ty jestes jednym z glownych ktory wspomaga jego tworczosc. Wiec jak to jest tarzan, jestes madry czy tylko wydaje ci sie ze madry jestes.

                                • Gość: Tarzan Re:brawa dla zydka IP: *.flash-net.pl 04.03.12, 10:24
                                  > tarzan - nazywasz kosciol kombinatorem ? oj nie ladnie. Kosciol na wszystko ma
                                  > papier z pieczecia i cokolwiek robi , robi zgodnie z prawem wiec kombinatorem n
                                  > ie jest.

                                  Piszesz tak, jakbyś nie czytał wszelkich tu pojawiających się wątków na ten temat. Problem dość złożony.

                                  Polemizujesz z dewotami, polemizujesz z krytykami...o co Ci Nikito chodzi? Chcesz siedzieć okrakiem na miedzy i pyszczyć wszystkim dookoła bo to lubisz, czy po prostu nie masz zdania na ten temat?

                                  > A gdzie ty znalazles tyrade o narodzie wybranym. Odezwal sie kompleks zyda ?

                                  W Twoim poście znalazłem ironiczna aluzję na ten temat...choć zupełnie takie "uogólnione analizy psychologiczne narodu polskiego" do tematu niniejszego nie pasują.

                                  Kompleks Żyda? Co Ty drogi Nikito chcesz powiedzieć. Miotasz się i plątasz. ;)

                                  > Toz sami wybieracie wladze ktora was okrada, oszukuje, obiecuje gruszki na wierzbie.

                                  No oczywiście, a któż rozsądny miałby pretensje do innych narodów, Boga, czy kosmitów za wynik wyborów?

                                  A że obietnic nie dotrzymują? No cóż, nie jest to domeną jedynie polskich polityków.
                                  Ty nigdy nie czułeś się zawiedziony tymi, których skreśliłeś na karcie głosowania?

                                  Kolejny komunał, który nic nie wnosi, a odkrywa Amerykę ... coś w kiepskiej formie jesteś...kac?

                                  > Toz to wy placzecie na tym forum o polakach zdrajcach, bandytach, to wasze lokalne wladze > sa waszym ideowym i politycznym przeciwnikiem itd.itd.

                                  nie wiem jak inni, ale ja łez ocierać nie muszę.

                                  Wymiana poglądów to naturalna czynność ludzi, którzy chcą porozmawiać.

                                  Nawiasem mówiąc, to pisząc "wy" masz na myśli znów cały naród polski, czy forumowiczów?

                                  > Tarzan czyz mozna nazwac spoleczenstwo madrym skoro nie potrafi rozwiazac problemu
                                  > psich odchodow, zalegajacych trawniki, skwerki , bramy i podworza ?, daje sie dymac
                                  > sukienkowym, ruskim, tym z zachodu tym z izraela, amerykancom i bog jeden wie komu
                                  > jeszcze.

                                  Możesz mi wskazać kraj "nie dymany"..trzymając się Twojej definicji dymania?

                                  Co do sukienkowych, to mam nadzieję, że coś się ruszy, jakieś światełko w tunelu widzę.

                                  Czy wyobrażasz sobie kraj, w którym taki, czy inny kościół miał silna pozycje przez wieki i w ciągu 10-20 lat "postawił go do kąta"?

                                  Myślę, że potrzeba cierpliwości, ja ją mam. Ty sie nie możesz doczekać? A czemu Ci na tym zależy, skoro ponoć mieszkasz daleko stąd?

                                  Co do psich gówien, to regulacje prawne mamy wystarczająco dobre. Wyegzekwowanie ich to zadanie samorządów, a nie rady ministrów.
                                  Niektóre dały sobie radę, inne nie. Problemem największym jest zmiana świadomości ludzi, a nie sposobów radzenia sobie z problemem przez rząd, policję, czy straż miejską.

                                  > Tarzan, waszym rodzynkiem jest lechowski ktory uczy was wybiorczo wrednego patriotyz
                                  > mu, uczy nienawisci, nietolerancji itd, a ty jestes jednym z glownych ktory wsp
                                  > omaga jego tworczosc.

                                  Jeśli tak jest, to ja takiej nauki nie popieram.

                                  Moje polemiki z Lechowskim nie są częstsze niż Twoje, więc nie rozumiem zarzutu.

                                  > Wiec jak to jest tarzan, jestes madry czy tylko wydaje ci sie ze madry jestes.

                                  Drogi Nikito, już dawno nie czytałem równie idiotycznego pytania.

                                  Powiedzmy, że jestem głupi, choćby dlatego, że forum to dla mnie forma relaksu, ucięcia sobie pogaduchy, więc nie czuje presji udowadniania czegokolwiek.

                                  P.S. Mam wrażenie, że Ty nie wiesz, a tylko masz wrażenie, że wiesz co piszesz ;)


















                                      • Gość: rea Re: Personel Bogów... IP: *.toya.net.pl 08.03.12, 19:49
                                        Piszesz, Tarzan, że w chorobie należy współczuć i tu zgadzam się z Tobą. Pomyśl jednak, że w XXI wieku ktoś taki, jak nawiedzony (chory) pan Natanek, obdarzony charyzmatycznym zacięciem, mimo sprzeciwu Kościoła, znajduje jednak poklask dla swoich idei wśród ludzi, zdawałoby się w miarę rozumnych... To, jak ten mechanizm uzależniania od treści religijnych mógł wyglądać w czasach Jezusa? Cofnąć czas i na miejscu Jezusa postawić Natanka... pewnie dziś modlilibyśmy się do Natanka uważając go za syna boga. Urojenia jednych stają się religią drugich, jeśli trafią na podatny grunt.
                                        • Gość: Tarzan Re: Personel Bogów... IP: *.flash-net.pl 08.03.12, 20:15
                                          Reo,

                                          Pomyśl jaki odsetek społeczeństwa jest naiwny, chory psychicznie, podatny na wpływy wszelakie, zagubiony, zakompleksiony, znudzony itd. itp.

                                          Popatrz potem na "tłumy", które za Natankiem idą ... a potem to już prosta matematyka.

                                          No cóż, zawsze ktoś do jakiejś sekty trafiał.

                                          Myślę, że odsetek rozumnych wśród wierzących nie jest inny niż globalnie ...

                                          Tak więc ciesze się, że Natanka mamy, bo ... przynajmniej weselej ;)
        • Gość: Tarzan Re: kościołowi ile się da IP: *.flash-net.pl 08.03.12, 19:26
          Nieco rozbawiła mnie pewna wypowiedź:

          "Pieniądze idą bowiem nie tylko w jedna stronę. Sam Caritas, instytucja charytatywna Kościoła w Polsce, przeznacza na programy pomocowe rokrocznie 480 milionów złotych. To pięć razy więcej niż wartość Funduszu Kościelnego - podkreśla ks. Józef Kloch. "

          Tak sobie myślę, że te pieniądze z Caritasu na programy pomocowe to ... z nieba chyba płyną ;)
          • Gość: TW Frankowski Re: kościołowi ile się da IP: *.a01.ca 12.03.12, 16:54
            Przedstawmy majątki, jakie przez wieki Kościół nakradł i wyłudził. Nic
            dziwnego, że przy takim okradaniu Polski i Polaków oraz bezkarności i
            niepłaceniu podatków kler niebywale się bogacił. Problem dostrzegała
            szlachta i ustawami usiłowała zapobiec przejmowaniu (wyłudzaniu,
            często na łożu śmierci) dóbr ziemskich przez Kościół. W latach 1510 i
            1519 na fali ruchu egzekucyjnego sejm uchwalił zakaz przekazywania
            Kościołowi dóbr nieruchomych. Podobne ograniczenia wprowadzano w całej
            Europie. Z marnym skutkiem, bo biegli prawnicy byli bez wyjątku
            duchownymi i zawsze znaleźli sposób na obejście prawa w interesie
            Kościoła. Toteż na sejmie w 1544 r. podnoszono i bito na alarm, że
            Kościół posiada prawie 2/3 całej powierzchni Polski. Te proporcje
            zmieniły się nieco po unii lubelskiej.
            Na przykład już w pierwszej połowie XVI w. sama tylko diecezja
            krakowska posiadała 240 wsi. Odrębna była własność klasztorów, a miały
            one jeszcze więcej. Tylko w tej diecezji sami benedyktyni z Tyńca
            posiadali 5 miast i 44 wsie;
            bożogrobcy z Miechowa 1 miasto i 42 wsie; cystersi z Koprzywnicy 1
            miasto i 29 wsi; ubożuchne benedyktynki ze Staniątek - ponad 100 wsi!
            Dla porównania - magnat miał wówczas ok. 30 wsi.
            Diecezja gnieźnieńska posiadała w sumie 13 miast, 292 wsie i 6 części
            wsi. To było niemal 100 tys. ha! Dobra te rosły tak, że pół wieku
            później, w roku 1565, wsi miała już 360. Liczne klasztory w
            Wielkopolsce posiadały kilka razy więcej.
            Diecezja płocka na początku XII w. miała 6 miast i ponad 200 wsi, w
            XVI w. - już ponad 300 wsi. Najbogatszy z licznych klasztorów na
            Mazowszu był Czerwińsk. Jego opat komendatoryjny pobierał 33 tys. zł
            rocznie z dochodów klasztoru.
            W innych diecezjach było podobnie, a majątki te nieustannie rosły.
            Było w Polsce przed I rozbiorem ponad 1000 klasztorów męskich i 148
            żeńskich z ponad 15 tys. zakonników! Prześledźmy na kilku przykładach,
            jak szybko rosły ich majątki. Tylko w doszczętnie zdewociałej Polsce
            klasztor w sto lat po założeniu mógł stać się najbogatszym klasztorem
            Europy.
            W roku 1667 król Jan Kazimierz postanowił odwrócić klęski spadające na
            kraj po powierzeniu Polski opiece Żydówki Miriam. Sposób wymyślił
            inteligentny, typowo katolicki:
            zamiast wziąć się do pracy, ufundował... klasztor kamedułów w Wigrach
            i nadał mu ładny kawał Polski. Darmozjadom, którzy nawet podatków nie
            płacili!
            Obdarowani olbrzymim powiatem suwalskim z wielkim kawałem Puszczy
            Przełomskiej kameduli prowadzili działalność osadniczą i gospodarczą,
            która nie przynosiła pożytku wciąż pustemu skarbowi Polski. Ale nie
            "cudowna gospodarność" była źródłem ich sukcesu, lecz kolejne nadania
            i ofiary.
            Między innymi August II nadał im jeszcze 36 wsi i 29 jezior. Posiadali
            miasto Suwałki, 56 wsi, 11 folwarków, kilkadziesiąt jezior, młyny,
            gorzelnie, browary. Pracowało na kilkudziesięciu darmozjadów 8500
            chłopów pańszczyźnianych!
            Dochody, zamiast zasilać skarb państwa podatkami, ginęły w czarnej
            dziurze lub wędrowały wozami do Rzymu.
            Jezuici - sprowadzeni do Polski w roku 1564 przez kardynała Hosego - w
            200 lat zgromadzili fortunę (patrz wyżej: afera) w czasie kasaty
            ocenianą bez terenów straconych w I rozbiorze na astronomiczną sumę
            ok. 32 milionów zł! Zarządzało nią 2341 zakonników rozsianych po całym
            kraju. Rzecz jasna, ciągle zajmowali się oni wyłudzaniem następnych
            nadań i ofi ar.
            Klasztor cystersów w Oliwie, ośrodek germanizacji Polaków, posiadał
            blisko 100 wsi i folwarków na Pomorzu (m.in. Sopot). Po ich konfi
            skacie Prusacy dali opatowi Rybińskiemu olbrzymią pensję 4 tys.
            talarów. Jaka to konfiskata?!
            W roku 1280 księżna Kinga (święta!), otoczona szczelnym murem
            franciszkanów, którzy zrobili jej pranie mózgu, nadała klasztorowi
            klarysek miasto Stary Sącz i 28 wsi. W połowie XV w. siostrzyczki
            posiadały już 58 wsi. To był duży powiat. Dalszy rozrost ich włości
            powstrzymały góry, granica węgierska i dobra "państwa muszyńskiego",
            czyli biskupów krakowskich.
            Klaryski krakowskie miały "tylko" 2 miasta, 40 wsi i części jeszcze
            kilku, dochody z żup solnych, komorę celną, młyny, karczmy.
            Biskupie "państwo muszyńskie" posiadało w XVII w. 2 miasta i 35 wsi na
            450 km kw., tartaki, huty szkła, młyny, karczmy. Własne siły zbrojne
            pilnowały feudalnego, kościelnego porządku. Takich "państw" i kluczy
            biskupich było w całej Polsce dziesiątki, jeszcze więcej klasztornych,
            a klasztorów było prawie 1200! Cała ta banda złodziei nie płaciła
            podatków, a w skarbie Polski na przykład w roku 1509 naliczono gotówką
            złotych... 61 (słownie: sześćdziesiąt jeden)!
            Pozycja klasztorów była w Polsce tak silna, że ich włości nie
            uszczuplił nawet Sejm Wielki, który majątki przebogatych diecezji
            zajął na organizację wojska polskiego, a biskupom wyznaczył pensje.
            Niemal co druga piędź polskiej ziemi należała kiedyś do Kościoła.
            Komisja Majątkowa dogadzająca obecnie czarnym okupantom może nas tak
            urządzić, że "ich będą kamienice, a nasze ulice".
            Wiedząc, jak Kościół zdobył swoje dobra doczesne, nie ma wątpliwości,
            że odebranie nakradzionego, wyłudzonego i zdobytego niewolnictwem
            majątku było w PRL-u sprawiedliwe.
            Błędem było ustanowienie Funduszu Kościelnego, bo legitymizował on
            dawne kradzieże, wyłudzenia i niewolnictwo.
            I gdzie kara za pomoc zaborcom w rozbiorach i współpracę z nimi w
            czasie zaborów?
            Zwracanie dziś złodziejom łupu to głupota i hańba dla Polski i
            Polaków.
      • sp1962 Re: kościołowi ile się da 15.03.12, 23:08
        prawdopodobnie każdy obywatel składając deklaracje na zus będzie mógł dobrowolnie zadeklarować składkę na kościół, pytanie czy będzie zwolniony z opłat kościelnych za ślub, pogrzeb?
          • Gość: ja Re: kościołowi ile się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 08:34
            Swięta prawda!(jak kolwiek to brzmi)
            Wczoraj u Lisa kościółkowe lobby pokazało swój pazur nienawiści i ignorancji z przyjemnością słuchałem jak kompromituje się pis i jakby to powiedział japończyk, kobieta z shin-pis.
            Kosciół doskonale zdaje sobie sprawę że z kazdym rokiem będzie coraz trudniej o dobrowolną kase od ludzi, którzy nie boją polemizować się z klerem. Dzisiejszemu społeczeństwu z kosciołem nie jest po drodze, poniewaz jest żródłem ciemnoty, zacofania naukowego i życiowego w formułki wygłaszane na kazaniach już sami ksieża nie wierzą, mówią jedno a robią drugie. Więc ludzie kochani skonczmy wreszcie z tą kościółkową hipokryzją.
            Ps.
            Jeszcze nie zacząłem wypowiadac sie na temat koscielnego homoseksualnego lobby, ale..
            Nie chce mie się.
            Ci ludzie w czarnych pelerynach są, delikatnie mówiąc w odwrocie.
          • Gość: nietolik Re: kościołowi ile się da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.12, 17:40
            ale nikt nie wspomni o wyprawach krzyzowych rzeziach dokonywanych na niewinnych ludziach gwaltach i kradziezach !!!!teraz jest to samo tylko troszkie w inny sposob jak taca, nieruchomosci pranie kasy w watykanie kosciol to dochodowa inwestycja ,zobaczcie jacy ksieza sa upasieni!!!juz nie wspomne o pedofilii i innych wyskokach czarnych sutann !!!!no i to pranie mozgo w kosciele na kazaniach rewelacja!!!
        • sp1962 Re: kościołowi ile się da 22.03.12, 10:10
          hierarchia kościelana niech się określi ile za ich usługi, i jaki odpis z podatku na kk ich zadawala skoro jest
          społeczne zapotrzebowanie na ich usługi , biskupi boją się może okazać się, że zamiast 95% katolików jest 40% bo tyle ludzi płaci na kk
          • lechowski51 Re: kościołowi ile się da 22.03.12, 10:23
            Towarzyszom szmaciakom co z takim zapalem od 1944 chca "unowoczesnic polski kosciol" czyli nas Polakow pod rozwage;

            Gdyby oceniać sytuację po aktywności zwolenników socjalizmu w Internecie, można by uznać, że w Polsce albo już jest sytuacja rewolucyjna, albo lada dzień się pojawi. Wzbudzać to musi wielkie nadzieje w rewolucjonistach, zwłaszcza tych zawodowych, którzy żyją z niewymownych cierpień proletariatu, jak na przykład pani Joanna Senyszyn. To nie jest żadna demagogia, tylko określenie ścisłe, ponieważ pani Joanna, jako posłanka do Parlamentu Europejskiego, dochody swoje czerpie z pieniędzy przemocą odebranych polskim podatnikom, wśród których proletariusze stanowią zdecydowaną większość. Każdy kęs bułki z szynką zjedzonej przez panią posłankę Joannę Senyszyn, każdy łyk wypitej przez nią kawy, musiał zatem zostać wcześniej odjęty od ust jakiemuś proletariuszowi lub proletariuszce, albo ich biednemu dziecku. Warto o tym pamiętać, kiedy widzimy panią Joannę na manifestacji pod hasłem „przecinamy pępowinę”, w której chodzi o to, by państwo przestało finansować Kościół.

            Państwo rzeczywiście przeznacza pieniądze budżetowe w ilości – jak ustalił „Money” – 1 630 mln złotych – w postaci płac nauczycieli religii w szkołach, subwencji dla katolickich uczelni oraz uposażenia kapelanów w wojsku, policji i innych służbach mundurowych. Ale religii w szkołach uczą się dzieci katolickich podatników, którzy mają, a w każdym razie – powinni mieć takie same prawa, jak podatnicy bolszewiccy, którzy twierdzą, że nie mają duszy. Może to nawet i prawda, któż w końcu takie rzeczy może wiedzieć lepiej od nich samych – ale nie o to tu chodzi. W katolickich uczelniach kształcą się studenci – obywatele polscy, których nikt o wyznanie tam nie pyta. Weźmy takiego posła Palikota, prof. Jana Hartmana z żydowskiego Zakonu Synów Przymierza, czyli loży B’nai B’rith, czy panią prof. Marię Szyszkowską – że wymienię tylko tę trójkę katolikożerców. Każdy z nich ukończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i chociaż różnie możemy oceniać rezultaty tego wykształcenia, to jednak niepodobna zaprzeczyć, że katolickie uczelnie służą wszystkim obywatelom, podobnie jak uczelnie państwowe.
            wiecej;www.bibula.com/?p=53852
            • Gość: rea Re: kościołowi ile się da IP: *.toya.net.pl 23.03.12, 18:48
              Publikacja Michalkiewicza nie wnosi nic nowego znając poglądy tego pana. Ostatni bastion feudalizmu w Polsce chyli się ku upadkowi i jego apologeci są w stanie podniecić się nawet majtkami pani Senyszyn, bojąc się prawdy zweryfikowanej przez tacę i dobrowolny podatek kościelny. Nie mają się na razie jeszcze czego bać. Ten rząd się na to nie odważy... jeszcze... ale ten czas nieubłaganie się zbliża. Społeczeństwo polskie coraz szerzej widzi, że do Kościoła płyną strumienie pieniędzy z państwowej kasy, dotacje z Unii, kasa z tacy, z kopert kolędowych, kasa z nieruchomości, kasa na szkoły i uczelnie katolickie, nieopodatkowana niemała kasa za każdą posługę, oświetlenie kościołów na koszt samorządów, zwolnienia i ulgi podatkowe... Mało? Kościół jest potężną korporacją biznesową,jedną z najbogatszych w świecie, i jako taki sam powinien łożyć na prowadzone przez siebie interesy. Chcieliśmy kapitalizmu? No to go mamy. A kapitalizm ma to do siebie, że prawa rynku są takie same dla wszystkich. Ile kopalń, hut, stoczni zostało zamkniętych z powodu braku środków finansowych? Dlaczego państwo ma utrzymywać nierentowne kościoły? Dlaczego państwo ma dopłacać do działalności watykańskiej korporacji? Jeśli Kościoła nie stać bez pomocy państwa na utrzymanie ogromnych ilości budynków, to niech zbankrutuje, przeciez tak dziala niewidzialna ręka rynku. Nikt się nie lituje nad bankrutującymi firmami, nie dotuje ich z pieniedzy panstwowych, a Kościól przyzwyczaił się do życia na koszt społeczeństwa i każde ograniczenie tego traktuje, jako ogromna krzywdę. I niech pan Michalkiewicz nie podaje kto jest absolwentem KUL-u... nawet najwybitniejsi absolwenci nie mogą być powodem, aby państwo finansowało wszelkie katolickie szkolnictwo. Na koniec nic odkrywczego, ale prozaicznie proste: Im słabsze państwo, tym silniejszy Kościół, i odwrotnie.
    • sp1962 Re: kościołowi ile się da 22.03.12, 15:16
      bez jednego wystrzału,bez wież oblężniczych i morzenia obrońców głodem, Kościół katolicki zdobył przepiękny zamek w Szczytnej /pisano o tym na tym forum/jaką bronią? tą którą włada
      najbieglej: łajdactwem i oszustwem
        • Gość: Józiu Re: kościołowi ile się da IP: *.tktelekom.pl 24.03.12, 21:48
          To dla katolickiego "pacana" L51 i jemu podobnie myślących:
          Dzieci musiały zapełnić skarbonki na postną jałmużnę
          W podstawówce w Sycowie pierwszoklasiści dostali na lekcji religii skarbonki na postną jałmużnę. Mieli je zwrócić po tygodniu. Jak się wtedy okazało, wypełnione po brzegi
          Na początku Wielkiego Postu zakonnica prowadząca lekcje religii rozdała uczniom pierwszej klasy skarbonki Caritasu. - Nakazała, by dzieci wrzucały do nich pieniążki dla biednych ludzi - opowiada ojciec siedmiolatka. - Siostra nie wyjaśniła, skąd dzieci miałyby brać te pieniądze.

          Dziecko zaniosło na następną religię skarbonkę, do której jego mama wrzuciła kilka monet. - Ale wtedy katechetka powiedziała, że to nie wystarczy, że skarbonkę trzeba oddać pełną. Podobne uwagi usłyszało jeszcze kilkoro uczniów z tej klasy, którzy też tego dnia przyniosły niewypełnione skarbonki.

          Dziecko mocno przejęło się uwagą katechetki. - W tym wieku nauczycielka, a tym bardziej nauczycielka religii, jest dla maluchów olbrzymim autorytetem. W dodatku pojawiła się presja wśród uczniów, kto więcej przyniesie pieniędzy - opowiada sycowianin.

          Katechetka miała podpowiedzieć dzieciom, aby o datki prosili członków rodziny i gości przychodzących do rodziców. - To kolejne nadużycie. Dlaczego moi znajomi mieliby wrzucać datki do skarbonki Caritasu? Nie na tym powinna polegać jałmużna postna - bulwersuje się mężczyzna.

          Poirytowany ojciec wysłał skargę do Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Napisał w niej: "Jestem oburzony praktykami, jakie są stosowane w obliczu absolutnie nieświadomych dzieci. Nie pozwolę na traktowanie klasy jako miejsca, w którym zamiast krzewienia wiedzy miałoby dochodzić do zbiórek, czytaj: ściągania podatków na instytucje i fundacje kościelne bez wiedzy rodziców".

          Kuratorium już zajęło się wyjaśnianiem tej sytuacji. Według Janiny Jakubowskiej, rzeczniczki kuratorium, dyrektorka szkoła mogła się zgodzić na zbiórkę. - Jednak wcześniej należało porozmawiać na ten temat z rodzicami. Zapytać ich o opinię oraz zgodę na przeprowadzenie takiej kwesty wśród dzieci - podkreśla Jakubowska. - Bez ich zgody nie powinno angażować się dzieci w tego rodzaju zbiórkę pieniędzy.

          Przedstawicielka kuratorium zwraca uwagę także na sam sposób przeprowadzenia kwesty.

          Jakubowska: - Siedmiolatki musiałyby iść do szkoły ze skarbonkami. To mogłoby być dla nich niebezpieczne, na przykład, narazić je na to, że zostaną napadnięte i okradzione. To nie była do końca przemyślana inicjatywa.

          Także szef Caritasu diecezji kaliskiej, na terenie której leży Syców, uważa, że katechetka popełniła błąd. - Intencja składania przez najmłodszych jałmużny postnej nie polega na tym, aby zebrać do tych skarbonek jak najwięcej - tłumaczy ks. dr Sławomir Grześniak. - Rzecz w tym, aby odmówić sobie przyjemności, na przykład batonika czy ciastka, i jego równowartość wrzucić do skarbonki. To ma być dobrowolna ofiara, oznaka chrześcijańskiej miłości, a nie obowiązek. Siostra katechetka wykazała się najprawdopodobniej nadmierną gorliwością. Powinna lepiej wyjaśnić dzieciom, jaka jest idea jałmużny.
    • sp1962 Re: kościołowi ile się da 25.03.12, 16:25
      ...żyjemy w skorumpowanej Polsce katolickiej, tak jak w PRL życie polityczne i publiczne podporządkowane było jednej "słusznej" ideologii komunistycznej tak w Polsce terażniejszej
      życie polityczne i publiczne podporządkowane jest jest watykanowi i ideologii watykańskiej, którą jesteśmy zmuszeni finansować, wszystko zwala na Boga, od którego nieustannie chce cudów ,oto takie są skutki bałamutnej nauki kościoła -Stanisław Staszic więcej na www.ustronie rumburaka.pl
      • Gość: nikita Re: polscy katolicy wypelnieni pieklem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.12, 17:22
        Nienawisc do kosciola odbiera wam resztki rozumu. katalizatorem o negatywnym znaczeniu jest wasza pozorna wolnosc i bezkarnosc. Kosciol w Polsce to wasz towarzysz od tysiaca lat. Kosciol to wy i to wy od tysiaca lat wspomagacie go modlitwa i ofiara , to wy od tysiaca lat przymykacie oczy na pazernosc i grzechy kosciola. To wy dzis ziejecie nienawiscia na forum a w niedziele drepczecie do kosciola, wznoszac falszywe oczeta do pana i wyjac jak wilki do ksiezyca w kierunku nieba nie wspominajac o pieciozlotowych datkach na tace. To wasi bracia i siostry w radach parafialnych akceptujecie zbiorki i wydatki kosciola. To wy, bezmyslni parafianie nie rozumiecie ze pieniadze jakie zbieraja parafie musza oplacic, biskupow ich pomocnikami, watykan i wszystko co z kosciolem zwiazane.
        Jestescie banda sk///skich hipokrytow i niech was pieklo pochlonie, a ze pochlonie to pewne.
        • Gość: Tarzan Re: polscy katolicy wypelnieni pieklem IP: *.flash-net.pl 25.03.12, 18:08
          > Kosciol w Polsce to wasz towar
          > zysz od tysiaca lat. Kosciol to wy i to wy od tysiaca lat wspomagacie go modlit
          > wa i ofiara , to wy od tysiaca lat przymykacie oczy na pazernosc i grzechy kosc
          > iola.

          Ciekaw jestem, czy równie chętnie bierzesz na siebie grzechy Żydów na przestrzeni wieków ;)

          > To wy dzis ziejecie nienawiscia na forum a w niedziele drepczecie do kosc
          > iola, wznoszac falszywe oczeta do pana i wyjac jak wilki do ksiezyca w kierunku
          > nieba nie wspominajac o pieciozlotowych datkach na tace.

          Zakładam, że zwracasz się do narodu, a nie konkretnego rozmówcy...tylko po kiego grzyba?

          Czy w rozmowach z ludźmi dopuszczasz możliwość, by zamiast do Ciebie mówili do całego gatunku homo sapiens?

          >To wasi bracia i sios
          > try w radach parafialnych akceptujecie zbiorki i wydatki kosciola. To wy, bezmy
          > slni parafianie nie rozumiecie ze pieniadze jakie zbieraja parafie musza oplaci
          > c, biskupow ich pomocnikami, watykan i wszystko co z kosciolem zwiazane.

          Sądzisz, że ci, co sposoby finansowania tej instytucji krytykują jednocześnie czują się częścią tej instytucji?

          Czy sądzisz, że ci krytykujący finanse kościoła nie wiedzą na co te pieniądze idą, krytykują bezmyślnie?

          Coraz głupsze posty piszesz.

          > Jestescie banda sk///skich hipokrytow i niech was pieklo pochlonie, a ze pochlo
          > nie to pewne.

          Hipokryzji w Twoich postach wiele, jawisz się jako Jedyny Sprawiedliwy Pośród Narodów Świata.

          Każdego obarczasz winą za czyny ... ale innych.

          Równie dobrze mógłbym napisać, że nie masz prawa pisać o uczciwości, bo w Kanadzie mordercy się zdarzają.
          Jako Żyd nie powinieneś wypowiadać się o prawach człowieka i szacunku do innych, bo to twoi bracia opluwają małe dziewczynki za to, że w dżinsach chodzą...

          Jesteś hipokrytą, piszesz bzdety, ale od sku...synów Cie wyzywać nie będę.

          Nie czuję potrzeby, a po drugie to wbrew temu, czego zostałem nauczony...w sumie w katolickim domu jakby na to nie patrzeć...


          • Gość: nikita Re: mialkosc uduchowionego tarzana IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.12, 18:51
            tarzan - jak masz ochote porozmawiac o zydach , idz na jakies polskojezyczne ( nie ma) zydowskie forum i nie przyp..dqlaj sie bez konca do zydow. Pisz na temat albo nie pisz wcale. W tym temacie pisze sie o patologicznej nienawisci polskich katolikow do swego narodowego katolickiego kosciola. Nie sil sie tez na oryginalnosc bo zwykle piersd///lisz niemilosiernie.... i przydlugo, a twoje wstawki z poprzednich postow sugeruja ze masz problemy z pamiecia i sa strasznie irytujace. Twoja odpowiedz sugeruje rowniez ze jestes za mialki na rozmowy ze mna. Pisz do lechowskiego a mnie daj spokoj chyba ze cos zaadresuje do ciebie.
                • mar1mar1 Re: Na wesoło... 03.04.12, 00:43
                  Ateista umarł. Porządny był człowiek, ale umarł i było to dla niego bardzo traumatyczne przeżycie. Tym bardziej, ze zupełnie nieoczekiwanie znalazł się w piekle. Przywitał go Diabeł. Ateista poczuł się nieswojo, ale Diabeł był bardzo konkretny: - O, widzę, że Pan u nas nowy... To ja może oprowadzę, tu jest pański apartament - Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urządzone, łóżko wodne, baldachimy, łazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabeł dalej ciągnie: - Jeśli Pan jest zmęczony i chce odpocząć, to proszę się nie krępować, jeśli Pan jednak sobie życzy, to oprowadzę Pana dalej... Idą, a widoki przed nimi bardzo intrygujące, dyskretny luksus, przyjemna muzyka, piękne kobiety, tu ktoś maluje obrazy, tam ktoś ćwiczy gimnastykę, przeszli koło olimpijskiego basenu, siłowni, dalej restauracje, drink bary... Ateista zaczyna się czuć dziwnie, idą dalej. Nagle dotarli do pomieszczenia, przegrodzonego ścianą z bardzo grubego szkła pancernego. Za szkłem - tortury, diabły smażą jakichś nieszczęśników w kotłach z wrzącą smołą, innych rozciągają, ćwiartują, wypruwają im flaki. Szyba tłumi dźwięki, ale przez skórę czuć, że nieszczęśnicy muszą krzyczeć wniebogłosy, na ich twarzach maluje się niewypowiedziane cierpienie. Ohyda, coś przeraźliwego. Ateista poczuł się wielce nieswojo, patrzy na te scenę za szybą, patrzy, zaczyna nerwowo drapać się po głowie i zezować na Diabła... Diabeł wyczuł sytuację, macha ręką i mówi: - ...a wie Pan, tym to się proszę zupełnie nie przejmować, to chrześcijanie sobie coś takiego wymyślili...
    • Gość: Ateista Re: kościołowi ile się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 21:16
      Katolicy sieją nienawiść do ludzi o innych przekonaniach .
      Może wśród nich znajdą się porządni , lecz ja takich nie znam.
      Katolicy są dziwni bo kochają Jezusa ale już jego rodaków Żydów nienawidzą !
      Właściwie polskim katolikom potrzebne jest samo pójście do kościoła by spotkać gawiedź .
      Zasady wiary już nie mają dla nich wartości . Jeśli już to chcieliby aby inni je przestrzegali oni nie stosują żadnych zasad .
      Ateista ma wyższy stopień człowieczeństwa bo myśli samodzielnie !



      • mar1mar1 Re: kościołowi ile się da 03.04.12, 00:38
        A od kiedy to katolicy nienawidzą Żydów?! Bredzisz w magilnie a twoje "Ateista ma wyższy stopień człowieczeństwa bo myśli samodzielnie" już kiedyś było w historii tylko dotyczyło konkretnej nacji! Co z tego wynikło średnio rozgarnięty człowieczek wie.
        Wyjechałeś z tektem jak "rasowy, podwórkowy" hateista...
        • Gość: rea Re: kościołowi ile się da IP: *.toya.net.pl 03.04.12, 13:07
          " A od kiedy to katolicy nienawidzą Żydów? - zadaje pytanie mar1mar1. Odpowiem tak, nienawidzą od początków dziejów katolicyzmu. Mało tego, " przyzwoity " katolik nie jest świadom, że Jezus był Żydem, a jego matka Żydówką. Z reguły wiedzą tylko, że Żydzi go powiesili na krzyżu, a reszta ich nie obchodzi. Nie wiedzą też np. Jezus z Betlejem dopiero na soborze nicejskim w 325 roku został awansowany przez cesarza Konstantyna do miana Boga w miejsce czczonego dotychczas Mitry.
          Początki katolicyzmu nie były dla Żydów łaskawe. Obwiniano ich o wszelkie klęski żywiołowe, o epidemie... Getta, czyli osobne osiedla dla Żydów to też wymysł katolicki. To papież Innocenty III w przypływie błyskotliwej myśli na soborze laterańskim nakazał Żydom noszenie ubiorów mających ich odróżniać od chrześcijan, i wtedy też zabroniono Żydom pokazywać się na ulicach w okresie wielkiego postu, no i tworzyć specjalne żydowskie osiedla. Tresura katolicka w niechęci do Żydów trafiła na podatny grunt i ukształtowała katolicki genotyp.
          • mar1mar1 Re: kościołowi ile się da 03.04.12, 13:24
            No @rea, tymi swoimi "rewelacjami" poprawiłaś mi humor na resztę dnia!
            Zaiste, naprawdę przestań czytać te swoje "racjonalne" portale bo nic dobrego z tego nie wyniknie ;)
            Jeszcze jakiś czas i stwierdzisz że ziemia jest kwadratowa a słońce krąży wokół niej po trajektorii trójkąta...
            • Gość: nikita Re: adam i ewa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.04.12, 14:45
              marmar - pomijajac to ze rea ma racje a to o czym pisze to fakty, nieznane ci ale jednak fakty, mam do ciebie jako czlowieka swiatlego a zwlaszcza katolika pytanie:

              adam i ewa zostali stworzeni na obraz i podobienstwo swego stworcy i jak powiada biblia byli doskonali. Jesli tak to ich myslenie i postepowanie zawsze mialo cechy optymalne czyli najlepsze z najlepszych. Czy twoim zdaniem jest to prawda, bo ja w oparciu o biblie potrafie uzasadnic ze ta para byla glupkowata i bezmyslna. marmar - kto ma racje, kosciol ktory uznaje doskonalosc tej pary czy marny zydzina ktory temu zaprzecza. To powazne pytanie i mam nadzieje ze i odpowiedz bedzie powazna ( oczywiscie na miare twoich mozliwosci).
    • sp1962 Re: kościołowi ile się da 03.04.12, 11:51
      w 2011 roku KGHM kombinat uchodzący za klejnot w koronie Skarbu Państwa przekazał poprzez fundację polska miedż instytucjom kościelnym 3 mln 389 tys. zł w tym ponad milion
      dla legnickiej kurii biskupiej
        • Gość: rea Rozum, a religia... IP: *.toya.net.pl 05.04.12, 20:07
          Własny umysł u wierzących, to taka sama ułuda, jak i ich wiara. W historii chrześcijaństwa byli tacy, którzy zdawali sobie sprawę, jak niebezpieczny dla religii jest rozum, zdolność do samodzielnego myślenia, a co za tym idzie, do wyciągania wniosków. Symptomatyczne są w tej kwestii wypowiedzi Marcina Lutra, który był w pełni świadom, że największym zagrożeniem dla wiary jest rozum i często przed nim przestrzegał tymi słowami:
          - Każdy, kto chce być chrześcijaninem, powinien wyłupić oczy własnemu rozumowi.
          - Rozum jest najgorszym wrogiem twojej wiary; w sprawach duchowych nigdy nie przychodzi z pomocą, zwykle jeno zwalcza Słowo Boże i każe wątpić we wszystko, czym emanuje Bóg