Podkarpackie władze

20.12.01, 11:26
To artykuł przekopiowany żywcem z dzisiejszej GwR. Polecam uwadze szanownych:

================================================================================

Kolega partyjny marszałka podkarpackiego Bogdana Rzońcy ma zostać
wicemarszałkiem

not. mb (19-12-01 17:13)

Chodzi o Henryka Sobolewskiego, który dotąd z pracą urzędniczą zetknął się
projektując pałac marszałkowski, za co zainkasował 270 tysięcy

Mowa o architektcie Henryku Sobolewskim z Rzeszowa. Nieufnie podchodzi do
mediów. Gdy zadzwoniłam wczoraj do niego, zarzucił mi, że nie uprzedziłam go,
iż będę telefonować. W trakcie kilkuminutowej rozmowy, w której chciałam go
nakłonić do udzielenia informacji, odmawiał i ostrzegał, że nagrywa wszystko na
magnetofon. Próbując go włączyć nacisnął jednak sygnał faksu, co przerwało
rozmowę. - Proszę zadzwonić między 14. a 15, ale nie obiecuję, że znajdę czas -
zastrzegł. Czasu nie znalazł.

To właśnie Sobolewski przed rokiem wygrał przetarg ogłoszony przez marszałka
podkarpackiego Bogdana Rzońcę na wykonanie projektu nowej siedziby urzędu.
Dzieło z tego wyszło wielkie: budynek porównywano z sejmowym, okrzyknięto
pałacem, o zawrót głowy przyprawiały nie tylko jego rozmiary, ale też koszty
budowy. Wstępnie wyliczono je na minimum 25 mln zł.Wszystko zostało na
papierze: z budowy marszałek zrezygnował, bo nie było pieniędzy, a projekt
trafił na półkę.

Samorząd wojewódzki zapłacił jednak Sobolewskiemu za dokumentację 270 tysięcy
złotych. Już na etapie rozstrzygania przetargu niektóre media ogólnopolskie
sugerowały, że wygrał go człowiek bliski marszałkowi Rzońcy. Bliski partyjnie,
bo rzeczywiście obaj są członkami ZChN.

Wydawało się, że wszyscy powoli zapominają nazwisko Sobolewskiego, gdy nagle
znowu wypłynęło. Rzońca postanowił wysunąć jego kandydaturę na wakujące
stanowisko wicemarszałka województwa. Wakat jest po Janie Tomace, który po
ostatnich wyborach dostał się do Sejmu. - O panu Sobolewskim nie wiem nic poza
tym, że jest autorem dokumentacji projektowej budynku urzędu - mówi poseł
Tomaka. - Jest w naszym województwie kilka osób z doświadczeniem samorządowym,
urzędniczym. Przy obsadzie stanowiska w zarządzie województwa należało raczej
po takie osoby sięgnąć, bardziej doświadczone - komentuje.

Kandydatura Sobolewskiego będzie głosowana przez radnych wojewódzkich dzisiaj.
Na pewno poprze ją jedenastu radnych ZChN. Pytani przez nas inni radni w
większości nie chcieli się wypowiadać, bo żaden z nich - jak oświadczyli - nic
o panu Sobolewskim nie wie. Ich słodką tajemnicą więc pozostanie na jakiej
podstawie będą dziś głosować w tej sprawie.

Chcieliśmy o powodach wysunięcia tej kandydatury porozmawiać z marszałkiem
Bogdanem Rzońcą. Po kilku próbach udało nam się dodzwonić na jego telefon
komórkowy. Udało nam się nawet zadać pierwsze pytanie, ale odpowiedzi nie było:
Rzońca rozłączył się. W przeciwieństwie do swojego przyszłego zastępcy
przycisnął odpowiedni guzik.

Pełna wersja