Dodaj do ulubionych

Chodorowski pośmiewiskiem na ogólnopolskim forum

31.10.08, 01:34
Chodorowski nie poparł naprawy naszej linii kolejowej. Artykuł z
ECHA DNIA w którym są cytaty z jego wypowiedzi został przedrukowany
w opiniotwórczym dla branży transportu kolejowego RYNKU KOLEJOWYM.
Tam internauci nie zostawili suchej nitki na naszym ukochanym
prezydencie.

www.rynek-kolejowy.pl/9806/Ani%2Bz%25B3ot%25F3wki%2Bna%2Bkolej%2Bw%2BMielcu.htm#k27247

Niektóre cytaty:

1.
"Słuchajcie co za kretyńskiego prezydeta tam mają! On mówi że
najpierw kolej trzeba zrestrukturyzować a dopiero łożyć na
infrastrukturę. To tak jakby Tusk powiedział, że Dziękujemy Ci Unio
za pieniądze na kolej (kilkanaście mld Euro) ale ichj nie weźmiemy
bo nasz państwowy moloch jest be...
Może włąśnie przyczyna tego stanu rzeczy tkwi w tym, że tam po
prostu mają za włodarza kompletnego dyletanta i to jeszcze
przemądrzającego się..."

2.

"Kochani pogońcie jak najszybciej swojego prezydenta.Ten
człowiek?,kompletnie nie wie co mówi"

3.

"Jaki to troskliwy opiekun nieprzekazywania pieniedzy na linie
mielecka sie znalazl w osobie prezydenta tegoz miasta. Jeszcze
podobnych absurdalnych argumentow nie slyszalem"

4.

"Po torach moze wiec jezdzic prywatna firma tak jak to zreszta jest
praktykowane w kuj-pom. Widac wiec ze ten niemadry czlowieczek
osadzony jest jeszcze w realiach zamierzchlego PRL-u i kompletnie
nie wie o przemianach jakie zachodza"

5.

"A prezydent Mielca nie patrzy \"racjonalnie\", tylko udowadnia, że
należy mu jak najprędzej pokazać drzwi wyjściowe z ratusza. Jaki
gospodarz czegokolwiek, a zwłaszcza dobra publicznego, ma prawo
powiedzieć \"niech nie dokłada, bo i tak się sypie\"? Człowieku, za
to bierzesz pensje i premie, żebyś jak lew walczył o wszystkie
możliwe środki dla swojego miasta, a nie plótł o swojej bezradności.
Bezradni są na rencie, a nie na wysokich stołkach w ratuszu! A
głupkowate zdanie o \"restrukturyzacji\" tylko dopełnia obrazu
niekompetencji. Jak prezydent Mielca wyobraża sobie restrukturyzację
linii kolejowej? \"Dołoży się\" trzecią szynę? Zmniejszy prześwit na
wąskotorowy? Współczuję mielczanom takiego prezydenta..."

5.

"Skoro go bronisz powiedz co w tej sprawie od 1994 roku zrobił?
Proszę o fakty. Proszę podać jak lobbował na rzecz poprawy kolei w
Mielcu gdy Deptuła był marszałkiem województwa? Fakt faktem, że
kolejarze szczególnie Ci z Rzeszowa zasługują na proces karny Np.
obecnie dzieki łącznikkowi do Rzeszowa (równolegle na odcinku
Kraków - Rzeszów jedzie osobowy R 125, a 40 min. za Hetmanem do
rzeszowa przyjeżża Światowid) czas postoju w Dębicy Hetmana wydłuży
się z 10 do 30 min. Po tych 30 min. postoju w Dębicy Hetman ruszy w
dalszą drogę z prędkością 20 km.h Za te 30 min. postoju w Dębicy
samochodem można dojechac do Mielca!!! Po co im ten cholerny Łącznik
do rzeszowa? Żeby do końca rozwalić ostatnie potoki podróżnych na
linii mieleckiej?? Co za ochydne dzańskie poczynania rzeszowskich
kolejarzy!!!"

6.

"@ Odnośnie prezydenta, rzeczywiście odnośnie kolei zrobił nie wiele
albo i nic."

7.

"a czy nie uważasz że oprócz tego, że nie nic zrobił to jeszcze
szkodzi? Twoim zdaniem jego działania powinny polegać an błaganiu o
jedną parę osobowych? Skoro takie masz wyobrażenia o możliwościach
dla kolei w mielcu nie dziwie się że popierasz kolesia ktory na
wysokim stolku opowiada kompletne dyrdymały i stanowi posmiewisko
dla calej (kolejowej?) Polski ktora czyta ten portal"

8.

"Oczom własnym nie wierzę - prezydent tak dużego miasta wypowiada
się w tak prymitywny sposób:
"Nie ma się więc co dziwić, że państwo nie chce dołożyć do czegoś,
co i tak już się sypie" Jak to w ogóle skomentować? Czy ten człowiek
jest tak głupi czy udaje głupiego i ma jakiś interes w tym by kolej
w tym mieście nie istniała?"

9.

"Więc mało tego, że nie da z kiesy miejskiej to jeszcze defacto
akceptuje i przyklaskuje posłom Paltformy którzy nie przeznaczyli na
kolej w Mielcu ani złotówki. Słusznie więc wypowiadający się tu mają
wątpliwości co do czystych intencji tego samorządowca. Zresztą ów
prezydent wypowiada się dość niejasno bo japierw twierdzi, że
słusznie państwo nie chce dołożyć do czegoś co i tak się sypie
(czyli skazuje definitywnie tą linią na pozycji straconej) a za
chwile, że inwestować w kolej można ale musi być ona sensownie
zarządzana. Jak to w końcu jest? Za czym opowiada się tak naprawdę
prezydent Mielca? Namieszać namącić?, rozmyć sprawę?, pokrzyżować
plany posła z innej opcji? żeby przypadkiem nic nie zmieniło się na
lepsze? Poza tym skoro Twoim zdaniem birch prezydent nie ma żadnych
kompetencji w tym zakresie to po co się wypowiada w prasie? Skoro
się wypowiedział to każdy ma prawo skrytykować to co powiedział - to
ostatnie to odnośnie kompetencji prezydenta miasta, których jak
rozumiem co do spraw kolejowych prezydent ma nie posiadać. Poczytaj
zatem birch inne artykuły w dziale informacje na rynek-kolejowy.pl
to dowiesz się choćby z niusu z dnia dzisiejszego, że o wznowienie
połączeń kolejowych zabiegają władze miast na tarsie z Kcyni do
Bydgoszczy."



Obserwuj wątek
    • rafekmielec2 Re: Chodorowski pośmiewiskiem na ogólnopolskim fo 12.11.08, 11:12
      Sami sobie go wybrali ,ja mieszkam w mielcu i nawet by mi na chwile
      przez myśl nie przeszło na niego głosowac , ale to nie wina niczyja
      tylko ludzi którym moglo by zalezeć na jego zmianie poprostu nie ma
      w mielcu bo pracują w innych miastach tam zyja bawią sie etc, lub sa
      na wygnaniu a tutaj mocherowa wiara brać elektorska poszła za swoim
      wiekowym przywódcą i poki młodzi nie wezmą władzy w swoje rence w
      mielcu będzie nadal NIC
      • abercrombies Re: Chodorowski pośmiewiskiem na ogólnopolskim fo 14.11.08, 00:55
        "Mocherowa wiara brac elektorska poszła za swoim wiekowym przywódcą"
        Hehehe :-D Jeśl chodzi o wiek to nie wiem jaki był przekrój
        głosujących na tego drętwego dziadka natomiast napewno się mylisz
        myśląc, że poparło go środowisko tzw. Radia Maryja - wątpię w to.
        Natomiast pewnie Ci chodzi o całe to środowisko "przykościelne"
        Ostatnio widziałem prezydenta na zdjęciu w Korso wręczającego kwiaty
        nowemu proboszczowi. Tam się udziela i szuka "głupich" którzy
        postawią krzyżyk tam gdzie trzeba.
        Co do zasadniczego tematu to mam pytanie: czy ktoś wyciągnął z
        radnych i innych mieleckich decydentów czy dziennikarzy tą wypowiedź
        Chodorowskiego gdziekolwiek?
        Przecież jest to niezłą okazja, żeby porządnie "sprać po tyłku" jego
        prymitywny sposób myślenia.


        • abercrombies Re: Chodorowski pośmiewiskiem na ogólnopolskim fo 13.12.08, 02:01
          O całej sprawie napisało nawet KORSO:


          www.korso.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4477&Itemid=42&mosmsg=Komentarz+zosta
          %B3+dodany+je%B6li+nie+ma+zwi%B1zku+z+tematem+b%EAdzie+usini%EAty.


          Prezydent na cenzurowanym
          08.12.2008.


          Fot. Arch. ktInternauci krytykują prezydenta Chodorowskiego za
          stosunek do sprawy mieleckiej kolei
          „W jakim stanie technicznym jest obecnie mielecka kolej, każdy wie.
          Nie ma się więc co dziwić, że państwo nie chce dołożyć do czegoś, co
          i tak już się sypie. Ratunkiem dla kolei w Mielcu jest jej całkowita
          restrukturyzacja. Najpierw musi być odpowiednio zarządzana, aby
          inwestowanie w nią miało sens”. Te słowa włodarza Mielca Janusza
          Chodorowskiego wywołały burzliwą dyskusję na ogólnopolskim forum
          internetowym branży kolejowej. Internauci nie pozostawiają suchej
          nitki na prezydencie.



          Jak wynika z wpisów w internetowej dyskusji, w zdecydowanej
          większości wypowiadają się osoby spoza Mielca i powiatu mieleckiego.
          Internauci twierdzą, że stosunek gospodarza miasta nie wróży niczego
          dobrego dla „żelaznej drogi”, która od wielu lat pozostaje w
          opłakanym stanie, a jego ostatnie wypowiedzi tworzą zły klimat w
          rozmowach o modernizacji linii kolejowej z Dębicy do Mielca.
          Gospodarzowi, który od 14 lat rządzi naszym miastem, nie szczędzą
          inwektyw i wypominają, że w czasie swego urzędowania nie zrobił nic,
          aby zmienić pogarszającą się sytuację mieleckiej kolei.

          Nie ten adresat
          Janusz Chodorowski, odnosząc się do tych zarzutów, podkreśla przede
          wszystkim, że to nie on jest dysponentem linii kolejowej i nie on
          nią zarządza. - Co w tej sytuacji prezydent miasta może zrobić? -
          pyta retorycznie. - Nie wszystkie sprawy, które dotyczą miasta, leżą
          w mojej gestii. W Mielcu jest kilku zarządców. Wiecie państwo, jaki
          wrzask się podjął, kiedy powiedziałem, że w mieście powinien być
          jeden zarządca. W związku z tym oczekiwanie, że prezydent wszystko
          załatwi, jest oczekiwaniem na wyrost - broni się.

          Obiecanki nic nie zmienią
          Mielecka kolej od dawna jest spychana na boczny tor. Od lat się w
          nią nie inwestuje. Dekadę wstecz pojawiła się, co prawda, jaskółka w
          postaci remontu linii od Mielca w stronę Tarnobrzega, ale wiosny na
          tej trasie wcale ona nie uczyniła. Brak dalszych remontów
          spowodował, że 30 kilometrową trasę Mielec - Dębica trzeba pokonywać
          w ponad godzinę. Kto w dzisiejszych czasach jest zainteresowany taką
          podróżą? Z rozkładu jazdy znikają więc kolejne pociągi - jeszcze
          kilka lat temu przez Mielec przejeżdżało dwa pociągi pospieszne i
          sporo osobówek, a teraz niewiele brakuje, żeby wysłużone tory
          zaczęły rdzewieć. Trudno o bojowników i sojuszników mieleckiej
          kolei. Czy wśród takich osób powinien się znaleźć prezydent?
          Janusz Chodorowski: - Jaka kolej jest, każdy widzi. Trudno ode mnie
          oczekiwać, żebym to zmienił. Pewnie, że mógłbym obiecywać i
          powiedzieć, iż zrobimy wszystko, co w naszej mocy, iż wszystko
          będzie ekstra. Wówczas nie byłoby tych komentarzy. Jednak ja nie
          mogę zobowiązywać się do czegoś, co nie leży w mojej gestii.
          Oskarżanie mnie o to, że kolej do miasta nie dojeżdża, jest
          chybione - stwierdza i zaraz dodaje: - Z koleją sytuacja jest
          niezwykle trudna. Dotąd nie mamy rozwiązanego problemu obwodnicy
          Mielca dlatego, że dyrekcja każe nam w momencie zbudowania wiaduktu
          nad torami kolejowymi zlikwidować przejazdy na długości trzech
          kilometrów w jedną i druga stronę. Oznacza to, że wraz ze
          zbudowaniem wiaduktu w Rzochowie, musielibyśmy zamknąć ulicę Witosa.

          Potrzebne próby
          Ostatnimi czasy walkę o mielecką kolej wypisał na swych sztandarach
          poseł Krzysztof Popiołek. Niestety, efektów jego starań nie widać,
          zaś polityczni przeciwnicy posądzają go o populizm.
          Co o tych działaniach myśli prezydent? - Starania parlamentarzystów,
          którzy stawiają ten problem w kręgach decyzyjnych, są potrzebne.
          Jednak do tej pory nie widać pożądanego skutku, a więc wymiany
          podkładów, szyn, elektryfikacji linii. Dopóki zarządzający koleją
          nie uznają tej linii za atrakcyjną trasę, będziemy mieć taki stan,
          jaki mamy. Tu potrzebne są ich decyzje - stwierdza gospodarz miasta.

          Zamiast komentarza
          Likwidacja „żelaznej drogi” w Mielcu byłaby niewątpliwie krokiem
          wstecz. Niestety, trudno nie odnieść wrażenia, że wszystko zmierza w
          tym kierunku. Czy sytuacja może jeszcze ulec zmianie? Może, jeśli
          rząd uzna trasę przez Mielec za ważną dla kraju ze strategicznego
          punktu widzenia. Wówczas można byłoby liczyć na środki na
          modernizację linii. Niemniej z każdym rokiem będzie o to trudniej. A
          za kilka, kilkanaście lat może okazać się, że mielczanom, zamiast
          przejazdów pociągami osobowymi, pozostanie turystyczno -krajobrazowa
          wycieczka ciuchcią buchającą parą z centrum miasta do Rzochowa. Oby
          jednak pozostało o wiele więcej.
          Krzysztof Babiarz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka