Dodaj do ulubionych

Quady w Oławie

IP: 217.153.67.* 04.10.09, 18:17
Może jakiś quadowiec z Oławy zna jakieś ciekawe miejsca warte
polecenia. Chętnie dołączymy (ja i mój quad) do wycieczki.
Obserwuj wątek
      • Gość: karol Re: Quady w Oławie IP: 79.162.141.* 08.10.09, 08:05
        Znam starszego pana (76 lat), który dojeżdża quadem na ryby, bo dłuższe
        chodzenie sprawia mu ból.
        Jednak uważam za skrajną głupotę jeżdżenie młodych ludzi na quadach.
        Nie jest to sport. Powinno się dla was quadowców zbudować plac ogrodzony,
        żebyście mogli sobie jeździć w kółko.
        Jadąc rowerem z koleżanką spotkałem takiego pikusia na quadzie.
        Pojazd bardzo głośny, powinni całkowicie zdelegalizować, albo pozwolić jeździć
        tym tylko starszym osobom.
          • d2creation Re: Quady w Oławie 26.11.09, 12:14
            Nie mam nic przeciwko quadom. Zgadzam się, że brakuje miejsc (torów) aby można
            było bezpiecznie i bez przeszkód jeździć. Zgadzam się też z tym, że dzieciaki
            dostają to na komunie i bezmyślnie zajeżdzają lasy i małomiejskie trawniki.

            Ale gwoli prawdy...

            Jesteście bandą ignorantów. Smród i hałas tak? Ale Jeepem albo Landrover'em z 4
            litrowym silnikiem palącym 15l/100km to chętnie byś pojeździł. I to wcale nie
            jako off-road tylko po mieście. Najlepiej pod blokiem, żeby sąsiad się mógł
            uroczyście zesr... z zazdrości. Dlaczego wtedy nikt mordy nie otworzy, na modę
            wśród nowobogackich aby jeździć autami terenowymi po mieście? Chcesz wiedzieć
            ile to wytwarza Co2? Ile to miejsca zajmuje na parkingu? Jak bardzo to obciąża
            środowisko? A będziesz mi tu pieprzyć o hałasie od silnika z kosiarki...

            Pozdrawiam rozsądnych Quadziarzy z okolic Oława/Jelcz-Laskowice :)
            • Gość: karol Re: Quady w Oławie IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.10, 08:47
              Pamiętajmy, by dzwonić do Straży Leśnej, gdy widzimy auto lub quada
              w lesie. Nie pozwólmy niszczyć przyrody. Hałas powodowany
              przez silniki powoduje niepokój zwierząt i je płoszy z ich naturalnych siedlisk.

              W lesie należy uprawiać sport, biegać, jeździć na rowerze,
              na piknik z kociołkiem i z dziewczyną na kocyk, jeżdżenie na quadach
              to wynaturzenie dla niedorobionych dzieciaków.

              Gdy wezwie się straż leśną, która, jak wiem, wlepia znaczne mandaty,
              dzięki dzwoniącym można szybko zlokalizować durnia na quadzie, jeżdżącego po lesie.
              Do lasu jedzie się dla spokoju ducha, by odpocząć, dotlenić się, popatrzeć na
              zieleń, doładować akumulatory, usłyszeć odgłosy ptaków, nie po to by słuchać
              ryku silników.
              Skoro kupili sobie quady, niech sobie szukają miejsc,
              ale niech nie przeszkadzają normalnym ludziom.
              • Gość: Michał Re: Quady w Oławie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 15:12
                Wystarczy sfotografować telefonem komórkowym quada i osobnika, proszę dzwonić
                pod numer Straży Leśnej 71 303 67 24.

                Straż Leśna przyjeżdża natychmiast po zgłoszeniu, nawet jeśli osobnik quadem
                zacznie uciekać nie będzie w stanie daleko uciec, gdyż Straż Leśna ma stały
                kontakt z Policją i Strażą Gminną.
                • Gość: rómón Re: Quady w Oławie IP: 217.153.67.* 19.04.10, 19:19
                  A kto to jest tzw. straż leśna - grupka ludzi która zamiast łapać
                  kłusowników (w tym głównie myśliwych urządzających sobie prywatne
                  safari)i ludzi wyrzucających odpady do lasu czeka na telefon a
                  najlepiej jak się przestępcę złapie za rękę i przyprowadzi na
                  policję bo oni się boją. Za to chętnie sprzedadzą swojemu drewno do
                  kominka po "dobrej" cenie i niedługo będą mieli możliwość kupna
                  nieruchomości po lasach państwowych za 1 do 2 procent ich wartości.
                  • Gość: lars Re: Quady w Oławie IP: 217.153.67.* 19.04.10, 21:13
                    A straż gminna też nie lepsza. W każdej wiosce bez kanalizacji rury
                    z gówn..em wystają w każdym lasku i stawiku a oni stoją na rogatkach
                    i łapią na radar zamiast sprawdzać kto wywozi ścieki. Dogi w gminie
                    powinny być pozamykane ze względu na ich drastyczny stan a oni łapią
                    na radar. A teraz na tapetę weźcie quady żeby zamydlić ludziom oczy.
                • Gość: d2creation Re: Quady w Oławie IP: 94.254.251.* 28.04.10, 12:43
                  Nie posiadam Quada, ale...

                  Tak Panie Michale - wezwijmy od razu antyterrorystów, GROM i poprośmy o współpracę CIA. Już widzę tą zakrojoną na szeroką skalę akcję pojmania 150cm3 quada i 14 letniego wandala-idioty-wariata-degenerata. Szkoda, że jeszcze nie przyznają Złotych Blach w tej dziedzinie Policji i że niestety Policja na drogach niepublicznych nie ma nic do gadania.

                  Od razu podajmy namiary na TVP/TVN/POLSAT/CNN, aby mogły na żywo z helikopterów relacjonować to fascynujące zajście. Pytanie czy Ty masz stały kontakt ze swoim zdrowym rozsądkiem? Tak sobie myśle, ze to nawet nie jest problem płoszenia zwierzyny czy niszczenia szlaków w lesie - ale zwykła polaczkowatość i zawiść. "Dowalić innym", to hasło przewodnie większości z Was. Wyrazy twarzy mijanych przechodniów na mieście, stosunek do obcych, poziom empatii... to wszystko mówi samo za siebie.

                  Odrębną sprawą jest sposób spędzania wolnego czasu i pomysł na jego zorganizowanie dla innych czy własnych dzieci. Sami się wychowaliście na PRLowych hałdach i marzeniach o Jeansach z PEWEXU. Świat się zmienia, ale dla Was - betonogłowych - oglądanie TV, zajadanie laysów, popijanie browara i coniedzielny rytuał ładowania akumulatora w waszej czerwonej skodzie fabii to szczyt spełnienia. Chcecie spokoju w małomiasteczkowych blokowiskach? Trzeba było się budować na wsi a jak brak kasy to nie pisać na forum tylko gromadzić środki na wiejską altanę.

                  Zamiast się spierać o quady, weźcie udział w inicjatywie społecznej albo przekażcie jakiś nieużytek czy kawałek pola dla dzieciaków, aby mogły bezpiecznie i nie wadząc nikomu wyżyć się na tych zabawkach. Zamiast wiecznie zakazywać i karcić, oderwijcie dupska od telewizorów i wyjaśnijcie własnym dzieciakom dlaczego wolno jeździć tu a tam nie. Wszystko jest dla ludzi, o ile nie są takimi ignorantami jakich tu widzę.
                  • Gość: Miłosz Re: Quady w Oławie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 14:03
                    Do Mochała.

                    Michałku proponuję ci żebyś swoje frustracje, brak pewności siebie,
                    wszechogarniającą podejrzliwość i nienawiść do świata połączoną z
                    wrodzoną zazdrością o wszystko i wszystkich przełożył na coś
                    pożytecznego. To nie wina quadowców, że jesteś niespełnionym
                    gamoniem który mało zarabia - bo w pracy nikt takiemu
                    zakompleksionemu człowiekowi nie da awansu, że nie masz domu na wsi
                    i że nie stać cię na quada bo to coś ok. 30 tys. zł. Swoje
                    rozżalenie zamień w ambicję - idż do szkoły, ucz się języków, wykąp
                    się, popeffumuj a twoje życie się odmieni - acha i jeszcze wykasuj
                    ze swojej komórki numery wszystkich służb mundurowych, bo bycie
                    kapusiem splendoru ci nie doda. Życzę ci dużo wytrwałości w tej
                    zmianie, chociaż prywatnie w nią nie wierzę. No ale cuda się
                    zdarzają. Na razie musisz z tym żyć i oglądać swoją twarz w lustrze.
                    • Gość: d2creation Re: Quady w Oławie IP: 109.243.58.* 30.04.10, 14:57
                      Tu się oczywiście zgadzam. Nie wiem jak pozostali forumowicze, ale posiadanie w
                      komórce telefonów do każdej możliwej służby mundurowej czy innej psiarni na
                      usługach przemysłu fonograficznego, czy innego lobby to jednak jakaś choroba.

                      Patrząc na to z szerszej perspektywy, jesteśmy państwem zakazów, nakazów,
                      donosów i tendencji do generalizowania każdego problemu. Geny empatii i zwykłej
                      bezinteresownej serdeczności (jak i zdrowego rozsądku) zamieniono już dawno w
                      międzyklasową wojnę, w której szeregach są tacy jak wspomniany Pan Michał.

                      Tu już nie chodzi o quady ale o zwykłe zasady współżycia w społeczeństwie, bo są
                      wśród nas ludzie którzy nienawidzą równie mocno:
                      - rowerzystów - bo przecież nie umieją jeździć i wadzą na drogach, -
                      przechodniów - bo, do cholery łażą po tych pasach co chwile i nie można
                      spokojnie przejechać przez miasto, czy motocyklistów - bo to banda bezmyślnych
                      dawców nerek. O młodzieży na ławkach już nie wspomnę - tylko zobaczcie jak się
                      ta sytuacja zmieniła odkąd UE dało pieniądze na tworzenie sal sportowych i
                      boisk. Bo ja z okna widze, że są całymi dniami wypełnione dzieciakami, które w
                      końcu mają się gdzieś podziać i rozładować.

                      Wystarczy przeznaczyć jakiś nieużytek rolny dla quadowców, albo nawet wprowadzić
                      niewielką opłatę za mozliwość jazdy po torze. Quadowcy to też normalni ludzie,
                      którzy potrafią się odwdzięczyć za stwarzanie możliwości do jazdy (w kilku
                      miejscach polski przeprowadzano już akcje zbierania śmieci w lasach, w której
                      udział brali właśnie quadowcy). To też duża szansa dla małomiasteczkowych
                      malkontentów pokroju Pana Michała - bo łatwo zarobić na quadowym interesie,
                      wypożycz quada, wypożycz tor, zorganizuj wycieczkę, promuj swoje miasto,
                      sprzedaj hot-doga... dalej pisać nie muszę.

                      Na zachodzie problem rozwiązano poprzez wyznaczanie specjalnych tras dla
                      pojazdów off-road w lasach. Każdy miłośnik terenówki czy quada może się tam
                      zajeżdżać na amen. W PL nie ma takich miejsc, więc zarówno quadowcy jak i
                      kierowcy terenówek ukradkiem i z nerwowym zerkaniem po lusterkach jeżdżą po
                      lasach. Wiem, że są tereny chronione np. programem Natura 2000, że tu i tam nie
                      powinna nawet ludzka stopa się pojawić. Ale są też tereny które na pewno się do
                      takiej zabawy nadają - jak choćby nieużytkowane poligony, żwirownie czy miejsca
                      po wycince.

                      Jestem przekonany, że quadowcy byliby nawet w stanie płacić za możliwość jazdy
                      po wyznaczonych trasach. Jako, że ten sport nie należy do najtańszych -
                      skorzystać by na tym mogły zarówno nadleśnictwa jak i zwykli obywatele.
                      Pieniądze można przeznaczyć na zalesienia nowych terenów czy ochronę
                      istniejących. Widząc to, politycy z opóźnionym zapłonem byliby w stanie stworzyć
                      dokładniejsze regulacje prawne ws. pojazdów typu quad. Dowalmy tym samym
                      bezmyślnym użytkownikom mandaty pokroju 2000-3000zł i gwarantuje, że tacy jak
                      Pan Michał nie będą już się udzielać na forum.

                      ...i wtedy sam z przyjemnością przejadę się quadem, którego jeszcze nie posiadam.
              • Gość: d2creation Re: Quady w Oławie IP: 109.243.81.* 30.04.10, 20:55
                Rozumiem, że ten kociołek i dziewczyna w lesie to Twoje niespełnione marzenie.
                Znając dwulicowość takich idealistów po kociołku i dziewczynie (lub koledze? :D)
                zostanie 2kg śmieci i max. 2 szt. zużytych gumek rozkładających się 2 tysiące
                lat. Więc powiedz mi proszę, co jest gorsze dla lasu i środowiska. Twoja
                hipotetyczna wycieczka do lasu czy wizyta quada?

                I od kiedy do cholery można używać ognia i "kociołków" w lesie? Naoglądałeś się
                za dużo przygód Asterixa i Obeliksa?

                I ostatnia rzecz, dlaczego bezmyślnie generalizujesz użytkowników quadów i
                obrażasz ich twierdząc że to niedorobione dzieciaki i durnie? Leczysz jakieś
                kompleksy dzięki obrażaniu innych? To nie moja wina, że laski wolą quadowców a
                Ty sobie robisz dobrze przed monitorem.
    • Gość: grizzly Re: Quady w Oławie IP: 217.153.67.* 02.05.10, 10:39
      A w ogóle co to za temat!!!
      Jakie quady - w dupa..ch się ludziom poprzewracało. Na działkę to
      nie ma komu iść skopać ogródek tylko same przyjemności we łbach.
      Każdy tylko by się modnie ubierał a do roboty i pomocy to nie ma
      nikogo.
      Proszę żeby na forum pisać o rzeczach istotnych a nie o banialukach.
      Ludzie nie dajcie się zwariować.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka