Dodaj do ulubionych

ciągła walka

12.11.08, 14:25
czy macie czasem wrażenie że jesteście beznadziejni i wszystko co
robicie nie ma sensu, a do tego zawracacie wszystkim głowę? Jeśli
tak to jak sobie z tym radzicie? A i jak jest z asertywnością u was?
Ja nie potrafię odmówić jak ktoś mnie prosi o pomoc. Chodzi mi o
sytuacje w których wiem że ta osoba doskonale by sobie poradziła
sama, a jej prośba wynika z lenistwa.mam na myśli rzeczy takie jak
napisanie za kogoś wypracowania,co robiłam wielokrotnie,
posprzątanie, zrobienie czegoś za nią. Z czasem robi się nie do
wytrzymania. Inną sytuacją jest np. wytłumaczenie materiału osobie
która sobie ze mnie drwi na codzień, albo nawet udaje że mnie nie
zna,czy mówi że tylko się ze mną zadaje bo jej tłumacze, a jak ma
problem to udaje przyjaciela.Jak już ktoś mnie bardzo zdenerwuje to
z trudem nauczyłam się bronić a i tak mam po tym straszne wyrzuty
sumienia nawet jak byłam ewidentnie ofiarą czyjegoś hamstwa i
złośliwości.
Obserwuj wątek
    • nienill Re: ciągła walka 12.11.08, 20:34
      witajcie2 napisał(a):

      > Ja nie potrafię odmówić jak ktoś mnie prosi o pomoc.
      to (i cala reszta, ktorą tu opisalas) jest uleczalne




      to smutne, ze masz wyrzuty sumienia z powodu sytuacji, w ktorych nie
      zachowujesz sie jak frajerka
    • witajcie2 Re: ciągła walka 13.11.08, 18:23
      www.angelsms.pl/podroz0.html
    • witajcie2 Re: ciągła walka 13.11.08, 18:35
      www.youtube.com/watch?v=CpjKPy64NpM&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka