wielebny84
04.09.06, 08:01
Spotkanie informacyjne odbędzie się 16 września (sobota) o godzinie 16:00 na
plaży przy zbiorniku Piaski-Szczygliczka. Na miejscu podzielimy się zasadami
właściwego zażywania kąpieli w okresie zimowym (również w przeręblu).
Poniżej zamieszczam tekst wyjaśniający kilka zagadnień:
Zapewne nie chcesz chorować. Ale co najmniej raz w roku słyszysz lekarski
wyrok: masz anginę, grypę lub zapalenie gardła. Wówczas idziesz grzecznie do
apteki i wykupujesz lekarstwa z recepty. Męczysz się niemiłosiernie, próbując
zwalczyć skutki choroby. Dzisiaj możesz wybrać: zostanę morsem lub chcę chorować.
Czym właściwie jest morsowanie? Jest to krótkotrwałe zanurzanie organizmu w
zimnej wodzie, mające na celu pobudzenie go do reakcji obronnej, w wyniku
której nabierasz odporności.
Wielu zadaje sobie pytanie czy zimno jest zdrowe. Dlatego warto wiedzieć, że
ma ono właściwości przeciwzapalne oraz uśmierzające ból. Myli się ten, kto
twierdzi, że zimne kąpiele są wbrew naturze. Niestety już dawno od niej
odeszliśmy, czego dowodem są choroby cywilizacyjne. Zwierzęta na szczęście
wiedzą co jest dobre i nie cierpią m.in. na otyłość.
Każdy z nas doskonale zna te zwroty: nie siedź na ziemi, bo dostaniesz wilka;
zamknij okno, bo Cię zawieje. Dotyczy to tylko długotrwałego pozostawania w
bezruchu. Hartować może się każdy, oprócz osób z chorobą wieńcową oraz
cukrzyków. W całej Polsce morsują wszyscy, zarówno młodzież jak i osoby po
60-tce. Morsowanie można porównać do szczepionki. Jest to przede wszystkim
hart ducha i ciała. Z czym to się je? Pewnie każdy pamięta, gdy musiał
przebiec dłuższy odcinek na zajęciach WF-u w szkole czy też śpiesząc się na
autobus. Po zatrzymaniu się czuliśmy buchające z nas ciepło. Był to rezultat
rozgrzania mięśni. Dlatego przed wejściem do wody należy rozgrzać jak
największą partię mięśni, żeby w wodzie nie uległy wyziębieniu. To nie jest
tak, że ktoś z marszu wskakuje do przerębla. Dłuższe (2-3 minutowe) pobyty w
zimnej wodzie związane są z większym wydatkiem energetycznym, ponieważ
organizm potrzebuje więcej energii, by utrzymać temperaturę ciała. W sezonie
można stracić około 5-ciu kilogramów na wadze.
Od krioterapii, morsowanie różni się przede wszystkim temperaturą oraz
wilgotnością powietrza. W kriokomorze temperatura wynosi od -100 do -160
stopni C, przy bardzo niskiej wilgotności powietrza. Wchodząc do wody
(przerębla) w środku sezonu temperatura wacha się około 0 st. C. Zastosowanie
krioterapii jest bardzo szerokie i pomaga w wielu schorzeniach, zwłaszcza w
chorobach stawów oraz u osób dorosłych przemęczonych fizycznie i psychicznie,
w tym u sportowców wyczynowych.
Najprzyjemniejsze kąpiele mają miejsce, gdy zażywamy ich w temperaturze
powietrza poniżej -8 st. Celsjusza, w bezwietrzny dzień, a woda wówczas jest
cieplejsza. Nasze ciało po rozgrzaniu przy temp. niższej niż woda i po wejściu
do niej, przesyła nam informacje, że woda jest ciepła. Przy jeszcze większej
różnicy temperatur, wejście do wody jest wręcz rozkoszą. Można śmiało to
porównać do uczucia lepszego niż orgazm.
W Ostrowie Wielkopolskim historia kąpieli na Piaskach Szczygliczce sięga roku
1996, gdzie to jeden z morsów (mężczyzna na emeryturze) rozpoczął hartowanie
ciała. Trzy lata temu dołączył również 22-letni Mariusz, a dwa lata temu jego
koledzy. Po sprawdzeniu na własnej skórze, że kąpiele w zimnej wodzie mają
same zdrowotne właściwości, zachęcamy wszystkich do spróbowania swoich sił.
Nie jesteście gorsi od nas, nawet jeśli uważacie się za zmarzluchów. Wrzesień
to najlepszy okres by rozpocząć swoją drogę do zostania morsem i pożegnania
chorób. Pierwsze spotkanie formacyjne odbędzie się w sobotę 16 września 2006
o godzinie 16-tej na plaży przy zbiorniku Piaski Szczygliczka. Tego dnia
odbędzie się pokazowa kąpiel oraz zostaną udzielone wskazówki jak rozpocząć
przygotowania do pełnej kąpieli (nawet w zaciszu domowym). Pamiętaj, że to
wszystko za darmo, bo naturalnym szczęściem i zdrowiem należy się dzielić z
innymi.
Proszę o zadawanie pytań.