bajka111
26.08.05, 01:34
Witam wszystkich po raz pierwszy.
Weszlam na to forum, bo jestem zwiazana z Saska Kepa. Mieszkalam tam od konca lat 50
przez 27 lat - sporo. Teraz mieszkam pod Warszawa po tej samej stronie wisly.
Troche ciagnie mnie spowrotem na Kepe, chociaz mieszkam w ciszy wsrod pieknych sosen i w
zdrowym klimacie.
Niedawno trafilam na to forum i zachlystywalam sie wszystkimi wypowiedziami na temat tez
"mojej" Kepy. Chlonelam wszystko z zapartym tchem.... do czasu.
Na wielu watkach niezaleznie od tematu jest moment kiedy zaczyna sie najpierw
przekomarzanie, a potem ublizanie sobie i klotnie miedzy starymi a nowymi mieszkancami
SK. I to psuje urok tego wspanialego miejsca. Rozumiem, ze zdazaja sie osoby, ktorym
przeszkadza absolutnie wszystko (np. jezdzenie na desce) i na takich nie ma rady. Ale czy
naprawde kazdy powod musi byc dobry, zeby przekonywac tych "nowych" ze jest sie lepszym,
bo sie tu dluzej mieszka?
Nie chce znowu wsadzac kija w mrowisko i wcale mi nie zalezy na tym, zebyscie zaraz zaczeli
pisac , ze ci blokersi to to, a inni tamto. Moze warto troche pomyslec o tym, ze wszyscy
mieszkacie w tak wyjatkowym miejscu, ze zamiast patrzec na siebie spode lba lepiej sie do
siebie usmiechnac.
A baby nerwuski narzekajace na wszystko najlepiej olac.
Ja mam taka metode na niepotrzebnie zbyt nerwowych ludzi - jak ktos sie na mnie wydziera
np w samochodzie i wymachuje lapami - usmiecham sie do niego rozbrajajaco. To go wkur...
o wiele bardziej, niz jakbym mu poslala wiache w jego stylu. Moze to jest sposob na takie
baby?
Jak ktos chcialby napisac, ze niepotrzebnie sie wtracam bo co mnie to obchodzi, to od razu
odpowiadam ze nadal mam na Kepie mieszkanie i czesto tam jezdze.
Wszystkich goraco pozdrawiam - tych starych i nowych .... nie wiem jak napisac. Kiedys
mowilo sie o nas "czlowiek z Kepy". Wiec pozdrawiam wszystkich "ludzi z Kepy" :)
Jeszcze napisze tu adres strony mieszkancow Pragi Pd i Wawra. Polecam lekture nie tylko
dlatego, zeby zajrzec na bardzo ciekawe watki, ale tez zeby zobaczyc jaki tam jest nastroj. Az
milo. I nie kloca sie nowi ze starymi.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=292