Dodaj do ulubionych

Passe-Partout

19.10.06, 07:57
Witajcie,

Organizujemy spotkanie klasowe (Prus), kolezanka zadzwonila do
Passe-Partout. A oto jej relacja.

cyt: "menager poinformował mnie, że tacy jak my goście (tylko pijący bez dużej
konsumpcji) są niemile widziani. Usłyszałam, że to jest restauracja, a nie pub."

Pozdrawiam serrdecznie,

M.
Obserwuj wątek
    • maria55 Re: Passe-Partout 19.10.06, 10:24
      wiesz, spotkałam się tam kiedyś na klację żeby porozmawiać - silnie pijące
      towarzystwo dwa stoliki dalej zagłuszało moje myśli...
    • krzyk007 Re: Passe-Partout 19.10.06, 11:57
      cyt: "menager poinformował mnie, że tacy jak my goście (tylko pijący bez dużej
      > konsumpcji) są niemile widziani. Usłyszałam, że to jest restauracja, a nie
      >pub.

      Żałosny palant. Ciekawe czy właściciel wie o tym?
      Wkleję linka do pogodzinach, mam nadzieję, że stracą trochę klientów.
      • kuleczka_re Re: Passe-Partout 19.10.06, 12:38
        albo zyskają: tych co niekoniecznie chcą tylko pić. Nie bardzo rozumiem w czym
        problem, czy brak knajp gdzie klient chcący coś zjeść budzi zdziwienie a wręcz
        oburzenie?
        pzdr
        • tenere1 Re: Passe-Partout 19.10.06, 13:18
          Przeczytaj uwaznie:

          passepartout.pl/wnetrze.htm
          M.
          • kuleczka_re Re: Passe-Partout 19.10.06, 15:51
            to ja też mam linka : swo.pwn.pl/haslo.php?id=23769
            a tak na serio, to rozumiem że czujesz się urażona,że ktoś nie chciał gościć
            twojej grupy, mimo że zamieścił na swojej stronie informację że dysponuje
            dobrym miejscem do spotkań towarzyskich. Cóż, spotkanie towarzyskie może
            odbywac się i przy sutym posiłku, a użycie nazwy restauracja sugeruje
            serwowanie posiłków.Życzę powodzenia i udanego spotkania - z moich doświadczeń
            wynika że ciężko znależć lokal w którym zrobią ci rezerwację na zasadzie:
            przyjdzie 20 osób i będą pić piwo każdy płaci za siebie. Zwłaszcza że pewnie
            chodzi o pt lub sobotę. Każdy własciciel lokalu chce mieć pewność że jak
            zablokuje ileś tam miejsc i odeśle potencjalnych klientów z kwitkiem to
            finansowo mu się to opłaci: tzn. goście zjedzą i wypiją więcej niż ci
            przypadkowi. Jakbyś coś znalazła to daj znać bo pewnie za jakiś czas sama będę
            znów zainteresowana.
            • jungwa Re: Passe-Partout 19.10.06, 20:16
              Kuleczka_re ma rację .
              Poza tym , jeśli to spotkanie Prusaków , to powinno się odbywać w ich siedzibie
              tzn Sułtanie ( teraz Maska czy Miska czy jakoś tak)
        • krzyk007 Re: Passe-Partout 20.10.06, 14:46
          > albo zyskają: tych co niekoniecznie chcą tylko pić. Nie bardzo rozumiem w
          czym
          > problem, czy brak knajp gdzie klient chcący coś zjeść budzi zdziwienie a
          wręcz
          > oburzenie?

          To ja proponuję im wprowadznie obowiązkowej konsumpcji w wysokości min. 150zł
          na głowę - innych klientów nie powinni w ogóle wpuszczać. Trzeba się sznować!
          • shogun_smutku Re: Passe-Partout 20.10.06, 17:51
            ja polecam Studenta;>
            taki pub u podnóża akademiku Politechniki,
            kiedyś zarezerwowałem miejsce na urodziny, a tak ze dwa stoliki, zabawwa gitez
            była, moją muze puszczali, co prawda zgubiłem tego wieczora plecak ze wszystkimi
            prezentami ale to już głupota moja i znajomych;>
            Nie ma jak zadowolony, bądź nie, klient, działa lepiej niż reklama;>
            Pozdorsz
            co do PP to miałem się tam wybrać chyba sobie daruje
    • pinebulb Re: Passe-Partout 20.10.06, 23:09
      Też skończyłem Prusa spro lat temu. Olać ich! Właśnie dzisiaj byłem na winklu.
      Niezbyt głodny w 2 osoby. Zamowiliśmy małą pizze i małą bąbke wina. Wino
      przyszło szybko, pizaz za 40 min, bo kolesio-kelner pogonił gdzieś Smartem
      rozwozoć zamówienia. Wypiliśmy wino, za pizze podziękowaliśmy. To taka polska
      przywara, jak ktoś pożyżej cholew podskoczy to już jest panisko i reszę na w d..


      tenere1 napisał:

      > Witajcie,
      >
      > Organizujemy spotkanie klasowe (Prus), kolezanka zadzwonila do
      > Passe-Partout. A oto jej relacja.
      >
      > cyt: "menager poinformował mnie, że tacy jak my goście (tylko pijący bez dużej
      > konsumpcji) są niemile widziani. Usłyszałam, że to jest restauracja, a nie pub.
      > "
      >
      > Pozdrawiam serrdecznie,
      >
      > M.
    • pinebulb Passe-Partout to cienizna 20.10.06, 23:14

      A dlaczego właśnie tam? Całość raczej nieprzytulna i do tego muszą odkuć się za
      remont domu
      tenere1 napisał:

      > Witajcie,
      >
      > Organizujemy spotkanie klasowe (Prus), kolezanka zadzwonila do
      > Passe-Partout. A oto jej relacja.
      >
      > cyt: "menager poinformował mnie, że tacy jak my goście (tylko pijący bez dużej
      > konsumpcji) są niemile widziani. Usłyszałam, że to jest restauracja, a nie pub.
      > "
      >
      > Pozdrawiam serrdecznie,
      >
      > M.
      • xxara Re: Passe-Partout to cienizna 20.10.06, 23:29
        My mielismy tam spotkanie klasy z Mickiwicza i kelnerzy ganiali wokół jak się
        patrzy, chociaż chlaliśmy tylko alkohol i jakies orzeszki z serem wjechały. O
        niechby mi sie taki kelner z tekstem nawinąl! Chyba pójdziemy tam jeszcze raz
        na czterogodzinne jedno piwo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka