marta1973
27.03.11, 21:04
CZeść,
Od 14-go lutego jestem szczęśliwa posiadaczką Falka miniaturki. Był on w przeźroczystej doniczce, która była włożona z kolei do szklanego naczynia. Wszystko było zasypane żelowymi kulkami, które magazynują wodę (jak to się nazywa fachowo?), a potem ja oddają. Kulek było dużo, zasypana była nimi cała doniczka.
Jest to mój pierwszy storczyk (do tej pory gustowałam w innych kwiatkach) ale ostatnio trochę poczytałam o storczykach i mnie wciągnęło:).
Ponieważ kulki przykrywały całkowicie korzenie powietrzne przestraszyłam się zgnilizny i wybebeszyłam wszystko z doniczki. W srodku był tylko mokry mech. Korzenie dolne są zdrowe i ładne, ucięłam tylko jednego miękkiego powietrznego. Listki i pęd z kolejnymi pąkami – OK.
Ponieważ we mchu znalazłam robala- jakby stonogę, mech poszedł do piekarnika na wygrzanie, a storczyk czeka.
Jutro złoże doniczkę do kupy, na dól podsypię keramzyt, ale co z tymi kulkami? Zasypać nimi doniczkę (dałabym ich trochę mniej oczywiście, tak aby nie zakrywać korzeni i wierzchu doniczki).
A do innych kwiatków, używacie tych kulek, jeśli tak to gdzie je wrzucacie, na spód doniczki , czy dajecie je na wierzch.
Pzdr,