Dodaj do ulubionych

pierwszy wpis?

07.09.04, 19:39
cześć, mam nadzieję, że forum się rozwinie, bo sama mam trochę kwiatów w domu
i chętnie wymienię się doświadczeniami z innymi hodowcami amatorami.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • tunbergia Re: pierwszy wpis? 07.09.04, 20:44
        mam w domu dwa krotony i mają się ok.Jeżeli się wybarwia to ma za ciemno na
        swoim stanowisku.Jeżeli zrzuca liście to możliwe,że ziemia nie zdąży przeschnąć
        przed następnym podlaniem.Oczywiście zakładam,że mie ma żadnych szkodników.

      • chiara76 Re: pierwszy wpis? 07.09.04, 21:31
        bucowa napisała:

        > witam. a wiesz może jak pielęgnować krotona?? bo mój to straszna nędza...
        > pierwszy zgubił wszystkie liście, a drugi się nie wybarwia..

        kroton gubi liście, kiedy powietrze jest za suche. Czy go zraszasz?? Powinno
        się go często zraszać. No i nie dopuścić do wysuszenia bryły korzeniowej.
    • very_martini Re: pierwszy wpis? 08.09.04, 14:02
      Oj, ja właśnie rozpoczynam (po raz kolejny) zabawę z kwiatkami i takie forum mi
      było potrzebne, bo mama ma już chyba dość moich telefonów, a książka to nie to,
      co doświadczony hodowca...
      Mogę sobie zakładać nowe wątki na nowe kwiatki;)?
      Pozdrawiam zazielenionych:)

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forum homeopatia
      • chiara76 Re: pierwszy wpis? 08.09.04, 14:57
        very_martini napisała:

        > Oj, ja właśnie rozpoczynam (po raz kolejny) zabawę z kwiatkami i takie forum
        mi
        >
        > było potrzebne, bo mama ma już chyba dość moich telefonów, a książka to nie
        to,
        >
        > co doświadczony hodowca...
        > Mogę sobie zakładać nowe wątki na nowe kwiatki;)?
        > Pozdrawiam zazielenionych:)
        >
        > 16%VOL
        > 22%VAT
        >
        > Takie tam... Forum homeopatia
        zakładaj, trzeba rozruszać to forum:) musimy się wspierać. Ja usiłowałam
        hodować orchidee i nawet , nie powiem, przez pewien czas mi się udawało, ale
        chyba nie dam rady zapewnić im wystarczającej wilgotności. Nie dam rady
        mieszkać w saunie:))
        Oprócz tego mam trochę kaktusów, fikusów, paproci, orchidei właśnie (na razie
        jeszcze są:), oliwki, grubosze, fiołki i jednego o dziwnej nazwie, pani w
        kwiaciarni nazwała to kasztanowcem, ale nie ma to nic wspólnego z takim zwykłym
        kasztanowcem. Acha, no i mam zamioculasa, ale to chyba dość łatwa roślina w
        uprawie.
        • tunbergia :co to jest? 08.09.04, 22:21
          Czy ten kasztanowiec to winorośl kasztanowa,bo słyszałam że bardzo szybko
          rośnie i dobrze się go hoduje.Mam jeszcze pytanie -co to jest ten zamioculas?
          • chiara76 Re: :co to jest? 08.09.04, 22:31
            tunbergia napisała:

            > Czy ten kasztanowiec to winorośl kasztanowa,bo słyszałam że bardzo szybko
            > rośnie i dobrze się go hoduje.Mam jeszcze pytanie -co to jest ten zamioculas?

            już odpowiadam, a więc ten kasztanowiec to (na razie) mała roślina, o nazwie
            łacińskiej "castanospermum". Innej nazwy nie słyszałam, i szczerze mówiąc, o
            tej roślinie mało jak na razie znalazłam. Fakt, że hodujemy go na wyczucie,
            dużo wody lubi, na razie, jak reszta kwiatów weranduje na balkonie i ładnie się
            rozwija, już od marca.
            Zamioculas natomiast to zamioculas zamiifolia, bardzo popularna roślina. Jak go
            zobaczysz (wpisz sobie w net), to od razu skojarzysz.
            Też nie mogę narzekać, ładnie nam rośnie, wypuszcza nowe liście. Trzeba tylko
            pamiętać o codziennym zraszaniu roślin, to wręcz obowiązek.
            • ada1010 Re: :co to jest? 26.10.04, 21:25
              chiara76 napisała:

              > tunbergia napisała:
              >
              > > Czy ten kasztanowiec to winorośl kasztanowa,bo słyszałam że bardzo szybko
              >
              > > rośnie i dobrze się go hoduje.Mam jeszcze pytanie -co to jest ten zamiocu
              > las?
              Chiara, zgadzam się z tym co napisałać o castanospermum- dodam tylko, że wymaga
              on dużej wilgotności powietrza. Natomiast broń Boże nie spryskiwać
              zamioculcasów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zamioculcas zamifolia jest rośliną
              zupełnie nie wymagającą co do oświetlenia znosi zarówno pełne słońce jak i
              pełen cień. Podlewa się go rzadko, dopiero jak przeschnie ziemia. Zamioculcasów
              nie rozsadza się, ponieważ są to kłącza. Powtarzam jeszcze raz:nie spryskiwać,
              bo może dostać szarej pleśni.
              >
              > już odpowiadam, a więc ten kasztanowiec to (na razie) mała roślina, o nazwie
              > łacińskiej "castanospermum". Innej nazwy nie słyszałam, i szczerze mówiąc, o
              > tej roślinie mało jak na razie znalazłam. Fakt, że hodujemy go na wyczucie,
              > dużo wody lubi, na razie, jak reszta kwiatów weranduje na balkonie i ładnie
              się
              >
              > rozwija, już od marca.
              > Zamioculas natomiast to zamioculas zamiifolia, bardzo popularna roślina. Jak
              go
              >
              > zobaczysz (wpisz sobie w net), to od razu skojarzysz.
              > Też nie mogę narzekać, ładnie nam rośnie, wypuszcza nowe liście. Trzeba tylko
              > pamiętać o codziennym zraszaniu roślin, to wręcz obowiązek.
              • chiara76 Re: :co to jest? 01.11.04, 10:47
                ha a to dziwne, bo ja Zamioculas zraszam i on rośnie, jak wariat, szczególnie,
                odkąd karmimy go nawozem z dżdżownicy amerykańskiej. Ostatnio wypuścił
                rekordowego nowego liścia, który jest najwyższy z wszystkich dotychczasowych,
                więc widać temu naszemu zraszanie pomaga...
                A co do kasztanowca, to mi zmarniał, jak nas nie było, niby Mama przyjeżdżała
                podlewać , ale on jakoś się zmarniał, ale będę o niego walczyć.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka