agus1976
15.01.05, 19:35
Do wszystkich mogacych coś podpowiedzieć. Od dwóch lat mam jukę i wszystko
było w porządku do momentu aż nie wyniosłam jej do sypialni na święta (na jej
miejścu musiałam postawić choinkę) i zaczęło się. liście najpierw brązowieją
i są bardzo gąbczaste a później zesychają i tylko je obrywam. Z dnia na dzień
jest coraz gorzej, dziennie padają 2,3liscie niedługo nic z niej nie
zostanie. Nie wiem czy to zmiana miejsca, czy może miała za dużo wody.
Kurcze a już myślałam że przestałam uśmiercać kwiaty.
Liczę na pomoc
pozdrawiam