Dodaj do ulubionych

latające muszki, problem!!!

22.09.06, 20:18
Czy ktoś może wie jak pozbyć się latających muszek w mieszkaniu? Czytałam w
internecie, że moga to byc dorosłe postacie ziemiórki, która rozmnaża się w
kwiatach, tyle tylko, że nie zauwazyłam w żadnej doniczce ich larw. Nie wiem
może ukrywają sie głębiej, przy korzeniach. Te muszki doprowadzają mnie do
szału, juz nie wiem co robić. Co 2 dni opryskuję całe mieszkanie raidem, ginie
ich mnóstwo, resztę wciagam odkurzaczem. Jednak na drugi dzien znów sie
pojawiają a po 2 dniach jest ich znowu tysiące. Są w kuchni, pokojach,
wszędzie. Nie są to napewno muszki owocówki, bo nie trzymam owoców już od
dłużeszego czasu. Czy ktoś wie, gdzie one się mogą wylęgać, czy w tych
kwiatkach? W mieszkaniu mam czysto, napewno żadnych resztek jedzenia nigdzie
nie schomikowałam, zresztą nie można nawet szklanki po kawie zostawić w zlewie
bo zaraz zlataują się do niej. Tak już walczę z nimi od miesiąca i jestem
załamana. Czy powinnam zastosować jakis preparat do kwiatów na te chyba
ziemiórki, mimo że nic tam nie widzę? Prooooooszę pomóżcie!!!! Będę bardzo,
bardzo wdzięczna za wszelką podpowiedź!!!
Obserwuj wątek
    • ciku-piku Re: latające muszki, problem!!! 27.09.06, 13:45
      Widzę temat na czasie. Tydzień temu też walczyłam z muszkami. Wyglądają jak
      owocówki ale nic kompletnie nic nie leży na wierzchu żeby mogły wokół tego
      latać. Oczywiście najwięcej było w kuchni. Wysprzątałam cały dom dokładnie i
      znalazłam w osłonce od doniczki w wodzie kilka małych larw. Wyparzyłam wszystko
      wrzątkiem. Odkurzacz nie pomagał na długo, ale znalazłam super środek na te
      potwory. Nazywa się BROS granulki na muchy. Jest to takie pudełeczko które
      wydziela substancje trującą dla much a niewyczuwalną dla ludzi i może stać
      nawet w kuchni. Od tej pory muchy same padały i zbierałam je z parapetów.
      Kupiłam środek w castoramie a kosztował ok 10zł. Pozdrawiam.
        • oliwkaaga Re: latające muszki, problem!!! 27.09.06, 22:16
          ufff, narazie udało mi sie pozbyć tych wstrętnych muszek. Wypryskałam całe
          mieszkanie dokładnie w powietrzu raidem, wyszłam oczywiście po tym na kilka
          godzin z domu bo w przeciwnym wypadku raczej sama bym się zatruła a nie muszki.
          Nastepnie podlałam wszystkie kwiatki preparatem na wszelkie robactwo, między
          innymi na te ziemiórki i już od kilku dni mam spokój. Nie wiem widocznie lęgły
          się gdzieś w kwiatku bo było ich codziennie setki i tak przez prawie miesiąc. No
          ale najważniejsze, że narazie udało się ich pozbyć!!!
          • zettrzy Re: latające muszki, problem!!! 27.09.06, 22:46
            no to gratuluje
            mialam kiedys tez problem z muszkami, dranstwo osiedlilo sie na hibiskusie i nie
            dalo rady sie tego pozbyc, bo co bralam hibiskusa do umycia to rozlatywaly sie
            po mieszkaniu; to byla jednak jakas odmiana zywiaca sie liscmi, wiec hibiskus
            tracil te liscie, po jednemu, az zostal goly patyk... i wtedy te wstretne muszki
            tez zanikly
            zdechly z glodu, znaczy, bo widac nic innego nie mialy do jedzenia
            szczesliwie, byl to tylko maly hibiskus, wiec szkoda tez mala i latwo bylo go
            zastapic nowa roslina (teraz mam nawet dwa), ale fakt ze te muszki daly mi popalic
            • joanna10010 Re: latające muszki, problem!!! 29.09.06, 21:03
              W moich kwiatach też buszują muszki, są b. maleńkie ok. o,5 milimetra.
              Poruszają się b. szybko.Chodzą po kwiatach, ścianach, obrazach. Weszły nawet
              pod szybę w obrazie. W kuchni ich nie widzę. Nie wiem co to jest i czym to
              zwalczyć. Spróbuję kupić zalecany przez kogoś wcześniej BROS.
    • delicja11 to plaga 01.10.06, 20:20
      w tym roku jest chyba jakas plaga tych muszek.... ja nie mam żywych kwiatów
      poza jednym... więc na pewno nie legna się w kwiatach , zauwazyłam , że jak
      wyszlam na podworko to lataja ich setki..... radze sobie odkurzaczem , ale to
      nie na długo pomaga :( kiedy to się skończy , znajomi maja to samo i to prawie
      większość.
      • lucy9 Re: to plaga 04.10.06, 14:52
        Powkładałam pety do ziemi, na kilka dni - nie wiem, czy wyzdychały, czy
        wyemigrowały ale pozbyłam sie ich - zuwazyłam, że gromadzą sie tam , gdzie
        ziemia dobrze wilgotna, więc tez ograniczyłam podlewanie. Faktycznie,
        potwierdzam, w tym roku plaga ich jest, ale nie zauwazyłam by szkodziły
        roślinom, puk puk. Spróbujcie :)
        • olek73 Re: to plaga 04.10.06, 22:18
          A ja zauważyłam,że te cholerstwa watują z dworu,jak dla mnie to są owocówki
          trochę zmutowane,i eż nie mogę sobie z nimi poradzić ,mam lampę owaobójczą i
          trochę ich mniej (tak jakby)ale nalot dziadostwa obserwuję co 3-4 dni jak
          pogoda chłodniejsza ,lub deszczowa to mam je wszędzie....A u mnie pod blokiem
          gruszki "pierdziołki" i gnijące mirabelki....
      • lucy310 Re: latające muszki, problem!!! 05.10.06, 10:14
        I ja mam niestety pełno tych obrzydliwych muszek w domu :( To jest faktycznie jakaś plaga. Ale też słyszałam że tytoń pomaga. Będę musiała spróbować. Swego czasu eksperymentowałam też z czosnkiem, wkładałam do doniczek (bo tam są larwy tych muszek) pokrojony w paseczki i tak trzymałam ok 2 tygodni-potem wymieniałam na nowy i tak koło miesiąca aż się ich pozbyłam. Ale teraz, w tym roku jakoś ten trick nie działa :( Uodporniły się czy co...?
        • oliwkaaga Re: latające muszki, problem!!! 05.10.06, 21:46
          ..rzeczywiście na dworze lata ich cała masa. Ja mieszkam w pobliżu łąk i stamtąd
          przylatuje ich chmara. Narazie nie otwieram okien bo ostatnio kiedy to zrobiłam
          przed wyjściem do pracy po powrocie znowu latało ich setki w mieszkaniu. Więc
          co...znowu odkurzacz w rękę i przed pójsciem do pracy spryskanie Raidem całego
          mieszkania. Pomogło. Powiedziałam sobie, że narazie dopóki nie zginą w jakis
          sposób nie ma wietrzenia mieszkania. Rozszczelniam tylko okna zeby nie było za
          duszno i zeby troche świerzego powietrza wleciało, ale w zadnym wypadku nie
          otwieram. tylko cos mi sie zdaje że one wyginą dopiero jak pierwsze przymrozki
          przyjdą. Nienawidzę tego robactwa!!! Dało mi juz popalić.
          • alvia Re: latające muszki, problem!!! 05.10.06, 22:43
            Tu jest coś między innymi o muszkach. Fusy z herbaty? Może...
            U mnie tego dziadostwa na szczęście nie ma.
            Ja na wszystko co lęgnie mi się w ziemi, mam jedną radę - zapałki łebkami w dół
            do ziemi. To sposób na pchełki, ale ja go stosuję na wszystko inne. Jak na razie
            działa.
          • katina35 Re: latające muszki, problem!!! 07.10.06, 16:49
            Jejku od ponad tygodnia mam to samo!!! Juz nie moge!!!Ostatnio nic nie robie
            tylko ganiam muszki po mieszkaniu!!!!!!! Juz na wszystkich scianach i lustrach
            sa slady po ich tluczeniu!!! Czy one legna sie w kwiatach???? Kwiatow mam w
            domu okolo 20....ale w zadnym nic nie zobaczylam....
            • malenstwo123 Re: latające muszki, problem!!! 08.10.06, 21:11
              ostatnio tez mielismy inwazje tych malych stworzonek...Znalezlismy na nie
              sposob bo bylo ich tyle ze az czarno. Pomocny okazal sie odkurzacz ale nie
              udalo sie zlapac wszystkich. Teraz postawilam miseczke z winem (ktore dla nich
              jest wabikiem) i jak zobacze jakas nad miseczka lapie za odkurzacz i wciagam...
              Nawet nie pomyslalam, że moze miec to zwiazek z kwiatkami. Ostatnio jak mialam
              inwazje tych stworzonek mialam sliwki na stole, a teraz nawet w zlewie
              czysciutko!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka