wilkolaczka
22.09.06, 21:11
Witam seredcznie.
Prosze o pomoc bo juz nie wiem co mam robic:/
Dostalam pieknego fiolka, nigdy nie chorowal, caly czas kwitl. Gdy musialam
wyjechac oddalam go na 2 tyg do osoby u ktorej on wczesniej byl. Ta osoba
dbala o niego, podlewala, dodala nawoz do kwiatkow aby lepiej rosl. Niestey
przez pomylke przypadkowo zostal raz podlany nie do podstawka tylko do
doniczki. Troche podupadl ale nic zlego sie nie dzialo. Gdy zo zabieralam
dodomu przewrocil sie w samochodzie na bok ale liscie sie nie polamamy tylko
wysypalo sie troche ziemi. Od tamtej pory wyglada coraz gorzej z kazdym
dniem:/ przesadzilam go do nowej ziemi do glinianej doniczki ale to nic nie
dalo - jest zwiedniety, liscie opadly poprostu klapna strasznie.
Co moge zrobic aby znow odzyl - jest to dla mnie bardzo wazny kwiatek i
zalezy mi na tym aby wrocil do dawnej formy.
Posze o pomoc i dzikeuje za wszystkie rady.