22.10.08, 14:52
Czy ktoś ma może doświadczenie z przechowywaniem fuksji zimą?
Wiem, że raczej w chłodzie. Lecz czy lepiej w ciemnościach, czy przy
normalnym świetle? Jak czesto podlewać? Jakie są szanse powodzenia?
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: fuksja 22.10.08, 15:08
      Moja jeszcze wisi na balkonie loggii. Zeszłej zimy stała w malo używanym, a co
      za tym prawie nie ogrzewanym pokoju w pobliżu okna. Stracila mimo to niemal
      wszystkie liście, ale wiosną mi odbila i całkiem ładnie rosła i kwitła. W tym
      roku wyniosę na dół,na okno klatki schodowej. Tam będzie miała i chłodno i w
      miarę widno. Trzeba co jakiś czas ją sprawdzać, bo fuksję atakują mączniaki,
      takie maleńkie białe muszki.
      • obrobka_skrawaniem Re: fuksja 22.10.08, 16:08
        wanda43 napisała:

        > ...fuksję atakują mączniaki, takie maleńkie białe muszki.

        Raczej maczliki, bo maczniak to grzyb.
        • wanda43 Re: fuksja 22.10.08, 18:33
          :-)
          Masz rację, one nazywają sie mączliki. Przepraszam.
          • gabula777 Re: fuksja 22.10.08, 21:50
            Zimująca fuksja nie musi mieć jasno,ale chłodno. Lepiej nie trzymać jej w
            zupełnych ciemnościach, ale w jakimś ciemniejszym kącie w pomieszczeniu gdzie
            dochodzi swiatło dzienne.Po wniesieniu obcina się miękkie końcówki.Mocniej można
            przyciąć dopiero wiosną, bo jeśli zrobi się to zaraz po przeniesieniu na zimową
            kwaterę, to cięcie ja pobudzi do puszczania wybujałych pędów.Po przycięciu na
            wiosnę trzeba postawić ją w jaśniejszym miejscu.
            • esox.lucius Re: fuksja 28.10.08, 12:48
              Bardzo dziękuję wszystkim za udzielone porady.
              Spróbuję ją przezimować, wierzę, że się uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka