Dodaj do ulubionych

Polak potrafi...........

20.11.04, 18:55
W Akademiku Medyka w Krakowie ludzie sobie normalnie chlali w pokoju,
imprezka, jest gites. W pewnym momencie ktoś już nieźle naprany mówi
tak: "Ej, a ciekawe czy taka żarówka to się do ust zmieści?". No i nie
zastanawiając się długo wsadza sobie do gęby. Zmieściła się, ledwo
ledwo, ale siedzi. Ludzie się śmieją, że fajnie itp. Ale w pewnym
momencie koleś zaczyna robić jakieś rozpaczliwe gesty i macha, że
nie może wyjąć. Ludzie się z niego śmieją, że niby sobie jaja robi,
bo jak włożył to i musi wyjąć! Ale gościu widać mocuję się z tą
żarówką już dłuższy czas i coraz poważniej to wygląda. Strach w
oczach, szczękościsk z nerwów no i nie wyjmie. Zbić żarówki nie
można, bo wiadomo próżnia to mu szkło pocharata całe podniebienie i
gardło. Nie ma rady - "jedziemy do lekarza". Zadzwonili po taxe,
podjechała, wsiadają. Taksówkarz jak gościa zobaczył to się zaczyna
śmiać, no bo koleś z żarówką w ryju to niecodzienny widok, ale nic
jadą do szpitala i w tym czasie ten drugi koleś opowiada
taxówkarzowi co się stało. Gościu też nie wierzy, bo przecież "jak
się da włożyć to się też da wyjąć!". No nic. Dojechali, zapłacili
taksiarzowi i do lekarz. Lekarz też się ubrechtał, że czego to te
studenty nie wymyślą po pijaku. Obejrzał go i mówi, że niestety
trzeba mu "poszerzyć uśmiech" skalpelem. Zoperował, zaszył, koleś
wyjął żarówkę. LUZ. Wracają, wchodzą do pokuju, a tam ... siedzi
drugi koleś z żarówką w gębie :) Nie wierzył, że się nie da wyjąć
:) Jak zobaczył tego ze szwami to odrazu mina mu zrzedła. No to
nic, jadą do tego samego szpitala z gościem. Zabrał ich jakiś inny
taksówkarz. Dojeżdzają, a tu lekarz jak ich zobaczył to mało się
nie poryczał ze śmiechu. Odsłania parawan, a tam siedzi...
taksówkarz nr. 1 z ŻARÓWKĄ W USTACH.
Obserwuj wątek
    • the_nevermind Re: Polak potrafi........... 20.11.04, 19:37
      skad to masz? wiedziałabym o takim numerze...
      • rruuddyy Re: Polak potrafi........... 21.11.04, 10:11
        Sprawa sie działa jak jeszcze studiowałem (czyli jakieś 4 lata temu). Nazwy akademika nie pamietam. Jedyne co kojarze to to że był to Kraków i w akademiku byli studenci medycyny.
        • the_nevermind Re: Polak potrafi........... 21.11.04, 12:52
          buhahaha no tak... teraz robią inne numery ale na prosektoriach:]
    • mariolka99 Re: Polak potrafi........... 21.11.04, 14:36
      Faktycznie, było cos takiego. Gdzieś mi się obiło o uszy...
      • szafa.bojowa Re: Polak potrafi........... 21.11.04, 15:39
        heh...bylo cos takiego podobnego w ksiazce p. Musierowicz... tylko, ze tam nie
        bylo studentów tylko 10-cio letni chlopcy...:))
    • vivern Re: Polak potrafi........... 21.11.04, 19:44
      Hahaha... ;DD
      Przeciez to jest stara urban legend... Czytalam o tym jak jeszcze mialo dziac
      sie w Nowym Jorku... ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka