No wiec stalo sie i w koncu ja tez popelnilam slone "dziela"

. Tak jak
wspomnialam w watku o Empiku nabylam foremki, zagniotlam ciasto i gotowe

.
Pieklam super serduszka, ale duzo dluzej niz 20 minut mi wyszlo. Troche
popekaly od spodu. I mam wrazenie ze nie do konca wyschly, a strasznie mnie
juz korci zeby je pomalowac

. Oczywiscie zamierzam je rowniez
decoupag'owac

. Jak tylko beda gotowe dam znac i umieszcze zdjecia. Na
razie sa to ozdoby stolu, albo material do stroikow, ale wkrotce beda tez
ozdoby choinkowe z zawieszkami.
Mam pytanie czy taka mase mozna jakos ulepszyc? Dodac kleju, oleju? Wasze
prace sa takie gladziutkie (moze to kwestia lakieru), na moich widac jeszcze
strukture ciasta.
Z pozdrowieniami
Dorota