Dodaj do ulubionych

Wolnoć Tomku.

14.04.08, 16:42
Powstaje nowy problem.Zaczęto zawłaszczać nasz wspólny teren.Koło
bloku 61 zagrodzono dużą część trawnika powiększając ogródki przy
dwóch mieszkaniach.Nie stwarzajmy precedensów bo wystarczy tylko
trochę wyobrażni do czego to może doprowadzić.Myślę,że Administracja
bardzo szybko ukróci tę samowolę.
Obserwuj wątek
    • smokk44 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 09:37
      Mi to nie przeszkadza, ale widzę że sąsiadowi bardzo. Normalnie na tym os.
      wszystkim wszystko przeszkadza nawet jak ktoś powiększy sobie ogródek o metr.
      Widzę rypioze że szukasz tylko zaczepki jestem Ciekawy z którego jesteś bloku
      jak znam życie to nie z 61.
      Może lepiej zająć się psami które są wyprowadzane na te trawniki i srają ?
      I jeszcze jedno tam nikt nie chodzi więc tym bardziej nie widzę problemu no
      chyba że kogoś to bardzo boli tak jak rypioze
    • necia27 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 09:46
      hehe
      a jeszcze w niedziele rozmawialismy ze znajomymi że pewnie zaraz
      odezwie się jakaś ... której bedzie to przeszkadzało.I prosze długo
      nie trzeba było czekać.Ludzie czy wy nie macie innych
      problemów!!!!!!!!!
      • marti_h Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 10:34
        Ja pierniczę..... zaczynam tracić wiarę w to, że na tym osiedlu mieszkają jacyś poważni ludzie. Co i rusz wszystko wszystkim przeszkadza. Ludzie!!!!!!!! Czlowieku boli Cię to, że ktoś ma ogródek???? to trzeba było sobie kpić mieszkanie na parterze o ile takiego nie masz. Chodzisz tamtędy, że zabrali Ci kawaleczek terenu???? napewno nie bo nikogo tam nie widziałam aby spacerował. Co Cię interesuje to, że ktoś sobie powiekszył ogródek??? Ma taka możliwośc to proszę bardzo ja mam to w nosie!!!! Aaa i powiem Ci, że jestem właśnie z tego bloku, żeby zaraz nie było głupich komentarzy, że jakby to był mój blok to..... Zajmij się człowieku swoimi wlasnymi sprawami a nie zamet wprowadzasz. Porażka... uncertain//////
        • mieszkaniec_victoria Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 10:44
          LUDZIE ... Ja nie jestem z tego bloku ale uważam, że jest to nie do
          pomyślenia ... Skoro kupiłeś mieszkanie na parterze z ogródkiem to
          zobacz ile metrów kupiłeś i tyle masz mieć. Chcesz więcej zgłoś
          uchwałę pod głosowanie a może wspólnota sprzeda Ci ten kawałek
          ziemi !!!

          Jak tak dalej pójdzie to za dwa lata z tego osiedla zrobi się SYF
          KIŁA i MOGIŁA ... Boże ludzie skąd Wy bierzecie takie pomysły ?

          Może niedługo ktoś się przebije do mojego mieszkania bo będzie
          chciał mieć metr więcej swojego ???

          Nie umiecie dostosować się do przepisów prawa to zamieszkajcie gdzie
          indzie ...

          PS - najbardziej smieszą mnie teksty typu zajmijcie się srającymi
          psami, zamiast protestować lepiej dołożyć swoje 5 gr. I tak karuzela
          się nakręca - zobaczymy kto co wymyśli dalej - myślę że moje miejsce
          parkingowe jest stanowczo za dalego od wejścia do bloku - myślę nad
          stawianiem go przed dzwiami wejściowymi akurat ładny kawałek kostki
          pod samochód ...

          mimo wszystko pozdrawiam,
          • agamek12 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 11:30
            mieszkaniec victorii ma rację, tak samo jak rację ma rypioze.
            Wszyscy muszą dostosowywać się do obowiązującego nas prawa. A mówi
            ono wyraźnie, że każdy z nas jest właścicielem jakiejś ilości metrów
            mieszkania i jakiejś części terenu wspólnego, a do tego mieszkańcy
            parteru mają prawo do jakiejś ilości metrów ogródka. I tylko do tej
            ilości. Jeśli ktoś "zawłaszcza" sobie kawałek wspólnego trawnika to
            tak, jak okradałby każdego z udziałowców. Ja wiem, że nie jest to
            dużo, ale liczy się sam fakt. Aha, ja nie jestem z bloku 61, więc
            sprawa mnie w sumie nie dotyczy. I też mam mieszkanie na parterze. I
            też kusi mnie żeby "zawłaszczyć" sobie kawałek trawnika. Ale
            poprostu wiem, że bez zgody wspólnoty zrobić tego nie mogę. To tak
            ode mnie - nikogo nie oceniam, nikomu nie zazdroszczę...
            • anka28victoria Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 11:40
              Ktoś sobie przedłużył ogródek i co wam do tego!!!!!!!!!!!!
              To jest właśnie zawiść,zazdrość itp...
              I powiedzcie co wam sie stało przez to, niewiem macie mniej miejsca
              na spacery?no chociaż jakiś jeden argument dlaczego wam to
              przeszkadza.Juz ja wiem dlaczego i wam powiem poprostu nie umiecie
              zyć w zgodzie i do wszystkiego się przypieprzacie!!!
              • agamek12 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 11:59
                Aniu, czemu tak się denerwujesz? Jeśli pijesz do mnie to wiedz, że
                mi zupełnie nie przeszkadza, że ktoś powiększył sobie ogródek.
                Mieszkam daleko od tego bloku, nie spaceruję tamtędy (tym bardziej,
                że jedyny chodnik w tym miejscu to chodnik techniczny). Co więcej:
                gdyby tylko ode mnie zależało, czy ci mieszkańcy mogą powiększyć
                sobie ogródek, to z pewnością bym się na to zgodził. Ale na cały
                fakt trzeba patrzeć przez pryzmat własności pozostałych mieszkańców.
                A fakt jest niestety taki, że może mi nie przeszkadza fakt
                powiększenia ogródka, ale może ktoś inny może mnieć pretensję o to,
                że zabrano mu 0,037m2 własnoścismile... Prawo jest prawem i należy je
                stosować zawsze a nie tylko wtedy gdy jest/nie jest dla kogoś
                wygodne... I jeszcze raz: nie zazdroszczę...
                  • agamek12 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 12:30
                    ech... czytała, czytała i przeczytała to, co chciała przeczytać...
                    Aniu - przeczytaj dokładnie CAŁĄ moją wypowiedź a potem przemyśl ją
                    w CAŁOŚCI. Nie baw się w gazetę "Fakt" i nie oceniaj jedynie
                    fragmentu wyrwanego z całości...
                      • agamek12 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 12:54
                        Aniu, dziękuję za Twoją ocenę. Wiem jednak, że twoja wypowiedź
                        próbuje być sarkastyczna - co jednak ja bardzo lubię i często
                        wykorzystuję w swojej pracy - ale jak chcesz, możemy sobie tak
                        troszkę pokonwersować...
                        Wracając do Twojej (sarkastycznej) propozycji: nie będę w stanie
                        pełnić wspomnianej przez Ciebie funkcji. Z uwagi bowiem na fakt
                        pracy kilkaset kilometrów od Radzymina bycie "papierowym" prezesem
                        nie byłoby uczciwe wobec mieszkańców - wolę "prostować" sprawy na
                        swoich budowach... Zresztą zaangażowanie mieszkańców w sprawy
                        osiedla ogranicza się jedynie do wyrażania (często kontrowersyjnych)
                        swoich opinii w internecie lub "mienia" wszystkiego w du.ie - więc
                        stworzenie naszego zarządu będzie cudem...
                        A'propos: nie zbaczajmy z tematu, zaczyna się robić ciekawy...
                • agamek12 Re: Wolnoć Tomku. 19.04.08, 21:18
                  Tak sobie dziś przeglądałem swój akt notarialny i wyczytałem, że mam
                  zapisane w nim ponad 30m2 ogródka. A potem spojrzałem na granice
                  swojej parceli i z niepokojem stwierdziłem, że ogródek wygląda na
                  góra 20m2 (w sumie wiem o tym już ponad rok). Dlatego już niedługo
                  kombinuję taśmę mierniczą i mierzę faktyczną powierzchnię. A do
                  czego zmierzam? Jeśli okaże się, że mam w rzeczywistości mniej
                  ogródka niż wynika z aktu, to zamierzam "odzyskać" swoją ziemię.
                  Oczywiście po poinformowaniu o tym fakcie naszej wspólnoty.
        • axn-1 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 12:11
          Witam Mi też może to nie przeszkadza bo tamtędy nie spaceruje, ale
          uważam że nie powinno tak być. Mam nadzieję że administracja się za
          to weźmie. Ja też mam ogródek, ale wystarcza mi to za co zapłaciłam.
          Wyobraźmy sobie że wszyscy, którzy mają ogródki powiększą sobie o
          metr... hmm ciekawe co wtedy!
          • rypioze Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 13:03
            W cywizylowanym społeczeństwie obowiązują pewne normy.Naszą
            wspólnotę też.Każdy z nas kupując mieszkanie płacił za określoną
            ilość m2 plus kawałek terenu.Mieszkańcy parterów otrzymywali ogródki
            o określonej ilości metrów.Teraz pomyślmy,a jak komu przyjdzie chęć
            urządzenia sobie ogródka warzywnego np.na placu przed blokiem 73 ?
            Czy to nie będzie to samo co przed blokiem 61?Żałować komuś kawałka
            ziemi?Więc jak:"Róbta co chceta"?
            • clevermen Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 13:34
              Witam,

              Ja w takim razie bez chwili zastanowienia zrobię sobie dodatkowe
              miejsce parkingowe! Konkretnie na zielonym terenie (czytaj trawnik)
              przed moim miejscem postojowym ułoże sobie z kostki pas o wymiarach
              2,5m na 6m i będę stawał dwoma autami jedno za drugim!
              A tuż obok(też na trawniku) postawię sobie komórkę na rowery, wózek
              itp).

              Kolejny już raz stwierdzam z pełnym przekonaniem że przyszło mi
              mieszkać w sąsiedztwie z ludźmi prostego pokroju (oczywiście mam na
              myśli pomysłodwców w/w działań). Chcecie większe ogródki, zapłaćcie
              pozostałym zainteresowanym!
              Jak równość to równość!!!

              Pozdrawiam,



              • smokk44 Re: Wolnoć Tomku. 15.04.08, 15:18
                Czytam i czytam i sobie przypomniałem film "sami swoi"
                A jeszcze jedna sprawa może Administracja o tym wie??? i stwierdziła że to żaden
                problem.
                Dzieląc ten kawałem na ilość mieszkańców to może z parę groszy byś dostał clevermen.
                Tu po prostu się nie da żyć!!! Zawsze ktoś się znajdzie nie zadowolony.
                Te działania spowodują że w końcu będziemy czuć się jak w więzieniu.
                Ja kupując mieszkanie za tak niską cenę wiedziałem że luksusu nie będzie, ale
                nie wiedziałem że tyle goryczy, złośliwości, zazdrości będzie w Tych co te
                mieszkania kupią sad
                Wystarczy posłuchać na zebraniach i pomieszkać parę dni na os. aby upewnić się w
                tym co wyżej powiedziałem.
                Tu nigdy nie będzie solidarności, lecz wieczna walka.
                ooo jeszcze była taka bajka "Sąsiedzi"
                ps. dobrze że na tym forum tak mało osób się wypowiada to trzyma mnie na duchu
                że aż tak źle nie jest.

                • przeprowadzka1 Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 09:19
                  Przynajmniej administracja będzie miała mniej hektarów do koszenia,
                  dbania i obsadzania roślinkami!!! Swoją drogą dlaczego nikt nie
                  reaguje widząc poprzewracane płotki, śmieci i zaniedbane ogródki.
                  Wydeptane dzikie ścieżki, skracanie sobie drogi do autobusu pod
                  oknami sąsiadów to przecież też zamach na naszą wspólną własność.
                  Jakoś to innym mieszkańcom nie przeszkadza. Pozdrawiam sąsiadów,
                  którzy powiększyli sobie ogródki, zmienili gnijący płotek i
                  zagospodarowali teren, gdzie nikt nawet nie spaceruje. Wczoraj
                  wieczorem tam byłam i muszę stwierdzić, że ich działania dodają
                  tylko uroku naszemu osiedlu.
                • hope22 Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 09:22
                  Wow - nie wiedziałam, że można sobie powiększyć ogródek ot tak smile
                  Super smile
                  Proponuję Agamku żebyśmy przywłaszczyli sobie podmokły teren
                  pomiędzy naszymi ogródkami smile) I tak tam nikt nie chodzi bo woda
                  stoi, ewentualnie pieski srają więc same plusy naszej samowoli dla
                  Wspólnoty smile))
                  Oczywiście już we własnym zakresie pozbędziemy się strasznego
                  problemu zalegania wody, który z resztą najbardziej niebezpieczny
                  jest dla naszych mieszkań - grozi pleśnią i grzybami..a to kwestia
                  czasu sad( Dzięki temu Wspólnota zaoszczędzi pieniądze związane z
                  drenażami i osuszaniem terenu ....
                  Moja wypowiedź nie jest kwestią walki tylko właśnie solidarności i
                  równości z wszystkimi mieszkańcami.
                  • agamek12 Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 10:26
                    Nadziejo,
                    ja myślałem również o tym, abyśmy pomiędzy naszymi miejscami
                    parkingowymi zbudowali fajną komórkę - ja materiał i ludzi skołuję -
                    tam przecież nikt nie chodzi... Pomysł z ogródkiem też jest ciekawy -
                    ale byśmy mieli posiadłośćsmile
                  • anka28victoria Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 10:30
                    hope22 napisała:

                    > Wow - nie wiedziałam, że można sobie powiększyć ogródek ot tak smile
                    > Super smile
                    > Proponuję Agamku żebyśmy przywłaszczyli sobie podmokły teren
                    > pomiędzy naszymi ogródkami smile) I tak tam nikt nie chodzi bo woda
                    > stoi, ewentualnie pieski srają więc same plusy naszej samowoli dla
                    > Wspólnoty smile))



                    Hope to jeśli Cię na to stać to śmiało do roboty!!!
                    A jesli nie to nie gdybaj...
                    > Oczywiście już we własnym zakresie pozbędziemy się strasznego
                    > problemu zalegania wody, który z resztą najbardziej niebezpieczny
                    > jest dla naszych mieszkań - grozi pleśnią i grzybami..a to kwestia
                    > czasu sad( Dzięki temu Wspólnota zaoszczędzi pieniądze związane z
                    > drenażami i osuszaniem terenu ....
                    > Moja wypowiedź nie jest kwestią walki tylko właśnie solidarności i
                    > równości z wszystkimi mieszkańcami.
                    • hope22 Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 11:39
                      Baa co za problem przywieź kilka przyczepek ziemi ... a placyk
                      piękny że hej smile)))
                      Agamek - jestem jak najbardziej za zagospodarowaniem
                      również "wolnej" przestrzeni pomiędzy naszymi miejscami
                      parkingowymi smile Szkoda, żeby miało się zmarnować ...
        • jolanis Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 16:44
          Co do wyprowadzania psów na osiedlu...Dwa razy wyszłam poza teren osiedla z moim
          przygarniętym pieskiem i oświadczam, że za każdym razem wrócił z kleszczami!
          Wiem od innej sąsiadki, że wychodziła na dwór ze swoim psem poza teren osiedla,
          nie mając świadomości, że poza osiedlem są kleszcze, po kilku msc pies
          zdechł...Mój pies nie załatwia się w miejscach często uczęszczanych przez ludzi
          (centrum osiedla) tylko na samym jego końcu (tam gdzie budowane jest osiedle
          domów)i nie sądzę, żeby komuś to przeszkadzało. Do właścicieli psów: sprawdźcie
          swoje psy, czy nie mają kleszczy, ja u swojego znalazłam je za pierwszym razem
          przypadkiem, za drugim sprawdziłam dla pewności. Gdybym miała pewność, że
          wychodząc poza teren osiedla mój pies nie wróci z sierścią pełną kleszczy,
          wychodziłabym z nim poza teren osiedla. Pozdrawiam.
            • rypioze Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 20:33
              Jak wygląda naprawdę pięknie urządzony ogródek można zobaczyć przy
              bloku 73.To cudeńko jest urządzone bez zawłaszczania trawnika.Jeśli
              chodzi o ogródki to ich wygląd zależy od gospodarza.Myślę,że
              niekórzy taki sam porządek mają w mieszkaniu.Pozdrowienia.
          • shifo76 Re: Wolnoć Tomku. 16.04.08, 19:59
            Właśnie mi bardzo przeszkadza. Nie zamierzam wyglądając przez balkon patrzeć na
            załatwiające się psy, tym bardziej, że jest coraz cieplej i więcej czasu będę
            spędzał na balkonie. Zastawianie sie kleszczami jest nieudolną próbą tłumaczenia
            siebie a raczej swego lenistwa i chamstwa. Większość posiadaczy czworonogów nie
            ma z tym problemu. Nie trzeba chodzić tam gdzie jest wysoka trawa. Dziwi równiez
            fakt, że takie tłumaczenia były również w zimie. Czyżby kleszcze żerowały cały rok?
            Ale OK jeśli nie chcesz wychodzić poza osiedle to wyprowadzaj psa przed swoje
            okna. Widzę, że nie jesteś z ostatnich bloków i nie parkujesz samochodu wzdłuż
            ogrodzenia.

            podsumowując: cham całe życie będzie chamem.
            • smokk44 Re: Wolnoć Tomku. 17.04.08, 08:09
              Mam psa i wychodzę z nim po za osiedle, Mój pies ma obróżkę i zakupiłem
              odpowiednie preparaty na kleszcze i nie mam z nimi problemu. Zawsze po spacerze
              sprawdzam czy czegoś nie przynieśliśmy bo jak wiadomo kleszcz od razu się nie wbija.
              Wychodzą z klatki mój pies jest na smyczy do momentu opuszczenia os. i nie mam z
              tym problemów jak i mój piesio.
              Dodam że na spacerze w Niedzielę znalazłem 5 kleszczy na spodniach a na psie zero.
              • necia27 Re: Wolnoć Tomku. 17.04.08, 08:18
                "Mój pies nie załatwia się w miejscach często uczęszczanych przez
                ludzi
                (centrum osiedla) tylko na samym jego końcu "


                No świetnie!!!!!!!!!!!!!!
                Dziękuje i za to!
                Są preparaty na kleszcze i wtedy nic nie grozi twojemu pupilowi.
                Ja swoją pryskam,ma obroże i do tego Frontline i babeszia jej nie
                grozi i cały czas wychodze poza teren osiedla.
              • jolanis Re: Wolnoć Tomku. 23.04.08, 14:55
                To siebie też musisz spryskać preparatem na kleszczetongue_out
                Zauważ, że twój piesek ma krótką sierść, więc sprawdzenie czy nie ma kleszczy to
                nie jest duży problem. Ja nie mam zamiaru 3 razy dziennie sprawdzać,czy mój pies
                nie ma kleszczy, ponieważ ma długą sierść i jest to czasochłonne. Skoro kupiłeś
                preparat i wiesz,że jest on skuteczny, to po co sprawdzasz, czy pies po powrocie
                ze spaceru nie ma kleszczy? Nie "ufasz" temu preparatowi?
                Mi przeszkadza oczywiście, jak pies załatwia się pod czyimś ogródkiem, ale jak
                robi to daleko od bloków, gdzie ludzie w ogóle nie chodzą, to nic mi do tego.
                Nie przeszkadzają Wam powiększane ogródki, to nie powinno wam nic przeszkadzać.
                P.S mój pies też wychodzi na spacer na smyczy...
                Apropo tabliczek umieszczonych na trawnikach, brzmią one: "zakaz wyprowadzania
                psów", co jest rozumiane dosłownie, a nie jako "zakaz załatwiania się psów na
                trawnikach" Gratuluję administracji!
                  • jolanis Re: Wolnoć Tomku. 23.04.08, 16:29
                    Tak bardzo martwisz się o psie kupy, a segregujesz może odpady? Plastikowe
                    torebki, jak również inne śmiecie, są gorsze dla środowiska niż psie kupy, które
                    rozkładają się w ciągu kilku dni, a nie jak torebki plastikowe - w ciągu
                    kilkunastu lat...
                    Pytanie: czy osoby, które wychodzą poza teren osiedla z psami, też sprzątają po
                    swoich pupilach? Z tego co widzę to nie....łatwo jest pisać, że należy sprzątać
                    po psie na terenie osiedla, a co ze sprzątaniem poza osiedlem, już nie
                    obowiązuje? Co z tego, że tam jest "łąka", jak sprzątać to sprzątać wszędzie!
                    • mieszkaniec1233 Re: Wolnoć Tomku. 23.04.08, 16:56
                      I znowu te mądrości a nie chcesz napisać czemu nie zniżysz się na
                      sekundkę do poziomu swojego pupila. Czyżby wstyd ? Obrzydzenie ? a
                      gdzie odpowiedzialność ? No to i ja się trochę pomądrzę.

                      Otóż jeśli chodzi o odbijanie pileczki to źle trafilaś. nie jestem
                      mieszkańcem osiedla ale jego częstym gościem, póki co wprowadzam się
                      na nowe osiedle w Radzyminie, a mieszkając w domu jednorodzinnym
                      segreguję smieci korzystając z worków odbieranych w urzędzie miasta.
                      Od sowjego administratora na nowym osiedlu będę wymagał podstawienia
                      pojemników do segregacji i zamierzam z nich korzystać. Oprózc tego
                      biorę też udział w akcjach promujących ochronę srodowiska i sprzątam
                      lasy w ramach akcji zorganizowanych i ot tak sobie smile
                      Na swoim podwórku mam psa ale dopóki to moje podwórko a nie wspólne
                      z kimkolwiek nie zbieram psich kup. Chyba że "hurtowo" na łopatę od
                      czasu do czasu - wtedy je zakopuję także na swojej działce.
                      Gdybym jednak dzielil je z kimkolwiek uwierz mi nie miałbym
                      problemów z robieniem tego o czym ja Tobie piszę a przed czym Ty
                      wzbraniasz się jak diabeł przed wodą święconą. Boisz się świecić
                      przykładem ? Boisz się że ludzie wytkną Cię palcami ? jasne...
                      lepiej dorabiać ideologię do g..... i wyszukiwać durnych argumentów
                      odwracając kota ogonem.


                      A wystarczy wlozyc dlon do czystej teorebki, zebrac to co chcesz (no
                      chyba że nie chcesz, ale powiedz mi dlaczego) drugą stroną torebki
                      żeby się nie pobrudzić, po czym wywinąc torebkę w drugą stronę i
                      wrzucic calość do kosza, To jeśli chodzi o technikę bo może w tym
                      widzisz jakiś problem. Nie odbierz mojego wywodu personalnie, nie
                      kieruję go do Ciebie a do wszystkich wlascicieli zwierzaków które
                      nota bene uwielbiam, do wlascicieli udających że nie widzą tego
                      problemu który widzą wszyscy inni. A piszę to w imieniu wszystkich
                      tych którzy boją się wejśc z dzieckiem na jakikolwiek trwanik na
                      osiedlu, w parku, żeby dziecko nie wróciło ze spaceru z kupą w
                      kieszeni zamiast kasztana, albo żebym ja i czlonkowie mojej rodziny
                      po kazdym takim spacerze nie musieli prac butów.... Bo ktośtam
                      problemu nie widzi smile

                      Pozdrawiam
                    • necia27 Re: Wolnoć Tomku. 23.04.08, 20:01
                      Jolu po pierwsze pies ma preparat a jesli go jeszcze sprawdzam to
                      tylko dlatego aby nie przynieść kleszcza do domu
                      po drugie zarówno ty i twój mąż swego czasu zanim nie mieliście
                      pieska byliscie pierwsi do takich problemów psich kup i co wam się
                      teraz tak pozmieniało?
                      po trzecie twoje tłumaczenie z tymi kupkami na końcu osiedla że niby
                      tak to ok reprezentuje tylko i wyłącznie twój poziom!!!
                    • necia27 Re: Wolnoć Tomku. 23.04.08, 20:05
                      i jeszcze jedno Jolu

                      " nie zaglądam bo tam pełno molestowanych w dzieciństwie bachorów,
                      prostaków, "

                      to są słowa twojego męża napisane na naszym osiedlowym forum,musicie
                      chyba coś ustalić bo tyczą się również ciebie i bardzo cię
                      przepraszam ale nie wiedziałam że miałaś takie przeżycia
                      • agamek12 Re: Wolnoć Tomku. 23.04.08, 20:21
                        necia27 napisała:

                        > i jeszcze jedno Jolu
                        >
                        > " nie zaglądam bo tam pełno molestowanych w dzieciństwie bachorów,
                        > prostaków, "
                        >
                        > to są słowa twojego męża napisane na naszym osiedlowym
                        forum,musicie
                        > chyba coś ustalić bo tyczą się również ciebie i bardzo cię
                        > przepraszam ale nie wiedziałam że miałaś takie przeżycia

                        Mnie ten tekst rozwalił kilka dni temu. I przyznam szczerze, że
                        wyrobił on we mnie konkretny stosunek do jego autora...
                      • jolanis Re: Wolnoć Tomku. 29.04.08, 12:02
                        hahah dobretongue_outP Miałam przeżycia w dzieciństwie lepsze niż Ci się wydaje, ciekawe
                        jakie Ty miałaś skoro jesteś taka zawzięta i pełna pogardy dla innych
                        (wychowywałaś się razem z Marti, widać, że macie wspólne korzenietongue_out)


                        • smokk44 Re: Wolnoć Tomku. 29.04.08, 12:21
                          Ale Jolanis nie miej pretensji do Nich bo to Twój Mąż tak napisał a One tylko
                          cytowały a to chyba nie jest złe. A skąd taki tekst to tylko trzeba autora pytać.
                        • necia27 Re: Wolnoć Tomku. 29.04.08, 12:26
                          Fakt zawzięta jestem ale niewiem co ma do tego pogarda poprostu nie
                          podoba mi się wyprowadzanie psów na osiedlowe trawniki i tyle.A co
                          do Marti to fakt przyjaznimy się ale dopiero od roku a jak dobrze
                          pamiętam też kiedyś się znaliscie tylko niestety krótko to trwało i
                          z tego co wiem to nie z winy Marti.
                • marti_h Re: Wolnoć Tomku. 24.04.08, 17:21
                  > To siebie też musisz spryskać preparatem na kleszczetongue_out

                  To jest praparat dla psów i kotów, nie działa na ludzi jakbyś nie wiedziała, więc Cię uświadamiam,

                  Ja nie mam zamiaru 3 razy dziennie sprawdzać,czy mój pie
                  > s
                  > nie ma kleszczy, ponieważ ma długą sierść i jest to czasochłonne.

                  A co myslalas ze pies to zabawka??? to żywe stworzenie i trzeba sie nim zajmować, poświęić mu trochę czasu.

                  Skoro kupiłeś
                  > preparat i wiesz,że jest on skuteczny, to po co sprawdzasz, czy pies po powroci
                  > e
                  > ze spaceru nie ma kleszczy? Nie "ufasz" temu preparatowi?

                  To zdanie powaliło mnie na kolana.... ze śmiechu... troszkę ograniczone myślenie, po prostu ŻAL.

                  > Mi przeszkadza oczywiście, jak pies załatwia się pod czyimś ogródkiem

                  A nie zauważyłaś, że na końcu osiedla również stoją bloki??? i są one dość blisko ogrodzenia?? Jeżeli nie to proponuję zakup dobrych okularów. Czy Ty myslisz, że odchody zwierząt nie cuchną?? Teraz robi się ciepło i niestety wszystko będzie sie rozkładać a mieszkańcy tych bloków będą musieli wąchać smrody twojego psa.

                  > Nie przeszkadzają Wam powiększane ogródki, to nie powinno wam nic przeszkadzać.

                  Bo ładnie zrobiony ogródek cieszy oko i dodaje uroku a psie odchody raczej nie bardzo... uncertain

                  > Apropo tabliczek umieszczonych na trawnikach, brzmią one: "zakaz wyprowadzania
                  > psów", co jest rozumiane dosłownie, a nie jako "zakaz załatwiania się psów na
                  > trawnikach" Gratuluję administracji!

                  A tutaj przeszłaś samą siebie po prostu. Gorszej głupoty chyba nigdzie nie wyczytałam. Nie zauważyłam abyś NOSIŁA swojego psa tylko go WYPROWADZAŁA i to na teren osiedla. A jeżeli jest napisane "ZAKAZ WYPROWADZANIA", to znaczy, że tak jest. poza tym jak wedlug ciebie miałyby brzmiec te tabliczki??? Zakaz sikania?? zakaz robienia kup??? Każdy normalny czlowiek zrozumie o co na nich chodzi, nawet przedszkolak, ale jak powiedziałam każdy normalny..... I moim zdaniem to się tyczy całego osiedla a nie tylko tego skrawka zieleni które tam jest.

                  • jolanis Re: Wolnoć Tomku. 29.04.08, 11:57
                    Jak zwykle jesteś pełna złości. Jeśli nie rozumiesz pewnych zapisów to zapisz
                    się do szkoły, bo brakuje Ci kilku lat edukacji.(m.in logiki, ale to jest
                    najczęściej na prawie...)

                    Necia nie cytuj słów mojego męża, bo ja nie wyszukuję i nie cytuję słów twojego.

                    Kończę bo tu nie ma szans na normalne wypowiadanie się, dobrze, że przynajmniej
                    na naszym forum osiedlowym już "was nie ma".
                    • smokk44 Re: Wolnoć Tomku. 29.04.08, 12:12
                      O jakie zapisy chodzi bo nie rozumiem, a co do zakazu wyprowadzania psów to
                      chyba jasne więc Jolanis chodzenie pod płot to łamanie zakazu.
                      Jeżeli jest ktoś inteligentny to to rozumie ale niestety inteligencji nie uczą w
                      szkole sad
                      Co do forum osiedlowego to tam już prawie nikogo nie mam a to przez to że nie
                      wygodne posty były usuwane i to jest brak szan na normalne wypowiadanie.
                      Co do cytowania to chyba każdy może cytować, ważne aby głupot nie wypisywać bo
                      właśnie potem można być cytowanym. A jak ktoś takie rzeczy wypisuje to już
                      świadczy o człowieku i widać że nie pomaga tu ukończenie szkół nawet wyższych
                    • necia27 Re: Wolnoć Tomku. 29.04.08, 12:27
                      jolanis napisała:

                      > Jak zwykle jesteś pełna złości. Jeśli nie rozumiesz pewnych
                      zapisów to zapisz
                      > się do szkoły, bo brakuje Ci kilku lat edukacji.(m.in logiki, ale
                      to jest
                      > najczęściej na prawie...)
                      >



                      Chciałam wspomnieć że na osiedlowym forum nikogo już prawie nie ma
                      i kazdy wie dlaczego!!!
                      > Necia nie cytuj słów mojego męża, bo ja nie wyszukuję i nie cytuję
                      słów twojego
                      > .
                      >
                      > Kończę bo tu nie ma szans na normalne wypowiadanie się, dobrze, że
                      przynajmniej
                      > na naszym forum osiedlowym już "was nie ma".
                    • marti_h Re: Wolnoć Tomku. 29.04.08, 16:20
                      jolanis napisała: "Jak zwykle jesteś pełna złości."

                      Nie wiem do kogo kierujesz te słowa ale jeżeli do mnie to niestety ale nie masz racji. Nie jestem pełna zlości tylko nie mogę się nadziwić jak ktoś może pisać takie głupoty.

                      jolanis napisała: "Jeśli nie rozumiesz pewnych zapisów (...)"

                      Ja bardzo dokładnie zrozumiałam co oznacza tabliczka "zakaz wyprowadzania psów" Ty masz z tym problem niestety.

                      jolanis napisała: "(m.in logiki, ale to jest
                      > najczęściej na prawie...)"

                      Mnie tam logiki uczono na matematyce i z tego co wiem to jest to również dział tej diedziny nauki - ale skoro masz problem z rozróżnieniem matematyki od prawa to czego od Ciebie wymagać.

                      jolanis napisała: "tu nie ma szans na normalne wypowiadanie się"

                      Po raz kolejny nie masz racji. Jest tutaj większa szansa aby wypowiedzieć swoje zdanie niż na forum osiedlowym, admin nie usuwa postów, które mu nie odpowiadają, a Ty po prostu nie umiesz przyjmować słów krytyki, ale niestety na twoje wypowiedzi nie można zareagować inaczej.

                      jolanis napisała: "na naszym forum osiedlowym"

                      Nie bardzo rozumiem tego określenia "naszym" Twoim i kogo??? można sobie tylko wydedukować bo nikt inny poza dosłownie garstką osób się tam już nie wypowiada.

                      Tak poza tym to powiało mi tutaj mega zawiścią.... i chyba troszeczkę zazdrością.... Uwielbiam osoby typu " Ja jestem NAJ a wszyscy inni to NIKT i ZERO" Ty swoimi wypowiedziamy niestety reprezentujesz taką osobę, nie jesteś w stanie zrozumieć, że ktoś inny może mieć inne zdanie od Twojego, ale tkwij sobie w tym swoim świecie skoro Ci w nim dobrze...
          • hope22 Re: Wolnoć Tomku. 17.04.08, 09:13
            Ad psów rozumiem zagrożenie kleszczami ale tak jak Smokk i Necia
            używamy preparatów chroniących przed kleszczami smile))
            A jeśli już pieskowi zdarzy się zalatwić na osiedlu - no cóż jakby
            nie było to jednak zwierzątko i trudno czasem za nim trafić - to
            wtedy... uwaga ... reklamóweczka i sprzątamy po pupilku, pakuneczek
            wyrzucamy do pięknego śmietniczka zielonego z narysowanym pieskiem i
            wszyscy jesteśmy szczęśliwi.
      • lynn_mi Re: Wolnoć Tomku. 24.04.08, 11:22
        Co do preparatu od kleszczy, to używam go regularnie na piesku i niestety ale
        ost jak bylam poza osiedlem, to przyniosl kleszcza. Niby sie nie wbil, ale
        piesek dostal goraczki, wymiotowal i nie jadl. Na szczescie w pore odwiedzilam
        weterynarza. Jestem za tym aby jednak od czasu do czasu wyprowadzic psa na
        osiedlu (g....ko do torebeczki i smietnika). Bo przeciez, kazdy pies byl kiedys
        szczeniakiem, i nie wytrzymujac zalatwial sie na mieszkaniu, wtedy to w papier i
        do WC - czy nie mozna tak samo na zewnatrz. Otoczenie inne, g...nko to samo
        • smokk44 Re: Wolnoć Tomku. 24.04.08, 11:52
          Jak się nie wbił to gorączka nie może być od kleszcza, a maści działają aby
          kleszcze się nie wbiły. Co do wprowadzania na os. to co to za przyjemność ze
          spaceru dla psa jak musi na smyczy chodzić po osiedlu sad
          Jak wiadomo pies musi się wybiegać a na pewno po spacerować.
          Ja uważam aby mój niczego nie jadł bo jak wiadomo może się czymś zatruć i
          niestety posiadanie psa to nie tylko wychodzenia na spacer ale i pielęgnacja
          nawet w domu. Więc oglądanie piesi po spacerku czy czesanie to dla mnie Jolu
          przyjemność i nie sprawia mi to problemu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka