Dodaj do ulubionych

PLAC ZABAW I CISZA NOCNA

22.08.12, 17:22
Witam. Na wstępie chcę podkreślić że kieruję te pytanie do mieszkanców wokół placu zabaw.
Czy głośne zabawy dzieci po godzinie 22.00 nikomu nie przeszkadzają czy to normalne żeby takie maluchy ganiały do tak póżnej godziny. Rozumiem że są wakacje ale są chyba trochę za małe. Nie chcę nikogo atakować chciałabym tylko znać zdanie innych osób.
Obserwuj wątek
    • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 17:55
      A może warto przypomnieć sobie jak to było kiedy samemu było się dzieckiem? Do której w wakacje bawiło się samemu i do której bawili się koledzy.
      Rozumiem, że "nie chcesz nikogo atakować" ale wypowiedź w tym stylu jest już kolejną z rzędu więc proszę Was ludzie, ogarnijcie się wreszcie bo to było śmieszne na początku ale teraz jest już żałosne.
      A to dzieci sypią piaskiem, a to rysują kredą, a to roznoszą śmieci, a to za szybko biegają, są za głośne czy za długo się bawią. RANY!!!!! Co jeszcze???
      Rozumiem, że niektórzy nie mieszkali do tej pory między ludźmi (nie chcę napisać, że w buszu bo to pewnie były wille położone na kilku hektarowym terenie, więc nie mieli sąsiadów z psami, dziećmi itp), to tacy mogli nie wiedzieć na co się decydują kupując mieszkanie na zwykłym osiedlu ale Ci, którzy wcześniej troszkę otarli się o ludzi i mieszkali między nimi to chyba wiedzą jak to jest?
      Patrząc na ilość noworodków, roczniaków czy dwulatków na naszym osiedlu, to należy się spodziewać, że w niedługim czasie ilość bawiących się maluchów znacznie się zwiększy więc może trzeba czym prędzej uciekać z tak "zadziecionego" osiedla :-)
      • zabkizabki12 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 18:54
        Szanowny Panie, wiem, że większość mieszkańców to ludzie młodzi, że dąży się do tego, by być tolerancyjnym, przebojowym, ... ale przede wszystkim należy zachować rozsądek, którego w mojej skromnej opinii pozbawieni są rodzice dzieci bawiących się w godzinach ciszy nocnej. Owszem dzieciństwo ma swoje prawa, ale uczenie obowiązków i poprawnych zachowań świadczy o rodzicach. Czy jeśli te dzieci będąc już nastolatkami będą piły piwo i paliły papierosy pod oknami i na klatkach schodowych to też powie Pan, że to normalne???
      • tojatojazlapmnie Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 18:56
        dlaczego atakujesz kogoś kto grzecznie zapytał o zdanie innych?
        Nie da rady normalnie przedstawić swojego zdania?

        I przepraszam bardzo ale mieszkałem już na wielu osiedlach i dzieci bywaly różne.
        Faktem jest to, że trzeba brać za nie odpowiedzialność i uczyć je tego co dobre i złe.
        Brak reakcji na rozsypywanie piachu gdzie popadnie, jeżdżenie jak głupki przy wyjazdach z garażu czy błąkanie się po osiedlu po zapadnięciu zmroku normalne nie jest.

        I to gdzie kto mieszkał nie ma tutaj nic do czynienia.

        Mnie tam dzieci nie przeszkadzają bo rzadko bywam w domu a i mieszkam na uboczu (co prawda nie jest to willa w hektarowym lesie ale zawsze coś)
        • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 19:09
          Ależ daleki jestem od atakowania kogokolwiek. Fakty są takie, że tutaj ciągle coś komuś przeszkadza i to się strasznie rzuca w oczy. Znajomi, kiedy słyszą o niektórych postach z przedstawianymi w nich "problemami" to nie wiedzą czy dziwić się czy śmiać.
          Co do dzieci to rozumiem, że dla niektórych jedyne dopuszczalne zachowanie to jest chodzenie na paluszkach, rozmowa szeptem, przerywana kłanianiem się w pas mieszkańcom, pod bezustanną opieką rodziców.
          A na poważnie to dlaczego niby starsze dzieci nie mają przebywać na dworze po 22?
          • zabkizabki12 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 19:19
            Nikt nie sugeruje, że przebywanie kogokolwiek na zewnątrz po 22 komuś przeszkadza, proszę dokładnie czytać. Doskonale zdaje Pan sobie sprawę, że dziecięce krzyki mogą denerwować zwłaszcza po 22.
            Wrzaski po 22 pod oknem owszem przeszkadzają i to bardzo.
            • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 19:29
              Racja. I wrzasków nie pochwalam. Ale w takiej sytuacji można dzieciom grzecznie zwrócić uwagę. Opisywałem niedawno inny przykład mówiący o tym, że jednak dzieci stosują się do tego o co się je prosi.
              Gdyby to jednak nie poskutkowało to kolejnym krokiem powinna być rozmowa z rodzicami. Myślę, że to też zadziała pod warunkiem, że będzie to ROZMOWA a nie pełen pretensji i pouczeń roszczeniowy ton.
              • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 12:02
                Kiedyś to dzieci bywały grzeczne wobec dorosłych, teraz grzeczności wymaga się wyłącznie od dorosłych w stosunku do dzieci, efekty widać już dziś. Dzieciom wszystko wolno, rozpuszczone jak dziadowskie bicze, a chodzenia na paluszkach wymaga się wyłącznie od dorosłych gdy mały bejbik ma kolkę.
          • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 19:26
            Pamiętam jak to było kiedy byłam dzieckiem i właśnie to mnie dziwi bo zabawy do tej godziny przebywanie było nie dopuszczalne. Wychowałam się na osiedlu w W-wie i do tej godziny to przebyła już tylko młodzież dlatego jestem zdziwiona nie zła. Chciałabym tylko by to nie stawało się zbyt uciążliwe bo czasami dobrze jest mieć cisze i spokój. Absolutnie mi to nie przeszkadza w dzień ale w nocy to już tak. Kiedy kupowaliśmy mieszkanie była tu tylko duża dziura i plac zabaw miał być w innym miejscu tak nam powiedziano ale póżniej okazało się inaczej. Dlatego trochę jestem uciążliwa :) Narazie jeszcze nie korzystam z placu więc narzekam ale kiedyś się to napewno zmieni więc nie będę cichutko.
            • faked Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 19:34
              w końcu ktoś kto potwierdza moją wersję!!

              Cała reszta mądralińskich upiera się, że od poczatku plac zabaw miał być w tym miejscu.

              A guzik prawda! Kupowałam mieszkanie jak jeszcze nawet wspomnianej dziury nie było. Rosła sobie ładna trawka. I na roboczych planach od Pana Bartosa jak byk mam zaznaczony plac zabaw w innym miejscu. I nikt mnie potem nie poinformował o zmianach planów.
              Plac się właściwie pojawił nagle jak już dawno tutaj urzędowałam.

              Na szczęście do mojego mieszkania nie dochodzą odgłosy z placu zabaw.
              • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 19:50
                Możliwe, że miał być gdzie indziej. Tutaj sporo rzeczy się zmieniło w trakcie jak np żaluzje na balkonach, które miały być ruchome.
                Jednak zmiana miejsca placu musiała się pojawić wcześniej, zanim się wprowadziłaś, bo kiedy ja kupowałem mieszkanie to stały dopiero budynki w stanie surowym, więc jeszcze nikt nie mieszkał, a placyk na planach widniał już tu gdzie jest teraz.
                • faked Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 20:14
                  no ale co z tego że bylo na planach skoro na tamtym etapie nikt mi już planów nie pokazywał?

                  Ja miałam swoje plany w których było inaczej.
                  Żaluzje też miały być przesuwne ale tego nie miałam na piśmie :)

                  I rzeczywiście, że wtedy jeszcze nie mieszkałam bo się chyba dowiedziałam z forum że już jest położone podłoże (to niebieskie). Ale mieszkanie było juz odebrane bo szalał w nim wykończeniowiec. Więc jak przyjechałam zobaczyć co i jak z tym placem zabaw to zaliczyłam jedno z największych zadziwień roku (jeśli nie dekady bo w końcu mieszkania się co rok nie kupuje)
          • faked Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 22.08.12, 21:51
            yyy tylko po co? żeby udowodnić sobie, że rzeczywiście na jakimś etapie pojawił się pomysł placu zabaw w obecnym miejscu?

            Temat był juz kiedyś wałkowany więc nie ma sensu do niego wracać. Chce mi Pan udowodnić że sama sobie narysowałam plan osiedla bez placu zabaw przed moim blokiem?

            Miałam nawet wydrukowane zdjęcia (tzn projekcje graficzne) przyszłego osiedla. Potem te zdjęcia były na stronie i broszurze. w miejscu placu zabaw rośnie sobie krzak a obok niego ktoś jedzie na rowerze.

            Później jak widać pojawiły się inne plany. Ale to było dawno po wpłaceniu wkładu własnego i dawno po podpisaniu umowy.
            • mieszkaniecvitalpark Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 09:12
              Trudno mi tu się wbić w wątek, bo akurat krzyki z placu zabaw mnie nie dotyczą, mieszkam daleko od placu zabaw ... ale nie ma co faktycznie przesadnie robić problemu z hałasu...... Dzieci to dzieci, krzyczeć zawsze będą i będzie głośno. Jeżeli głośno jest po godz 22:00 to faktycznie najlepszym pomyslem na start bedzie kontakt z ochrona aby uciszyli towarzystwo.
              Sama rozmowa z dziecmi duzo moze zmienic - wystarczy grzecznie porozmawiac bez zadnych atakow na dziecko. Dzieci tez buduja swoja opinie o doroslych sasiadach na bazie podobnych kontaktow. Jak przyatakujesz raz czy drugi raz to potem bedziesz nielubiany i nawet na zlosc beda robic Tobie w przyszlosci. Jak fajnie grzecznie porozmawiasz - posluchaja sie :-)
              • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 09:36
                Święta prawda!
                Najlepszym przykładem jest fakt, że dzieci po mojej PROŚBIE posprzątały śmieci, które wyciągnęły z kontenera. Owszem, dzieci nie zawsze usłuchają ale większa szansa jest, kiedy się normalnie z nimi rozmawia a nie wyskakuje się z pretensjami i struga mentora, wychodząc z założenia, że dzieci mają stawać na baczność przed dorosłymi, którym wydaje się, że mogą sobie porządzić cudzymi dziećmi.
                • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 10:10
                  a co do tego ma rządzenie cudzymi dziećmi. zwracałem uwagę tym którzy przesadzali z zabawą na bujaku, i co i bujak zosta urwany. wielokrotnie prosiłem dzieli i te mniejsze i tewiększe żeby nie bawiły sie spryskiwaczami... i co i wielkie g.... to dało dzieci codziennie bawia się spryskiwaczami, a w szczególności w dniu wszorajszym. ciekawe kto poniesiekoszt naprawylub wymiany uszkodzonych spryskiwaczy. jestem za tym żeby to rodzice "szalejących" dzieci ponosili ten koszt. nie trudno będzie ustalić ródziców dzieci. niech oni płacą a uszkodzenia. interesuje mnie kto zapłaci za uszkodzony bujak. ciekawe czy nasze super kamery wychwyciły moment uszkodzenia, i czy ochrona była w stanie ustalić kto uszkodził tą zabawkę .

                  wszytkiemu winni są tylko i wyłącznie rodziece. gdybyście zwracali uwagę na to co dzieci wyprawiają i porozmawiali z nimi to nie doszło by do uszkodzeń. są dzieci grzesznei są (powiedzmy) "dzieci" spuszczone z łańcucha. w domu grzeczne a poza domem.... sami widzicie co się dzieje. wczoraj od godz 19 do prawie 22 bachorstwo krzyczało i latało, przestawiali spryskiwacze, ktoś nie wytrzymał i w końcu zwrócił uwagę, przez kilka minut był spokój, później znów zrobiło się głośno.
                  • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 10:25
                    Hmm... to pewnie ja mam jakąś wyjątkową charyzmę, bo mnie dzieci posłuchały :-)
                    Ale skoro tak mamy ciągnąc do odpowiedzialności finansowej konkretne osoby, za konkretne usterki, to proponuję pobierać dodatkową opłatę od właścicieli miejsc garażowych pozalewanych olejem lub innymi płynami cieknącymi z ich samochodów. To samo powinno dotyczyć miejsc naziemnych i tu odpowiedzialność powinni ponieść mieszkańcy, których goście zaświnią te miejsca.
                    • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 13:24
                      Tomasz ale sam napisałeś ze wrzeszczały prawie do 22 wiec jednak zachowały obowiązkową ciszę nocną. Czytając wpisy co poniektórych to chyba niedługo zabronicie dzieciom wogole bawic sie, ludzie opanujcie sie. Dobrze,że moj syn jest u babci na wakacjach i po podwórku moze biegac do 22 i wrzeszczec - nikomu to nie przeszkadza.
                      Czy Wy sami zapomnieliście jak to jest będąc dzieckiem. Dzieci muszą się wybiegać i trochę pokrzyczeć.
                      • mieszkaniecvitalpark Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 15:50
                        Co do oleju w garazach, faktycznie prosba wlascicieli o ogarniecie tematu bo trudno potem domyc olej.

                        Jesli chodzi o uszkodzenia, musimy cos z tym zrobic, zglosic ochronie aby zrobila cos z tym fantem i obciazymy rodzicow za uszkodzenia wykonane przez ich dzieci..

                        Jak dziecko zbije komus szybe, to tez nic nie bedzie mozna zrobic bo to dziecko? Rodzice ponosza koszty, tak samo powinni poniesc koszty uszkodzen osiedla
                        • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 16:24
                          ciekawa propozycja, ochronę mamy jaką mamy, wiec .... raczej to nie wypali. tego typu problemy można zgłaszać odrazu do pani administrator. ona po zapoznaniu się z materiałem z kamer powinna finansowo obziążyć rodziców młodego wandala .... !!:)
                          • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 16:48
                            Porównanie zbicia szyby, do usterki zabawki przeznaczonej dla dzieci, podczas zabawy dzieci, jest totalną pomyłką.
                            Kiedy zarwie się pod jakimś dzieckiem ta badziewna zjeżdżalnia to też Waszym jedynym zmartwieniem będzie, kto za to zapłaci?
                            Z takim podejściem to kiedy, któryś z Was się potknie, przewróci i zębami uszkodzi chodnik to reszta rzuci się na niego, żeby zapłacił za uszkodzenia bo przecież z jakiej racji wspólnota ma za to płacić.
                            • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 17:12
                              panie krug_1 idzie pan w zlym kierunku.
                              zabawa i zabawa to są dwie różne rzeczy. nkt nie wmówi mi że przez normalną zabawe bujak zostal uszkodzony. trzeba sporo siły żeby nagiąć go do samej ziemi. a dwie dziewczynki właśnie tak robiły. jedna z nich zdaje się mieszka w budynku "E". uszkodzenie tej zabwawki to byla kwestia czasu.
                              a skoro wspomniał pan o zjeżdżalni to jak wejdzie na nią ktoś ciężki to zapewne ja uszkodzi, proszę nie gdybać ale następnym razem trochę rozsądku....fakty są takie a nie inne, po zachowaniu tych dzieci można jedynie czekać na kolejne uszkodzenia !!! bo zwracanie im uwagi nic nie daje
                              • smile53 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 17:45
                                Jeśli chodzi o bujak z placu zabaw, to kontaktowałem się z p. A.Nowakowską i zostałem poinformowany, że przeglądała nagrania z monitoringu z których wynik, że nie było winy dzieci, że on się popsuł. Został przekazany do producenta w celu dokonania naprawy gwarancyjnej.
                                • hoogan Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 18:09
                                  "nie było winy dzieci, że on się popsuł" no tak, ostatnio wiał silny wiatr !!!
                                  ciekawy wniosek. sprężyna z tego bujkaka jest podobna do tych montowanych w amotryzatorach, a one są bardzo wytrzymałe. nadal nie zmienia to faktu że ktos pomógł w "samo popsuciu" się tego elementu.gwarancja może nie usnać takiego uszkodzenia. nikt nie uwierzy że paroletnie dziecko było by go w stanie uszkodzić.
                                • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 18:12
                                  Otóż to. Zakładanie, że określona zabawa miała na celu zniszczenie czegoś a nie być tylko zabawą, jest totalnym błędem. A zabawka ma wytrzymać nawet najbardziej ekstremałną zabawę dzieci i to nie podlega żadnej dyskusji. Proszę sobie wreszcie uzmysłowić, że mówimy o około 10-letnich dzieciach i jeżeli byłyby one w stanie połamać stalowy element to dowodzi tylko jednego, mianowicie tego, że element był gówniany.
              • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 12:08
                Jasne, najlepiej jaśnie Paniczątka i Księżniczki grzecznie prosić i o to o rzeczy, które nie są widzimisię tylko objęte regulaminem.
                Prosić to można o cichszą zabawę przed ciszą nocną, po ciszy nocnej należy wymagać przestrzegania regulaminu, a nie prosić.
                Jakby raz i drugi dostały solidny opieprz to by się szybciej nauczyły, że nie są jedynymi pępkami świata, a oprócz nich są też inne osoby i ich potrzeby np. spokoju po ciszy nocnej.
                Bać się ataku jakieś dzieciaka? Śmiechu warte...
    • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 19:27
      Dzieci to tylko dzieci ale powinny być nauczone pewnych zachowań które w przyszłości będą kształtować ich charakter i stosunek do innych ludzi. Wczorajsze zachowanie dzieci świadczy niestety o czymś innym.
      • hoogan Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 19:51
        szanowny panie krug_1. jestes w bardzo dużym błędzie.
        nie mów proszę ze zabawka ma wytrzymać ekstramalne zabawy.
        czy jak kupujesz dziecku samochodzik i ono rzuci tym o sciane to nie rozpadnie sie.
        może daj dziecku pobawić się laptopem. przeciez to urządzenie jest wytrzymale no bo przecierz jest przenośne.
        z drugiej strony: skoro ktoś coś daje to dlaczego nie można tago szanować.
        ta zabawka była dla dzieci a nie dla starszych dzieci które mają siano w głowie.

        małe porównanie. ta zabawka miała wytrzymać rózne zabawy.
        rozróżniamy zabawy normalne i ekstramalne.
        teraz dla dorosłych: kupujesz samochód, czy jeździsz z jego max prędkością i na max obrotach ? jeśli tak to długo silnik nie pociągnie i własnie to stało się z tą zabawką !!!!!!

        proszę nie wciskać kitu o wytrzymałosci. jeśli dzieci nie znęcały by się na tym to zapewne tej rozmowy wogóle by nie bylo i bujak nadal by stał na swoim miejscu.

        gdyby szanowny pan widział co dzieci wyprawiały z tą zabawką to by się pan za głowę złapał.
        wyginanie tego do granic możliwości i puszcznie, albo jedno dziecko siedzi a drugie nagina tą sprężynę aż do samej ziemi. to nie jest normalna zabawa, bo w ten sposób można zrobić sobie albo komuś dużą krzywdę. tym bardziej że różne osoby zwracały uwagę tym dzieciakom,
        chociaż, dziecko to dla mnie ktos kto ma do 5 może 6 lat, później nalezy z młodą osobą rozmawiac i od samego początku uczyc szanowaia cudzej własności ... w tym przypadku tego zabrakło. proszę nie bronić dzieci ale pomyślec o konsekwencjach wychowywania dzieci w bezstresowy sposób.

        to jest dokładnie to samo co w podanym przykładzie:
        ta zabawka miała wytrzymać rózne zabawy.
        rozróżniamy zabawy normalne i ekstramalne.
        teraz dla dorosłych: kupujesz samochód, czy jeździsz z jego max prędkością i na max obrotach ? z regóły ludzie szanują swoją własność żeby dłużej się nią cieszyć, natomiast jeślie ktos nie będzie szanował to jak na podanym przykladzie: długo silnik nie pociągnie i własnie to stało się z tą zabawką !!!!!!

    • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 19:58
      wzdaje mi się że pan krug_1 i tak będzie brobił swoich błędnych racji. skoro pan w dzieciństwie w różny sposób spędział czas nie koniecznie grzecznie to nie znaczy że obecnie dzieci również mogą robić co im się podoba. kurcze !!! wydaje mie się że naprawdę dzieci zaczynają rządzić wszystkimi !!!! bo narazie tak to wygląda...
      nie mam pojęcia gdzie pan mieszka ale założe się że gdzieś po zewnętrznej stronie osiedla i na codzień nie słyszy pan krzyków dzieci, pisków, nie widzi pan ich karygodnego zachowania.
      proponuje kilka dni z rzędu wieczorami popatrzeć i posłuchać. dopiero wtedy proszę wypowiedziec się o zachowaniu tego bachorstwa !!!
      • morpheus33 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 20:01
        tu przychodzi mi do głowy dowcip:
        W autobusie mały chłopczyk kopie siedzącego naprzeciwko starszego pana. Mama chłopca nie reaguje, w końcu odzywa się któryś z pasażerów: „Może zwróciłaby pani uwagę dziecku?” Mama na to: „Nie, ja go wychowuję bezstresowo.” Na te słowa podniósł się pewien młodzieniec, podszedł do kobiety, wyciągnął gumę z ust, przykleił jej do czoła i powiedział: „Ja też byłem chowany bezstresowo.”

        • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 20:12
          dober, ma baba nauczkę. z drugiej strony, niektórzy nie widzą nic złego w postepowaniu swoich i niekiedy cudzych dzieci. dlaczego tak jest?
          być może będzie tak do chwili gdy coś złego spotka tego kto wcześniej nie widział złego postępowania. dopiero wtedy taka osoba przejzy na oczy ale wtedy będzie za późno.
          i co dalej ....
          dlaczego tak jest że sporo mieszkańców skarży się na karygodne zachowanie tego bachorstwa. czyzby wszyscy się mylili, a może poprostu wszyscy są za bardzo wyczuleni. może mają za szeroko otwarte okna i za dobry słuch :) ehh, szkoda gadać
          • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 20:20
            Obrażasz cudze dzieci na forum. Wątpię, abyś tak powiedział w bezpośredniej rozmowie. Rozumiem również, że jeżeli Ty zrobisz coś co się komuś innemu nie spodoba to może Cię śmiało nazwać np idiotą?

            Jak dziecko rozbije samochód o ścianę to krzywdy sobie nie zrobi, natomiast jak nawali taka badziewna zabawka, to jest na to duża szansa. Ta sprężyna była stalowa i dość gruba, naprawdę będziesz wciskał jaką to siłę mają dziesięciolatki, że ją złamały i nie dostrzeżesz tego, że była po prostu gówniana, jak i cały ten placyk?
            Na każdą sprawę trzeba umieć spojrzeć z różnych perspektyw, wymaga to odrobinę szerszych horyzontów.
            • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 20:39
              nie nazwałem konkretnego dziecka ale ogólnie. nie wiem jak nazwać te rozwydżone dzieciaki. nie ma się co czepiać. co do szerokich horyzontów. to moje są szerokie i patrzę na to z różnych perspektyw. natomiast pan panie krug_1 ciągle bronisz dzieci.
              one nie są święte i zachowują się karygodnie (nie wszystkie oczywiście), jeżeli pan się ze mną nie zgada to znaczy że nie zgadza się pan ze zdaniem wiekszej ilości osób. dziwne jest to że sporo osób widzi to karygodne zachowanie a pan nie jest w stanie dopóścić do siebie myśli że dzieci przeginaja i to bardzo mocno przeginają.
              prosze poszerzyć swoje horyzonty i popatrzeć na to wszystko w dużym dystansem, i proszę tak nie bronić tak tych dzieci. najpierw proszę popartzeć na ich zachowania i dopiero się wypowiadać. co do zabawki to może nie była super wytrzymała, ale gdzyby obchodzono się z nią zgodnie z przeznaczeniem to nie doszło by do uszkodzenia. poza tym ciężko jest nazwać dzieckiem kogoś kto ma ponad 10 lat, jest duży i silniejszy i przedewszystkim ciężki.
              niestety jedna z tych dziewczynek które tak znecały się nad tą zabawką zdecydowanie nie wyglada na lekką i na małą.
            • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 20:45
              wiecie co to ja chyba mieszkam na innym osiedlu bo nie słysze by dzieci az tak głosno krzyczały, teraz np jest godz. 20:38 i jest dosc cicho - kurcze może ja mieszkam gdzie indziej.
              Bujawka która sie popsuła może i jest dla modszych dzieci ale powinna byc odporna na i nie psuc się tylko dlatego ze ktos ja wygina. Widze ze drodzy sasiedzi mają dużo wolnego czasu i wszystko z wielkim zainteresowaniem obseruja, więc może zapraszam do mnie mam cała mase prasowanie a moj (zacytuje niektóre wypowiedzi) cyt.."bachor" niedługo wraca z wakacji.
                • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 21:17
                  kerajm ale do 22 maja prawo troche pohałasować na podwórku. Czytajac wasze wypowiedzi ciesze się ze moj syn nie jest juz niemowlakiem bo jako niemowlak duzo płakał (noszenie na rekach nie pomagało) bo pewnie czytałambym terz na forum ze jakis "bachor" płacze nocami.
                  • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 22:46
                    Kiedy ktoś ma rację to ją przyznaję. Na poparcie tego faktu przypomnę sytuację, kiedy ktoś (chyba morfeusz ale nie jestem pewien) zwracał uwagę na niebezpieczeństwo związane z przejeżdżaniem dzieci przy samych wyjazdach z garaży. Przyznałem rację zarówno na forum jak też zwróciłem uwagę mojemu dziecku.
                    Pisanie o tym, że jakaś dziewczynka jest większa i za ciężka to jest po prostu jakiś skandal. To Ona jest jakaś gorsza z tego powodu. Życzę aby Panu trafiło się takie "okazałe" dziecko, kiedy się już Pan dorobi własnych, to może wtedy zrozumie Pan co to znaczy, kiedy ktoś będzie je nazywał (nawet w delikatnych słowach) "grubasem". Umiejętność postawienia się w sytuacji, w której się nie jest to są właśnie szerokie horyzonty a tych niestety brak.
                    Kolejna sprawa to ta "znaczna większość" :-) Uśmiałem się. Ta znaczna większość to czterech, czy pięciu krytykantów z forum??? :-) To razem ze mną na forum mamy już dwie osoby o przeciwnym zdaniu, więc to prawie połowa, reszta się nie wypowiada, bo ma gdzieś to forum i pewnie słusznie ale również ma zdanie zbliżone do mojego.
                    • smile53 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 22:58
                      Przestańcie bić pjanę... Lepiej zastanówcie się jak zmienić zarządcę naszego osiedla, bo płacenie tych kosmicznych stawek m.in.za miejsca postojowe to jest realny problem.

                      W dużej mierze to nasza, dorosłych wina bo nie wszyscy z nas reagują, np. w dniu wczorajszym podczas podlewania trawki dzieci manipulowały, wchodziły na dysze wodne, a kilka metrów od nich stali dorośli i nie reagowali, poprostu sobie patrzyli...

                      Proszę zwrócić uwagę, że większość z tych dysz jest popsuta i woda z "ledwością" się z nich wydostaje.
                      • kerajm Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 07:04
                        ....niestety z mieszkańcami tego osiedla nic się nie przegłosuje...mają to gdzieś....ostatnia akcja głosowania...wszystko anulowano za mała liczba głosów a chodziło między innymi o zmniejszenie opłat za garaż czy zmniejszenie opłat dla zarządcy z 1zł/m2 na 0,7 zł/m2. Powiem tylko że na osiedlu "Na Skrajnej" jest brak opłat za garaż mają tylko więcej za części wspólne.
                    • kasuer Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 23.08.12, 23:37
                      Wkrótce będziemy chodzić z pieczątkami na czole typu: jestem cwaniak, wandal, mój pies sra, własciciel cieknącego samochodu. Nie pochwalam pewnych zachowań dzieci (nie tych dzieci, tylko dzieci w ogóle), ale piętnowanie ich na forum publicznym uważam za niedopuszczalne. Zresztą dotyczy to nie tylko dzieci. Nasze osiedle jest zbyt małe, żeby zrobić plac zabaw dla dzieci starszych, a zwłaszcza one potrzebują się wyszaleć. Jestem przeciwna niszczeniu przez dzieci czegokolwiek, ale stało się. Wiadomo, że dzieciom należy wpajać, że powinno szanować to co pozornie nie jest jego, tłumaczyć tysiące razy. Ale przecież nikt z nas nie wie, jaka jest reakcja rodziców na dane zachowanie. Ktoś wspomniał o bezstresowym wychowaniu. Najgorsze jest to, dla większości bezstresowe wychownie oznacza, że dziecku wszystko wolno. A to polega na tym, że dziecko, kiedy np. zrobi coś żle, nie powinno bac się wrócić do domu, ale zły uczynek potrakować jako lekcję życia.
                      • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 00:00
                        Wreszcie kolejna rozsądna osoba się pojawiła. Kiedyś to forum tętniło życiem, wypowiadało się na nim kilkadziesiąt osób i szkoda, że zostały wypłoszone przez tych, którym wiecznie coś nie pasuje.
                        • zabkizabki12 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 07:54
                          To zupełnie naturalne, że jedne rzeczy są ok inne nie, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, na forum jest łatwiej i do tego właśnie to forum służy. Panie kruq_1 poznaliśmy już Pańską opinię w kwestii zachowania dzieci, mieszka Pan po zewnętrznej stronie osiedla i nie słyszy Pan co się dzieje (powinnam użyć czasu przeszłego, bo sytuacja bardzo się poprawiła) a ma Pan najwięcej do powiedzenia. Może właśnie dlatego ludzie przestali się wypowiadać...
                            • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 09:16
                              Panie zabkizabki ale ja mieszkam po wewnętrzej stronie osiedla.I tak jak napisałam dzieci mają prawo biegać i bawić się na osiedlu do 22, jezeli komuś to przeszkadza to niestety albo musi zamknąc okno albo odkładać na dom (chociaz w domu też mozna miec sąsiadów z gromadka dzieci i również bedą wrzeszczeć - zresztą od tego są dzieci). Proszę mi nie mówic że dziecko około 8-10 lat to nie dziecko, własnie w tym wieku dzieci potrzebują najwiecej ruchu i zabawy.
                              Panie zabki czy forum jest od tego ze osoby nie mające dzieci mogą nazywac cudze dzieci "bachory" ?
                              • zabkizabki12 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 09:31
                                Sprawa dotyczy hałasu po godz. 22. Proponuję czytać dokładnie, aby niewłaściwych osób nie oskarżać. Skoro tak bronicie dzieci, to proszę pomyślcie też o tych maluszkach, które nie mogą spać po 22 przez hałasy starszych dzieci.
                              • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 11:52
                                Super podejście do sprawy, dzieci wrzeszczą bo od tego są....
                                A potem się dziwić, że coraz częściej współczesne dzieci wyzywane są (w mojej ocenie najczęściej słusznie) od bachorów.
                                Cały świat to nie wyłącznie dzieci, są też inne grupy społeczne z których potrzebami wypadałoby się również liczyć.
                                Nie żyjemy na samotnej wyspie wśród innych dzieci, są także inne osoby z innej kategorii wiekowej niż dziecięca i one też mają swoje prawa i potrzeby.
                                Czasem mam wrażenie, że współczesne dzieci to nadludzie, a cała reszta, całe otoczenie powinno się podporządkować wyłącznie im.
                    • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 11:57
                      Na "okazałe" dziecko z reguły pracują sami rodzice od małego pchając w dziecko nieodpowiednie kaloryczne jedzenie.
                      A potem mamy masę małych grubasów (tak - grubasów, nie dzieci "okazałych" ani "dobrze wyglądających" tylko grubasów, skończmy już z tą politpoprawnością) na ulicach i w szkołach.
                      Kiedyś średnio na jedną 30 osobową klasę przypadało jedno dziecko otyłe, teraz co czwarte ma nadwagę.
                      Pretensje do rodziców tych dzieci, że zatuczyli dziecko na spaślaka, a nie do obcych osób nazywających otyłość po imieniu.
                      • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 12:32
                        Więc należy zwrócić na to uwagę rodzicom, chociaż pewnie usłyszałbyś (słusznie czy nie, nieistotne), że to nie Twoja sprawa. Dziecko tego nie rozumie i wyzywanie go od grubasów na publicznym forum świadczy tylko o tym, że dana osoba nie dorównuje poziomem nawet temu dziecku, które wyzywa.

                        Ja też jestem zwolennikiem klapsa kiedy się należy i też jestem z pokolenia, kiedy był większy szacunek do dorosłych (nauczycieli, rodziców itd), chociaż i tak niektórzy narzekali na nas i mówili jaka to jest ta młodzież i co z nas wyrośnie.
                        Tylko my tu mówimy o zabawie dzieci a nie np wyzywaniu dorosłych czy innych karygodnych zachowaniach. Mówimy o rysowaniu kredą, które się nie podoba o bieganiu i krzyczeniu i to są takie "fatalne zachowania" ? Owszem, kiedy krzyki są po 22 to jak najbardziej należy zwrócić uwagę ale wcześniej to mają do tego pełne prawo, tak jak my mieliśmy.
                        • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 19:39
                          Grubas to nie wyzwisko tylko stwierdzenie faktu. Osoba (dorosła, dziecko, starsza) która ma widoczną dużą nadwagę to grubas i tyle.
                          Mam nadzieję, że i u nas dobiorą się do rodziców tuczących swoje dzieci, w Niemczech już doszło do przypadku odebranie matce wyjątkowo otyłego (tuczonego przez matkę i babcię) 8-latka.
              • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 12:18
                Tylko od Ciebie (i ojca dziecka) zależy czy Twoje dziecko będzie dzieckiem czy też zasłuży sobie na łatkę bachora.
                Nie znam ani jednej osoby, która by nazywała bachorem dziecko umiejące przestrzegać zasad społecznego współżycia.
                • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 12:37
                  O dziwo najwięcej mądrzą się ludzie nie posiadający dzieci :-) Wybacz ale to co piszesz jest tylko pustym gadaniem. Postaw mi za przykład własne dziecko, wspaniale wychowane i przestrzegające wszystkich zasad, zawsze i wszędzie. Kiedy tego dokonasz to z pokłonem przyznam Ci pełną rację i będę chwalił każde Twoje słowo jak świętość.
                  Jeżeli poza "teoriami" nie masz niczego do pokazania na ich poparcie, to poczekajmy te kilka czy kilkanaście lat, kiedy już będziesz miał czym się wykazać a póki co nie wypowiadaj się na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia.

                  Ciekawe, że wszystko jest takie proste i oczywiste w wychowywaniu dzieci, głównie dla ludzi, którzy ich nie mają
                  • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 19:49
                    Osoby nie mające dzieci (lub mające dzieci już dorosłe) to też ludzie i też mają swoje prawa. Nie tylko dzieci czy osoby z dziećmi mają prawa do wszystkiego.
                    Osoby nie mające dzieci (lub np. z dziećmi już dorosłymi) też mają swoje potrzeby i swoje prawa, w tym prawo do poszanowania ciszy nocnej.
                    Wy rodziny ze stosunkowo małymi dziećmi nie jesteście jedyną ani nawet uprzywilejowaną grupą społeczną. Pora spojrzeć poza własny czubek nosa (własnej grupy społecznej) bądź wyprowadzić się do domu w lesie gdzie Wasze dzieci będą mogły krzyczeć bezkarnie nawet do pierwszej w nocy.
                  • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 20:15
                    A Ty jakim sukcesem wychowawczym możesz się pochwalić? Masz już dorosłe dzieci? Bo jeśli nie to niewiele masz do powiedzenie o kwestiach wychowania. Efekty wychowawcze widać po około 20-25 latach.
                    Czy posiadasz dzieci w tym właśnie wieku? Bo jeśli nie to jeszcze długa droga przed Tobą i niejednokrotnie zmienisz zdanie na różne kwestie wychowawcze, być może nawet przyznasz mi rację.
      • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 09:26
        BRAWO! i Co Pan na to Panie ...tomasz i Pani zabki? I proszę mi uwierzyć, że jest cała masa ludzi mieszkających po wewnętrznej stronie, którym dzieci nie przeszkadzają. Mieszkam po zewnętrznej ale po pierwsze, niedaleko moich okien dzieci również biegają, po drugie poruszam się po osiedlu, np z psami więc słyszę co się dzieje i nie jest to nic nadzwyczajnego, ot po prostu dzieci się bawią jak na tysiącach innych osiedli.
        Proponuję przy okazji pozatrzymywać się przy napotkanych placach zabaw i posłuchać co tam się dzieje.
        • kasuer Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 10:26
          Jak świat światem dzieci krzyczały, krzyczą i będę krzyczeć, bo taka jest ich natura. Wkrótce będą krzyczały obecne niemowlęta, a te starsze będą poznawać smak piwa. Ja bardziej boję się tych grzecznych prymusów w spodenkach w kancik, kłaniających się w pas sąsiadom, bo kiedyś ich tłumiona agresja wybuchnie z większą siłą.
          Jak najbardziej zwracajmy uwagę na niewłaściwe zachowania, bo tego nikt nie popiera, ale nie oskarżajmy publicznie.
          A swoja drogą to pamiętam, jak o moim pokoleniu (a jestem dużo starsza od większości z was) dorośli mówili "ach, ta dzisiejsza młodzież", moje pokolenie o swoich potomkach (czyli o was) "co z ciebie wyrośnie".
          Mam tylko takie spostrzeżenie, że kiedyś nie było osiedli grodzonych, była większa przestrzeń do biegania, tutaj hałas kumuluje się na małej powierzchni. Żeby zakończyć optymistycznie - idzie jesień, chłody, dzieci będą więcej siedzieć w domach.
          • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 10:37
            Kolejne mądre słowa! Ale tak to już jest, że "zapomniał wół jak cielęciem był" i teraz próbuje zgrywać wielkiego mentora i umoralniać innych. Kiedyś, gdy zwracano mu uwagę, to mówił do kolegów "czego te stare ramole się przypieprzają" a teraz sam stał się takim ramolem.
              • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 24.08.12, 18:51
                Nadal uważam że pewne zasady powinny być przestrzegane oczywiście są pewne wyjątki. Od wczoraj jest jednak poprawa i to duża dzieci bawią się w końcu jak dzieci a nie jak "zerwane ze smyczy" urwisy.
                To że wstaję bardzo wcześnie gdzie osiedlę jeszcze śpi nie oznacza że nie mam prawa do tego by się wyspać i odpocząć po pracy. Teraz aż miło popatrzeć na bawiące się dzieciaki :)
            • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 11:47
              Za moich czasów dzieci szanowały starszych i każdy z dorosłych mógł im zwrócić uwagę, czy to rodzic czy sąsiadka albo woźna w szkole.
              Teraz to dzieci rządzą dorosłymi co widać w różnych publicznych miejscach, a i jak widać na tymże osiedlu.
    • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 11:45
      Cisza nocna obowiązuje każdego, dzieci to nie święte krowy, nie chodzi o niemowlaka z kolką czy bezrozumnego dwulatka, ale o duże, myślące dzieci, jak teraz nie nauczą się zasad obowiązujących w społeczeństwie gdzie oprócz nich są także np. osoby starsze, chore które o tej porze chodzą spać lub osoby dorosłe wstające rano do pracy to kiedy się tego nauczą? W poprawczaku czy na komisariacie policji w wieku nastoletnim?
      Odnoszę czasem wrażenie (ogólnie, nie chodzi o tę konkretną sytuację czy to konkretne osiedle), że jedyną grupą społeczną z którą należy się liczyć to współczesne dzieci.
      Cała reszta, osoby starsze, dorosłe, powinny zawsze i wszędzie podporządkować się ich potrzebom, bez względu na zasady obowiązujące w społeczeństwie.
      Czym się skończył wychów bezklapsowy i bezstresowy w Skandynawii już wiemy na przykładzie Breivika.
      • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 12:25
        Krzyczały i bawiły się czasem i po 22.00, głównie na koloniach, obozach lub u babci na wsi.
        Jeśli miało to miejsce (a sama wychowywałam się na takim osiedlu) wśród bloków gdzie żyją i inni ludzie nieraz kończyło się to interwencją (nie prośbą lecz zdecydowanym przypomnieniem, że jest cisza nocna) sąsiadów. Wówczas albo towarzystwo uciszało się albo rozchodziło do domów lub szukało innego miejsca.
        Nikt nie miał pretensji do sąsiadów, a już na pewno nie było takich cyrków jak współcześnie gdzie rodzice bronią każdego zachowania (nawet niezgodnego z przyjętymi normami) dziecka i atakują innych, którym to zachowanie przeszkadza (bo np. jest okres ciszy nocnej).
        Gdyby dzieci poskarżyły się rodzicom, że sąsiadka kazała im być cicho to dostałyby jeszcze pasem od rodzica, że zakłócają zasłużony (po godzinie 22.00) spokój innym.
        Ale to były czasy gdy liczyły się zarówno potrzeby dzieci, jak i dorosłych.
        Nikt nie był ważniejszy.
        • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 26.08.12, 12:48
          Powiedz ile masz lat? Bo ja mam 35 i faktycznie za czasów mojego dzieciństwa był większy respekt do nauczycieli czy innych dorosłych ale z pewnością nie było tak, że rodzice pozwalali strofować obcym swoje dzieci za byle co.
          Co innego nauczyciel w szkole, kiedy dziecko źle się zachowywało, co innego kiedy sprawa była naprawdę słuszna i w chwili obecnej też można zwrócić dzieciom uwagę i robi się to ale nie za to, że się po prostu bawią.
          I nie pisz, że chodzi tylko o czas po 22, bo to nieprawda. Czepiano się, że dzieci były za głośno od 19 i może będziesz mi wmawiać, że za Twoich czasów to za zwrócenie przez sąsiadów uwagi na coś takiego to w domu dostałabyś pasem? :-) Nie wydaje mi się.
    • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 27.08.12, 17:31
      Pani Sylwia powtórzę za Panem Krugiem może i dzieci krzyczały raz czy nawet 3 razy po 22 ale w końcu maja wakacje i też chca trochę się wyszalec. To tak jak z doroslymi czasami zrobia impreze i nawet głośno rozmawiaja na balkonie o 23 i czy z tego powodu mam "bić na alarm" i wyzywać od "prostków" tak jak niektórzy wyzywali dzieci od "bachorów" lub wandali. Trochę wiecej wyrozumiałosci (i na przykład przez te kilka dni zamknąć okno) od razu lepiej nam się będzie mieszkało. Wiadomo że wakacje się kończą, zresztą dni sie robia coraz krótsze i wiadomo ze dzieci nie bedą biegac po 22.
      Chociaz mam okna do wewnątrz krzyki mi nie przeszkadzały, zapewne gdyby mi przeszkadzały zamknełam bym okno i po problemie.
      • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 27.08.12, 17:46
        Ok. rozumiem nie chcę wyjść na osobę upierdliwą chodziło mi tylko i wyłacznie o tą konkretną sytuacje a taka miała miejsce jeśli chodzi o imprezy i itp. to jest to dla mnie w pełni zrozumiałe bo jesteśmy młodymi ludzmi i mamy prawo zrelaksować się. Proszę mi tylko nie pisać że KIEDYŚ miały miejsce krzyki bo właśnie to mnie najbardziej zdenerwowało to tak jakbym pisała nie prawdę.
          • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 29.08.12, 20:43
            zastanawia mnie jednem fakt, te rozwudrzone dzieciaki mają po ok 10 do 12 lat, obecnie nie da się wytrzymać tych pisków krzyków, nie rozumiem rodziców którzy nie potrafią zapanować nad sowimi powiedzmy "grzecznymi" gówniarzami ! po ciężkim dniu pracy wszystkim nalezy się odpoczynek. takie jest prawo każdego człowieka.

            co będzie za parę lat. obecnie to gówniarstwo pokazuje co potrafi i nikt nic z tym nic nie robi. ludzie nie reagują a tylko zamykają okna. wychodzi na to że ludzie boją się zwrócić uwagę. a nawet jak uwaga zostanie zwrócona uwaga w delikatny sposób to jest spokój przez 5 min. to gówniarstwo zaczyna rządzić starszymi, za kilka lat człowiek będzie się bał odezwać a co gorsza wychodzić z domu. czy do tego dążymy. czy nie najwyższy czas coś z tym zrobić ? puki jest wcześnie. zakilka lat zacznie się przesiadywanie do późna, z piwkiem i innymi uzywkami. miejmy nadzieje że wyrosną z tego i będzie bezpiecznie, a co jeśli będzie inaczej. czy dojdzie do tego że człowiek będzie się bał późną porą wyjść z domu?? panie krug_1 co pan na to ?
            teraz są to dzieci a za kilka lat .... bedzie nieznośna młodzież. czy wtedy też niektórzy z was będą ich bronić??
              • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 29.08.12, 20:57
                no właśnie, co wtedy robimy??? jestem ciekaw. znajdą się tacy którzy się postawią gówniarzom, zapewne większość będzie siadziała cicho w domku, bo tak bezpieczniej ..... ach to bezstresowe wychowanie. za moich czasów było niedopuszczalne pyskowanie do nauczycieli, nauczyciel był autorytetem. teraz, nauczyciel jest nikim wielkim, robi swoje i boi się wychylić, po co ma ryzykować swoje zycie. ot przyszło nam żyć w takich głupich czasach.
                a jak taki młody niezdyscyplinowany postanowi zemścić się na tym który zwrócił mu uwagęi np wybije szybę w mieszkaniu ... ? co wtedy. może i są to czarne wizje przyszłości, miejmy nadzieje że nigdy nie przyjdą ale co jeśli ci młoldzi bezstresowi postanowią jednak zawalczyć o swoje. czy nie można tych młodych już teraz uczyć że cisza nocna jest o 22:00 ale od 20:00 ma być umiarkowana cisza, przecież można się bawić bez krzyków i pisków. kazdy chce odpocząć.
                • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 29.08.12, 21:09
                  nie jestem bardzo nerwowym człowiekiem ale co przesda to przesada. nie mam pojęcia jak zareaguję jak dziecko mi odpysknie na zwróconą uwagę. czy w takim przypadku mogę takiego nieznośnego ... ... .. (cenzura :)).. . . . . złapac i zaprowadzić do rodziców. oczywiście rodzice staną w obronie swojego niby grzecznego dziecka. przerabiałem takie sytuacje na innym osiedlu. niestety tam młodzierz rządzi starszymi, dlatego się wyprowadziełem. dlatego mam takie nastawienie do tego wszystkiego.
                  krótka historia: młody dzieciak ok 12 lat wraz z innymi codziennie przesiadywał na klatse schodowej. kilka razy zwracano im uwagę że są za głośno, pewnego dnia mojemu sąsiadowi zrobili kupę na wycieraczkę i wysmarowali drzwi. uważali że są sprytni i nikt ich nie widział. w moim bloku mieszkało ok 6 młodych osób ale tylko dwoje z nich bylo agresywnymi. innym razem pobili 13 letnią dziewczynkę w windzie bo krzywo na nich spojrzała. no i wtedy się zaczeło, częśc rodziców była za gówniarstwem a cześć przeciwko, ci co byli przeciwko z regóły mieli ciężkie życie, a to guma do żucia wepchnięta do zamka na klucz, a to pomazane drzwi flamastrami. dużo by tego można napisać. najwazniejsze jak to się skończyło: ktos nie wytrzymał i porządnie sprał łebka złapanego na goracym uczynku. miał 17 lat. sprawca a właściwie poszkodowany obecnie ma wyrok a gówniaż dalej chodzi terroryzuje osiedle.
                  mam nadzieje że tu tak nie będzie .....
                  • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 29.08.12, 21:15
                    czy będziemy to tolerowali, czy nie zasługujemy na odpoczynek po pracy.
                    w końcu za ciężkie pieniądze kupilismy własne mieszkania, nie wiem jak inni ale ja muszę ciężko i długo pracować zeby utrzymać rodzinę. nalezy mi się odpoczynek. wydaje mi się że inni też tak uważają ale siedzą cicho. a zdecydowana większość nawet nie wie że na tym forum jest taki temat. dlatego sie nie wypowiada w tym temacie. z tego co ktoś napisał to to forum żyło, było dużo informacji, a teraz.... szkoda gadać .
                  • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 29.08.12, 22:27
                    sorry tomasz ale nie wiem gdzie Ty się wychowałeś, (no chyba,ze Cie bona chowała jak pewnych bracie i nie zadawałes się z dzieciakami z podwórka) obecnie mam 35 lat wiec moje lata dziecinstwa wypadły na lata 80 i przyznam sie szczerze ze sama czasami odpyskowałam starszym, gdy zwrócili mi uwagę a nie do końca mieli rację, lata młodziecze to lata 90 i zapewniam nie byłam potulnym dziewczęciem (zreszta juz to pisałam) i co wyrosłam na bandziora, kryminaliste i wandala? tylko dlatego ze miałam swoje zdanie, które nie zawsze było zgodne ze zdaniem dorosłych?
                    Tomasz czy ty chodziłeś do szkoły? czy masz az tak krótką pamięc - nie pamietasz jak na przerwach szkolnych jest głośno ?.
                    Napiszę to po raz enty dzieci mają prawo biegać i krzyczeć do 22 i moje dziecko gdy tylko wroci (w sobotę) z wakacji będzie robiło to samo, gdy tylko będzie miał czas wolny.
                    Na koniec Tomasz "zrób" sobie dziecko i zajmij sie wychowaniem swojego.
                    nie wiem drodzy sąsiedzi czy Wy tylko siedzicie i nasłuchujecie czy dzieci krzycza ja osobiscie własnie prasowałam przy otwartym balkonie i krzyki dzieci w żadnym wypadku mi nie przeszkadzały no ale cóż jestem matką Najgorzej jest jak osoba bezdzietna chce wychowywać cudze dzieci.
                    • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 00:31
                      Otóż to. Sam jestem przeciwnikiem bezstresowego wychowania i uwież mi tomasz, że żaden młody człowiek nie będzie mi pyskował ani moim sąsiadom, bo moja reakcja będzie bardzo stanowcza.
                      Ale Ty tutaj propagujesz jakąś nagonkę. Cisza nocna została ustanowiona na godzinę 22 a nie wcześniej i odpowiedz mi na pytanie, z jakiej racji ktoś ma się liczyć z Twoimi prawami o godzinie 20, a nie Ty z czyimiś?? Rozmawiamy tu o sytuacji, że ktoś może coś dla Ciebie zrobić (czyli zachowywać się cicho) o godzinie 20 ale Twoja postawa jest typowo roszczeniowa i zupełnie bezpodstawnie.
                      Trzy ostatnie dni jestem z psami ok godziny 22 i faktycznie grupka dzieci siedzi jeszcze o tej godzinie na dworze ale po prostu rozmawiają, po cichu. Grubo przesadzasz.
                      • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 00:41
                        tchudy_tomasz jeszcze jedna sprawa, mianowicie mając takie doświadczenia to aż dziw bierze, że kupiłeś kolejne mieszkanie na osiedlu a nie np domek w lesie lub gdzieś na uboczu? Na co liczyłeś? Na to, że tu nie będzie dzieci, psów czy, że trafi się 200 rodzin o podobnym podejściu do Twojego?
                        Przeszkadzają Ci dzieci, psy, co jeszcze? Powołujesz się na zasady współżycia, regulaminy i różne górnolotne hasła ale sam byłeś mocno oburzony, kiedy wbrew regulaminowi parkowałeś sobie autko na miejscach dla gości i ktoś śmiał zwrócić Ci na to uwagę :-) To zasady obowiązują tylko innych i tylko takie, które są wygodne dla CIebie? Ot taka mała hipokryzja :-)
                        • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 09:06
                          na domek mnie nie stać. :( moja była żona na dziecko ssie ode mnie kasę jak pijawka,
                          wcześniej wynajmowałem na wiekszym osiedlu (to właśnie jest ta porażka) na targówku, poźniej w pruszkowie (było spoko ale daleko do pracy), natomiast tu skusiła mnie atrakcyjna cena jak za taki standard. w miarę mieszkania okazało się że jest sporo niedociągnięć ze strony delopera, ale to nie jest istotne, bo i tak większość usterek w domu wolałem sam naprawić :)

                          przyznaję że faktycznie przesadziłem, przepraszam że kogoś uraziłem :(

                          inaczej podchodzi się do sprawy jak się wynajmuje, zawsze można się przeprowadzoć, a inaczej jak się kupiło mieszkanie.
                            • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 14:00
                              Witam myślałam że ten temat już się zakończy ale nawet jeśli zniknie z Forum to i tak dalej problem zostanie. Dlaczego starsze dzieci nie mogą bawić się w dzień, zadziwjające że jest wtedy bardzo dużo osób dorosłych i młodszych dzieci i jest spokojnie. Dochodzi godzina 19.00 wychodzi ta sama grupka starszych dzieci i zaczynają się krzyki... Jestem na proszkach przeciwbólowych bo głowa mi pęka nawet nie można obejżeć po cichu telewizji bo nic nie słychać. Rozumiem wszystko niech się bawią tylko niech się KRZYCZĄ JAK DZICZ WYPUSZCZONA Z LASU bo już nie wiem jak to nazwać. Częsci osób to nie przeszkadza bo może nie pracują więc nie pamiętają co to jest naprawdę ranne wstawanie. To chyba na takim osiedlu powinien każdy z każdym chociaż w części się liczyć bo nie jest sam tylko żyję w pewnej grupie społecznej ale wypowiedzi tutaj pokazują kto wcześniej w takiej społeczności żył.
                              • tchudy_tomasz Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 15:54
                                widzę że jest ktoś kto ma podobnie do mnie, w tym że ja nie biorę prochów,
                                interesuje mnie tylko jedno, dlaczego niektórym albo raczej wiekszości mieszkańców nie przszkadzają te krzyki ? a moze wolą zamknac okna i nie odzywać się.
                                nawet przy zamkniętych oknach słychać to wszystko.
                                • hoogan Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 15:56
                                  mi też to przeszkadza, mieszkam trochę dalej od placu zabaw więc te krzyki nie są aż takie głosne. ale nie chcę się wtrącać w to wszystko, nie zabieram głosu w tej sprawie. lepiej niech wypowiedzą się ci co mieszkaja najbliżej tego placu
                                  • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 16:05
                                    Pani Sylwio ja również pracuję i wstaję do pracy 5:40 w roku szkolnym jeszcze trochę wczesniej.
                                    Dochodzę do wniosku ze zarówno ja jak i moj mąz (który staje jeszcze z poł godz. przedmną) mamy słuch przytępiona - a może poprostu wiemy co oznacza mieć dziecko. Słyszę hałas z palcu zabaw ale wie,że mieszkam na osiedlu a nie na cmentarzu.
                                    Na początku pisała Pani ze po 22 ani hałas przeszkadza a teraz ze o 19,może wogóle pozamykajmy dzieci w domu. A to chyba Pani wczesniej pisała o czytaniu ze zrozumieniem (jeżeli się nie mylę)
                                      • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 16:57
                                        Pytacie dlaczego dzieci nie bawią się wcześniej. Może nie ma ich w domach, a może nie mogą wychodzić same, kiedy nie ma rodziców a może to rodzice organizują im jakoś inaczej czas. To tak jakby zapytać, czy Wy nie możecie sobie odpoczywać wtedy kiedy jest cisza i spokój. Nie, bo pracujecie.
                                        Ale nie ustawiajcie wszystkich innych pod siebie. Najpierw chodziło o hałas po 22, potem już ok godziny 20 teraz pojawiła się juz 19. A innym może to aż tak nie przeszkadza, bo może nie bardzo ma co przeszkadzać, skoro przesadzacie. Jedne z moich okien wychodzą na stronę placu zabaw (prześwit miedzy budynkami) więc doskonale słyszę co tam się dzieje i naprawdę nie jest to nic nadzwyczajnego.
                                        • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 17:16
                                          Zresztą jeszcze jedno małe sprostowanie, mianowicie mamy godzinę 17 a dzieci już są na dworze i były już wcześniej. Jak więc widać one po prostu każdą wolną chwilę spędzają na podwórku a nie czekają złośliwie do godziny 19, żeby specjalnie pohałasować.
                                          Pytałem już kiedyś ale nie doczekałem się odpowiedzi ale przyznaj się sylwia, ile masz latek? Trzydziestki to pewnie jeszcze nie przekroczyłaś?
                                        • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 17:34
                                          Naprawdę jestem wstanie zrozumieć wszystko niech się bawią nawet do 24.00 tylko niech dzieci się bawią podkreślam a nie KRZYCZĄ ( tak na marginesie to wstaje o godz. 3.00 ) proponuje zaprosić całą tą grupkę tym którym to nie przeszkadza do siebie do domu aby dali taki koncert przez kilka wieczorów ciekawe czy by wytrzymali. Podałam godzinę 19.00 gdyż wtedy wychodzi osiedlowa grupka nie powiedziałam że o tej godzinie mi przeszkadza proszę nie przekręcać. Wniosek mówi się że młodzież mamy taką jaką mamy zero szacunku, kultury itp. podejście wasze do może błahego problemu pokazuje właśnie dlaczego. Rodzicom to nie przeszkadza ale może powinni się liczyć z tym że są osoby którym tak. Nie chcecie widzieć problemu najłatwiej jest łapać za słówka.
                                          • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 17:55
                                            Bo nie ma żadnego problemu. Jak świat światem to dzieci zawsze krzyczały podczas zabawy, krzyczą i będą krzyczały. Zapewne pokolenie, dwa pokolenia, trzy czy dziesięć wstecz, też byli ludzie, którym to przeszkadzało, którzy próbowali z tym walczyć, i którzy uważali, że krzyki dzieci to wina złego wychowania itp. Nikomu się to nie udało i nie uda. Taka jest po prostu natura dzieci i koniec.
                                            Mówienie co to dzieci powinny a czego nie powinny oraz komentowanie reakcji rodziców lub udzielanie mądrych rad nie ma najmniejszego sensu. Na tej zasadzie są właśnie kontrrady o zamykaniu okien a ja dodam, że można też zmienić pracę, tak aby móc wstawać np o godzinie 7, 8 lub jeszcze później. Po raz kolejny pytam dlaczego to inni mają dostosowywać swoje życie do Was a nie Wy do innych? Skoro Tobie coś przeszkadza, to nie nadawaj temu na siłę jakichś diabolicznych cech i nie wymagaj zmian u innych, żeby Tobie było dobrze, tylko zmień coś u siebie.
                                            Jeżeli przeszkadza mi życie wśród ludzi, to staram się żyć na uboczu. Proste
                                            • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 18:15
                                              Odpowiedz dalczego to forum wymarło jest prosta ilekroć ktoś napisał że coś go trapi albo że jest problem dostaje po głowie własnie od Pana i odpowdzieć w stylu problem ale jaki problem przecież nie ma żadnego problemu. Najlepiej jest powiedzieć jak coś Ci się nie podoba to się wyprowadz śmieszne. Powinnam może jeszcze wyjść i poklepać po ramieniu i powiedzieć tak dziecko krzycz jeszcze głośniej bo Cię nie słychać. Na zakączenie tego wątku podam dobry cytat " Są ludzie i Taborety " aż dziw bierze że wdałam się w taką wymianę zdań gdzie widać że inni mają to w d...... życzę aby wam nie trafiło się coś co zacznie wam naprawdę przeszkadzać.
                                              • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 18:58
                                                Proponuję poczytać uważniej moje wypowiedzi w innych wątkach, bo były problemy (prawdziwe), z którymi się zgadzałem, których rozwiązania szukałem razem z innymi. Były też sprawy, dotyczące właśnie poruszania się dzieci po osiedlu, w których przyznałem rację osobie zwracającej uwagę na to.
                                                Staram się być obiektywny i tym widać się różnimy, bo Pani non stop wymaga zmian od innych, kiedy to Pani coś nie odpowiada. I to w dodatku coś co w żaden sposób nie narusza żadnych norm społecznych.
                                                Jeszcze raz powtarzam, że zamiast wymagać zmian od innich, pod siebie, to może zmieni Pani coś u siebie? Nie trzeba się wyprowadzać. Może Pani zamontować klimatyzację w mieszkaniu, żeby nie trzeba było otwierać okien, może Pani zmienić pracę na taką, w której nie trzeba będzie wstawać w nocy i kłaść się spać o 20. Możliwości jest wiele. Ale oczywiście wszystko jest w porządku, kiedy to Pani oczekuje podporzadkowania się innych, gorzej jest kiedy to Pani miałaby się podporządkować.
                                            • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 18:18
                                              Sylwia na Twój post napisze tylko tyle - pożyjemy zobaczymy za kilka latek nasze dzieci beda dorosłe (moj tak mniej wiecej za 10) a Ty wtedy Ty może doczekasz sie takiego "krzyczacego" dzieciaczka i zobaczysz jak szybko zdanie zmienisz.
                                              Piszesz ze rodzice lekceważą Twój problem - Kochana to nie jest problem nie mieszkamy na cmentarzu, ze ma być cisza. Jezeli komus jest za głosno to proponuje zamknąc okno, założyc słuchawki itp. Dzieci są od tego,żeby krzyczec - Sylwio tak dla eksperymentu przejdź się do szkoly i poczekaj do przerwy zobaczysz wtedy co to znaczy hałas.
                                              • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 19:03
                                                Popieram. Widzi Pani, dlatego pytałem o wiek, bo niestety coraz częściej pojawia się tendencja do jakiegoś "stetryczenia" właśnie wśród ludzi młodych, którzy widzą problemy we wszystkim, wszystko im przeszkadza i non stop narzekają, znacznie gorzej niż "starzy"
                                                Pani życzenie abym doczekał się czegoś co będzie mi przeszkadzało raczej się nie spełni w takiej formie w jakiej Pani by tego oczekiwała. Przyczyna jest prosta, ja liczę się z tym, że żyję wśród ludzi i na pewno będą się zdarzały sytuacje, które dla mnie nie będą komfortowe, ale nie jestem jakimś upierdliwcem, żebym miał się domagać dostosowywania do mnie od wszystkich wokoło.
                                                • sylwia-13135 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 19:13
                                                  Można już zakończyć ten wątek zrozumiałam że tutaj o nic nie można poprosić bo zostanie się zjedzonym i wyjdzie się na upierdliwca. Przykro tylko że tak ciężko jest wczuć się w sytuację kogoś innego nie chcę niczego zmieniać ani nie zmienie siebie bo nie widzę powodu. Na tym osiedlu nie ma zrozumienia to wszystko z mojej strony.
                                                  • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 19:47
                                                    W Twoich wypowiedziach może było najmniej nagonki ale poczytaj uważnie posty, które pojawiły się po Twoim. Przecież wyszło na to, że dzieci na tym osiedlu to jakaś rozwydrzona banda degeneratów. Przecież wypowiedzi tych, którzy uważają krzyki dzieci za normalne, też nie były początkowo żadnym atakiem, miały na celu raczej wyjaśnienie, że jest to coś normalnego i może właśnie należałoby okazać odrobinę wyrozumiałości, której sama oczekujesz.
                                                    No ale jak pojawiły się wypowiedzi o bachorach itp, to nie ma się co dziwić reakcjom.
                                                  • ulazabki Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 30.08.12, 20:23
                                                    Pani Sylwio pragnie Pani zrozumienia a czy Pani sama potrafi zrozumiec. ? Oto jest pytanie dzieci są z natury krzyczące i maja więcej energi niz my starsi i to jest naturalne ja krzyczałam Pani krzyczał i pan krug równiez i sama osobiscie uważam ze lepiej zeby dzieci pobiegały po osiedlu i sie wyszalały z rówieśnikami niż mają siedzieć przed kompem.
                                                  • smile53 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 31.08.12, 09:16
                                                    Wszyscy się o wszystko kłócą, a nasz "kochany" prezes p. C.J. zapewne dobrze się bawi, bo to jemu "napełniamy kieszonkę", bo aktualne opłaty np. za miejsca postojowe to czysta granda. Moi znajomi wręcz się śmieją ze mnie, bo praktycznie wszyscy (mieszkańcy nowych osiedli) płacą od 15 do 40 złotych miesięcznie, a my... w opłacie za miejsce postojowe mamy naliczoną opłatę związaną z pielęgnacją zieleni,itp., itd. - śmiechu warte.
                                                    Ja tym wszystkim "pieniaczom" proponuję całą energię przekierować na inny kierunek działania i dążyć, aby w kwestii opłat żyło się lepiej...
                                                  • smile53 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 31.08.12, 17:36
                                                    Ja nie mam i od półtorej roku czekam, oczywiście nie płacę za miejsca postojowe (zgodnie z umową miałem podpisać akt do końca marca ubiegłego roku). Pan Jakub B. pomimo, że jest przedstawicielem Spółki Golub Gethose dzwonił reprezentując spółkę Riffhold (nie wiem o co to chodzi) i jak zwykle "słodko pierdział" i nic z tego nie wyszło. Ja domagam się od niego, aby do czasu podpisania aktu notarialnego spółka, która nie przeniosła na mnie praw właścicielskich rozliczyła się finansowo ze wspólnotą mieszkaniową VP (zapłaciłą wszystkie miesięczne rachunki).

                                                    Pozdrawiam
                                                  • maniek663 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 31.08.12, 18:08
                                                    To jest nas dwóch . Ja jestem w tej samej sytuacji. Panienka z Gethose zadzwoniła do mnie abym zapłacił najpierw zaległości za garaż a następnie oni podpiszą ze mną akt notarialny.I też czekam ponad półtora roku .
                                                  • smile53 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 31.08.12, 20:58
                                                    To w takim razie może powinniśmy zewrzeć szeregi i działać zespołowo. Ja w protokole przyjęcia mieszkania zaznaczyłem, że nie przyjąłęm miejsca postojowego i czekam, aż mi je ktoś przekaże i od wtedy zacznę płacić.
                                                    To, że u tego paradevelopera jest/był wszechobecny bałagan i pracownicy spółki nie panowali nad sytuacją to już naprawdę nie moja winna.
                                                    Dodatkowo, są mi winni część pieniążków z tytułu opłat za użytkowanie lokalu mieszkalnego (podstawa akt notarialny, w którym zobwiązali się do ich ponoszenia prze okres 12-u miesięcy).
                                                  • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 19:45
                                                    Dzieci, właśnie takie od lat 3 do 12 czy 13 mają tendencje do żywiołowych i głośnych zabaw, koniec i kropka.
                                                    Jeszcze raz napiszę, postaw nam za przykład swoje wspaniale wychowane dziecko, albo inaczej, nie tyle wspaniale wychowane co zachowujące się tak jak Ty byś chciał, a jeżeli nie masz czego pokazać bo nie masz dzieci to nie wypowiadaj się więcej na temat wychowania, o którym nie masz nawet bladego pojęcia.
                                                  • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 20:14
                                                    Oni są w swoim towarzystwie i nie myślą o tym, że gdzieś tam w mieszkaniach są jacyś ludzie. Dobrze Ula napisała, przejdź się do pierwszej lepszej szkoły i popatrz na przerwie jak się zachowują przeciętni 10, 11 czy 12 latkowie.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 20:17
                                                    >Oni są w swoim towarzystwie i nie myślą o tym, że gdzieś tam w mieszkaniach są jacyś ludzie.

                                                    Zgroza...
                                                    Słowo "empatia" oraz "żyjemy w społeczeństwie" zapewne też nie są im znane, bynajmniej z praktyki....
                                                    Na kogo Wy wychowujecie tym sposobem (inni ludzie w mieszkaniach się nie liczą) swoje dzieci? Na zapatrzonych w siebie i wyłącznie w siebie narcystycznych egoistów?
                                              • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:34
                                                Tobie imprezujący studenci gdy zwróciłaś im uwagę na głośną muzykę gdy sama miałaś niemowlę w domu odpowiedzieli Ci, żebyś niemowlęciu założyła stopery? Czy skąd ten pomysł ze słuchawkami i że to osoba której coś przeszkadza ma się dostosować i kombinować, a nie osoby przeszkadzające innym?
                                                • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:52
                                                  Stąd, że nie widzę powodu dla którego ktoś ma się dostosowywać do Ciebie, skoro nie narusza żadnych obowiązujących zasad. Proste. Czy jak mi będzie przeszkadzało, że wywieszasz swoje gacie na balkon, to przestaniesz to robić?
                                            • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:18
                                              Dziwnym trafem na ogół dorośli potrafią powstrzymywać lub przynajmniej trochę zniwelować ową niby naturalną skłonność dzieci do głośnych zabaw we własnym domu gdy np. usypiają drugie dziecko - niemowlę.
                                              Wtedy jakoś potrafią wymagać od swojego starszego dziecka względnej ciszy bo niemowlę jest usypiane. Ciekawa wybiórczość....
                                              Innym może (na zewnątrz) przeszkadzać głośnymi zabawami i krzykiem, ale rodzonej matce (we własnym domu) usypiającej właśnie młodszego brata lub siostrę nie :-)
                                              Jesteście hipokrytami, w dodatku niewychowanymi hipokrytami.
                                    • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:13
                                      Ponownie zapytam - czy jeśli urodzisz kolejne dziecko to czy na czas drzemek niemowlęcia pozwolisz aby Twoje starsze dziecko głośno (np. z zaproszonymi koleżankami czy kolegami) się bawiło w Twoim mieszkaniu (załóżmy, że nie ma jeszcze ciszy nocnej ani nawet owej godziny 19.00) czy jednak poprosisz aby było ciszej (lub np. w innym terminie zaprosiło kolegów czy koleżanki) mimo, że jeszcze nie ma osławionej ciszy nocnej. Proszę o szczerą odpowiedź.
                              • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 20:19
                                Krzyków po 22 nikt nie pochwala i sam będę je tępił. Ale to co piszesz teraz to jest jakieś śmieszne dramatyzowanie :-) Dlatego, że dzieci krzyczą bawiąc się np w wojnę, wyścigi itp to z pewnością każde ma już sprężynowiec w kieszeni i tylko czyha na to aby Ci poprzecinać opony :-)
                                Dawno tak się nie ubawiłem a Ty naprawdę nic już nie pisz bo kompromitujesz się tylko. Gratuluję ignorancji :-)
                      • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:08
                        Mam pytanie - czy jeżeli Ci się urodzi dziecko to na czas jego drzemek pozwolisz aby Twoje starsze dziecko głośno się bawiło w mieszkaniu (np. z drugim kolegą) bo jeszcze nie ma ciszy nocnej czy jednak poprosisz je aby wówczas bawiło się nieco ciszej? Z góry dziękuję za odpowiedź.
                        • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:17
                          Już odpowiadam. Tak się składa, że mam właśnie również pięciomiesięcznego malucha i zachowujemy się wszyscy normalnie, nawet jak śpi, czyli normalne rozmowy, normalna głośność telewizora, normalna zabawa dzieci. A wiesz dlaczego? Właśnie dlatego, żeby nie wyrósł potem francuski piesek, któremu każdy szmer będzie przeszkadzał.
                    • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:06
                      Z tego co piszesz byłaś chamówą jako dziecko i nastolatka (widać nie było w Twoim otoczeniu osoby która zadała by sobie trud Twojego wychowania) i na takiego samego chama (chamówę) wychowujesz kolejne pokolenie, przykre w sumie, że i takie osoby się rozmnażają i powielają złe wzorce wychowawcze.
                      Szkoła to nie osiedle mieszkalne gdzie ludzie mają swoje mieszkania i chcą odrobiny spokoju po ciężkiej pracy.
                      • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:07
                        Jak widać z tej "chamówy wyrosła normalna, dorosła osoba. Uwierz, że swoją postawą wystawiasz bardzo złe świadectwo tym, Którzy Ciebie wychowali, albo raczej nie zrobili tego.

                        Kolejny raz pytam się gdzie jest Twój wzór. Dlaczego pomijasz tą kwestię???
                    • kruq_1 Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 21:12
                      Trzeba je zebrać któregoś dnia, przeszukać i pozabierać im sprężynowce, żeby nikomu opon nie poprzecinały :-)
                      Powienienieś urodzić się jakieś 140 lat temu w Braunau :-) Wtedy zająłbyś się wychowaniem małego Adolfa, bo ten to dopiero musiał krzyczeć podczas zabaw :-)
              • gazeta_mi_placi Re: PLAC ZABAW I CISZA NOCNA 01.09.12, 20:19
                Ależ będą mieli do tego prawo, generalnie prawa wówczas będą wyłącznie dla dzieci i dla młodych. Cała reszta nie będzie miała żadnych praw.
                Tylko do czego doprowadzi (chodzi o skutki długofalowe) taka pajdokracja w połączeniu z kompletnym nieliczeniem się z innymi?