Dodaj do ulubionych

element obowiazkowy

21.10.04, 16:09
Czy jest cos z zycia codziennego bez czego nie umiecie sie obyc? Moze byc
jedzenie, picie albo jakas czynnosc. Na przyklad jak Wlosi nie wyobrazaja
sobie posilku bez makaronu, albo poranka bez expresso. A jak jest z Wami? Ja
sama musze kazdego dnia przeczytac chociaz kilka kartek ksiazki, bardzo
cierpie jak nie mam na to czasu. A juz jazda autobusem albo pociagiem bez
czytania to czas zmarnowany. Ciekawa jestem waszych 'nawykow'.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: element obowiazkowy 21.10.04, 16:47
      Nie umiem sie obyc bez czytania ksiazki/-ek/ w lozku,mam tak odkad nauczylam
      sie czytac.
      Kawa rano jest warunkiem "ockniecia",w ciagu dnia herbata,nieomal w kolko.
      Ciezko byloby mi zyc bez chleba,"chlebowa" jestem,bez owocow..
      Nie wspomne juz o zwierzakach,ktore mam od zawsze..To tylko mala czesc "tego"
      bez czego nie umiem sie obyc..A,bez papierosow tez nie umiem...etc.
      ml
    • rita78 Re: element obowiazkowy 21.10.04, 18:40
      KAWA KAWA KAWA!!!!!
    • widmowolnosci Re: element obowiazkowy 21.10.04, 19:49
      Kompletna cisza , o to trudno z moja zona i trzy senseo plus 4
      papierosy.Pozdr.WW
      • marialudwika Re: element obowiazkowy 21.10.04, 20:32
        He,he,tez senseo i papierosy,a moj osobisty maz rano,na szczescie, nie jest
        rozmowny.Bo ja lubie rano cisze i spokoj.Do kolejnych kaw papieroski oczywiscie!
        ml
    • grazyna10 Re: element obowiazkowy 21.10.04, 20:15
      Rano kubek kawy i papieros, potem drugi kubek kawy i kolejny(e) papieros(y),
      bez tego nie potrafie rozpoczac dnia. A wieczorem przed zasnieciem chociaz pare
      linijek drukowanego tekstu, najchetniej ksiazka ale i gazeta jest dobra. Mam ze
      soba prawie cala bibliografie Chmielewskiej, nie wiem ile razy przeczytalam juz
      te wszystkie ksiazki ale za kazdym razem sie smieje. Bez jej ksiazek tez byloby
      mi trudno.
      • widmowolnosci Re: element obowiazkowy 21.10.04, 23:22
        W zyciu nic nie przeczytalem Chmielewskiej , ale od tego postu to sie
        zmieni, zapoznam sie i dam znac czy mialas racje.Pozdr.WW
        • payuta Re: element obowiazkowy 21.10.04, 23:52
          Warto Widmus ,oj warto.Jak se Lesia przeczytasz to ci swiat zrozowieje.
          A co do tematu to KAWUSIA-PAPIEROS i poranna CISZA.P.P.
      • cocco_ka Re: element obowiazkowy 22.10.04, 09:56
        Ale ci zazdroszcze Chmielewskiej tutaj, ja mam cala bibliografie ale w Polsce.
        Pewnie jak juz znajdziemy mieszkanie na dluzej (teraz sie czesto
        przeprowadzamy) to ja przywioze. Chmielewska moge czytac zawsze. I za kazdym
        razem jak jade do Polski to mam nadzieje, ze nowa ksiazka sie ukazala.
        Pa
        • grazyna10 Re: element obowiazkowy 22.10.04, 22:14
          Wlasnie wyszla nowa ksiazka "Kocie worki"jest to jakby kontynuacja "Wszystko
          czerwone". Nie mam jej, a czytalam tylko fragment - wyglada zachecajaco. Otworz
          sobie www. chmielewska.pl
          • cocco_ka Re: element obowiazkowy 25.10.04, 15:58
            Czesc,
            Kocie worki czytalam, bardzo dobra. W klimacie nawiazuje do Wszystko czerwone i
            na pewno jest to lepsza ksiazka niz poprzednie- Banski motyw czy bulgarski
            bloczek.
            Moze na Boze Narodzenie bedzie cos nowego???
    • nataasza Re: element obowiazkowy 22.10.04, 11:51
      Widze, ze nie wyroznie sie tu niczym specjalnym.
      Moj element obowiazkowy dnia kazdego to poranna kawka i papierosek.
      Moj malzonek twierdzi natomiast, ze jest to codzienne odkurzanie:) No ale sami
      powiedzcie, jak jest brudno to trzeba posprzatac :)
      Bylo jeszcz kilka nawykow zywieniowych, ale przyszedl czas na diete, wiec sobie
      odpuscilam. Do konca diety :)
      • grazyna10 Re: element obowiazkowy 22.10.04, 22:15
        Jaka diete stosujesz? Jestem zainteresowana.
        • nataasza Re: element obowiazkowy 23.10.04, 22:47
          Stosuje diete " south beach" autorstwa Arthura Agatstona.
          Jest to dieta skaldajaca sie z trzech faz, a polega glownie na eliminacji z
          oraganizmow tzw. zlych weglowodanow. Najlepiej jest przeczytac ksiazke, ja
          pozyczylam od przyjaciolki, ale mysle ze bez problemu pozwoli mi ja puscic
          dalej w obieg:) Wiec jesli bedziesz zainteresowana napisz na skrzynke.
          Ogolnie dieta jest bardzo fajna, poniewaz jedzonka jest w niej dosc sporo,
          glodu nie odczuwasz( pokusy oczywiscie tak). Pierwsze dwa tygodnie diety to
          posilki bez chleba, ziemniakow, owocow , makaronow, ryzu. Bywa ciezko. Wpadki
          juz zaliczylam, wiec zaczynam od poczatku :(
          U mnie krotki pobyt w Holandii zaowocowal dosc duzym efektem ubocznym:)
          Poszukam zaraz link do forum tej diety, tutaj na gazecie.
          Pozdrawiam
          natasza
          • nataasza Re: element obowiazkowy 23.10.04, 22:53
            Forum miesci sie w forach prywatnych/zdrowie/dieta south beach.
            Jeszcze raz pozdrawiam i zycze powodzenia :)
            natasza
    • zuzka71 Re: element obowiazkowy 22.10.04, 16:22
      noo, dla mnie dzien bez internetu to dzien stracony. jest to codzienne medium laczace mnie z przyjaciolmi w polsce i nietylko. chyba jestem uzalezniona, ale nie tylko ja jak sadze? a fajki w koncu po raz enty ale juz na stale rzucilam, ale tak do kawki czy drinsia to byl to staly punkt programu, kiedys. tez kocham czytac, ale o ksiazkach to chyba musielibysmy miec osobny watek. i smuce sie, bo idzie zima i nie bede mogla tak czesto pomykac na dwoch kolkach jak dotad, co uwielbiam. wiecej grzechow nie pamietam. pozdrowka.zuzka

      > Czy jest cos z zycia codziennego bez czego nie umiecie sie obyc? Moze byc
      > jedzenie, picie albo jakas czynnosc. Na przyklad jak Wlosi nie wyobrazaja
      > sobie posilku bez makaronu, albo poranka bez expresso. A jak jest z Wami? Ja
      > sama musze kazdego dnia przeczytac chociaz kilka kartek ksiazki, bardzo
      > cierpie jak nie mam na to czasu. A juz jazda autobusem albo pociagiem bez
      > czytania to czas zmarnowany. Ciekawa jestem waszych 'nawykow'.
      > Pozdrawiam
      • dutchman Re: element obowiazkowy 22.10.04, 18:53
        Jejku - a jest tu ktos kto nie pije i nie pali ?? :)
        pozdrowienia
        dutchman (ktory pil i palil a teraz juz nie )
        • beba3 Re: element obowiazkowy 22.10.04, 19:36
          Dutchman!
          Ja, ja jestem!
          Nie pale papierochow i nie pije alkoholu. A wlasciwie to pijam okazjonalnie i w
          malych ilosciach. Wciaz karmie piersia.
          Kawke juz pijam i czasem nawet dwie dziennie. I smakuja i sa bardzo potrzebne
          do funkcjonaowania.
          Maz jeszcze mi jest potrzebny i dzieci. Samo wyobrazenie o ich braku budzi
          panke.... I co ja bym wtedy robila... brac sie za sprzatanie, gotowanie,
          ksiazke, internet, leciec na plotki a moze do ogrodu...? ;-D
          Ksiazki lubie miec pod reka i zawsze tak jakos raczka mi spada i chwyta cosik,
          tak przed snem.
          Chmielewska uwielbiam i czesc ksiazeknmam juz nawet w Holandii. Wracam do nich
          po kilka razy i czytam z przyjemnoscia.

          pozdr
    • nastka72 Re: element obowiazkowy 22.10.04, 19:03
      zdecydowanie kawa o poranku :)


      nastka -co nie pali ,a pije ;)
      • marialudwika Re: element obowiazkowy 22.10.04, 19:39
        Nie pije od dawna /alkohholi/,poza jakimis okazjami wyjatkowymi /sylwester/ -z
        powodu migren.
        A a propos internetu,jest oczywiscie elementem obowiazkowym m.in. do kontaktow
        z rodzinka,przyjaciolmi,wogole swiatem,plus czytanie prasy etc.,etc....
        Rano kawa,papieros i internet=poczatek dnia :)))
        ml
        • widmowolnosci Re: element obowiazkowy 23.10.04, 22:56
          Ja tez zagladam tutaj rano, czasem o 6 a potem pozno wieczorem w
          okolicach 23.Pozdr.WW Aha czytam tez inne fora , ale zawsze w gazecie.
    • nesla Re: element obowiazkowy 25.10.04, 13:09
      Kiedys byl to papierosek, ale na szczescie udalo mi sie rzucic nalog ;-)))
      Teraz elementem stalym w planie dnia jest internet niewatpliwie. Ze wstydem
      przyznaje ze moge sie obyc bez ksiazki, za to trudniej bez informacji
      (dziennika tv / gazety whatever). Poza tym nie moge sie obyc bez codziennych
      buziakow mojego meza. Z trudem obywam sie bez codziennej dawki (chocby
      skromnej) sportu, ostatnio ze wzgledu na moj sloniowaty stan zostala mi tylko
      joga :-(
      • zuzka71 Re: element obowiazkowy 25.10.04, 16:38
        no ja przepraszam,ale joga to wcale nie 'tylko' a te lotosy i inne asanki toz to ekwilibrystyka duzej wody, choc pewnie zaniechalas chwilowo, hihi;)
        a buziaki mezowskie w stanie twoim za mojego stanu to tez byly niedoprzebicia;)pozdrawiam.zuz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka