Pomoc

14.09.06, 15:24
news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5344596.stm
Dla mnie dwie dobra wiadomosci w jednej; ulga ze pomoc dla naszych w koncu
nadchodzi i ze wlasnie z tej strony. Wasze opinie?

Mark
    • ertes Re: Pomoc 14.09.06, 17:09
      Pomoc "dla naszych" ? O co chodzi?
      • artur737 Re: Pomoc 14.09.06, 17:10
        naszych Afganczykow
    • sylwek07 Re: Pomoc 14.09.06, 17:14
      Mark pewnie mial na mysli Kanadyjskich zolnierzy ktorzy tam stacjonuja.
      • ertes Re: Pomoc 14.09.06, 17:16
        Acha, ciekawe.
        Bo Kanadyjczycy nie sa tam w ramach NATO wiec jesli juz to wlasnie zolnierze
        Kanadyjscy wspomagaja NATO a nie odwrotnie.
      • from.gta Re: Pomoc 14.09.06, 17:31
        Dzieki Sylwek; myslalem, ze przedstawilem sie juz dosyc dokladnie i pewne
        pojecia beda jasne. Tak; jako "naszych" rozumiem kanadyjskich zolnierzy, ktorzy
        wraz z brytyjczykami sa na pierwszej linii najciezszych walk. Dla mnie w tej
        sytuacji ma najmniejsze znaczenie czy dany kontygent jest w ramach NATO, UN, czy
        innej organizacji - najwazniesze jest, ze ktos im pomoze w goracej sytuacji.

        Pytanie o opinie jest bardziej o nastroje do samego pobytu i roli naszych sil w
        Afganistanie.

        Mark
        • ertes Re: Pomoc 14.09.06, 17:51
          A ja mysle ze ma znaczenie gdyz Kanada powinna byc uznanym czlonkiem NATO a nie
          wyblaganym biednym ktorego nikt nie chce. W tym kontekscie swietnie ze sa tam
          zolnierze. Swietnie ze wreszcie sa w "combat role" a nie tylko peace keepers jak
          to mialo miejsce w latach 90-tych przez co, miedzy innymi, Kanada stracila prestiz.
          Wreszcie mamy rzad ktory rozumie potrzebe silnej armii. Miejmy wiec nadzieje
          obiecane naklady finasowe szybko dotra do foot soldiers zeby wiecej nie bylo
          miejsca na friendly fire, blaganie o pomoc, sprzedawanie ciezarowek za zywnosc
          czy latanie zdezelowanymi samolotami.
          • soup.nazi Re: Pomoc 15.09.06, 18:10
            ertes napisał:

            > A ja mysle ze ma znaczenie gdyz Kanada powinna byc uznanym czlonkiem NATO a nie
            > wyblaganym biednym ktorego nikt nie chce.

            Nie bardzo cie tu rozumiem. Kanada jest czlonkiem NATO i to zdaje, jednym z
            krajow-zalozycieli.
            • ertes Re: Pomoc 16.09.06, 02:09
              Chodzilo mnie o cyrk jaki wynikl przy okazji wysylania zolnierzy do Afganistanu
              kiedy NATO wrecz powiedzialo ze nie zyczy sobie udzialu Kanadyjczykow gdyz za
              daleko odbiegaja od standardow wojskowych.
              Zalozyciel zalozycielem ale jak widzisz nie pomoglo to w tym przypadku.
              Dlatego nalezy cieszyc sie ze Kanada odgrywa dosc niezla role w Afganistanie.
              • soup.nazi Re: Pomoc 19.09.06, 01:23
                To fakt. Dziadostwo do jakiego sprowadzono sily zbrojne za czasow Krzywoustego
                bylo nieslychane. Nareszcie ktos sie obudzil (Harper). Miejmy nadzieje, ze tak
                beda trzymac. Ta stara balia podwodna kupiona od Angoli to juz chyba byla
                kropla, ktora przebrala miarke.
    • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 18:06
      Dzisiaj w radio slyszalam, ze polskie oswiadczenie o wyasygnowaniu dodatkowego
      oddzialu spotkalo sie z dosc chlodnym przyjeciem i z lekko ironiczna uwaga, ze
      potrzeba wiecej... a to tylko taki gest....
      • from.gta Re: Pomoc 14.09.06, 18:19
        Ten "taki gest" w porownaniu z ta sama liczba Francuzow nabiera innego
        znaczenia. Poza tym Polacy sa jeszcze w Iraku a wiec jest dosyc solidnie
        zaangarzowani - to inni (i duzo bogatsi) czlonkowie NATO powinni ta lekka irone
        wziasc do siebie.

        Ertes; co masz na mysli piszac o Canadzie ze powinna byc uznanym czlonkiem NATO?
        Jestesmy i to czlonkiem-zalozycielem (plus troche oficjalnej informacji o
        misji);
        www.international.gc.ca/foreign_policy/nato/nato_cnd_contribution-en.asp
        • ertes Re: Pomoc 14.09.06, 18:27
          Syswia, Polska nie ma najlepszej prasy w Kanadzie wiec sie nie dziwie.
          BBC jest bardziej obiektywne: news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5344596.stm

          Mark,

          Znasz to: co bylo a nie jest nie pisze sie ... itd. ?

          NATO nie bylo zainteresowane udzialem Kanady w Afganistanie, wrecz odmowiono
          Kanadzie udzialu. Dlatego tez Kanada jest tam w ramach Armii USA ktore zgodzilo
          sie na jej udzial na osobista prosbe Chretien u Bush'a gdy Brytyjczycy wyraznie
          oswiadczyli ze nie zycza sobie biednych, zle wyekwipowanych, niedoszkolonych
          zolnierzy kanadyjskich (dziekujemy liberalom i Chretien).

          Dzieki zaangazowaniu w Afganistanie Kanada powoli odrabia swoja pozycje choc jak
          dla mnie to jeszcze za malo.
          • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 18:53
            Ech, no nie ma.... Na dodatek wydawalo mi sie, ze pierwotnie uslyszalam, ze to
            rzad belgijski niby sie krzywil i ze Polacy wysylaja 1000 zolnierzy...
            byc moze niedokladnie sluchalam...
            • from.gta Re: Pomoc 14.09.06, 19:06
              "Polska nie ma najlepszej prasy w Kanadzie" - moim zdaniem nie jest to calkiem
              tak, ale jest to zdecydowanie temat na osobny watek. Tutaj zgadzam sie z
              Ertesem; niestety rzadzacy jak stary PZPRowski apartaczyk Chretien ze swoja
              swita, screwed kraj na wiele sposobow i stan naszych sil zbrojnych i ich
              wyposarzenie jest tego najlepszym dowodem. PC jest na dobrej drodze, aczkolwiek
              widze wiele chmur na horyzoncie opinii publicznej ze wzgledu... wlasnie... na
              misje w Afganistanie. Tu zastanawiam sie, kiedyz wreszcie nasz bezjajeczny
              medialny liberalizm, zostanie zastapiony zdrowym rozsadkiem.
              • moped Re: Pomoc 14.09.06, 19:45
                ...Tu zastanawiam sie, kiedyz wreszcie nasz bezjajeczny
                medialny liberalizm, zostanie zastapiony zdrowym rozsadkiem.

                Raczej nigdy.
                Za duzo w mediach siedzi niedouczonych (lewicowe prady na uniwersytetach)
                oraz nie doswiadczonych zyciem (trudno im zrozumiec inne systemy polityczne).
                • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 20:57
                  E tam, zaraz wszystkiemu winni dziennikarze...
                  • from.gta Re: Pomoc 14.09.06, 21:47
                    Oczywiscie masz racje, ze dziennikarze sa niczemu nie winni - oni sa jedynie
                    pracownikami, narzedziami w procesie manipulacji srodkami masowego przekazu na
                    rzecz i w interesie wlascicieli tych srodkow. Z pewnoscia zgodzisz sie ze mna,
                    ze relacja z tych samych wydarzen w Afganistanie (dla pozostania w temacie) w
                    liberalnej CBC, republikanskiego FOX czy Aljazeera bedzie bardzo rozna i czesto
                    krancowo odmiennie - na trzy rozne sposoby - komentowana. Moje okreslenie naszej
                    demokracji, wywodzi sie z frustracji polityczna poprawnoscia i brakiem wyobrazni
                    z jaka mamy do czynienia na codzien i dookola.
                    • from.gta Errata 14.09.06, 21:59
                      from.gta napisał:

                      > narzedziami w procesie manipulacji srodkami masowego przekazu

                      Oczywiscie mialo byc "narzedziami w procesie manipulacji opinia publiczna
                      poprzez srodki masowego przekazu".

                      Przepraszam, ale tylek mi czasami w pracy kreca i konczac rozpoczete jakis czas
                      temu zdanie zdarza mie sie "wyleciec" z toku myslenia.
                      • syswia Re: Errata 14.09.06, 22:04
                        Nie ma sprawy, zrozumialam intencje. A u mnie tez pieklo. Do 4. Gielda sie
                        zamyka i szalenstwo sie nieco normuje... do jutra do 9.30 ;P
                        • from.gta Re: 14.09.06, 22:07
                          WOW! To pracujesz w tym sektorze? Mam jobla na tym punkcie - z przyjemnoscia
                          przy okazji o tym kiedys porozmawiam.
                          • syswia Re: 14.09.06, 22:13
                            Pracuje w biurze brokerskim. Najwiecej jest zlecen przed 4, bo oprocz zlecen na
                            akcje, ktore trzeba kupic lub sprzedac szybko, przed 4 akumuluja sie zlecenia
                            na fundusze, ktorych cena jest ustanawiana raz dziennie... a ludzie czesto
                            zmieniaja zdanie tongue_out wiec nie ma sensu ich zglaszac wczesniej
                            • from.gta Re: 14.09.06, 22:18
                              Super - ja jestem bardzo aktywny trader a generalnie to mam za soba CSI -
                              Canadian Securities Course (CSC) a wiec porozmawiamy.
                    • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 22:02
                      Po pierwsze: nie ma czegos takiego - jak wolna prasa, czy wolne media - i to
                      jest jasne jak slonce.
                      Po drugie: zawod dziennikarza jest jednym z bardziej wymagajacych zawodow pod
                      wzgledem intelektu, inteligencji i refleksu. Jedni to maja inni nie i nie ma
                      nad czym rozpaczac tylko trzeba sluchac i czytac tych, ktorych sie uwaza za
                      dobrych... a jest to oczywiscie ocena jak najbardziej subiektywna... Bo nie
                      tylko istnieja rozne sposoby przekazywania informacji i/lub komentarzy, ale i
                      odbiorcy roznie odbieraja ten sam przekaz.
                      • from.gta Re: Pomoc 14.09.06, 22:14
                        Jak najbardziej, ale pozwol, ze odpowiem Ci w kontekscie tematu watku; Ertes
                        slusznie zauwazyl, ze pewna linia polityczna, kompletnie zniszczyla wazna dla
                        suverennosci i bezpieczenistwa kazdego panstwa dziedzine zycia. Dawno to
                        zauwazyli nasi sojusznicy (znowu odsylam do wpisu Ertesa), jedynie co pozostalo,
                        to odpowiednio "ustawic" nasze spoleczenstwo. Efect kampanii medialnej
                        liberalow? Udalo sie; kanadyjskie sily zbrojne to zart a nastroje
                        antyamerykanskie siegaja zenitu.

                        Chcialem tu zaznaczyc bardzo wazna rzecz; o ile glosowalem na PC, moje poglady
                        polityczne umiejscowilbym gdzies w lewej czesci prawicy. Czasami popieram nawet
                        NDP, ale czasami Harper wydaje mi sie wrecz za miekki - inaczej mowiac; staram
                        sie uzywac zdrowego rozsadku jak tylko moge.
                        • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 22:23
                          Z uwaga obserwuje wasze dyskusje na tematy polityczne. Sama nie dyskutuje, bo
                          za krotko tu jestem i za malo wiem - czesto nie potrafie wyciagnac rozsadnych
                          wnioskow na podstawie informacji zaslyszanych przez ostatnie 4 lata.

                          Ale z tego co obserwuje to Nihil Novi - media zawsze byly ustawiane - albo byly
                          proby ich ustawiania przez rzadzace elity. Niektore media stosuja nawet samo-
                          cenzure. Tak na wszelki wypadek albo probujac "wyczuc fale"...
                          • from.gta Re: Pomoc 14.09.06, 22:32
                            To nie chodzi ze chce odkryc ameryki ze media sa ustawione. Chodzi mi o
                            podkreslenie faktu, ze ogromna wiekszosc spoleczenstwa nie mysli a jedynie
                            bezkrytycznie absorbuje informacje z prasy, radia i TV.
                            • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 22:44
                              Mi sie wydaje, ze jedne spoleczesnstwa sa bezkrytyczne, inne troche mniej. To
                              jest moje wlasne spostrzezenie - wydaje mi sie, ze w miare inteligentni i
                              interesujacy sie ludzie ze spoleczenstw, ktore przecwiczyly jakis rezim (np
                              socjalizm czy tez komunizm - jakby to zwal) sa nieco bardziej krytyczni, bo sa
                              wycwiczeni w czytaniu miedzy wierszami. Inne spoleczenstwa sa bardziej podatne
                              na propagande rzadu, bo historycznie nie bylo powodu, aby rzadowi nie ufac...
                              Z koleji spoleczenstwa, w ktorych rzadzi przede wszystkim pieniadz
                              (kapitalistyczne) maja wieksze wyczucie rynku medialnego pod tym wzgledem.

                              I wchodzimy tu w niezwykle interesujace dywagacje... Noam Chomsky na pierwszy
                              rzut sie klania... zreszta wielu bylo innych ciekawych teoretykow smile))
                              • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 22:45
                                z kolei ... brrr
                              • ertes Re: Pomoc 14.09.06, 23:42
                                Syswia, ja mieszkalem w Kanadzie przez 11 lat i wlasnie co mnie prawie od
                                poczatku zastanowilo a zwlaszcza od nagonki na Brian'a M jak bardzo
                                spoleczenstwo w Kanadzie jest podatne mediom. Potem po dosjciu czerwonych do
                                wladzy CBC stalo sie tuba propagandy rzadowej a co za tym ich polityki.
                                Potem gdy mialem sporo kontaktu najpierw z moja uczelnia a pozniej z
                                uniwersytetem w Guelph i OMAFRA okazalo sie ze Kanadzie wcale nie zalezy na
                                wyksztalconych ludziach, ktorzy sa traktowani po macoszemu. Duzo prosciej jest
                                rzadzic szara masa ktoa da sie popychac w ta czy w tamta strone.
                                Emigracja z Europy prawie nie istnieje, bo po co? Po co ludzie ktorzy moga
                                zadawac za duzo pytan, lepiej sprowadzac tych co beda posluszni.
                                Mark juz wspomnial o slepej nienawisci do Ameryki i Amerykanow ktora tez uwazam
                                ma swoje istotne podloze i jest sterowane od gory (no moze nie do konca).

                                Jedyne co ewentualnie moze byc pocieszajace to ze nie tylko Kanada jest podatna
                                na propagande. Jesli to jest wogole jakiekolwiek pocieszenie.
                                • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 15:49
                                  ertes napisał:


                                  > Jedyne co ewentualnie moze byc pocieszajace to ze nie tylko Kanada jest podatna
                                  > na propagande. Jesli to jest wogole jakiekolwiek pocieszenie.


                                  Moim zdaniem Kanada jest najlepszym przykladem do zilustrowania rosnacej
                                  indolencji i bezsilnosci calej kultury zachodniej; w imie zle pojetej demokracji
                                  pozwalamy sobie skakac po glowach i jak tak dalej pojdzie, to ktoregos dnia,
                                  np'nie pozostanie nam nic innego jak przyjac oferte al Qeada'y i przejsc na
                                  Islam www.cnn.com/2006/WORLD/asiapcf/09/05/tracking.terror/index.html
                                  Moze wowczas wielu ultra-liberalnych i kochajacych wszystkich i wszystko
                                  zwolennikow absolutnej milosci blizniego zrozumie, ze ich wartosci sa szlachetne
                                  ale maja jedynie sens w ramach naszej kultury, zas implementacja tej logiki w
                                  celu rozwiazania konfliktu z inna kultura jest z gory skazana na niepowodzenie.
                                  • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 16:16
                                    Wcale nie jestem pewna, czy tak pozwalamy sobie skakac po glowach... Owszem,
                                    zdarzaja sie absurdy.. ale ja bym nie chciala zyc w kraju, w ktorym
                                    napietnowani sa ludzie innej rasy wyznania czy orientacji seksualnej.
                                    Pomieszkiwalam sobie krotko w roznych krajach - krotko, ale na tyle dlugo, zeby
                                    stwierdzic, ze idealnej recepty na te problemy nie ma nikt.
                                    • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 17:11
                                      Oczywiscie, ze nie ma srodkow idealnych i raczej nie o to mi tu chodzi. Ja po
                                      prostu nie jestem w stanie zrozumiec krotkowzrocznosci i braku wyobrazni tych,
                                      ktorzy wieszaja psy na Bushu i calym US. Nie ze jestem jego zagorzalym
                                      zwolennikiem, ale jako postronny obserwator nie moge uwierzyc, ze az tak wielu
                                      zapomnialo kto i jak zaczal konflikt w Iraku czy innym Afganistanie. Inaczej
                                      mowiac; ostatnie wezwaie NDP do wycofania naszych sil z Afganistaniu czy
                                      wypuszczenie za kaucja kilku terrorystow z ontaryjskiej gupy siedemnastu,
                                      odbieram jako probe kompromisu mojego i moich bliskich bezpieczenstwa.

                                      Inne porszone przez Ciebie sprawy, to pozwoj, ze dla dobra tego watku (nie chce
                                      go za bardzo "rozgaleziac") skiwtuje jedynie stwierdzeniem, ze respekt to ulica
                                      z ruchem w obydwa kierunki; nikt nie moze rzadac szacunku dla swoich pogladow
                                      nie odwzajemniajac sie tym samym.
                                      • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 17:47
                                        Nie ze jestem jego zagorzalym
                                        > zwolennikiem, ale jako postronny obserwator nie moge uwierzyc, ze az tak wielu
                                        > zapomnialo kto i jak zaczal konflikt w Iraku czy innym Afganistanie.

                                        A kto zaczal? I czy to sie liczy kto zaczal? Ja nie wieszam psow na Bushu, ale
                                        mnie osobiscie wydaje sie, ze sprytnie (mniejscami mniej sprytnie) za porada
                                        swoich doradcow Bush gra na wydarzeniach miedzynarodowych.. tu i owdzie
                                        podsycajac, gdzie indziej przygaszajac, a jeszcze gdzie indziej wszczynajc
                                        konflikt... Wszedzie, tylko nie na swoim podworku. Klasyczne bismarkowe Dziel i
                                        Rzadz. A przy okazji odwraca sie uwage spoleczenstwa (ktore przestaje marudzic,
                                        ze bezrobocie, ze podatki, ze to i tamto, bo przeciez trzeba sie zjednoczyc w
                                        walce z wrogiem).
                                        A oprocz tego wszyscy mamy problem z terrorystami.
                                        • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 18:18
                                          Mysle ze ma (znaczenie kto zaczal). Poza tym znam troche grzechow administracja
                                          Bush'a... z reszta... wszyscy je znaja, ale jak dla mnie, jest to jedyna obok UK
                                          administracja ze wszystkich krajow zachodniej cywilizacji, ktora przynajmniej
                                          stara sie bronic jej wartosci i stylu zycia. Reszta spokojnie patrzy, jak ich
                                          tradycje wolnosci i demokracji sa wykorzystywane przeciw nim, lub jendno mowi a
                                          prowadzi jeszcze bardziej bezwzgledna polityke niz US (mam tu na mysli chociazby
                                          Francje i jako przyklad podam jej "prawo hust").
                                          • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 18:30
                                            jest to jedyna obok UK
                                            administracja ze wszystkich krajow zachodniej cywilizacji, ktora przynajmniej
                                            stara sie bronic jej wartosci i stylu zycia.


                                            I w tym jest pies pogrzebany. Bo wiele osob podziela moja opinie, ze ta
                                            amerykanska deklaracja obrony wartosci i stylu zycia ma dolaczone klauzule tzw
                                            drobnym druczkiem:
                                            1. o ile lezy to w zywotnym interesie USA
                                            2. o ile nie zmaci to stosunkow z innymi mocarstwami
                                            3. o ile da sie na tym zarobic
                                            • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 18:36
                                              I co w tym zlego? W koncu nadstawiaja wlasna glowe broniac tylka nas wszystkich
                                              - nie sadzisz ze powinnismy w jakis sposob wykazac wdziecznosc i pozwolic im na
                                              tym troche zarobic? Ja osobiscie nie mam z tym problemu w zamian za to ze moja
                                              zona nie bedzie zmuszona zaslaniac twarzy a ja zapuscic brode i siedziec cicho
                                              bedac niewolnikiem jakiegos szejka. Dla mnie czysty i wcale nie najgorszy deal wink
                                              • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 19:04
                                                ano na przyklad to, ze podzeganie lokalnych wojen w celu zysku gospodarczego
                                                stoi nieco w sprzecznosci z tymi szlachetnymi wartosciami, ktorych niby strzeze
                                                USA
                                                W Afganistanie kobiety przez tyle lat byly traktowane jak bydlo i jakos nikt z
                                                tych wyznajacych wartosci w USA sie nie przejal i nie poczul do obrony... bo
                                                nie o kobiety i nie o wartosci tu przede wszystkim chodzi

                                                sorry, straszny cynik ze mnie
                                                • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 19:13
                                                  syswia napisała:

                                                  > ano na przyklad to, ze podzeganie lokalnych wojen w celu zysku gospodarczego
                                                  > stoi nieco w sprzecznosci z tymi szlachetnymi wartosciami, ktorych niby
                                                  strzeze USA


                                                  Jaki kraj masz na mysli?



                                                  > W Afganistanie kobiety przez tyle lat byly traktowane jak bydlo i jakos nikt z
                                                  > tych wyznajacych wartosci w USA sie nie przejal i nie poczul do obrony... bo
                                                  > nie o kobiety i nie o wartosci tu przede wszystkim chodzi


                                                  Bo Zachod respektowach tamtejsza kulture (pamietasz moje porownanie szacunku do
                                                  ulicy dwukieronkowej?). Problem sie zaczal, gdy te kobiety byly wykorzystywane
                                                  do wysadzania sie w powietrze w atakach samobojczych lub pomocy terrorustom. Tak
                                                  swoja droga; co takiego (te inne wartosci) ma Afganistan?


                                                  > sorry, straszny cynik ze mnie

                                                  Nie szkodzi; nawet nie wiesz jaka mam przyjemnosc w rozmowie z Toba wink)
                                                  • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 19:36
                                                    1. Jaki kraj mam na mysli? Fju fju ... a Izrael vs Palestyna - to USA niby
                                                    sobie tak dla przyjemnosci z ubocza kibicuje?

                                                    2. Zachod respektuje inne kultury wtedy, kiedy jest to mu wygodne. Jak sie Hutu
                                                    z Tutsi wyrzynali to tez USA to respektowalo? Jak Serbowie wydlubywali oczy
                                                    Bosniakom i gwalcili ich kobiety to tez respektowali? A jak sie miliony
                                                    niedorostkow gania po Afryce z kalaszami to to tez sie nazywa respekt dla
                                                    kultury?

                                                    3. A to juz jest komplementsmile Dziekuje bardzo i nawzajem.
                                                  • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 21:26
                                                    Punkt pierwszy to bardzo ciekawy ale tez i niezwykle trudny temat. Tutaj powiem
                                                    jedynie, ze nie zgadzam sie z opinia ze US kibicuje na uboczu. W kontekscie
                                                    mojej opinii o "medialnej demokracji", jezeli zworocisz uwage, kto jest
                                                    wlascicielem media w USA, zrozumiesz, ze US jest jak najbardziej zaangarzowane w
                                                    ten konflikt. Mam bardzo wiele uwag do politiki Israela, ale akurat tutaj
                                                    palestynskie podejscie do prob rozwiazania tego confliktu jest absolutnie
                                                    niezgodne z moim podejsciem do zycia - mam tu na mysli wydarzenia w Monachium
                                                    (tak a propos swietny film!) i temu podobna taktyka.

                                                    Co do drugiego punktu, to przyznam, ze po prostu mam za malo informacji o
                                                    konflikcie balkanskim i jest mi troche trudno miec jednoznaczna opienie. Wiem
                                                    jedno; jakos nie jestem do konca przekonany co do slusznosci powszechnie
                                                    panujacej (zlej) opinii o Miloszewiczu. Jakos nikt nigdy nie widzial tych setek
                                                    tysiecy zamordowanych Albanczykow, za to wszyscy widzieli kosze z oczami i
                                                    innymi czesciam ciala... po obu stronach. Rwanda? Hmmm... z pewnoscia tragedia,
                                                    podobnie jak AIDS i glod w Afryce itd itp, ale zbaczamy za bardzo z tematu, poza
                                                    tym jakos moj instynkt samozachowawczy jest lepiej rozwiniety i silniejszy od
                                                    wewnetrznej potrzeby uszczesliwiania swiata. Przepraszam - teraz ja jestem
                                                    cyniczny, ale wierz mi; wprost proporcjonalnie do wieku rozwija sie konserwatyzm
                                                    opinii zwlaszcza u mezczyzn. Jest to podobno silniejsze zwlaszcza gdy maja oni
                                                    rodzine i dorobek duzego kawalka zycia uczciwej pracy do ochrony... taki samczy
                                                    instynkt wink)

                                                    Po trzecie milo mi smile
                                                  • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 20:17
                                                    Afganistan nie ma nic - i to jest jakby moj argument smile Nie dosc ze nie ma nic
                                                    to jeszcze byl wczesniej w strefie wplywow Rosji. I wlasnie dlatego nikt sie
                                                    specjalnie nie przejal tym, jaki porzadek tam wprowadzono, ani tym ze Talibowie
                                                    (powszechnie zreszta wiadomo przez kogo sponsorowani) bezpowrotnie niszcza
                                                    unikatowe dziela sztuki - podwaliny kultury euro-azjatyckiej i wlasne
                                                    spoleczenstwo.

                                                    Naprawde myslisz, ze to byly Afganki? Bo ja mysle, ze one nie bylyby godne do
                                                    staniecia ramie w ramie z Talibem plci meskiej do walki z niewiernymi. Jeszcze
                                                    by sie do raju dostaly i byloby zamieszanie z hurysami... nie nie nie
                                                    podejrzewajmy Allaha o sponsorowanie niedozwolonych zwiazkow ;P
                                                  • from.gta Re: 15.09.06, 21:31
                                                    US stworzyl (uzbroil, wyszkolil, finansowal) Taliban, Bin Laden, al Queeda i
                                                    innych na potrzeby ochrony zachodniego swiata przed dyktatura komuny. Problem
                                                    polega ze tym chlopcom za bardzo spodobala sie zabawa z bronia i dolozyli do
                                                    tego ideologie wskrzeszenia Kalifatu i jak widac jak do tej pory ciagle probuja.
                                                    Niejako reasumujac; jezeli w zamachu terrorystycznym ginie ponad dwiescie osob a
                                                    motywacja do tej zbrodni jest odwet za utrate ziemi jakies siedemset lat temu,
                                                    to zawsze bede popieral akcje zbrojna przeciw takim barbarzyncom, ich opiekunom
                                                    czy innym pomocnikom i tym samym popieram misje naszych sil zbrojnych w
                                                    Afganistanie i jestem wdzieczny z Polska pomoc.

                                                    Uklony

                                                    PS - Bardzo podoba mi sie Twoja signiaturka - ciekawe i budujace.

                                                    ...jeszcze jedno; pisze szybko, w pracy a wiec literowki. Mam tez problemy z
                                                    ortografia (brak kontaktu pisanego z jezykiem przez kilkanascie lat robi swoje),
                                                    prosze wiec o wyrozumialosc; te bledy nie wynikaja z lekcewazenia kogokolwiek
                                                    lub czegokolwiek...
                                                  • syswia Re: 15.09.06, 22:33
                                                    Hmmm, no widzisz... ale nie potrzebne bylyby zadne akcje zbrojne ze strony
                                                    amerykanskiej, gdyby USA nie usilowalo grac Demiurga i wtykac bron w rece osob
                                                    nieodpowiednich. Sam przyznajesz, ze nie byloby Bin Ladena gdyby nie kochane
                                                    pieniazki przyslijcie Amerykanie.... Akurat to ze chlopcom spodoba sie zabawa z
                                                    bronia nie bylo trudno przewidziec. I bylo to jak najbardziej pomyslane jako
                                                    rozwiazanie tymczasowe - niezwykle korzystne dla takiego gracza jak USA. Nie
                                                    dosc ze pozbyli sie starocia militarnego (przypuszczam, choc moze sie myle),
                                                    napsuli krwi nieco Rosjanom, to jeszcze stworzyli wygodny pretekst do
                                                    interwencji przyszlosci tam albo gdzies w okolice... ostatecznie gdzie ten
                                                    Afganistan jest, nie tak daleko do Iraku i innych pol naftowych... w
                                                    swiadomosci przecietnego Amerykanina...
                                                    Na marginesie: Czytales Chlopca z latawcem? Swietna powiesc.

                                                    Co do mojej sygnaturki - to sie polecam na przyszlosc... gdybys mial jakies
                                                    wolne fundusze i zastanawial sie nad jakims charity. Fundacja dziala lokalnie i
                                                    bardzo uczciwie rozpatruje podania, energicznie poszukujac darczyncow. Dziala
                                                    to w ten sposob, ze fundusz jest bardzo konserwatywnie inwestowany, a odsetki
                                                    dwa razy w roku rozdawane na stypendia mlodym, zdolnym ale biednym maturzystom
                                                    i studentom z wiejskiego Mazowsza.
                                                  • ertes Re: 16.09.06, 02:17
                                                    Syswia,

                                                    Afganistan byl jedna z glownym przyczyn rozpadu Imperium ZSRR. Gdyby Rosjanie
                                                    opanowali Afganistan nadal zylibysmy w Komunie a co by sie stalo z Bliskim i
                                                    Dalekim Wschodem az trudno i strach przewidywac.
                                                    Problem w tym ze po dojciu do wladzy Clintona i demokratow zabraklo wizji i
                                                    pomyslu a Afganistan po prostu odlozono ad acta co bylo bledem za ktory placi
                                                    caly swiat. Niestety Europejczycy nie maja zadnej wizji i jedyne co potrafili to
                                                    doprowadzic do wojny w Europie ktorej nawet nie umieli ugasic.
                                                    Polityka ustepstw i trzymania sie za swoimi granicami nigdy nic nie dala.
                                                  • from.gta Re: 17.09.06, 22:57
                                                    "The Holy Father is very sorry that some passages of his speech may have sounded
                                                    offensive to the sensibilities of Muslim believers",Tarcisio Bertone, Vatican
                                                    secretary of state. news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5351988.stm

                                                    To zdanie jest potwierdzeniem slow Ertesa, ktore jest rowniez moim punktem
                                                    widzenia; Europa i ultraliberane kola w Ameryce Polnocnej demonstruja calkowity
                                                    brak wyobrazni i tym samym zla interpretacje problemu populizmu islamskiego.
                                                    Jezeli dodamy do tego brak silnego i inteligentnego lidera, pozostaje nam tylko
                                                    Busha i jego zwolennicy jako jedyna sila, rozumiejaca zagrozenie. Dla mnie, jako
                                                    z kogos plasujacego siebie w pozycji "centrum" jest to wybor miedzy zlem i
                                                    gorszym zlem - i tu wybieram kogos, kto broni mojeg stylu zycia, bo wiem, ze to
                                                    "zlo" (mysle o Bush'u) mozna zawsze naprawic (wybrac kogos innego) pozniej.

                                                    Wracajac do przeprosin Papieza, to konia z rzedem temu, kto pokaze mi za coz to
                                                    on przeprasza; news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5348456.stm Dla mnie jest to
                                                    kolejne zwyciestwo przesadnej ugodowosci o ktorej wspominam powyzej. Jestem
                                                    przekonany, ze za przeprosinami pojda ustepstwa dla tej mniejszosci wyznaniowej
                                                    np; jakies zlagodzenie praw imigracyjnych lub cos podobnego... Europa kopie
                                                    sobie wlasny grob a ja mam tylko nadzieje, ze Kanadzie przy boku US jakos uda
                                                    sie do niego nie wpasc.

                                                    Mark

                                                    PS. Czy cos zlego tu zrobilismy ze nas szpilka na forum przypieto? Czy to za kare?
                                                  • sylwek07 cos o tych szpilkach 17.09.06, 23:20
                                                    Mark tzn ze post jest godny uwagi i zeby nie zginal w innych postach to go sie
                                                    tak wyroznia .

                                                  • from.gta aha... 18.09.06, 01:36
                                                    ...bo juz sie przestraszylem, ze cos narozrabialismy wink
                                                  • syswia Re: 18.09.06, 20:33
                                                    Ja bym raczej powiedziala, ze Afganistan byl jednym z symptomow rozpadu ZSRR...

                                                    O jaka wojne Ci chodzi? O II wojne sw. ? Hmmm, mnie sie wydaje, ze Europa
                                                    prawie calkowicie wyzbyla sie imperialistycznych ciagotek po niekoniecznie
                                                    udanych eksperymentach z koloniami... za ktore to ciagotki zreszta do tej pory
                                                    placi.... i to slono... np taka Francja
                                                  • syswia Spadlismy z piedestalu... n/t 18.09.06, 20:33

                                                  • ertes Re: wojna 18.09.06, 21:02
                                                    > O jaka wojne Ci chodzi? O II wojne sw.

                                                    Wojna w Jugoslawii.
                                                  • syswia Re: wojna 18.09.06, 21:53
                                                    E tam. To nie Europejczycy ja sprowokowali.... ja to widze jako skutek rozpadu
                                                    ZSRR i dwubiegunowego swiata. Poki zyl Tito, to trzymal za morde. Tito zmarl,
                                                    pare lat sie samo krecilo, ludzie zajeli sie zarabianiem pieniedzy w Niemczech,
                                                    a potem sie okazalo, ze Europa Wschodnia sie wyzwala i walczy o niepodleglosc,
                                                    to i Chrwaci i Slowency i Bosniacy tez sobie powalczyli... A przy okazji
                                                    powylazily najgorsze instynkta i paru "generalow" sie przewiozlo na grzbiecie
                                                    rewolucji.
                                                  • ertes Re: wojna 18.09.06, 21:59
                                                    > E tam. To nie Europejczycy ja sprowokowali....

                                                    Rosja, Jugoslawia itp to sa kraje europejskie.
                                                  • syswia Re: wojna 18.09.06, 22:01
                                                    W Jugoslawii byla wojna domowa. To chyba jednak troche co innego niz
                                                    zapakowanie chlopakow w kontenery i wyslanie ich do Afganistanu, czy do
                                                    Iraku ...
                                                  • ertes Re: wojna 18.09.06, 22:18
                                                    > W Jugoslawii byla wojna domowa.

                                                    O to wlasnie mi dokladnie chodzi.
                                                    Europejczycy nie potrafili sobie z tym poradzic.
                                                  • syswia Re: wojna 18.09.06, 22:26
                                                    A to jest kwestia interpretacji.
                                                    Co zrobila reszta Europy na wiesc o wojnie domowej w Jugoslawii? Nikt nie
                                                    zrobil nic. Jedni powiedza, ze Europejczycy nie potrafili sobie z tym poradzic
                                                    i nie wkroczyli militarnie, inni powiedza, ze nauczeni negatywnymi
                                                    doswiadczeniami powstrzymali sie od interwencji zbrojnej na terenie obcego,
                                                    suwerennego kraju....
                                                  • ertes Re: wojna 18.09.06, 22:28
                                                    Okazalo sie ze jednak trzeba wkroczyc tak czy inaczej a chowanie glowy w piasek
                                                    nic nie dalo. I tak wlasnie wyglada europejska polityka.
                                                  • syswia Re: wojna 18.09.06, 22:44
                                                    E tam... okazalo sie po ilus tam latach, moze lepiej by bylo ich rozdzielic. A
                                                    kto to wiedzial w momencie wojny? W kilka miesiecy po tym jak Serbowie
                                                    usilowali sobie podporzadkowac Slowencow i wojska byly w ruchu bylismy w stalym
                                                    kontakcie z Bosniakami spod Sarajewa. Mowilismy znajomym, zeby pakowali manatki
                                                    i s... gdzie pieprz rosnie, ale nikt nam nie chcial wierzyc, ze u nich wojna
                                                    sie zaczyna... kilkoro z nich juz nie ma. W miejscowosci, z ktorej pochodza
                                                    Serbowie urzadzili oboz koncentracyjny dla Bosniakow.
                                                    Piszesz tak jakby wszystkie decyzje o interwencji byly decyzjami slusznymi. A z
                                                    Afganistanem i Irakiem to jeszcze przyszlosc pokaze... czy to bylo takie madre
                                                    posuniecie...
                                        • silling Re: Pomoc 15.09.06, 19:40
                                          @syswia
                                          > Klasyczne bismarkowe Dziel i Rzadz.

                                          to jest stara i praktyczna rzymska zasada,
                                          nie nalezy jej przypisywac kanclerzowi von Bismarck wink
                                          • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 19:47
                                            moze i stara, praktyczna i rzymska, ale to Bismarck jest slynny, bo to
                                            powiedzial, a Katarzyna, bo wzorowo wprowadzila w zycie ;P
                                            • silling Re: Pomoc 15.09.06, 21:13
                                              to pochodzi z laciny: "divide et impera"

                                              hm, wielu powiedzialo to i stosowalo z sukcesem przed nimi,
                                              Rzymianie w prowincjach, Brytyjczycy w Indiach etc

                                              nie sposob przypisywac tego Bismarck'owi,
                                              juz predzej Cezarowi, choc sama zasada
                                              i tak jest duzo starsza
                                              • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 22:18
                                                dziekuje za naprowadzenie mnie
                                                Vale!
    • sylwek07 Re: Pomoc 14.09.06, 22:22
      To moze oboje cos podpowiecie jak lokowac kase aby miec jej wiecej.Mnie to nie
      dotyczy bo sam mam pare funduszy ale moze kogos to zainteresuje.
      • from.gta Re: Pomoc 14.09.06, 22:28
        Z przyjemnoscia porozmawiam - zaloz odpowiedni watek.
      • syswia Re: Pomoc 14.09.06, 22:29
        Sylwku - tak to sie raczej nie da. To tak jakby lekarza prosic o diagnoze przez
        internet. Musisz wpierw wiedziec ile masz do zainwestowania, po co inwestujesz,
        jakie sa Twoje cele i jaka masz wiedze i temperament(he he he) inwestorski
        rzecz jasna;P
        • ertes Re: Pomoc 14.09.06, 23:10
          Zgadzam sie.
          Dywagacje na temat inwestycji na luznym forum nie maja wiekszego sensu dla
          budowania swojej przyszlosci finansowej co nie zmienia faktu ze dyskutowac mozna
          zawsze.
    • sylwek07 Re: Pomoc 14.09.06, 22:36
      syswia masz racje ze to zalezy od wielu rzeczy ale moze choc jakies podstawy
      dla laika ?smile

      from.gta a moze sam zalozysz taki watek ?dziekuje smile
      • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 17:17
        Nikt tu nie mowi o poradach investycyjnych, ale ogolna rozmowa o gospodarowaniu
        pieniedzmi w tym kraju bylaby ciekawa i mysle ze interesujaca dla wielu -
        zwlaszcza nowyoprzybylych.

        Tak tylko niesmialo wtracam swoje zdanie.
        • syswia Re: Pomoc 15.09.06, 17:50
          Ja jestem za - tylko od razu zastrzegam, ze wszystkie opinie jakie tu wyglosze
          sa moimi prywatnymi opiniami i nikomu niczego nie doradzam albo nie odradzam i
          cokolwiek tu powiem nie ma nic wspolnego z firma w ktorej pracuje... sorry,
          compliance
          • from.gta Re: Pomoc 15.09.06, 18:20
            Wiesz... masz racje; i tak nie widze zainteresowania czy innego pozytywnego
            odzewu (oprocz Sylwka) a wiec why bother? smile)
            • za_morzem Re: Pomoc 15.09.06, 21:34
              dobrze sprawe podsumowala wyborcza.
              za wizyte u busha 1000 zolnierzy.
    • sylwek07 from.gta 17.09.06, 23:24
      tak mysle nad tytulem postu na temat inwestycji ,finansow i jakos nie moge
      wymyslec,moze pomozesz?dziekuje
      • from.gta Re: from.gta 18.09.06, 01:42
        Kiedys pisalem pod tematem Money - tytul prosty, konkretny, od razu okreslajacy
        zawartosc i jezykowo poprawny... w koncu traktujacy o dolarach a nie zlotowkach
        czy Euro wink) To tylko sugestia.

        Mark

        PS - Hmmm... uswiadomiles mi jak niekomunikatywny jest moj nick. No coz;
        zalozylem go bardzo spontanicznie to i mam com chcial wink Musze pomyslec nad
        czyms lepszym.
    • from.gta Re: Pomoc 18.09.06, 17:36
      Jakby ktos mial watpliwosci dlaczego tam (Iraq i Afganistan) sa;
      "Złamiemy krzyż i wylejemy wino (...). Bóg pomoże muzułmanom podbić Rzym. (...)
      Bóg daje nam siłę, byśmy poderżnęli im gardła i aby ich pieniądze i potomkowie
      stali się łupem mudżahedinów" i "Dopóki nie powrócicie do prawdziwej wiary,
      będziecie mieli do czynienia tylko z naszymi mieczami"
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3625780.html
      • za_morzem Re: Pomoc 18.09.06, 20:28
        pewnie czesc z tych kolesi uczyla sie w w fundamentalistycznych szkolach w
        pakistanie, masowo tworzonych i sponsorowanych przez wiadomo kogo (cia) w
        czasach wojny rosyjsko-afganskiej.
        wtedy byli ok.
        • from.gta Re: Pomoc 18.09.06, 20:56
          Masz absolutna racje; wtedy byli OK. Wspomnialem rowiniez i o tym;


          Autor: from.gta
          Data: 15.09.06, 21:31

          US stworzyl (uzbroil, wyszkolil, finansowal) Taliban, Bin Laden, al Queeda i
          innych na potrzeby ochrony zachodniego swiata przed dyktatura komuny.


          Uznaje rowniez ich wklad w walce z komuna! Teraz jednak jest to ktos, kto mi
          grozi poderznieciem gardla jak nie przejme tego kogos wiary. Spodziewam sie, ze
          demokratycznie - rowniez przezemnie - wybrany Rzad, ma plan ochrony naszych
          wartosci (i gardla!) od takich oszolomow i bedzie go skutecznie realizowal.
Pełna wersja