Dodaj do ulubionych

obywatelstwo

25.05.06, 16:39
jak uzyskać obywatelstwo ?? ile lat trzeba być i na jakich zasadach
Obserwuj wątek
    • vico1 Re: obywatelstwo 25.05.06, 17:36
      www.diplomatie.be/nl/services/nationalitydetail.asp?TEXTID=454
      Wystarcza trzy lata stalego pobytu. Pobyt sie dostaje, jezeli ma sie prace.
      W ww linku jest info dla innych przypadkow.
      Polskie obywatelstwo mozna zachowac.

      Istnieje szybszy sposob, bardzo ostatnio popularny - strajk glodowy w ktoryms z
      kosciolow. Przy okazji mozna zdobyc popularnosc w tutejszych mediach.
            • vico1 Re: obywatelstwo 27.05.06, 16:32
              Zachowanie pozorow. Tylko czekaja na frajerow, ktorzy polasza sie na belgijskie
              obywatelstwo. Pierwsze co zrobia po fakcie, to przysla kwity podatkowe.
              Kiedys rzeczywiscie bylo czekanie 4 lata, bylo trudniej i drozej.
              Jezeli obywatelstwo dostaje Abu Jahjah to swiadczy tylko o skrajnej desperacji.
      • repairman Re: obywatelstwo 26.05.06, 11:46
        Przeciez podal ci linka, wszystko jest tam opisane , jesli nie znasz NL to
        sobie przelacz na inny jezyk FR, EN i po klopocie, a nie wkolko te same
        pytania jeszcze z wykrzyknikami.

        Najprosciej idziesz na komune gdzie miekszkasz i ci powiedza co i jak o ile
        bedzie kompetentna osoba a z tym czasami roznie bywa.

        Wiec polecam zaglebic sie w lekture pod wskazanym adresem :D
          • do.ki Re: obywatelstwo 26.05.06, 13:57
            > Belgia to jeden z krajow, w ktorym najlatwiej uzyskac obywatelstwo.

            Nie mam porownania, ale skoro tak, to nie da sie uzyskac obywatelstwa zadnego
            innego kraju. Swoja wlasna procedure wspominam niezbyt przyjemnie. No, ale to
            bylo z czasow sprzed snel-Belg-wet.
              • do.ki Re: obywatelstwo 27.05.06, 20:51
                vico1 napisał:

                > Ciekawe co bedzie po podziale Belgii, a na to sie zanosi.

                Vico, zaloze sie z Toba, ze do podzialu Belgii nie dojdzie za mojego zycia. Chcesz?
                Uzasadnienie: 1. a komu by sie chcialo? Konkretnie, to komu by sie chcialo:
                - dzielic
                - wziac do siebie Walonie (bo bez sponsora to Walonia przepadnie z kretesem)

                Pozostaje kwestia czy podzial Belgii jest pozadany z punktu widzenia samych
                Belgow po obu stronach taalgrens i gdzie pociagnac linie demarkacyjna. Ale to
                juz jest dluzsza rozmowa.
                • vico1 Re: obywatelstwo 31.05.06, 19:13
                  System jest tak wymyslony, by nic sie nie zmienilo. Zeby bylo smieszniej mowi
                  sie wciaz o reformie panstwa.
                  Powiedzmy, ze VB osiaga >50% - w wyborach flamandzkich.
                  W sondazach maja juz okolo 30%, elektorat z jakiegos glupiegi powodu moze sie
                  nagle odwrocic od partii tradycyjnych. Atak terrorystyczny lub cos podobnego.
                  No i klops.
                  Panstewek normalnie nie majacych szans na samodzielnosc jest w Europie wiecej -
                  ostatnio Montenegro. Walonia przeszlaby pod protektorat UE i zmuszona bylaby do
                  reform.

                  "gdzie pociagnac linie demarkacyjna"

                  Granica jezykowa ma wieksze znaczenie dla Flandrii niz dla Walonii - to fakt.
                • vico1 Radze ci sie nie zakladac 01.06.06, 22:45
                  O rany, cos sie zaczyna dziac...
                  www.demorgen.be/telex/?news=B324102
                  Prywatnie, wolalbym federacje z jednym rzadem - nie lubie zbyt radykalnych
                  zmian, ukladania klockow od poczatku. Jestem na to za stary.
                  Niezdrowa sytuacja w Walonii powoduje jednak niezdrowa sytuacje we Flandrii i w
                  calej Belgii. Nie mozna byc na to slepym. Tego sie nie da ciagnac w nieskonczonosc.
                  To bylaby dobra propaganda dla Guy V. - Belgia sie laczy, przyklad dla EU.
                  Dzisiaj sie tylko skompromitowal w PE, wlasnie na tle sytuacji w Belgii.

                    • vico1 Re: Radze ci sie nie zakladac 02.06.06, 23:19
                      Moze niezdrowo sie podniecam, ale kiedys ten temat byl tabu, a dzisiaj poruszaja
                      go powazni ludzie (warande-manifest) nie tylko niepoprawne partie.
                      Zgodze sie z toba, ze to potrwa. W normalnej sytuacji Belgia jest decyzyjnie
                      zbyt skomplikowana by mozliwe byly radykalne decyzje. To ma swoje dobre i zle
                      strony. Zakladamy jednak spokoj spoleczny, stabilny finansowo system. Kto moze
                      to jednak zagwarantowac?
      • vico1 Re: obywatelstwo 27.05.06, 16:37
        Latwo stracic? Nie w przypadku obywatelstwa belgijskiego. Jak cie dorwa, to juz
        nie puszcza;)
        Nawet w przypadku uzyskania obywatelstwa w drodze oszustwa, nie ma takiej sily
        by je cofnac.
        Obywatelstwo mozna teoretycznie stracic, jezeli po belgijskim poprosisz o inne.
        W praktyce nie slyszalem o takim przypadku.
        • boe_ Re: obywatelstwo 31.05.06, 15:48
          w ramach ciekawostek : moja kolezanka starala sie o obywatelstwo i go nie
          dostala mimo ze w miedzyczasie zrobila tu doktorat i wyszla za maz za belga
          powod: studia doktoranckie nie liczyly sie jej do pobytu! kazdy rok studiow
          liczy sie osobno, bo co roku trzeba sie meldowac z papierem z uniwerku ze ma
          sie przedluzony kontrakt na kolejny rok, w ten sposob przedluza sie tez prawo
          pobytu...w efekcie oficjalnie jej pobyt wyniosl 4x 1 rok, a nie 4 lata
          ot, witamy w belgii!

          co wiecej, przepis nie zmienil sie po wejsciu polski do unii i dotyczy tez
          starych krajow unii..studenci zawsze dostaja ta skladana ksiazeczke i dopiero
          po skonczeniu/rzuceniu studiow mozna ja wymienic na niebieska karte i zaczac
          liczyc lata..de facto chodzi wiec chyba o to, zeby tu mieszkac i PRACOWAC,
          inaczej kazdy student moglby sie starac o obywatelstwo
              • vico1 Re: obywatelstwo 01.06.06, 00:17
                Wiesz, legalna praca - wbrew oficjalnej retoryce - nie odgrywa istotnej roli.
                Po 45latach pracy w najgorzej oplacanych zawodach dostaje sie prawie te sama
                emeryture jak po spedzeniu calego zycia na dopie. Miedzy innymi dlatego szara
                strefa jest tutaj doskonale rozwinieta. To, ze sie oficjalnie nie pracuje, nie
                swiadczy, ze cierpi sie biede. Korzysta sie przy tym z wszelkich udogodnien SZ.

                W Belgii nie uzaleznia sie przyznania obywatelstwa od wykazania sie oficjalna
                praca. Probuje sie ten warunek przepchnac we Francji, w Holandii, nie mowiac o
                USA, ale Belgia bedzie ostatnia, jezeli w ogole.

          • do.ki Re: obywatelstwo 01.06.06, 08:40
            boe_ napisała:

            > w ramach ciekawostek : moja kolezanka starala sie o obywatelstwo i go nie
            > dostala mimo ze w miedzyczasie zrobila tu doktorat i wyszla za maz za belga
            > powod: studia doktoranckie nie liczyly sie jej do pobytu! kazdy rok studiow
            > liczy sie osobno, bo co roku trzeba sie meldowac z papierem z uniwerku ze ma
            > sie przedluzony kontrakt na kolejny rok, w ten sposob przedluza sie tez prawo
            > pobytu...w efekcie oficjalnie jej pobyt wyniosl 4x 1 rok, a nie 4 lata
            > ot, witamy w belgii!

            Twoja kolezanka miala pecha, bo interpretacje przepisow w tej mierze roznia sie
            w zaleznosci od urzednika. Twoja kolezanka popelnila tez blad, nie dajac od
            samego poczatku sprawy adwokatowi do prowadzenia. Oba powyzsze twierdzenia
            umieszczam na podstawie wlasnych doswiadczen.

            > co wiecej, przepis nie zmienil sie po wejsciu polski do unii i dotyczy tez
            > starych krajow unii..studenci zawsze dostaja ta skladana ksiazeczke i dopiero
            > po skonczeniu/rzuceniu studiow mozna ja wymienic na niebieska karte i zaczac
            > liczyc lata..de facto chodzi wiec chyba o to, zeby tu mieszkac i PRACOWAC,
            > inaczej kazdy student moglby sie starac o obywatelstwo

            Nie jest az tak zle.
            • boe_ Re: obywatelstwo 01.06.06, 09:24
              > Twoja kolezanka miala pecha, bo interpretacje przepisow w tej mierze roznia
              sie
              > w zaleznosci od urzednika

              z cala pewnoscia! (mnie kiedys jeden z urzednikow probowal wyslac do obozu dla
              uchodzcow !:)))
              co nie zmienia faktu, ze jest taki przepis


              > Nie jest az tak zle

              przy okazjii jakichs spraw zaszlam raz zapytac o wymiane mojej karty pobytu na
              nowa..powiedzieli mi, ze wymienia jak skoncze studia i ze to samo dotyczy
              wszystkich studentow niezaleznie skad sa..wzruszylam ramionami bo co mnie to
              obchodzi jakiego koloru jest moja karta, ale nie moglam sie w tym dopatrzec
              logiki..w swietle powyzszego faktycznie ma to jakis sens
              • do.ki Re: obywatelstwo 01.06.06, 09:32
                > co nie zmienia faktu, ze jest taki przepis

                Kwestionuje to, ze jest taki przepis. Nigdy mi go tez nie pokazano. Ja tez
                mialem biala karte i tez przedluzalem ja co roku, a ciaglosc pobytu mi uznano.

                > przy okazjii jakichs spraw zaszlam raz zapytac o wymiane mojej karty pobytu na
                > nowa..powiedzieli mi, ze wymienia jak skoncze studia i ze to samo dotyczy
                > wszystkich studentow niezaleznie skad sa..

                Mnie tez tak kiedys powiedziano.
                • boe_ Re: obywatelstwo 03.06.06, 10:07
                  > Kwestionuje to, ze jest taki przepis.

                  doki, logika podpowiada, ze jest przepis ktory mozna w ten sposob
                  zinterpretowac i ty miales szczescie, a ona nie...lub ze twoja sytuacja byla
                  inna np, ze oprocz lat studiow miales dodatkowo juz jakis staz pracy i bylo
                  wszystko jedno czy ci policza te lata czy nie...lub ze przepisy sie troche
                  zmienily w miedzyczasie, w koncu wszyscy mieli kiedys biale karty, a jednak
                  obywatesltwa byly przyznawane....moge tu siedziec i wymyslac, bo ostatecznie
                  wydaje sie byc malo prawdopodobne, ze urzednik w wydziale naturalizacji
                  wymyslil to od poczatku do konca wylacznie na uzytek jej sprawy bo mial taka
                  fantazje...jeszcze mniej prawdopodobne wydaje sie byc, ze jej sie to przysnilo
                  • do.ki Re: obywatelstwo 03.06.06, 14:12
                    > doki, logika podpowiada, ze jest przepis ktory mozna w ten sposob
                    > zinterpretowac

                    O wlasnie, i w ten sposob wracamy do mojej pierwotnej sugestii, ze takich spraw
                    nie zalatwia sie samodzielnie, tylko poprzez specjaliste od interpretowania
                    przepisow. Lepiej nie zdawac sie na szczescie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka