Dodaj do ulubionych

Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu....

IP: 172.16.3.* 28.03.02, 16:29
zbulwersowany wielce niesubordynacją :)))) kilku Forumowiczów postanowiłem
założyć nowy wątek na pogaduchy......
Prosze bardzo....zaczynajcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jank O niczym... IP: *.pl 28.03.02, 16:56
      Obawiam się tylko, że wątki "o wszystkim i o niczym" mają na tym forum
      kiepskie wzięcie. Ludność forumowa preferuje niesubordynację i spontaniczne
      dygresje. I to lubię :o)
      • Gość: hrabia Re: O niczym... IP: 172.16.1.* 28.03.02, 17:05
        Gość portalu: Jank napisał(a):

        > Obawiam się tylko, że wątki "o wszystkim i o niczym" mają na tym forum
        > kiepskie wzięcie. Ludność forumowa preferuje niesubordynację i spontaniczne
        > dygresje. I to lubię :o)

        ja tez się tego obawiam - ale zawsze warto spróbować

    • Gość: Aelirenn Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.infonet.pulawy.pl 01.04.02, 20:41
      Widzisz bo to jest tak.
      O niczym to ja sobie na IRCu gadam, jesli juz mam czas i okazje.

      Na forum wolalabym konkretnie :) Tylko to akurat forum gazetowe ma
      lekko "nieprzyjazna" formule.
      I moze dlatego rzadko tu zagladam.
      Tak tylko z sentymentu :)
      • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 02.04.02, 08:19
        Gość portalu: Aelirenn napisał(a):

        > Widzisz bo to jest tak.
        > O niczym to ja sobie na IRCu gadam, jesli juz mam czas i okazje.
        >
        > Na forum wolalabym konkretnie :) Tylko to akurat forum gazetowe ma
        > lekko "nieprzyjazna" formule.
        > I moze dlatego rzadko tu zagladam.
        > Tak tylko z sentymentu :)

        Witam po świętach.
        "lekko nieprzyjazną formułę" - znaczy co? Czekam niecierpliwie na odpowiedź!
      • Gość: hrabia Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: 172.16.3.* 05.04.02, 16:37
        Gość portalu: Aelirenn napisał(a):

        > Widzisz bo to jest tak.
        > O niczym to ja sobie na IRCu gadam, jesli juz mam czas i okazje.
        >
        > Na forum wolalabym konkretnie :)
        no to możemy konkretnie sobie pogadać o niczym :)

        Tylko to akurat forum gazetowe ma
        > lekko "nieprzyjazna" formule.
        ???????????????????????????????????????????????????? to znaczy?????

        > I moze dlatego rzadko tu zagladam.
        A szkoda, szkoda.....

        > Tak tylko z sentymentu :)
        ależ dzięki.....
    • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 05.04.02, 16:40
      Ciekawe co tam u manusa?
      • manus Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... 06.04.02, 05:59
        Gość portalu: jazzak napisał(a):

        > Ciekawe co tam u manusa?

        Witam ponownie. Odnalazlem sie w Ohio. Narazie bede pisal tylko sporadycznie
        poniewaz korzystam goscinnie z komputera, ale za jakis czas wszystko wroci do
        normy. Ciesze sie ze stara ekipa wciaz dziala i widze tez nowe osoby. Pozdrawiam
        wszystkich. Troche potrwa zanim przeczytam wszystkie zalegle listy.

    • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 09.04.02, 10:50
      Dbając o poziom adrenaliny hrabiego zainstalowałem się na tu.
      Jank, co widzisz za oknem, bo ja lekko zielone pąki na tle szarych budynków i
      słyszę jadące auta. Wiosna pełną parą ;o)
      • Gość: Jank Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pl 09.04.02, 11:06
        W "wypasionych" biurowcach nie słychać z zewnątrz niczego, wewnątrz głównie
        szum klimatyzacji :o/
        Z widzeniem też różnie - głównie verticale, bo wysoko :oP
        Za to wieczorem, doma, jest lepiej. Bezpośrednia okolica wiosennie
        wysprzątana, sroki poprawiają gniazda. Mnożyć się, Panie, będą.
        • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 09.04.02, 11:20
          Gość portalu: Jank napisał(a):

          > W "wypasionych" biurowcach nie słychać z zewnątrz niczego, wewnątrz głównie
          > szum klimatyzacji :o/
          > Z widzeniem też różnie - głównie verticale, bo wysoko :oP
          > Za to wieczorem, doma, jest lepiej. Bezpośrednia okolica wiosennie
          > wysprzątana, sroki poprawiają gniazda. Mnożyć się, Panie, będą.

          Szklane domy, ehhh.
          Tak do domu to wracam z utęsknieniem by mnożyć się ;)))))))

          Ciekawe jakie widoki mają hrabia, manus(?), szonik i inni i czy po
          pracy 'pączkują' ;))))))

          • Gość: hrabia Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: 172.16.3.* 09.04.02, 18:50
            Gość portalu: jazzak napisał(a):

            >
            > Ciekawe jakie widoki mają hrabia,
            hrabia ma bardzo piekny widok z okna w pracy - na łąki i drzewa daleko po
            horyzont....a po lewej stronie park ze stawem, a w dole jeszcze ule i rabatki....
            a jak hrabia codziennie idzie do pracy około 8:00 i wychodzi około 14:30 to idzie
            aleją, a potem łąkami.....tak.... hrabia pracuje w miejscu które jest bardzo
            bajkowo położone.....:))

            • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 08:27
              chciałem tylko napisać że "tematy":purpurowa miłosc i biskdupa są chyba na
              wszystkich regionalnych forach ( odkrycie ), a ja nie chciałem ich podciągać
              wracając do głównego tematu w domu widok mam na Kamienicę Celejowską,trochę
              Wisłę,SARP
              w pracy na podwórzec brrry
              • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 10.04.02, 08:50
                Gość portalu: szonik napisał(a):

                > chciałem tylko napisać że "tematy":purpurowa miłosc i biskdupa są chyba na
                > wszystkich regionalnych forach ( odkrycie ), a ja nie chciałem ich podciągać
                Tak olać popaprańca co to pisze.
                > wracając do głównego tematu w domu widok mam na Kamienicę Celejowską,trochę
                > Wisłę,SARP - ehhhhh.
                > w pracy na podwórzec brrry - to jeszcze 'lepiej' niż Jank.
                Privat: Co tak cicho siedzisz, pobór do woja jest?

                • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 09:47
                  Wróciłem z "dalekiej podróży" i nie będę już cicho siedział, dyskretnie
                  pozdrawiam
                  • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 10:38
                    Gość portalu: szonik napisał(a):

                    > Wróciłem z "dalekiej podróży" i nie będę już cicho siedział, dyskretnie
                    > pozdrawiam

                    Witam, myślałem że zupełnie wypadłeś.
                    • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 11:13
                      Zupełnie nie wypadłem, chyba nie powinienem.
                      • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 11:43
                        Gość portalu: szonik napisał(a):

                        > Zupełnie nie wypadłem, chyba nie powinienem.

                        no ja myślę.
                        • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 12:18
                          Ja ostatnio mało myślę, tak lepiej i normalnie się żyje
                          • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 13:06
                            Normalność powiadasz, ale jednak trzeba ciągnąć dalej 'jakosik' nie.
                            • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 13:26
                              Gość portalu: jazzak napisał(a):

                              > Normalność powiadasz, ale jednak trzeba ciągnąć dalej 'jakosik' nie.

                              Ciągnę coraz bardziej, prawdzi(e)wie ku
                              • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 14:24
                                A jak się zmęczysz i odpoczniesz to co, jak będzie wesoło czy smętnie no jak?
                                • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 14:38
                                  Gość portalu: jazzak napisał(a):

                                  > A jak się zmęczysz i odpoczniesz to co, jak będzie wesoło czy smętnie no jak?

                                  gorzej być nie może, może być lepiej, przyszłość to czas
                                  • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 14:52
                                    Gość portalu: szonik napisał(a):

                                    > gorzej być nie może, może być lepiej, przyszłość to czas

                                    zagrywasz pokerowo.

                                    • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 14:54
                                      mozna zyskać, stracić nie można
                                      • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 15:01
                                        Gość portalu: szonik napisał(a):

                                        > mozna zyskać, stracić nie można
                                        zawsze można, wielokrotnie czasami beznadziejnie, prozaicznie, złośliwie

                                        • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:09
                                          Gość portalu: jazzak napisał(a):

                                          > Gość portalu: szonik napisał(a):
                                          >
                                          > > mozna zyskać, stracić nie można
                                          > zawsze można, wielokrotnie czasami beznadziejnie, prozaicznie, złośliwie
                                          > złośliwie to nie ja, może beznadziejnie

                                          • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 15:13
                                            Ale zawsze z jajami!
                                            • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:16
                                              Gość portalu: jazzak napisał(a):

                                              > Ale zawsze z jajami!

                                              dokładnie, ale Ty nie robisz sobie jaj ze mnie?
                                              • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 15:22
                                                Gość portalu: szonik napisał(a):

                                                > dokładnie, ale Ty nie robisz sobie jaj ze mnie?
                                                Zdecydowanie nie, mam jaja.

                                                • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:24
                                                  Gość portalu: jazzak napisał(a):

                                                  > Gość portalu: szonik napisał(a):
                                                  >
                                                  > > dokładnie, ale Ty nie robisz sobie jaj ze mnie?
                                                  > Zdecydowanie nie, mam jaja.
                                                  >
                                                  a ja nie wiem czy mam, nic nie wiem
                                                  • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 07.05.02, 15:33
                                                    No to idziemy do domu spać!
                                                  • Gość: szonik Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 07:11
                                                    Gość portalu: jazzak napisał(a):

                                                    > No to idziemy do domu spać!

                                                    Wyspany, świeży gotowy do działania, ach życie może być piękne
              • Gość: Jank Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pl 10.04.02, 17:04
                Gość portalu: szonik napisał(a):

                > chciałem tylko napisać że "tematy":purpurowa miłosc i biskdupa są chyba na
                > wszystkich regionalnych forach ( odkrycie ), a ja nie chciałem ich podciągać

                Dokładnie tak. Na taki bełkot nie należy po prostu odpowiadać, bo to tylko
                zachęca idiotę do dalszych defekacji.


            • Gość: jazzak Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.mst.gov.pl 10.04.02, 08:45
              Gość portalu: hrabia napisał(a):



              > hrabia ma bardzo piekny widok z okna w pracy - na łąki i drzewa daleko po
              > horyzont....a po lewej stronie park ze stawem, a w dole jeszcze ule i rabatki..
              > ..
              > a jak hrabia codziennie idzie do pracy około 8:00 i wychodzi około 14:30 to idz
              > ie
              > aleją, a potem łąkami.....tak.... hrabia pracuje w miejscu które jest bardzo
              > bajkowo położone.....:))

              Zaprawde, widoki przepiękne i jeszcze te godziny pracy - zaiste hrabia ma git
              widoki...ale co po pracy.

              • manus Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... 04.05.02, 22:15
                Ja mialem w stanie Washington widok na wulkan Mt.Rainier. Byl tak duzy nie nie
                sposob bylo go nie zauwazyc. Poza tym wysoki budynki i nic ciekawego jak to w
                duzym miescie. Teraz mieszkam poza miaste i jest o wiele lepiej. Z okna mam
                widok na kawalek lasu i male jezioro.
                • Gość: Jank Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... IP: *.pl 06.05.02, 12:17
                  I kukurydzy pewnie w okolicy więcej ;o)
                  • manus Re: Pogaduchy do poduchy albo pitu, pitu.... 06.05.02, 17:24
                    Rzeczywiscie kukurydzy wiecej, ale za to klimat i roslinnosc takie same jak w
                    Polsce wiec tesknota mniejsza.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: szonik co za dzień IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 13:54
                      próóba, nie dość że siedzę dzisiaj sam i muszę pracować na dwa kompurtery ( nie
                      jednocześnie), deszcz rozmkiękczył? stałe łącze, z tymi z UZP trudno się
                      połączyć i dogadać- (Bułgarzy?), to jeszcze forum nie odpowiada.
                      • agat1 Re: co za dzień 07.06.02, 14:42
                        Gość portalu: szonik napisał(a):

                        > próóba, nie dość że siedzę dzisiaj sam i muszę pracować na dwa kompurtery ( nie
                        >
                        > jednocześnie), deszcz rozmkiękczył? stałe łącze, z tymi z UZP trudno się
                        > połączyć i dogadać- (Bułgarzy?), to jeszcze forum nie odpowiada.

                        To u ciebie pada ?
                        • Gość: szonik Re: co za dzień IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 14:48
                          teraz siąpi, nieprzyjemnie na dworku, ale chociaż powietrze milsze dla mnie
                          • agat1 Re: co za dzień 07.06.02, 14:50
                            Aha, to do nas też pewnie dotrze. Wolałabym na weekend lepszą pogodę, ale niech
                            tam. U nas mocno wieje już od wczoraj
                            Pzdr
                            • Gość: szonik Re: co za dzień cd. IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 13:12
                              znowu pada, ciemno na dworze, mało światła
                              • Gość: Jank Re: co za dzień cd. IP: *.pl 11.06.02, 13:28
                                Ale Ty przynajmniej 'dałeś głos'
                                • Gość: szonik Re: co za dzień cd. IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 13:40
                                  ale nie gryzę
                                  • Gość: Jank Re: co za dzień cd. IP: *.pl 11.06.02, 13:48
                                    To bym się dopiero zdziwił... :o)
                                    • Gość: szonik Re: co za dzień cd. IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 13:59
                                      na dodatek strasznie duszno, nie ma czym oddychać, napisałeś Ty przynajmniej ,a
                                      nie przynjamniej Ty- miła róznica pozdrowienka
                                      • Gość: Jank Re: co za dzień cd. IP: *.pl 11.06.02, 14:04
                                        Hmmmm... drobne - a cieszy ;o)
                                        Chyba dziś się nie doczekamy nawałnicy postów na forum :o(
                                        Już raczej nawałnicy za oknem
                                        Pozdrawiam także.
                                        • Gość: szonik Re: co za dzień cd. IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 14:18
                                          po prostu reprezentuję świat prostych wartości
                                          • Gość: Jank Re: co za dzień cd. IP: *.pl 11.06.02, 14:19
                                            :o)))))
                                            Tak trzymać !
                                            • Gość: agat1 nie chciałabym straszyć IP: 195.116.92.* 11.06.02, 14:44
                                              ..ale ma padać przez szesc tygodni, co najstarsi górale wnioskują z ludowego
                                              przysłowia..
                                              Ładna pogoda powróci zatem dopiero po 20 lipca.
                                              Pozdrawiam
                                              AgaT
                                              • Gość: szonik Re: nie chciałabym straszyć IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 14:54
                                                ale potopu nie będzie?
                                              • Gość: Jank Re: nie chciałabym straszyć IP: *.pl 11.06.02, 15:22
                                                Gość portalu: agat1 napisał(a):

                                                > ..ale ma padać przez szesc tygodni, co najstarsi górale wnioskują z ludowego
                                                > przysłowia..
                                                > Ładna pogoda powróci zatem dopiero po 20 lipca.
                                                > Pozdrawiam
                                                > AgaT

                                                Nie zartuj !
                                                Do tego czasu kawał Polski rozmięknie i odpłynie do Bałtyku
                                                • Gość: szonik Re: nie chciałabym straszyć IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 07:01
                                                  noja uwaga zważywszy na sytuację na Śląsku, i złą historię ostatnich powodzi
                                                  była nie na miejscu
                                                  • Gość: agat1 żartowałam IP: 195.116.92.* 12.06.02, 08:17
                                                    Jak widać po dzisiejszej pogodzie, powodzi jednak nie będzie
                                                  • Gość: szonik Re: żartowałam IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 09:07
                                                    zawsze w końcu słońce zaświeci ( u mnie już świeci)
                    • Gość: szonik dzień chemika (Puław) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 12:07
                      odbywają sie dni Puław niestety zauważyłem to dopiero wieczorem pokazem
                      sztucznych ogni, minęło to , szkoda
                • Gość: jazzak Dziś są imieniny Wiesława..... IP: *.mst.gov.pl 07.06.02, 11:26
                  Wiesław, Wiesław, Wiesław !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)))
    • Gość: jazzak Mistrzostwa Świata w PN..... IP: *.mst.gov.pl 24.05.02, 17:06
      damy radę wyjść z gr.?
      • Gość: hrabia Re: Mistrzostwa Świata w PN..... IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 24.05.02, 17:27
        Gość portalu: jazzak napisał(a):

        > damy radę wyjść z gr.?

        co ty jazzak, ty masz nadzieję?
        • Gość: Jank Re: Mistrzostwa Świata w PN..... IP: *.pl 24.05.02, 17:38
          Gość portalu: hrabia napisał(a):

          >
          > co ty jazzak, ty masz nadzieję?

          Przecież to histeria w narodzie jak ta z Małyszem.
          Co więcej pozostaje narodowi jak mieć nadzieje ?
          • Gość: jazzak Re: Mistrzostwa Świata w PN..... IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 23:04
            Pesymiści POLAK POTRAFI ;-))))

    • Gość: jazzak No to zagajenie.... IP: *.mst.gov.pl 05.07.02, 12:11
      ...tak politycznie. Jak Wam się widzi (pewnikiem) nowy/stary min.
      Finansów. "G.Eco.Kłopotko"
      • Gość: agat1 Re: No to zagajenie.... IP: 195.116.92.* 05.07.02, 12:27
        Minister to on może i jest, ale coś go (....) nie lubię
        • Gość: jazzak Re: No to zagajenie.... IP: *.mst.gov.pl 05.07.02, 12:42
          Gość portalu: agat1 napisał(a):

          > Minister to on może i jest, ale coś go (....) nie lubię...
          ...hmmmm dlaczego to profesor......mądry człowiek..... i mu dom
          zaorali,biedaczysko.
          • dr_sowa Re: No to zagajenie.... 05.07.02, 12:49
            Gość portalu: jazzak napisał(a):

            > Gość portalu: agat1 napisał(a):
            >
            > > Minister to on może i jest, ale coś go (....) nie lubię...
            > ...hmmmm dlaczego to profesor......mądry człowiek..... i mu dom
            > zaorali,biedaczysko.

            Może wprowadzi podatek od kołatania, kocenia, pierdzenia, szmatek i rogatek?
            • Gość: Jank Re: No to zagajenie.... IP: *.pl 05.07.02, 13:05
              dr_sowa napisał(a):

              > Gość portalu: jazzak napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: agat1 napisał(a):
              > >
              > > > Minister to on może i jest, ale coś go (....) nie lubię...
              > > ...hmmmm dlaczego to profesor......mądry człowiek..... i mu dom
              > > zaorali,biedaczysko.
              >
              > Może wprowadzi podatek od kołatania, kocenia, pierdzenia, szmatek i rogatek?

              :o)))))))))))))
              Widzę, że humor w narodzie nie ginie. A przy tym ów nieszczęsny kandydat zdążył
              sobie wyrobić odpowiednią renomę ;o)
              To gdzie on teraz znajdzie drugiego Jacksona, żeby mu swoją megaksiążkę o
              hiperstrategii wręczyć ? Ale może nie będzie musiał, może jednak Kwach
              wyperswaduje LM-owi pomysł, żeby rząd postrzelił się w nogę przy pomocy Kołatka ?
              • Gość: szonik "zmiany" IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 07:42
                p. minister poraktowali jak zwykłą szm-ę,
                grzesiowie teraz na górze
                • Gość: szonik upał IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 11:08
                  jak żyjecie w taki upał, ja prawie nie żyję muszę organizować sobie pracę z
                  zsatosowaniem wynalazków ergonomii
                  • Gość: hrabia Re: upał IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 17.07.02, 14:37
                    Gość portalu: szonik napisał(a):

                    > jak żyjecie w taki upał, ja prawie nie żyję muszę organizować sobie pracę z
                    > zsatosowaniem wynalazków ergonomii
                    upał upałem ale co się dzieje z ludźmi, co się dzieję z Wami? pojechaliście na
                    urlop? dopadła Was nagła gorączka tropikalna? zostaliście porwani przez
                    kosmitów? Niechce się Wam już pisać o czymkolwiek????
                    • Gość: szonik forma-formuła IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 14:51
                      może sie wyczerpała taka formuła
                      albo wakacje
                      • Gość: hrabia Re: forma-formuła IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 17.07.02, 15:18
                        Gość portalu: szonik napisał(a):

                        > może sie wyczerpała taka formuła
                        > albo wakacje
                        iiiiii tam ludziom sie nie chce
                        albo wakacje
                        • Gość: szonik Re: forma-formuła IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 07:28
                          chcesz powiedzieć, że Forumowicze to lenie,
                          chyba jednak wakacje
                          • Gość: agat1 Re: forma-formuła IP: 195.116.92.* 22.07.02, 09:55
                            Gość portalu: szonik napisał(a):

                            > chcesz powiedzieć, że Forumowicze to lenie, no, ja sobie wypraszam, żeby
                            mnie nazywać leniem ? Urlop, panowie i panie, urlop, odpoczynek, od internetu
                            również, chodzenie boso po trawie i przetwory z ogórków

                            > chyba jednak wakacje
                            • Gość: szonik Re: forma-formuła IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 10:57
                              ale Ty już zdaje się wróciłaś,
                              ach Wy szczęśliwcy
                              • Gość: agat1 Re: forma-formuła IP: 195.116.92.* 22.07.02, 15:35
                                Ja niestety musiałam wrócić, a jeszcze bym chciała..
    • agat1 takie sobie pogaduchy 23.07.02, 08:12
      coś się rozleniwiliśmy wakacyjnie, mam nadzieję, że żaden forumowicz nie
      marznie teraz nad Bałtykiem. Swoją drogą nie wiadomo, co lepsze - 14 st. C w
      Kołobrzegu czy też piękna pogoda na Costa Brava, kiedy nie chcą wpuścić do
      hotelu, bo oszust nie zapłacił...
      • jazzak Re: takie sobie pogaduchy 23.07.02, 09:07
        agat1 napisała:

        > coś się rozleniwiliśmy wakacyjnie, mam nadzieję, że żaden forumowicz nie
        > marznie teraz nad Bałtykiem. Swoją drogą nie wiadomo, co lepsze - 14 st. C w
        > Kołobrzegu czy też piękna pogoda na Costa Brava, kiedy nie chcą wpuścić do
        > hotelu, bo oszust nie zapłacił...

        ...Witam, i po urlopie. Byłem nad Bałtykiem 2 tyg. Upał, upał, upał. Woda
        ok.18st. (sprawdziłem organoleptycznie). Ale niespodzianka dzień przed
        wyjazdem: jakowyś prąd morski przygnał zimną wodę. Miała może 8st. Taka woda
        potwornie "boli"!
        pozdrawiam
        • Gość: agat1 Re: takie sobie pogaduchy IP: 195.116.92.* 23.07.02, 12:39
          jazzak napisał:

          > agat1 napisała:
          >
          > > coś się rozleniwiliśmy wakacyjnie, mam nadzieję, że żaden forumowicz nie
          > > marznie teraz nad Bałtykiem. Swoją drogą nie wiadomo, co lepsze - 14 st. C
          > w
          > > Kołobrzegu czy też piękna pogoda na Costa Brava, kiedy nie chcą wpuścić do
          >
          > > hotelu, bo oszust nie zapłacił...
          >
          > ...Witam, i po urlopie. Byłem nad Bałtykiem 2 tyg. Upał, upał, upał. Woda
          > ok.18st. (sprawdziłem organoleptycznie). Ale niespodzianka dzień przed
          > wyjazdem: jakowyś prąd morski przygnał zimną wodę. Miała może 8st. Taka woda
          > potwornie "boli"!
          > pozdrawiam
          Witamy, witamy ; a propos zimnej wody to pływałam kiedyś w wodzie, która miała
          +5 st. C (w Jeziorze Bodeńskim, jak spłynęły śniegi z Alp) i nie dało się
          wytrzymać dłużej niż parę minut, ale jak przyjemnie było po wyjściu na brzeg..
          Pozdrawiam
          • jazzak Re: takie sobie pogaduchy 23.07.02, 13:35
            Gość portalu: agat1 napisał(a):


            > Witamy, witamy ; a propos zimnej wody to pływałam kiedyś w wodzie, która
            miała
            > +5 st. C (w Jeziorze Bodeńskim, jak spłynęły śniegi z Alp) i nie dało się
            > wytrzymać dłużej niż parę minut, ale jak przyjemnie było po wyjściu na brzeg..
            > Pozdrawiam

            Pływałaś? hmmmmm Podziwiam!
            • Gość: agat1 Re: takie sobie pogaduchy IP: 195.116.92.* 24.07.02, 07:22
              jazzak napisał:

              > Gość portalu: agat1 napisał(a):
              >
              >
              > > Witamy, witamy ; a propos zimnej wody to pływałam kiedyś w wodzie, która
              > miała
              > > +5 st. C (w Jeziorze Bodeńskim, jak spłynęły śniegi z Alp) i nie dało się
              > > wytrzymać dłużej niż parę minut, ale jak przyjemnie było po wyjściu na brz
              > eg..
              > > Pozdrawiam
              >
              > Pływałaś? hmmmmm Podziwiam!
              W wodzie dało się wykonac jedynie kilkanaście ruchów rąk i nóg, bo potem
              wszystkie mięśnie zastygały, ale i tak uważam to za wyczyn morsa...
    • Gość: jazzak No to zaczyna się tydzień w piekarni! IP: *.mst.gov.pl 29.07.02, 09:19
      Wymiękam w tym betonowym świecie. Afryka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka