Dodaj do ulubionych

szukam partnera

09.11.10, 09:47
Witam,
Jestem młodą kobietą lat 37.Mam stałą pracę i jestem
niezależna finansowo. Nie ułożyło mi się z ojcem mojego synka..
Szukam bratniej duszy - partnera, kogoś dla kogo mają znaczenie: przyjaźń, miłość,
wierność, rodzina, dzieci.
Szukam normalnego mężczyzny, nie wazne czy rozwodnik, czy wolny, czy ma dzieci czy nie:) jesli ma to zaakceptuje je:)
Stawiam jeden warunek - ow mężczyzna ma mieć wykszatcenie wyższe - warunek wynika z tego ze chce "nadawać na tych samych falach".


Mam dosyć samotności, może ktoś czuje podobnie, zapraszam do kontaktu poprzez
email.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pokemontazo Tytul nie czyni nikogo lepszym czlowiekiem... 17.11.10, 20:01
      Natomiast co do samej edukacji, opcje mamy 2:
      1) Studia dla papierka: tytul bynajmniej magiczny nie jest, z ch*** czlowieka nie zrobi.
      2) Studia na wymagajacych (tzw."elitarnych") kierunkach:
      teraz panuje tam straszny wyscig szczorow wiec niesadze,
      ze ktos bylby wstanie nabyc (nawet utrzymac) tam oglady.

      Sa pewne studia - po ktorych mozna by sie pokusic o okreslenie kogos mianem intelektualista,
      ale jakos nie wyobrazam sobie pary osob po takich studiach, cos w koncu trzeba do garnka wlozyc...
      • jogobella0 Re: Tytul nie czyni nikogo lepszym czlowiekiem... 20.11.10, 10:19
        Drogi pokemontazo , jesli nie potrafisz czytac ze zrozumieniem - Twoj problem. Napisalam wyraznie ze nie szukam sponsora bo jestem niezalezna finansowo i jak to napisales "mam co do garnka wlozyc"...natomiast twoj poziom pisania i wyslawiania sie - poziom co najmniej zawodowy...i sorry ale z taka osoba jak Ty sztuka konwersacji nie ma szans
        • negentropia niezależna, z tytułami 14.12.10, 22:42
          forum.gazeta.pl/forum/w,24087,119673440,119673440,Alimenty.html
        • deser_z_absurdu Re: Tytul nie czyni nikogo lepszym czlowiekiem... 15.12.10, 08:14
          Jogo...jestes niemiła. Pokemontazo slusznie zauwazyl, ze wyksztalcenie nie czyni czlowiek ana poziomie. Co do niezaleznosci finansowej - kobiety szukajace, badz uprawiajace spotkania ze sponsorami zarabiaja powyzej 20tys miesiecznie, wiec takze sa niezalezne finansowo ;]
          Poza tym, Jogo, w Twojej wypowiedzi tez znalezc mozna błędy, a to juz niezbyt dobrze swiadczy o poziomie uczelni wyzszej, ktora dała Ci papierek. Nie oceniaj, bo pokemon Ciebie nie ocenił. Badz miła, bo nikt nie bedzie chciał z Toba gadac ;p Luźna guma ludzie ;p
    • krk.76 Re: szukam partnera 25.05.11, 16:43
      Mogę zapytać, skąd jesteś?
      Swoją drogą zastanawiam się, czemu większość osób nie pisze, gdzie mieszkają. Co prawda mamy teraz całą Europę bez granic ale trudno o związek na odległość.
    • maxania-1980 Re: szukam partnera 28.05.11, 19:16
      Może to banalne, ale polecam www.e-randki.com Nie będzie to łatwiejszy sposób na znalezienie kogos odpowiedniego?
      MaxAnia-1980
      • krk.76 Re: szukam partnera 29.05.11, 10:49
        Tobie się to udało??
        • krk.76 Re: szukam partnera 29.05.11, 11:42
          Z małopolskiego żadna kobieta się nie zarejestrowała
          Szanse mam zerowe :(
          • krk.76 Re: szukam partnera 30.05.11, 10:38
            już prędzej www.dopasowani.pl
            ale powoli zaczynam wątpić w sens szukania w internecie
            • anirat Re: szukam partnera 31.05.11, 22:29
              Nie ma dobrych portali, powiedziłabym, ze wiekszosc słaba. Ostatnio myslę jednak, że osoby szukające sa zmęczone szukaniem i dlatego taki ogólny marazm.
              Ja juz zwątpiłam :)
              • krk.76 Re: szukam partnera 01.06.11, 11:39
                dopasowani.pl też są do bani np. piszą, że są za free tylko nie można wysłać wiadomości.
                • e-olka1234 Re: szukam partnera 10.08.11, 17:57
                  Czytajcie pomiędzy zdaniami. Poniżej wklejam dla porównania obecny post jogo..
                  <<<Witam,
                  Jestem młodą kobietą lat 37.Mam stałą pracę i jestem
                  niezależna finansowo. Nie ułożyło mi się z ojcem mojego synka..
                  Szukam bratniej duszy - partnera, kogoś dla kogo mają znaczenie: przyjaźń, miłość,
                  wierność, rodzina, dzieci.
                  Szukam normalnego mężczyzny, nie wazne czy rozwodnik, czy wolny, czy ma dzieci czy nie:) jesli ma to zaakceptuje je:)
                  Stawiam jeden warunek - ow mężczyzna ma mieć wykszatcenie wyższe - warunek wynika z tego ze chce "nadawać na tych samych falach".>>>
                  oraz post z 9.12.2011
                  <<<<Witam. Moj byly (partner nie maz) zarabia cos okolo 12 - 13 tys na reke plus roczne premie - wysokosc hmm roznie od 10 - 20 tys. (tzw. nagroda roczna), na dziecko z poprzedniego zwiazku placi 1000 (przynajmniej mi tak powieidzal), ja zarabiam okolo 1100 zl z czego polowe zabiera mi moj zaklad pracy na spalte pozyczki jaka zaciagnelam), wydatki na dom - dzisiaj podliczylam to okolo 2600 zima i troche mniej latem (ogrzewanie gazowe, wielki dom stad ta wygorowana cena no i kredyt wspolny na dom). Na jak wysokie swiadczenia moge liczyc??? Na chwile obecnie wspanialomyslnie przlewa mi na konto 1 tys zlsmile mowiac ze tyle kosztuje dziecko. Dobrze ze mialam odlozone troche grosza to na razie jakos place rachunki na biezaco, natomiast co bedzie dalej??????
                  Pozdrawiam Ewa >>>>
                  I teraz moje uwagi (w nawiązaniu do postu maxani chyba o ile dobrze zapamiętałem nick) Polecenie portalu www.e-randki.com odebrałam jako swego rodzaju przytyk do Pani "wykształconej" Tak jak napisał jeden z przedmówców nie tytuł świadczy o człowieku... Co do kwestii błędów jak widać Pani "wykształcona" też ich sporo popełnia. Szczególnie w drugim z wklejonych jej maili gdzie skarży się na niskie alimenty. No cóż nie rozumiem tylko jednego. Stabilna sytuacja finansowa na poziomie 1100zł???? Na dziecko 1000zł???? Ok to daje 2100 miesięcznie, ale ja powiem otwarcie nie wiem czy to sytuacja którą można określić jako stabilność finansową, bo w tych 2100 tylko 1100 jest twoje i nawet jak dostaniesz wyższe alimenty to to będą pieniądze dziecka a nie twoje! Więc jaka stabilność finansowa? Będziesz ciągnąć ze swojego byłego? Za to zamierzasz utrzymywać siebie? Wiesz co też miałam w życiu z górki i pod górkę, ale nigdy nie byłam na tyle prostacka i wyrafinowana aby ciągnąć z rodziny męża. Muszę im oddać, że sami jak mogli to mnie wspomagali o 1000zł mogłam pomarzyć, jak mogli to raczej kupili coś dodatkowo dziecku, raczej to była pomoc w opiece nad nim i nie płakałam na forum ani nie narzekałam (nie porównuję tym bardziej zostawienie przez partnera,a jego śmierć w wypadku, jak w moim przypadku) a ty w jednym poście płaczesz jak to jest Ci źle i jak mało masz, a za chwilę wykształcenie wyższe i stabilna finansowo. Ciekaw jestem jak będzie wyglądać ta stabilność jak twój były przez przypadek dowie się, że utrzymuje dziecko, co jest jego obowiązkiem, ale ponadto Ciebie i być może Twojego przyszłego partnera. No chyba, że na tę stabilność chcesz złapać jakiegoś faceta i to on ma być sponsorem. W takiej sytuacji naprawdę lepiej wejdź na stronę tego portalu randkowego i tam daj ogłoszenie, tylko napisz prawdę, utrzymuje mnie były sponsor, lub szukam sponsora. I uczciwiej i większe szanse na znalezienie odpowiedniego łosia :-)
    • spragnionyzony Re: szukam partnera 04.07.11, 10:37
      Prosze potwierdzic na empire.poland@wp.pl czy Pani anons jest jeszcze aktualny
      Pozdrawiam,Waclaw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka