an.ta 25.10.14, 10:27 Co się teraz nosi ? Co należy sobie zafundować mając lat 50+. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwa57 Re: Czapki 25.10.14, 12:01 nosi sie wszystko ,co pasuje do ksztaltu twarzy , w czym sie dobrze czujemy i jest nam cieplo . Ze mna jest troche gorzej ,bo wlasciwie nie pasuje mi wogole nakrycie glowy . Na biegi po lasach trzyma mnie cieplo zwykla czapka na uszy z bomblem albo bez ,na normalne okazje zakladam komin-czapke czy tez szal-czapke . Mam ich pare z futerkiem i bez .To jedyny model ,ktory moge formowac przy twarzy i w ktorym czuje sie w miare dobrze . Odpowiedz Link
vichta Re: Czapki 25.10.14, 12:10 Fajny temat. Ja chodze bez czapki. No, ale pozwala mi na to klimat Mam zupelnie proste wlosy, wiec wyjete spod czapki wygladaja jak przyklejone do skalpu Za to uwialbiam kaptury. Bluzy, plaszcze, kurtki powinny byc z kapturkiem. Nie gniecie fryzury, chroni od wiatru, mozna szybko zdjac, wchodzac do pomieszczenia, mam go zawsze przy sobie i nie da sie go zgubic Kiedys mialam taki szeroki, cieniutki komin, ktory zakladalam na glowe, potem pod szyja zakrecalam w "osemke" i druga czesc przerzucalam na kark. Bardzo go lubilam i moze kiedys zrobie sobie podobny, ale raczej na drutach, zeby byl cieniutki i gesty. Odpowiedz Link
iwa57 Re: Czapki 25.10.14, 13:10 hej vichta ,lepiej ten temat zebralas w calosc jak ja ....oczywiscie bez kaptura sie nie ruszam ,ale i cos ciepleszego na skalpik musze miec ...tu klimat dosc srogi (Alpy) ,zdrowie nie to samo i wlos sie zrobil cienszy wiec nie chroni glowy .Jakos sobie radze ,alez oczywiscie o jakiejs porzadnej fryzurce to tylko pomarzyc ,bo zima lezy wszystko na glowie bez formy i normy......oby do wiosny ! Odpowiedz Link
vichta Re: Czapki 25.10.14, 13:54 Ja w Anglii mieszkam czwarty rok i wlasnie zlapalam sie na tym, ze nie mam w czym jechac do Polski zima, bo mam tylko plaszczyk na podszewce i pantofle, co tutaj z powodzeniem wystarcza, ale we wschodniej Europie juz nie bardzo W zeszlym roku nawet padal tu snieg. Cale... 15 minut Ale sie cieszylam, tyle ze krotko Czapek nie nosze, ale szalik albo chuste i rekawiczki tak. Nie wiem ile par zgubilam w ostatnia zime. Srednio co dwa tygodnie Chyba sobie w koncu uwiaze na sznurku, jak dla dziecka Albo chodzi mi tez po przegrzanej glowie pomysl, zeby zrobic szalik zakonczony rekawiczkami. Wtedy tez zgubic sie ich nie da Odpowiedz Link
amabel Re: Czapki 25.10.14, 17:35 Hi hi szalik zakończony rękawiczkami.....mam nadzieję,że zimą będę miała okazję zobaczyć!!!! Wracając do tematu...nie cierpię czapek,ale z wiekiem mądrzeje i zaczynam nosić.Mam długie włosy splatane na górze w supeł(nieodłączny supeł) i bardzo ciężko wybrać mi czapkę.Jedną mam sportową ,z zakrytymi uszami i długimi troczkami,dobrze się w niej czuję,mam też beret do płaszczyka i zwykłą,szarą z kwiatkiem do zwykłej kurtki.Zakładając czapkę na głowę i tak chodzi mi po niej jedna myśl....latooooo Odpowiedz Link
vichta Re: Czapki 25.10.14, 20:19 "mam nadzieję,że zimą będę miała okazję zobaczyć" Porzuc nadzieje Ladowanie w Ojczyznie zaplanowalam na polowe marca No, chyba ze... Odpowiedz Link
tijgertje Re: Czapki 03.11.14, 08:10 Widzialam takie szaliki zakonczone kieszonkami . Nie tyle rekawiczkami, co dosc gelbokimi kieszonkami wlasnie, jak ktos nie lubi nosic rekawic, to zawsze ma pod reka, zeby sobie choc na chwile rece schowac i ogrzac. Na stale byloby ciezko, bo strasznie dlugi musialby byc ten szal, zeby rak za bardzo nie ograniczal. Odpowiedz Link
ronia31 Re: Czapki 24.01.15, 10:44 moja mama zrobiła sobie czapę na szydełku w kolorze szafiru, dokupiła w pasmanterii różne fajne dżeciki, kryształki przyszyła i całkiem fajnie to wygląda czapa i mama moja w tej czapie a też ma już ponad 50 lat Odpowiedz Link