misia007 16.09.09, 15:49 miasta.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,7041029,Ten_kot_ma_zly_kolor__Nie_pasuje_do_mebli.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bona0601 Re: Az trudno uwierzyć 16.09.09, 16:58 Po przeczytaniu tego artykułu wszystkie włosy stanęły mi dęba , a to z powodu,ze chyba nie zdawałam tak do końca sprawy z ludzkiej podłości , a w najlepszym wypadku - głupoty. Ot! Zdarzają się sytuacje ,że znęcają się nad zwierzętami , że nie oglądam nic, co wiąze się z krzywdą zwierząt, ale ten artykuł uświadomił mi ,że te biedne zwierzaki ciągle narażone są na takie debilizmy jak choćby tu przytoczone. To jest zgroza! Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Az trudno uwierzyć 16.09.09, 18:47 Spodobała mi się ta wypowiedź, cytuję: "To kwestia bezstresowego wychowania - Autor: affera123 16.09.09, 16:12 Córka znajomego miała królika, ale tata kupił jej pieska, więc królika kazała wystawić z klatką na Allegro, bo jej się znudził. Pytanie, co zrobi z psem, jak i ten się "opatrzy". Akwarium z rybkami przeszkadza? Wylać do sedesu i po kłopocie. Tak zrobiła moja koleżanka, bo "przeciekało". Moja córka dostała rybkę, która po tygodniu zdechła. Dziecko nie wyraziło żalu. W końcu tyle jest brutalności nawet w bajkach dla najmłodszych, że śmierć jest rzeczą powszechną i obojętną. Przeraża mnie to, bo jako dziecko robiłam pogrzeb każdemu z moich chomików i nawet jako dwudziestoletnia stara krowa płakałam nad losem chorej świnki morskiej, która odeszła mi niemal na rękach. Córce kazałam przenosić ślimaki z chodnika na trawę, żeby nikt ich nie zadeptał, a ona nie pożałowała rybki. Jej koleżanka stwierdziła: zdechł pudelek, teraz chcę pinczerka i zero żalu. W dzisiejszym brutalnym świecie nie ma litości dla ludzi, więc skąd ma się brać empatia względem zwierząt? To raczej już rzadkość, a nie norma." Odpowiedz Link
bona0601 Re: Az trudno uwierzyć 16.09.09, 18:56 I czyja to wina , zapytuję ,ze już małe dziecko pozbawione jest podstawowej wrażliwości? Odpowiedz Link