Dodaj do ulubionych

Sierpień mamy

01.08.16, 10:27
Witam ...dzień zapłakany.
1 Sierpień uroczystości powstańców przy pomniku"Mokotów Walczący-1944"

http://i65.tinypic.com/2vs0vtf.jpg
Obserwuj wątek
      • aga-kosa Re: Sierpień mamy 01.08.16, 18:21
        Po powrocie z kajaków z rozpędu zrobiłam i wysuszyłam pranie, zebrałam jabłka i białe śliwki - oddałam sąsiadce niech się męczy - byłam rowerem z psem w lesie znalazłam kurki i w drodze powrotnej na polu rolnika ukradłam 12 kolb kukurydzy. Kradzione podobno nie tuczy. Teraz jeszcze tylko maliny zerwać, wskoczyć do basenu i już ! wink
        • xy.5 Re: Sierpień mamy 01.08.16, 21:45
          Dobry wieczór,gorący cały dzień mimo chmur na niebie,deszczu tyle co kot napłakał,w ogródkach
          wysychają krzaki truskawek.We środę wyjeżdżamy na działkę na dłużej.
        • estella50 Re: Sierpień mamy 01.08.16, 22:08
          Aga - tak z ciekawości pytam: czy i jak odpoczywasz? No bo każdy chyba musi się jakoś regenerować, a co dopiero seniorka. No więc ciekawa jestem bardzo, jak to jest z Tobą. I czy zawsze byłaś taka energetyczna? Podziwiam i zazdroszczę smile
          • aga-kosa Re: Sierpień mamy 02.08.16, 10:29
            Zabiłaś mi ćwieka. Nigdy się nie zastanawiałam jak odpoczywam. Zapytałam o to córkę - odpowiedziała, że w ruchu. Jak jestem zmęczona biorę rower, psa i jadę do lasu. O tej porze to się nazywa, że po grzyby, później jesienią po ciekawe liście na kompozycje.
            Jak byłam młodsza jakieś pięć lat temu - zimą narty biegówki. Teraz jak jest odpowiednia pogoda kijki. Zwykle z plecaczkiem na plecach, bo coś ciekawego znajdę. Przygotowanie do wypraw na kajaki czy rower to już od momentu zaplanowania powoduje, że zapominam ile mam lat.
            A marzenia takie wielkie na przyszłość jak bym miała przed sobą jeszcze wiele do przeżycia wink
            Jestem zachłanną osobą na wszelkie przyjemności jakie daje życie. Pewność, że Bóg ma wobec mnie jakieś plany, bo pozwolił, że mogę żyć.
            Nawet teraz na kajakach jeśli ktoś się do nas przysiadał przy ognisku, przed namiotem, na popasie twierdził, że przy nas się uspokaja.
            Jestem zdania, że na zmartwienia będę miała czas "JUTRO" jak już się stanie a nawet wtedy należy mieć nadzieję, że jeszcze raz się uda.
            Kiedy córka - wtedy osiemnastoletnie dziewczę - pytała w szpitalu: dlaczego tak boli? - pocieszałam ją, żeby wiedziała jak człowiek powinien być szczęśliwy, kiedy nie będzie bolało. Trzeba przyznać, że ciągle wie jak dobrze, że nie boli .
            Jak było w dowcipie:
            Panie doktorze jestem chyba chora na chytrość; Jak robię zakupy, to dużo, dużo, dużo
            jak jem to dużo, dużo,dużo.....
            Lekarz mówi: przepiszę pani takie tabletki, które mogą pomóc...
            - Tylko dużo, dużo, dużo ... poproszę.
            I ja jestem taka baba. wink aga
            Miłego, ciepłego dnia dla wszystkich, którym dolało. smile aga
            • jaga_22 Re: Sierpień mamy 02.08.16, 11:00
              Witam ...
              U mnie nic nie dolało,aaa to było wczoraj,a dziś jest pięknie dużo słońca.
              Aga ciągle dokłada do pieca to stąd ta energia big_grin
              Kard Macharski nie żyje.Dobrze,że doczekał papieża.

              gifynaforumanowi.blox.pl/resource/d_coffee.gif
              • iryska2604 Re: Sierpień mamy 02.08.16, 12:30
                Już jestem. Dojechalismy w góry i zaczęło tam padać -ale tak niewiele. Nie było na nic czasu, bo nie widziałysmy sie trochę z siostrą,trzeba było pogadać, więc głównie o to chodziło. Na drugi dzień pojechaliśmy tylko na cmentarz do mamy i tyle było z wycieczki. Dobre i to. Następnym razem moze uda sie na dłużej? Ja podziwiam Agę. Tez bym tak chciała, jeszcze niedawno stale byłam w ruchu -teraz trochę mniej.Po tych wszystkich upadkach, kontuzjach strasznie spowolniałam. Nie daję rady. No i kwestia niewydolności oddechowej. Chciałaby dusza do raju...
        • kaz_nodzieja Re: Sierpień mamy 02.08.16, 20:33
          Ja też. Z sezonowych owoców właściwie tylko te lubię. Wiśnie, śliwki dla mnie zbyt kwaśne. Maliny, jeżyny nie przepadam za taką "włochatość". Truskawki też. Tylko czereśnie.
              • iryska2604 Re: Sierpień mamy 02.08.16, 21:38
                Ostatnio kupiłam wyjatkowo słodkie wiśnie.Mimo iz za nimi nie przepadam -to przy drylowaniu podjadałam. Zasypałam cukrem i na drugi dzień zagotowałam w tym soku. Pyszne zimą do ciasta.
                    • iryska2604 Re: Sierpień mamy 04.08.16, 17:23
                      Dalej parno - trudno wytrzymać.Mam wszystko pootwierane i na dodatek wentylator. Wieczorem znów zaczęły atakowac komary. Bardzo duzo wilgoci - dlatego chyba sie rozmnozyły.Codziennie troche chociaż pokropi.Nie jest zbyt miła ta aura.
                      • aga-kosa Re: Sierpień mamy 04.08.16, 18:52
                        Zbierałam maliny, resztę czerwonych porzeczek, zrobiłam ciasto pod pierzynką z bezą z zebranymi owocami. Zebrałam przedostatnie papierówki i o dziwo obrane i pokrojone znalazły amatora wink . Część wstawiłam do suszarki. Jutro od nowa. Gruszki klapsy już spadają i śliwki dobre do zjedzenia.... Ech, chyba jesień nadchodzi.... smile aga
                        • estella50 Re: Sierpień mamy 04.08.16, 19:07
                          Śliwki mi się marzą. Dżemik jakiś i powidła. Mam znajomą z niepryskanymi starymi drzewkami. Kiedyś mi oferowała już zerwane. Przypomnę się, może się ucieszy, ze dalej jestem chętna. Część zawsze jest robaczywa, ale przecież pestkuję, to nie problem. Chodzi o śliwki i ich smak!

                          U mnie zaczęło mocno lać z nieba. Chyba już starczy tego deszczu.
                          • smutas13 Re: Sierpień mamy 05.08.16, 07:40
                            U mnie słońce i gorąc 25*C. od samego rana. Zaraz zabieram się za odkurzanie mieszkania, dorobię obiad i mam zamiar oglądać relację z pogrzebu kardynała Macharskiego. Smutna uroczystość, ale chcę obejrzeć.
                          • kaz_nodzieja Re: Sierpień mamy 05.08.16, 09:58
                            Znajomy kiedyś dał mi niepryskane jabłka od siebie z ogrodu. Były okropne, małe, w dużej części robaczywe i nie za dobre w smaku. Na dobrą sprawę nadawały się tylko na kompot i tak też skończyły.
                                    • iryska2604 Re: Sierpień mamy 06.08.16, 18:19
                                      Dziś dla odmiany było słonecznie i ciepło. Smutasku, to mój prywatny słonecznik. Zresztą staram się na tej stronie korzystać z mojego prywatnego zbioru, tak że jestem spokojna o prawa autorskie.
                                      • iryska2604 Re: Sierpień mamy 07.08.16, 10:56
                                        Dziś mam lepszy dzień,wczoraj niby pogoda była fajna ale jakis dołek zaliczyłam. Słuchajcie, co sie dzieje z tą aurą - mam codziennie prawie (no, z małymi wyjatkami) do wczesnego popołudnia słońce i potem nie wiadomo skad biorą się chmury i leje. Wczoraj też lunęło tak gwałtownie,długo to nie trwało ale znowu wszystko mokre i wilgoć wisi w powietrzu.
                                        • smutas13 Re: Sierpień mamy 07.08.16, 19:01
                                          U mnie piękny dzień od rana. Temp. taka, jaką lubię 22*C. w cieniu. Dobrze się oddycha, cudowny dzień. Wybraliśmy się na popołudniowy spacerek. Dwie godziny zleciały bardzo szybko.
                                          Spotkaliśmy byłą sąsiadkę, tę, której wyprowadzałam kiedyś tego pieska na spacerki.
                                          Miłego wieczoru.
                                          http://i67.tinypic.com/33nw5k4.jpg
                                          • aga-kosa Re: Sierpień mamy 08.08.16, 12:56
                                            Słonecznik wygląda jak by był przez fachowca zrobiony. Gratulacje za ujęcie.
                                            Dzieci wyjechały na kilka dni - mamy ciszę w mieszkaniu. Zebrałam maliny i będę przetwarzać. Pozdrowienia. smile aga
      • iryska2604 Re: Sierpień mamy 08.08.16, 17:56
        Dziś sie dotleniłam za wszystkie czasy.Przez te deszcze tak trawa urosła że ją trudno było kosić. Uwielbiam zapach świeżo skoszonej trawy. A pogoda dzis przepiękna.
        • aga-kosa Re: Sierpień mamy 10.08.16, 14:14
          Jak to w serialu było: " zarobiony jestem, nie mam na nic czasu"wink
          Maliny dojrzewają tak, że trzeba je codziennie zrywać. Papierówki się skończyły ale dojrzały śliwki. Wszystkie jak to latem bywa bardzo soczyste. Wczoraj włożyłam trzy rodzaje do sokownika a na dno położyłam garść mięty. Wyszedł naprawdę smaczny sok. Dziś zerwałam ostatnie czerwone porzeczki. Wypadałoby ciasto z nimi zrobić. Na szczęście pogoda taka, że chce się człowiekowi chcieć i nie musi się oglądaniem telewizora zajmować wink W piątek zjadą się znowu dzieciaki - myślę, że i ci z rowerowej wyprawy też do nas dotrą - więc znowu będzie "młyn" smile aga
          • iryska2604 Re: Sierpień mamy 10.08.16, 19:01
            Aga, czy ty masz motorek? Ja dzis wreszcie pojechasłam z wynikiem tego holtera, dostałam skierowanie do kardiologa i tu mały problem.W mojej przychodni do kardiologa trzeba czekać do marca.Jutro będę obdzwaniać poradnie w Głogowie,zobaczymy jaki skutek. Miłego wieczoru.
            • alfredka1 Re: Sierpień mamy 10.08.16, 19:37
              Już od ubiegłego roku jestem po opieką kardiologa ... prywatnie .
              Wokoło się dziwią, że nie korzystam z lekarza przychodni ale czekanie długie i nie na wszystkie badania stać Przychodnię i zwyczajnie nie robią,
              Czekać nie mogę, badania przechodzę regularnie . Kosztują sporo ale to jedyne wyjście by "trzymać rękę na pulsie".
              Córka większość badań też robi prywatnie mimo, że pracuje na uczelni med.
              • kaz_nodzieja Re: Sierpień mamy 11.08.16, 09:23
                Ja też wysłałam męża gdy zaszła taka potrzeba na badania kardiologiczne prywatnie, kilka lat temu, majątku wielkiego nie kosztowały. W umówionym terminie, bez kolejek, sprawnie. Państwowej służby zdrowia w miarę możliwości finansowych radzę omijać, pomijają oczywiste przypadki typu leczenie nowotworu czy wypadek.
                • iryska2604 Re: Sierpień mamy 11.08.16, 18:11
                  No i nie mam wyboru, portfel w dłoń. W następnej poradni dowiedziałam sie ze termin to koniec przyszłego roku. Prywatnie wizyta do przełknięcia -250 zł, w tym EKG i echo serca. Zimno...
                  • jaga_22 Re: Sierpień mamy 11.08.16, 18:19
                    Witam...
                    U mnie cały dzień słoneczko,ale rano było zimno tylko 9st.
                    Najdłużej do kardiologa się czeka na pierwszą wizytę,
                    a później też nie częściej tylko raz w roku jak nic się nie dzieje.
                        • iryska2604 Re: Sierpień mamy 13.08.16, 18:49
                          No to ja mam słoneczko,i powiem wam ze dziś nawet ciepło, w cieniu było 24 i nawet powyżej. Zgrzałam sie na zakupach. Tak poza tym nic sie nie dzieje,spokój, cisza...
                          • iryska2604 Re: Sierpień mamy 14.08.16, 16:42
                            U nas juz po żniwach, na polach przy drodze takie okrągłe bele leżą.Piszę na polach - tam gdzie sie jeszcze ostały bo wszelkie przydrozne zamieniły sie w krajobraz księzycowy w zwiazku z budową drogi S 3.
                                  • estella50 Re: Sierpień mamy 15.08.16, 09:54
                                    Jako dziecko jeżdziłam z rodzicami do dziadków na wieś na żniwa. Pamiętam robienie powróseł - to jeszcze dało się przeżyć. Najgorsze było jednak wyrywanie lnu.
                                    Oczywiście nie gnano mnie na pole do roboty, ale jakoś tak chyba było oczekiwanie dorosłych, że też się włączę na miarę sił 10-latki.
                                    Teraz pole obsługują maszyny, ale wiejskie dzieci i tak mają co robić w obejściu.
                                    • xy.5 Re: Sierpień mamy 15.08.16, 11:51
                                      Tak to już jest na wsi zajęć moc i zawsze przydaje się dodatkowa para rąk do pracy.Mimo tego nieustannego trudu są tacy,którzy lubią wieś i wszystko co się z tym wiąże.
                                      • iryska2604 Re: Sierpień mamy 15.08.16, 15:26
                                        Tak czytam i się zastanawiam - gdzie ja własciwie mieszkam? Niby wieś a krowy nie uswiadczysz,gdzie niegdzie kura zagdacze a o pomagających dzieciach to chyba legenda. Ani tych dzieci nie widać...Nawet domostw typowych dla wsi nie ma, no może jeden jeszcze by mozna było przyrównać.
                                        • czuk1 Re: Sierpień mamy 15.08.16, 20:45
                                          iryska2604 napisała: ..." Niby wieś a krowy nie uswiadczysz,....

                                          Potwierdzam. Zatrzymałem się w przyleśnej wsi Tereszpol, rozmawiałem na ławeczce ze starymi rolnikami. Na tej dużej wsi - z małymi gospodarstwami - hodowane są 2 konie, kilka krów na wsi i po kilka kur w gospodarstwie, rzadko trzoda chlewna. Dzieci rolników (to głownie gospodarze przekazanych im/ przejętych gospodarstw) bardzo często utrzymują się z pracy sezonowej za granicą. Na polach uprawia się głównie zboża. Mechanizacja prac polowych jest wysoko zaawansowana.
                                          Mamy też drugi biegun polskiego rolnictwa - to obraz wsi nowoczesnej i wysoko towarowej. Kształtują go duże gospodarstwa (300 i więcej hektarowe), wielkie fermy i farmy. W nich jest przyszłość rolnictwa.

                                          .... tak sądzę....
                                          • jaga_22 Re: Sierpień mamy 16.08.16, 09:26
                                            Alfredka napisała:
                                            14.08.16, 17:29
                                            A tak pięknie wyglądały niegdyś snopy i snopki ..........

                                            A jak fajnie było w środku smile
                                            Co wakacje jako nastolatka jeździłam do ciotek,wiązałam za maszyną
                                            snopki powrósłem ze słomy.
                                            tylko zebrać i związać,a potem się stawiało kopki.
                                            Miałam jeszcze inne zadanie,dowozić z domu rowerem jedzenie i picie,
                                            to lubiłam najbardziej.

                                            Miłego i słonecznego dnia.

                                            http://i66.tinypic.com/f3hxyh.jpg
                                • czuk1 Re: Sierpień mamy 15.08.16, 20:28
                                  xy.5 napisała: To już dawno temu było,chyba,że w lubelskim skansenie,bo tam robią żniwa w dawnym stylu.

                                  Oj, bardzo się mylisz. Lubelszczyzna nie różni się od reszty kraju. I na tym mógłbym skończyć, bo dlaczego miało by być inaczej.
                                  Specjalnie wyjechałem by obejrzeć w lecie łany na terenach popegeerowskich. Plony zapowiadały się wysokie. Stan zbóż i okopowych - bdb. To samo dotyczy całej Zamojszczyzny. Trwa proces scalania ziemi. Umacniają się duże gospodarstwa.
                                  Ale stan hodowli (poza hodowlą krów mlecznych i drobiu w fermach) leży. Małe gospodarstwa nie prowadzą żadnej hodowli, głownie z powodu podeszłego wieku
                                  dożywających na wsi właścicieli. Rozmawiam o tych problemach ze starymi rolnikami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka