izis52
04.03.11, 07:51
Spłynęła na nas Polaków wszechogarniająca fala amerykańskiej etyki zarobkowania. Przesadnie rzecz ujmując przyjaciel lub niekoniecznie - walczy z konkurencją makiawelistycznymi metodami, przejmuje czyjąś firmę, klientów, pacjentów, rujnuje kogoś doszczętnie i rzecze: nie mam nic do ciebie, wybacz to tylko biznes. Tylko biznes ??? Owszem, zawsze były czarne charaktery, ale obecnie wydawałoby się całkiem "porządni" ludzie biznesu, nauki, kultury zachowują się jak dzikie bestie w stosunku do konkurentów. Zewsząd słyszę o drobnych i większych przejawach tzw. wbijania noża w plecy. Czyżby normalni, wrażliwi ludzie mimo pełnego profesjonalizmu nie mieli szans uprawiać swojego poletka bez potrzeby ostrego kursu bezwzględności ?