Dodaj do ulubionych

Etyka sukcesu

04.03.11, 07:51
Spłynęła na nas Polaków wszechogarniająca fala amerykańskiej etyki zarobkowania. Przesadnie rzecz ujmując przyjaciel lub niekoniecznie - walczy z konkurencją makiawelistycznymi metodami, przejmuje czyjąś firmę, klientów, pacjentów, rujnuje kogoś doszczętnie i rzecze: nie mam nic do ciebie, wybacz to tylko biznes. Tylko biznes ??? Owszem, zawsze były czarne charaktery, ale obecnie wydawałoby się całkiem "porządni" ludzie biznesu, nauki, kultury zachowują się jak dzikie bestie w stosunku do konkurentów. Zewsząd słyszę o drobnych i większych przejawach tzw. wbijania noża w plecy. Czyżby normalni, wrażliwi ludzie mimo pełnego profesjonalizmu nie mieli szans uprawiać swojego poletka bez potrzeby ostrego kursu bezwzględności ?
Obserwuj wątek
    • natla Re: Etyka sukcesu 04.03.11, 08:18
      To się nazywa wyścig szczurów. Walka o byt, wcale nie podstawowy, odkrywa najgorsze cechy charakteru czlowieka. Ja też dowiaduję się co krok o wbijaniu noża w plecy i to przez ludzi, których dawniej bym o takie działania nie posądzała.
      No cóż, była urowniłowka socjalizmu, teraz mamy kapitalistyczny wyścig szczurów.
      Gdzież dawniej było możliwe, żeby lekarz na lekarza, czy nauczyciel na nauczyciela wygadywał. Takie zachowanie było piętnowane. Dziś to prawie reguła.
      Myślę jednak, że jeszcze duży % ludzi wie co to etyka, tylko my słyszymy tylko o szczurach. Zawsze tak jest, że zauważalne są negatywy, a pozytywy gdzieś umykają.
      • wrzosowapolana Re: Etyka sukcesu 04.03.11, 15:37
        Ależ to nic nowego. Od stuleci ludzie zabijają się dla kasy. Lub kobiet smile Teraz tylko stali się bardziej asertywni, a raczej cyniczni, więc mówią o tym bez żenady, co jest...żenujące uncertain
        • misia007 Re: Etyka sukcesu 04.03.11, 15:55
          Przyznam że nie mam żadnych doświadczeń w tym temacie.Ani osobistych ani ze słyszenia.Może te szczury mnie omijają dużym łukiem - cóż 5 kotów na stanie, jest się czego przestraszyć.
          • sagittarius954 Re: Etyka sukcesu 05.03.11, 11:24
            Faktycznie , forsa i kobiety są przyczyna wielu zawirowań , delikatnie ujmując problem .
            Ponieważ ludzie zachłysnęli się możliwością robienia pieniędzy, kobiety niekoniecznie muszą kochać żeby być z kimś , mamy więc wysyp nagannych moralnie postaw .
            Włąsnie chciałbym zauważyć starość jest tym wyznacznikiem zatrzymania się w swojej zachłanności i spojrzeniem na ludzi nie przez pryzmat siły młodości , siły umiejętności,siły doznania i innych . Jak już nie jesteśmy piękni , silni, powinniśmy stać się dobrzy . A czy jesteśmy ?Po prostu większość ludzi uważa, że nastał wiek ucisku i albo ty uciskasz, albo ciebie uciskają . Wszystkie te mrzonki idealistyczne dotyczące religii, polityki, demokracji, można powoli wsadzać do lamusa .
            • filip505 Re: Etyka sukcesu 06.03.11, 00:35
              ....noz mi sie w sercu otwiera,jak" polskie pieklo" zwalacie
              na etyke w USA,biznesowa,mam nadzieje ze to sie nie
              przyjmie tu USA,konkurencja to cos zlego??????,niemiaszki od
              ok 100 lat walcza mercedesem i bmw,z innymi i soba
              najbardziej,konkurecja firm to bardzo pozytywna rzecz,niestety
              dzisiaj wygrywaja chinczycy,jednak konkurecji wewnatrz firmy
              mozeny,mozecie im pozazdroscic,tu jest tak ze w wypadku
              redukcji odchodza OSTATNIO PRZYJECI najszybciej,nie plecy,
              a staz w firmie jest decydujacy,oczywiscie jezeli mowimy
              o redukcji a nie zwolnieniu dyscyplinarnym,za duzo sytuacji
              z filmow,kryminalow i komedji bierzecie za prawde,tej etyki
              musimy sie od AMERYKI uczyc,dodam ze to prawo zwyczajowe,
              jednak bardziej przestrzegane jak w wielu krajach kodeks pracy.
              • izis52 Re: Etyka sukcesu 06.03.11, 09:57
                Filipie, konkurencja jest normalną i konieczną zasadą wolnego rynku. Jednak u nas ma miejsce od niedawna i w procesie uczenia się czerpiemy wzorce z krajów ugruntowanego kapitalizmu.
                Czy te złe są z filmów ? Nie powiedziałabym. Podniosłam temat, szczególnie poruszona bezpardonową walką o przejęcie kilku rodzimych firm (moim zdaniem uczciwych i bardzo potrzebnych) przez świeżo zainstalowaną spółkę z amerykańskim kapitałem. Na początku przyjaźnie współpracowali z ofiarami, aby je poznać i stopniowo doprowadzić je do upadku. Nie zaoferowali lepszego, tańszego produktu - tylko właśnie importowaną taktykę pokerowych zagrywek. Inni uczą się na przykładzie, a dla konsumentów, klientów powstaje kolejny monopol ustalający warunki gry.
                • filip505 Re: Etyka sukcesu 11.03.11, 21:33
                  ....jak cos bylo do kupienia,przejecia i zostalo
                  kupione,przejete,to chyba nic zlego,wlasciciel
                  ma chyba prawo dysponowac co z tym zrobic,
                  jak kupisz noz to mozesz zrobic za jego pomoca
                  kanapke dla ukochanego,albo wbic mu go w serce,
                  jednak kupic go mozesz.
                  • izis52 Re: Etyka sukcesu 12.03.11, 08:04
                    filip505 napisał:

                    > ....jak cos bylo do kupienia,przejecia i zostalo
                    > kupione,przejete,to chyba nic zlego,wlasciciel
                    > ma chyba prawo dysponowac co z tym zrobic,
                    > jak kupisz noz to mozesz zrobic za jego pomoca
                    > kanapke dla ukochanego,albo wbic mu go w serce,
                    > jednak kupic go mozesz.

                    Filipie, ty jednak myślisz już w innych kategoriach, co niejako jest potwierdzeniem mojej tezy.
                    Otóż dla mnie i wielu znanych mi osób nigdy nie będą etyczne podstępne działania zmierzające do pozbycia się konkurencji, aby po prostu zarobić. Ten nóż nie był do kupienia, a
                    XY pił z tobą wino, współpracował z tobą, aby znaleźć sposób zmuszenia cię do sprzedaży za bezcen lub przejęcia go w ramach rozliczeń. Nie dał ci szans na uczciwą konkurencję. I to jest o.k ????
                    • filip505 Re: Etyka sukcesu 13.03.11, 00:22
                      ....jak najbardziej ok,jezeli nie siedzi w wiezieniu to znaczy
                      ze dzialal zgodnie z prawem,czy postepowanie zgodnie z
                      prawem jest naganne???????,niestety umowy zawierane
                      trzeba czytac i przestrzegac,nie tylko tlusty druk,ale wszystkie
                      zalaczniki i odniesienia,jak zamiast tego wolimy pic wino
                      i cieszymy sie z klepania po plecach budzimy sie z reka w
                      nocniku i wielkim zalem,biznes to sztuka,nauka,wiedza,
                      przed podjeciem decyzji trzeba sie napracowac,
                      eliminacja czy zmniejszenie konkurecji jest jednym z
                      podstawowych wymogow biznesu,cieniasow pokonuje sie
                      latwo,z rekinami czasami przegrywa,prawo rynku,
                      cena wolnosci .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka