Ha....

24.03.11, 09:08
... kawal opowiem albo jeśli uważacie SAMO ŻYCIE....

* Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu życia grozi wieloletnią wegetacją za groszową emeryturę!

* Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji
towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.

Miłego i słonecznego dnia Wam życzę.... u mnie już jest piękne słoneczko...
    • natla Re: Ha.... 24.03.11, 22:49
      A mój Tata bardzo się cieszył, ze rujnuje ZUS. Pewnie przyczynił się to jego teraźniejszych kłopotów. Szkoda, ze dłuzej ich nie rujnował...
      • filip505 Re: Ha.... 25.03.11, 01:58
        ....no to do barow trza czesciej zagladac,
        nie ladnie kogos ruinowac.
        • natla Re: Ha.... 29.03.11, 22:22
          Gwiazdeczko, poproszę o coś wesołego na śniadanie big_grin
          • misia007 O ZUSie ale czy wesołe???. 30.03.11, 10:33
            Jak trzeba pisać orzeczenia do ZUS...
            W Krakowie na chirurgii (nie powiem której) przyjmował wtedy doktor,
            którego męczył jeden pacjent, który po raz czwarty już przyszedł
            celem wydania KOLEJNEGO zaświadczenia dla ZUS-u z powodu utraty
            w wypadku tramwajowym obu nóg.

            Problem w tym, że urzędnicy z ZUS uwzięli się albo na pacjenta,
            albo na chirurga, bo z uporem maniaka przyznawali rentę CZASOWĄ za każdym razem.

            Gdy więc pacjent czwarty raz pojawił się z drukiem na kolejną rentę czasową,
            chirurg spienił się mocno i napisał na druku, przywalając do tego wszelkie urzędowe
            pieczątki orzecznika:
            " UJEBAŁO MU OBIE NOGI I JUŻ MU KURWA NIE ODROSNĄ!!! "
            Facet tydzień później przyszedł z flaszką, bo dostał wreszcie rentę stałą.
            • izis52 Re: O ZUSie ale czy wesołe???. 30.03.11, 18:29
              Szczerze mówiąc - powinno być śmieszne, a dla mnie nie jest. Z synową przerabiałam podobne zdarzenie. Jej matka po wypadku samochodowym (uszkodzony pień mózgu) od 12 lat wegetuje jak roślinka; karmienie sondą, całodobowa opieka pielęgniarek itp. Jakieś trzy lata temu krakowski ZUS - pozbawił ją renty z powodu nieobecności na ichniejszym badaniu. Posiadali całą dokumentację lekarską, a mimo to kilkakrotnie wzywali do obowiązkowego stawiennictwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja