Dodaj do ulubionych

Sylwester opcje...

29.12.11, 18:43
Powiedzcie tak serio, jak byście chcieli spędzić ten dzień, a jak wyjdzie w rzeczywistości.
Ja zaczynam:
Chciałbym na imprezce tak max. 12 osób. Niestety chyba będą w sumie 4. Nie marzę o balach w knajpach, nigdy mnie to nie brało. Ale taka kameralna "impra" na kilkanaście ludzików brzmi całkiem dobrze.
A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 19:05
      Jeśli Sylwester to tylko na balu , ale nie odmawiam tym którzy chcą kameralnie go spędzić . Jestem zaproszony do córki , może jednak wybiorę inną opcję i spędzę godzinę przed i po północy w kościele .
      • globerr Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 20:24
        Wiesz Sagi, zawsze podziwiam takich co lubią "balowe sylwki". Mnie niestety "na nogę nadepnął słoń' jak śpiewały kiedyś "Czerwone Gitary". Hm... jakie to były mimo mojego antytalentu czasy.
        Podziwiam, ale nie zazdroszczę.......... już wiesz dlaczego..... słoń to potężny ssak he...he.
        • sagittarius954 Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 03:53
          Na ucho globerr, na ucho słoń nadepnął big_grin
          W moich Sylwestrach znajdziesz wszystkie , przespane , wynudzone, oczekujące, kinowe, nie ma co ich udziwniać , czy słyszysz czy nie, idź na bal do ludzi , wystrój się , twoja dama będzie jak kwiat tej nocy big_grin
          • eurytka Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 05:12
            Ja tam mnóstwo fajnych sylwestrów miałam,
            ostatni to w kopalni soli w w Wieliczce w komorze Warszawabig_grin
            Pamiętam, że pstrąg był w zwykłej galaretce cytrynowejbig_grin
            ale i tak zjadłam dwie porcje gdyż mąż nie lubibig_grin
            o! łososia sobie dziś w galarecie zrobię,
            szampan jest, koniaczek też, inne rzeczy takoż
            ale zdrówka już nie ma by ganiać po balachsad
    • polnaro Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 19:19
      Tak właśnie: kilkanaście osób i prywatna knajpka mała, w dodatku ja mam na 'rzut beretem'.
      Nie jest to jednak to, o czym marzę.
      Chciałabym daleko /jest taka wioska, samolotem do niej trzeba/, z rodziną tylko najbliższą w atmosferze beztroski /no, tu pojechałam big_grin/. Knajpka tam jest cudna - może jakoś by się udało do niej ślizgiem w okolicach godz. 0.
      Widać tak już jest, że to co mamy nie jest tym o czym marzymy.
      • misia007 Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 19:44
        Taa a ja nie marzę ,jestem realistką i nie potrafię albo nie chcę oderwać się od rzeczywistości.Co do sylwestra to spędzę go tak jak bym chciała...z miśkiem.
        • filip505 Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 19:54
          ....a koty do kina?????
          • misia007 Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 19:56
            No można tak powiedzieć .3 uwielbiają fajerwerki więc podnosimy rolety i...oderwać je od okien póki walą się nie da.
          • globerr Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 20:27
            A Ty Filipie nie wybierasz się na Times Square? Kiedyś byłem............ i nie doszedłem po start był ok 21:00. Ale podobno warto.....
        • globerr Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 20:20
          "Misiek" dla "Misi" musi być kimś bardzo wyjątkowym?
      • globerr Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 20:18
        Ta knajpka brzmi jak obietnica czegoś wyjątkowego. Jeżeli nie jesteś "psem ogrodnika" to może uchylisz rąbka tajemnicy?.
        • natla Re: Sylwester opcje... 29.12.11, 23:37
          Mój wymarzony Sylwester lub jakakolwiek noc, to przy ognisku w górach, z gitarą, w rozśpiewanym i wesołym towarzystwie, nawet obcych ludzi (wtedy murowany brak fochów wink)
          Ot, taki forumowy zjazd np big_grin Wygłupy na śniegu, tańce, szaleństwa np. w Dol. Roztoki (to już przeżyłam i stąd moje marzenia). No cóż, nierelane one są przez.....psa, który cierpi okrutnie w czasie hałasów, że nie wspomnę fajerwerków.
          Tak więc jak od nastu już lat, będę w domu, w kilkanaście osób + pewnie po północy drugie tyle sąsiadów z szampanami.
          Jutro rano biorę się do chrustu, który zawsze jest najważniejszym punktem programu big_grin
          • wrzosowapolana Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 08:33
            To miał być sylwester w górach, do tego w mojej ukochanej Wiśle. Ale cóż, człowiek planuje, a Pan Bóg się śmieje...Zawiodłam kogoś i nie jest mi z tym dobrze, ale jeśli mam cierpieć, to wolę w samotności. Albo się zwijam z bólu albo jestem naćpana prochami. Walę sylwestra smile Zwinę się w kłębek i będę się rozkoszować świadomością, że nic nie muszę.
            • natla Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 08:57
              Trochę Ci Wrzosie zazdraszczam big_grin
              • izis52 Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 11:55
                Przyznam się, że zawsze lubiłam rozrywkowo zaczynać nowy rok w większości na kameralnej zabawie z grupą wypróbowanych - nie ponuraków. Były też sylwestry w tropikach, w Wiedniu (super atmosfera) i wszystkie całkiem udane.
                Przekonałam się w tym roku, że nawet huczne odstraszanie złych mocy w noc sylwestrową - niekoniecznie bywa skuteczne wink. Witaliśmy 2011 w gronie 16 osób, na wsi, kameralnie przy kominku z tańcami, fajerwerkami, szampanem. Zapowiadał się zwyczajny rok, spokojny, z dwukrotnymi wakacjami i innymi rozrywkowymi weekendami. Niestety przeżyłam niezły horror już od końca stycznia. Przetrwałam i dziękuję wielu zacnym profesjonalistom, których drogi kiedyś skrzyżowały się z moją ścieżką i mam nadzieję poplątać się jeszcze trochę po tym tak pięknym, jak i też głupio urządzonym świecie wink.
                W tym roku nie fetujemy wejścia w nowy rok i grzecznie posiedzimy we dwoje z jakimś drinkiem... Przy okazji życzę wszystkim jutro dobrej zabawy i braku wszelakich wstrząsów w 2012.
                • xy.5 Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 12:08
                  Sylwek domowy będzie w małym gronie.
      • chris.w2 Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 13:15
        polnaro napisała:
        > (...) knajpka mała, w dodatku ja mam na 'rzut beretem'. (...)

        Ja rowniez, a moze jeszcze blizej, bo na parterze w budynku, gdzie mieszkam.
        Chorwacka restauracja, w ktorej juz raz swietowalem Sylwestra. Wowczas bylo sympatycznie. Teraz, po kilku latach, po dobrym doswiadczeniu, balujemy tam ponownie.
        Dla wszystkich Guten Rutsch w Nowy Rok.
        • filip505 Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 16:11
          ....dla ciebie tez chris,duzo optymizmu i poczucia humoru,
          ....ja bardzo lubie duze bale,choc tak naprawde to ta
          garstka ludzi ze stolika robi atmosfere w duzym stopniu,
          • filip505 Re: Sylwester opcje... 30.12.11, 20:15
            glober,przepraszam pregapilem twoje pytanie,
            oczywiscie bylem,dwa razy,raz zaraz po przyjezdzie,
            drugi kilka lat temu,z dwa kilometry od punktu 0,wielkie
            bilbordy pozwalaly na ogladanie,dla mnie nie jest to cos
            co mozna robic co roku,ale raz w zyciu nawet trzeba,byc
            w "gronie" 2 miljonow przyjaznych,rozbawionych ludzi,
            niesamowite wrazenie,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka