pierogi_z_jagodami
02.01.14, 20:24
Tu jest źródełko, po angielsku zresztą:
www.telegraph.co.uk/news/worldnews/australiaandthepacific/australia/10545857/Vegans-powered-by-raw-food-complete-year-of-daily-marathons.html
Tu jest krótko po 'polskiemu':
Janette Murray-Wakelin i Alan Murray, ponad 60 letni amatorzy biegania postawili sobie w ubiegłym roku wyzwanie, które przerosłoby niejednego młodego zawodnika. Przez kolejne ponad 360 dni 2013 roku, codziennie, bez ani jednego dnia przerwy, pokonywali we dwójkę trasę maratonu czyli ponad 42 km! Biegali niezależnie od pogody, pory dnia i codziennych zajęć ustanawiając tym samym nowy rekord świata! W ciągu całego roku para przebiegła ponad 161 000 km.
Janette i Alan dokonali tego korzystając ze 100% diety roślinnej. Przed biegiem, około 4 nad ranem, jedli banany i grejpfruty, pijąc dodatkowo koktajl owocowy. Podczas biegu posilali się bananami i wcześniej przygotowanymi koktajlami na bazie zielonych warzyw, sałatkami owocowymi i awokado.
Jak sami mówili, pierwsze kilka dni było naprawdę ciężkie, ale im dłużej biegali tym większą odczuwali satysfakcję i tym łatwiej było pokonywać kolejne kilometry. Nie było dnia by zwątpili w powodzenie swojej misji. Podczas swoich codziennych biegów Alan i Janette zbierali datki na cele charytatywne.
Nie żebym wszystkich namawiała na silę, ale brakuje mi pozytywnych niusów, bo albo kogoś przejechało auto, albo rekin kogoś zjadł, albo jakiś debil robi z siebie idiotę w mediach (cud nad cudy, bo żeby debil idiotę?!)). Więc, jeśli można, to ja pozwolę sobie tak wiosennie, noworocznie, pozytywnie. Powiem szczerze - podziwiam i podoba mi się, kombinuję - jak już posiwieję dobrze, bo teraz 'jeszczem' za młoda i żadnej z tego nie będzie sensacji - wymyślić jakowąś akcję niebywałą.... o! po sześćdziesiątce, a teraz się przygotowuję właśnie.