Dodaj do ulubionych

Ratujmy łosie

02.07.14, 10:45
www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_osi
Może ktoś zechce podpisać,jest czas do 8 lipca czyli tylko parę dni.!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Ratujmy łosie 02.07.14, 11:01
      Chciałbym zauważyć że link widnieje w sprawie osi , mieć oś jest dobrze czemu nie zawsze się do czegos nada .

      Nie jestem przeciw ,ale cała sprawa jest w ręku myśliwych , którzy i tak je strzelają poza odstrzałem . Tylko kto do tego się przyzna .
      • misia007 Re: Ratujmy łosie 02.07.14, 11:12
        Też zauważyłam ale link działa poprawnie więc mimo błędu można pomóc tym sympatycznym zwierzakom.
        • misia007 A tu druga petycja w tej samej losiowej obronie! 02.07.14, 11:17
          www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=10568
    • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 02:00
      podpisałem. Jestem przeciwny treści tej petycji.
      a teraz czekam na kamienie.....
      • misia007 Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 12:58
        To po co podpisywałeś????Kamieni się nie doczekasz bo przymusu nijakiego nie ma.
        • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 17:09
          Oddałem negatywny głos w tej petycji:

          www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=10568
          Pozdrawiam
          • misia007 Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 18:30
            Zbyteczna fatyga bo przed chwila podano,że ministerstwo po konsultacjach społecznych się z pomysłu WYCOFAŁO!
    • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 19:01
      Chciałbym coś wyjaśnić. Żyjemy w środowisku zmienionym - antropogenicznym. Nie ma czegoś takiego jak środowisko naturalne. Regulacja liczebności populacji wielu gatunków zwierząt należy do Związków Łowieckich. Są to wbrew obiegowym opiniom działania przynoszące wiele korzyści.
      Jest to forum 50-latków. Połowa wieku za nami:
      Może nie pamiętacie ale ja zawsze miałem zajoba przyrodniczego. Wakacje spędzałem w Puszczy Noteckiej jako dzieciak. Nie słyszałem wtedy charakterystycznego krakania kruków. Nie widziałem ich zabaw na wietrze. Jedynego kruka w Polsce można było wtedy (lata 60'/70') podziwiać w ZOO we Wrocławiu. A teraz? Teraz uważam, że te inteligentne cholery są zbyt hałaśliwe!!!!
      Lubimy chodzić do lasu, na grzyby, jagody czy inne tam.... Albo chociaż pospacerować. Nie lubimy być pogryzieni przez wściekłego lisa. Dlatego Lasy Państwowe rozkładają szczepionkę przeciw wściekliźnie. Co z tego wynika zapytacie? Kto i kiedy widział ostatnio zająca? na żywo w lesie nie w TV. Właśnie Koła Łowieckie z okolic Wałbrzycha wypuściły w ostatnich dniach około 100 hodowlanych zajęcy. Hodowanych właśnie po to by odbudować populację tych zwierząt.
      Dla większości forumowiczów Związki i Koła Łowieckie to żądza krwi. Kto dokarmia sarny i jelenie w zimie? Wy? Nie!!!! Robią to myśliwi.

      Pozdrawiam serdecznie
      • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 19:10
        i jeszcze jedno bo zapomniałem dodać:
        nie jestem członkiem żadnego związku czy koła łowieckiego.
        Jestem Przyrodnikiem z zawodu i pasji.

        dziękuję za uwagę i Pozdrawiam
      • misia007 Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 19:17
        kot-mrau napisał:
        "Może nie pamiętacie ale ja zawsze miałem zajoba przyrodniczego" no może i miałeś a teraz mają inni i nie chcą żeby łoś zniknął z naszych lasów .Co do myśliwych to z filipem sobie możesz pogadać.Ja dodam tylko,że populacja jeleni na którą jest pozwolenie na odstrzał liczy około 200tys.łosi jest .....prawie 20 razy mniej.A szczerze to od wściekłego lisa bardziej obawiam się ....pijanych kierowców.
        • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 19:30
          faktycznie poruszasz według mnie bardzo ważny problem. Szalejący po lasach faceci w terenówkach i quadach.

          A także luźne grupy psów, tworzące stada bo pańcie łaskawie spuścili ze smyczy. Te luźne kupy miejskich psów są naprawdę groźne. I chwała prawu, że każdy myśliwy może takie coś odstrzelić bez podania powodu!!!
          • misia007 Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 19:53
            Nie spuścili tylko porzucili na co niby są paragrafy ale wiadomo,prawo swoje a życie swoje.
            • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 19:59
              Nie, ja nie pisałem o porzucaniu psów. Pisałem o Sku@@@@@@ach spuszczających swe psy ze smyczy gdy wchodzą do lasu. Jak już taki jeden z drugim grzybów nazbiera to zagwiżdże i piesek morderca przybiegnie.
              Tylko dlaczego matka mojego przyjaciela wykrwawiła się na skutek poniesionych ran od ugryzień psów w okolicach Twardogóry?
              • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 20:02
                i żeby jasne było:
                mam pieska, patrzy teraz na mnie zbój jeden i mruczy jak kot.
                mam także trzy koty a czasem więcej...... dochodziło do pięciu.
              • misia007 Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 20:04
                Taa,tyle,że w takich przypadkach powinien konsekwencje ponosić właściciel....Nie uważasz.????gdyby tak sku@@@@@@w....odstrzelić????
                • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 20:07
                  Ha!!! właśnie
                  • misia007 Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 20:09
                    Cieszę się,że ....doszliśmy do consensusu.Pozdrawiam.
                  • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 20:13
                    Niestety myśliwy nie może odstrzelić właściciela psa. Zapłaci pies.......
                    • filip505 Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 21:36
                      .....tez uwazam ze mysliwi to obroncy natury,w tym dzikich zwierzat ,
                      ze powinna byc jakas rozsadna gospodarka,raz trzeba jakies gatunki
                      dochodowac a raz poodstrzelac,aby byla ich potrzebna ilosc,dziwi
                      mnie ze opinie PAN nie sa uwzgledniane,czyzby naukowcy poddali
                      sie woli "przeciwnikow" ,bo chyba jakies badania byly robione przed
                      podieciem takiej decyzji,i tam widocznie wyszlo cos innego niz w PAN,
                      --a zablakane pieski w lesie trzeba likwidowac bo przynosza duze
                      szkody,ale swego poglaskaj,jak lubi,i koty,one lubia napewno,
                      --misiu,a jaka ilosc losi bylaby dobra?????,
                      • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 22:17
                        w PANie są teoretycy. W Kołach są praktycy. W Lasach Państwowych też praktycy. Czy Profesorowie PAN raczą dokarmiać zwierzynę?. Czy raczą zapłacić rolnikowi z własnej kieszeni za siano? Czy w mróz, w głębokim śniegu pójdą do paśnika by osadzić główkę soli?
                        Członkowie kół łowieckich robią to, czasem wbrew swojej woli. Jest to jednak ich psi obowiązek, za który płacą składki na rzecz kół. Czyli płacą za honor wykonania ciężkiej pracy. Był ktoś z Was w lesie w zimie przy 20 stopniowym mrozie, w głębokim śniegu z 40 kg na plecach? Te 40 kg to karma dla zwierząt.
                        • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 03.07.14, 22:34
                          Filipie505 to co napisałem to rzecz jasna nie pretensje do Ciebie. Cieszę się, że jest ktokolwiek, kto myśli logicznie i pragmatycznie. Mam nadzieję na wymianę poglądów i rzeczową dyskusję. Jestem odporny na obelgi. Nie krępuj się.....
                          • filip505 Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 00:37
                            .....nie mam najmniejszego zamiaru ich urzywac,a w tym temacie sie z toba
                            zgadzam,kiedys tu zesmy to "przerabiali" I niezle probowano mi dolozyc
                            za ......popieranie mysliwych miedzy innymi,choc sam jeszcze nie jestem
                            ale w przyszlosci nie wykluczam,wlasnie po to zeby pomadac zwierzaczkom,
                            tym dziko zyjacym,
                            • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 00:45
                              Ja pretenduje do myśliwego z aparatem fotograficznym. Jest ich dużo. Jednak chyba wystarczy tylko cisza i spokój nocnego lasu.
                              Pomoc zimowa w każdym kole łowieckim jest konieczna. Znajomy myśliwy mówił mi, że nie dają rady. Trzeba karmę na kark i brnąć przez śniegi. Za darmo. Niech zapłatą będzie zadowolone spojrzenie sarny.
                              • misia007 Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 08:35
                                Filipku,tyle,żeby populacja nie była zagrożona.A już taka sytuacja była na przełomie lat 80/90 kiedy je prawie przetrzebiono.A zresztą to bardzo pożyteczne zwierzaki o czym niebawem ma napisać Adam Wajrak ...jak najbardziej praktyk.ja rozumiem,że my jako ludzie jesteśmy na czele łańcucha pokarmowego ale jak coś się w nim rypnie to i nas to dotknie.
                                Kocie te wysiłki myśliwych to zwracają się im z nawiązką kiedy te ufne oczy sarny...... mają na celowniku.tak sadzę bo pojąć to raczej mi trudno ale,ze ty z aparatem polujesz to ci z zaufaniem Puszkina mojego pokażę.Miau
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ld/fh/rcya/OBTO3NhPzGmKsqQuCB.jpg
                        • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 08:48
                          "Był ktoś z Was w lesie w zimie przy 20 stopniowym mrozie......."
                          Ja, wprawdzie raz, ale byłam i była to dla mnie niesamowita frajda, mimo że targałam karme. No może nie 40 kg, ale całkiem sporo. Brodziłam w śniegu po kolana i wróciłam umordowana, ale szczęśliwa. Nie wiem, jakby to było, gdybym musiała częściej tak latać, ale to po prostu praca jak praca.
                          • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 09:00
                            A ja Wam panowie powiem tak: moje odczucia w stos. do myśliwych były zawsze mięęęęszane. Nie mogłam długo zrozumieć, jak można mieć przyjemność z mordowania zwierząt, a to że czasem trzeba, aby pomóc przyrodzie a zwłaszcza "łańcuchowi", to inna sprawa. Nie znam sie na łowiectwie, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że zabijane są tylko zwierzęta "nadprogramowe", zagrażające stosunkom ilościowym.
                            Ale to, że człowiek musi ingerować i naprawiać co zepsuł w środowisku, jest dla mnie jak najbardziej do pojęcia smile
                            • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 18:03
                              No ale właśnie tak jest. Myśliwy nie ma prawa zastrzelić jakiegokolwiek Jelenia. Obowiązują ostre limity. Młody w pełni sił byk jest dla łowczych niedostępny (potencjalny dawca dobrych genów). Natomiast stary tzw.: szydlarz (redukcja poroża do dwóch ostro zakończonych rogów) powinien zniknąć z populacji. Jego "szydła" przejdą w czasie bitew o łanię najbardziej nawet rozbudowane poroże młodszego przeciwnika. Ofiary najczęściej zdychają na skutek ran kłutych płuc - po prostu się duszą, topią w swojej krwi.
                              • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 18:28
                                Wyraźnie chcesz na mnie zadziałać obrazami wink. Nie musisz, bo to właśnie rozumiem czyli eliminację nad ilościowej populacji poprzez likwidację najgorzej dostosowanych.
                                " Myśliwy nie ma prawa zastrzelić ....", to że nie ma prawa też wiem, ale i wśród myśliwych zapewne jest niezły procent facetów mordujących dla przyjemności, niekonieczne te najsłabsze egzemplarze, za to te atrakcyjne, żeby się mieć czym pochwalić. Ale w każdej dziedzinie życia mamy odsetek tych "niewłaściwych" i na to nie ma rady.
                                Myśliwy to trochę taki kat. Ktoś musi zabić, to jego praca, ale nie koniecznie jest za to kochany. Niemniej przykład z wyspą, kapustą i królikami powinien ludziom wytłumaczyć problem smile
                                • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 18:49
                                  To o czym piszesz to nie jest myślistwo czy łowiectwo. To jest kłusownictwo - proceder karany.
                                  Co do tych facetów morderców według Ciebie to znajomy myśliwy opowiadał, że na którymś spotkaniu członków koła co najmniej 10% stanowiły kobiety uzbrojone po zęby, he he.....
                                  A co do reszty Twej wypowiedzi to chamy i szuje byli, są i będą niestety.....
                                  • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 21:25
                                    Powiem, że komiczne, bo w momencie kiedy napisałam faceci, stwierdziłam, że pewnie kobiety też tam są, ale nie chciało mi sie zmieniać tekstu.
                                    Czyli jesteś pewny, że myśliwy czy łowczy nie może być kłusownikiem ..... no złość sie, pobredzę sobie trochę wink
                                    • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 21:47
                                      Widzisz szuje są wszędzie, myśliwy kłusuje a urzędnik bierze łapówki....

                                      Dla mnie wstrętni są też niektórzy wędkarze. Wyciągają rybę na haku mecząc ją, po czym całują w główkę i wypuszczają do wody bo tacy sku@@iele szlachetni są!
                                      Mam kumpla wędkarza z zamiłowania. On złowione prze siebie ryby oprawia, przyrządza i zjada. Wszystko robi sam. No z tym zjadaniem inaczej jest, zjada z rodziną. Ale cel połowu jest jasny - dobra kolacja!
                                      • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 23:06
                                        Ups! Wychodzę, bo jak przyjdzie Filip .....
                                        • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 23:09
                                          a Filip wędkarzem jest? całującym rybki w ryjek?
                                          no to sobie pogadamy!!!!
                      • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 08:40
                        Filipie, to pewnie ci sami pseudonaukowcy, którzy alarmują o globalnym ociepleniu wink
                • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 08:38
                  Czytam Was po kolei i piszę, stad zapewne powtarzam Wasze opinie. np. o odstrzelaniu pańctwa wink
          • natla Re: Ratujmy łosie 04.07.14, 08:35
            "A także luźne grupy psów, tworzące stada bo pańcie łaskawie spuścili ze smyczy.
            > Te luźne kupy miejskich psów są naprawdę groźne. I chwała prawu, że każdy myśl
            > iwy może takie coś odstrzelić bez podania powodu!!!"

            Przepraszam, ale dlaczego psy a nie pańcie???? Ja mam ten sam problem w mieście z pańciami płci obu. Każdy psicer z moim dużym psem, to stres. Pańciostwo nie ma kompletnie wyobraźni, że nie wspomnę o kulturze.
            • filip505 Re: Ratujmy łosie 05.07.14, 14:53
              ....no to gadajmy kocie,my troche meczymy ryby one nas,ale pamietaj ze ryby bulu nie czuja,
              to jednak dosc prymitywne zwierzeta,placimy za swoja przyjemnosc,z naszej kasy choduje sie
              ryby i zarybia,nawet placimy na straznikow,ktorzy nas kontroluja,ty kupujesz ryby w sklepie,
              my mozliwosc jej zlowienia,ty krecisz pedalami ja kolowrotkiem,a przestepcy sa wszedzie,
              i wsrod wedkarzy,mysliwych,bankierow i biskupow,ale skala klusowania ryb jest tutaj raczej
              malutka a najwieksza kontrola sa inni wedkarze,nie pozwola wziac ci niewymiarowej czy
              chronionej ryby,
              • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 07.07.14, 18:40
                Filipie, nie przeciwny łowieniu ryb. Pisałem o tym przecież.
                Walka z rybą to piękna rzecz, tak jak tropienie jelenia.
                Z opowiadań kumpla wiem, że walka z rybą łatwa nie jest. Że to jest przeżycie godne Hemingway'a.
                Ale jak złowisz i zwyciężysz ją, to zjedz tą rybę, bo w ten sposób okażesz jej szacunek.
                Powiesz jej: SALUT!!!

                I Tobie też ode mnie Salut!!!


                • natla Re: Ratujmy łosie 07.07.14, 21:34
                  No i Filip poczuł sie jak ryba na haczyku, przed opalankiem na patelni big_grin
                  • kot_mrau Re: Ratujmy łosie 07.07.14, 21:39
                    Nie wiem jak poczuł się Filip na patelni po zdjęciu z haczyka....

                    Ja kot jestem, nie Filip......
                    • filip505 Re: Ratujmy łosie 09.07.14, 01:28
                      .....na haku bylem pare razy,przyjemne nie jest ale ja ssak nie ryba,
                      na patelni jeszcze nie, wiec nic wam nie powiem,
                      ---kocie,wlasnie to jest idea wedkarstwa,lowienie, nie zjadanie,u nas ryb sporo
                      w wodzie,jakbym mial jesc wszystkie zlowione to bym juz niezyl,co maja mowic
                      ci wedkarze co nie jedza ryb????,znam 2 takich,znam tez jednego takiego co nie
                      potrafi ryby wypuscic jak zlowil,zabiera a potem obdzwania wszystkich zeby ja
                      komus oddac,to lepiej???????,jak nie znajdzie chetnego to do lasu rzuca,dla lisow,
                      nie wiem czy jedzenie "przeciwnika po walce" to okazywanie szacunku,dla mnie
                      to raczej delikatne zdiecie jej z haka przed wypuszczeniem,bo jak ja zamocno
                      uszkodzisz to bedzie juz tylko karma dla innych ryb,tez pozytek w koncu,ale tak
                      fajnie jak odplywajac pomacha ci ogonkiem,.....a caluje sie ryby w pyszczek
                      nie ryjek,no I zyczenie,najczesciej zeby starsze ....rodzenstwo przyprowadzila,
                      I czesto sie to sprawdza,naprawde,
                      • natla Re: Ratujmy łosie 09.07.14, 08:52
                        No! Ulga, ze chłopaki sie normalnie dogadują big_grin wink
                        • filip505 Re: Ratujmy łosie 09.07.14, 14:20
                          ......a co my klutliwymi "kumoszkami" mamy byc ,my chlopy przeciez,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka