Dodaj do ulubionych

Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę

27.01.09, 12:16
Dobry dzien, cieply i choroba z domu umyka.
Obserwuj wątek
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 31.01.09, 16:41
        Wyszły???? no to czekamy na przepisy..
        My byliśmy za miedzą, zaszaleliśmy finansowo i wysłaliśmy zakłady na
        te miliony eoro.
        Przejażdżka mila, pogoda ładna. Trochę humor jak zawsze lekko
        skwaszony po "ordnungu" czysto jest zadziwiająco ,chociaż Wędrowiec
        twierdzi ,że w Niemczech nieenerdowskich bardziej czysto.
        Wczorajszy mecz wg znajomych znawców był całkiem niezły i nasi
        dobrze grali. Warum, mnie wręcz zaszokowałonurkowanie pod podłogę. Z
        początku myślałam, że wessało któregoś z graczy /dżwięk miałam
        wyciszonysmile /.
        • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 31.01.09, 18:48
          Niestety, ja bardzo prozaicznie spedzilam dzien - na zwyklych zakupach i
          czekajac az orzelek wstanie, zeby asystowac mi przy odbiorze gazetowego
          monitorkasmile))/ i go zainstalowac/ Z 10 lat nie zbieralam zadnych kuponow, a
          teraz mnie naszlo.
          I tak mnie razi nowoscia, ze musialam sie na A40+ pochwalic.
          Trzymam kciuki za Wasza wygrana w euro!! sama obstawilam patriotycznie w
          totolotka staly zestaw numerow, bez nadziei na wygrana, raczej,zeby dac sobie
          szansesmile
                • popaye Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 31.01.09, 23:21
                  jak Was nie lubiec! smile)

                  Moje zdanie w temacie wygranych w grach losowych - znacie, wiec
                  oszczedze detali "dlaczego" bo jasne iz nie gralem i...
                  nie wygralem NIC (fakt!) ale nie wyrzucalem po proznicy kasy smile

                  Dla moich forumowych Przyjaciol nie-humanistow/naiwnych optymistow
                  (z zawodu) Warum i Wodnika powinno byc jasne (dziwie sie, ze NIE!)
                  Innym, zeby sobie mogli sprawdzic, zawsze(!) przed kazdym biegiem do
                  kolektury podaje link ktory (moze!) uprzytomni Im iz spacer
                  w "innym kierunku" zaoszczedzi Im nerwow, a nadwyzki "drobnych"
                  lepiej (przyjemniej) wydac na kawe czy (i) ciastka w kawiarni
                  (cukierni) podczas milej przerwy w spacerze:

                  szewo.com/public/lotto.phtml
                  Przekopiujcie sobie ten link na desktop (ekran), klikajcie
                  i upewnijcie sie co do logiki zamiaru zawsze przed wyprawa "po milion
                  za....frico!" smile)))
                  ......

                  Wspominalem iz nie wiele brakuje nam (mnie i popayE-owej) do
                  40-tej rocznicy naszego zwiazkusmile

                  Humor mnie (niby!) nie opuszcza, ale hmmmmm...
                  Dzisiaj, zupelnym przypadkiem natrafilem (w net_cie) na dowcip
                  ktory w pewien sposob oddaje prawde o szczegolnych powodach
                  bicia takich rekordow "wytrwalosci" smile))

                  "......Po 40 latach małżeństwa przyjrzałem się mojej żonie i mówię
                  do niej:

                  - Kochanie, 40 lat temu mieliśmy tanie mieszkanie, tani samochód,
                  spaliśmy na sofie i oglądaliśmy TV w 10-calowym, czarno-białym
                  telewizorze, ale za to, co noc spałem z cudowną 25-letnią
                  dziewczyną. Teraz mam dom za 400.000 $, samochód za 65.000 $, duże
                  łóżko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 60-letnią kobietą.

                  Na to moja żona, która nigdy nie traci zimnej krwi:

                  - Kochanie! Znajdź sobie cudowną 25-letnią dziewczynę, a ja sprawię,
                  że znowu będziesz mieszkał w tanim mieszkaniu, jeździł tanim
                  samochodem, spał na sofie i oglądał TV w 10-calowym, czarno-białym
                  telewizorze!."

                  Samo zycie! smile))

                  pozdrawiam,-
                  pE
                  • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 31.01.09, 23:37
                    Jakiz zyciowy dowcipsmile chociaz myslalam,ze powiesz co z okazji tak pieknej i
                    okraglej rocznicy planujesz?

                    A tak kryzys w nieruchomosciachsmile ma wplyw na "trwalosc" malzenstwa:
                    "New York Times" cytuje jedną z dam dotkniętych skutkami tej trudnej sytuacji:
                    "Bardzo chcemy rozstać się po przyjacielsku, jednak panujący kryzys nam to
                    uniemożliwia. Chciałabym, żeby on mnie spłacił – w końcu te pieniądze będą moim
                    jedynym dochodem.
                    Ta sytuacja jest doprawdy rujnująca."
                    ...Do tej pory walczyliśmy o to, aby nasz klient mógł zachować dom – mówi ..
                    przewodniczący Amerykańskiej Akademii Adwokatów Rozwodowych. - Dziś walczymy o
                    to, by nie dostać tego bezwartościowego kramu.
                    ... nawet co szósty dom jest wart mniej niż ciążący na nim kredyt. Inaczej
                    mówiąc: rozwodzące się pary posiadają znacznie mniej, niż im się wydaje.

                    ..Stary, dobry żart krążący wśród adwokatów brzmi:
                    ”Dlaczego rozwód jest drogi? Bo jest tego wart.”

                    partnerstwo.onet.pl/1526480,4704,2,artykul.html
                    I tym smetnym akcentem pozegnam sie dobranocniesmile
                  • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 01.02.09, 18:32
                    Oczywiscie! Wodniku, krowki masz jak w bankusmile
                    Monitor ustawiony jest na duze litery /- zamiast okularow, ktore wreszcie
                    uczynia mnie inteligetniejszasmile/ i ogladanie filmow /czego nie czynie, bo lubie
                    tylko wiadomosci i relacje "na zywo"- po sasiedzku w tv/
                    A poza swa czarnoscia obudowy, ktora mnie bardzo drazni, zostalo mi po starym,
                    tyle miejsca na blacie....ze kurz musze sprzatac chusteczka co i ruszsmilejakies
                    nerwowe tiki chyba mam przez te nowsci.
                    Niestety, monitor wciaz jest za gruby i kamerka nie moze wisiec na nim i za
                    kare dalej stoi w kaciesmile
                    A poza tym .... to jak popatrzylam na swoje zabytkowe monitory, jakie mi
                    zostaly-juz tylko 2, to nie wiem jak oni to wszystko upchali w srodku?smile))skoro
                    nawet kable sa ciensze?czary mary.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 02.02.09, 16:31
      U mnie minus siedem , ja jak zwykle bez czapki i rękawiczek poszłam na zakupy.
      Słońce swieciło i tylko trochę mnie zastanowiło że tak rześkosmile
      Po powrocie do domu sprawdziłam temperaturę w necie
      Trzy dni wolnego minęło szybko ,trochę odpoczęłam , głównie psychicznie.
      Obiad zrobiony , tagliatelle z łososiem i szpinakiem.
      i nowa sałatka z kuskus , sprœbuję jak wrócę.

      Kran
        • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 02.02.09, 18:53
          Wodniku, w trosce o Twoje wymiary - krowki beda tylko jako desersmile
          U nas tez odczuwalne zimno, a na termometrze +0,5C.
          Orzelek wrocil ze stolicy ogolony na zero- jak to jest,ze ten kto ma naturalnie
          bujna czupryne tak lubi sie oszpecic sad( usluga za 17 zl- to ja bym go mogla co
          2 tygodnie darmo tak scinac - bo to bylo na glace , a nie w jakis szpanerski
          wzorek/ ta fryzjerka chyba pierwszy raz trenowala -na nimsmile)/ Wiec dzis,
          przekonalam go do
          czapki-jak w refrenie:
          "Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
          Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
          Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
          Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje" z Ballady o smutnym skinie BigCycu.
          Na szczescie poza ulubionymi tekstami / jak ten refren i Elektrycznych gitar:
          "Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły
          zapaliły papierosa wyciągnęły flaszki
          chodnik zapluły ludzi przepędziły
          siedzą na ławeczkach i ryczą do siebie
          Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy
          hej hej la la la la hej hej hej hej"- nie mamy wiecej chorych sklonnoscismile

          Wiec juz zupelnie powaznie zalaczam link z pieknej sceny pozegnania Marka
          Greena - z Ostrego dyzuru, przy ktorym moge beczec do woli, zupelnie bez powodu
          / choc to wykonanie akurat niefilmowe/
          www.youtube.com/watch?v=EiDDfFR81fE
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 02.02.09, 21:52
      Warum dzieki za troskę o moje wymiary. Ale jestem pewien że u Ciebie
      desery są obfite. A tak naprawe sam się trochę oszczedzam jedząc
      zamiast chleba "tekturki" czyli chleb chrupki. Ale moja wola jest
      raczej taka sobie więc i z chrupkami nie przesadzam.
      Po zainstalowaniu nowego monitora nic sie nie zmieniło, wszystko
      jest potrzebne bo może się przydac.
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 03.02.09, 02:03
        Ja jem orzechy różne , mandarynki i czekolady kawałek,
        O tej porze ale mam przeczucie że mój organizm wie co robismile
        W pracy pogrom , wszyscy chorują , no nie wszyscy ale wielu i to sporo
        młodszych ode mnie a mnie nic nie rusza.
        Postanowiłam jeść od jutra więcej cytrusów na wszelki wypadek ...

        Jestem w nastroju bojowym bo moja szefowa mnie ta wkurza że szkoda gadać. Mam
        lepsze wyksztalcenie od niej i jestem bardziej kumata , jak widze co ona
        wyprawia to mnie rusza.
        Ale ja spokojny Kran jestem , jeszcze się rok pomęczę z tą porażką , zrobię
        szkołę i znajdę ciepła posadkęwink

        Za trzy dni Junior ma kolejne badanie krwi , cały czas Go oglądam nerwowo całego
        i kazdy cień na skórze biorę za siniak ...
        Czuje się aż za dobrze , energia Go rozpiera , muszę szybko znaleźć Mu lekcje
        trąbki bo mnie zamęczy ...

        I tak sobie myślę że pieniądze w życiu to nie wszystko. Moje dzieci nie mają
        lekko ale umieją docenić to co dostają.
        Junior od kilku tygodni marzył o super słuchawkach.
        Okazało sie ze moja najnowsza pensja nie była najgorsza i dziś wreszcie sobie
        kupiłsmile
        Radości wielesmile
        A Mloda ma przedłużony kontrakt pracy u szefa swojego do końca roku akade=mickego.
        Nie napracuje się a to zarobi wystarczy na czynszsmile
        I się dziś zameldowała na egzamin ... za miesiąc. Yczy się pilnie wieczory i
        ranki i głownie ze swojej baskijskiej czytanki bo resztę umiesmile
        Miłe jest zycie ... tak dziś czuję i mam nadzieję że ten nastroj na kilka dni
        pozostaniesmile
        Kran
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 03.02.09, 10:57
          Tak trzymać JanieKa !! w trudnych sytuacjach optymizm jest
          niezbędny. Oczywiście nie wykłucza zdecydowanego dzialania, czego
          przykład dałaś w walce o leczenie Juniora.
          Mimodobrego stanu zdrowia nie lataj z odkrytym łebkiem,
          cytrusy /najlepiej świeży sok/ "przyjmuj". W pracy wszyscy od czasu
          do czasu tak mają, że denerwuja ich szefowie lub współpracownicy.
          Zaciśnij zęby i kończ szkołę szybciutko a pomyślnie. Pozdrawiamy smile
          • mammaja Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 03.02.09, 11:51
            Pozdrawiam walecznego Krana, mozna spokojnie znosic szefa (szefowa), kiedy jest
            szansa na rozstanie za rok smile najwazniejsze zdrowie juniora,
            czekam na dobre wiadomosci!
            Znowu ponury dzien, ani sladu sloneczka, nieruchome drzewa, tylko iglaki troche
            sie kolysza.Kot spi na swojej poduszce na oknie, nie chcr mi sie ruszyc. No to
            co tu pisac ciekawego ?
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 03.02.09, 12:08
            Ja nigdy nie noszę czapki ... ani kapeluszawink
            Może powinnam zacząćwink

            Na razie jestem zajęta szukaniem miejsca do mieszkania w Monachium dla córki
            mojej ukochanej przyjaciółki.
            Poznałyśmy się jak miałyśmy po dziewiętnaście lat i byłyśmy piękne i młode.
            Tzn. przyjaciółka jest jedną z najpiękniejszych kobiet jakie znam z urody
            zewnętrznej a w środku też Jej nic nie brakuje.
            A dziś Jej córka ma 21 lat moja rok starsza i moja pomaga Jej córce...
            Ależ czas pędzi.

            A druga ukochana przyjaciółka się wlaśnie zgłosiła , mamy kontakt regularny
            ale jesteśmy zabiegane , w czwartek zrobimy sobie sabat skypowy Paryż - Oslo.
            Poznałyśmy się jak miałyśmy po czternaście lat , serio , dziś dobiegamy
            półwiecza. I przez te lata nie było między nami ani jednego zgrzytu ,
            nieporozumienia ...
            Ona kończy doktorat ze slawistyki na Sorbonie , bardzo Ją podziwiam bo do tego
            sporo pracuje na chleb.
            Nasi synowie sa rówieśnikami i obydwie walczymy żeby do czegoś doszli w życiutongue_outPPP
            Nasze córki są prawie w tym samym wieku , córka przyjaciółki po zaliczeniu
            pierwszego roku prawa międzynarodowego w Paryżu pomknęła na dwa lata na studia
            do Berlina by się specjalizować w stosunkach niemiecko / francuskich.
            Urodzona i wychowana w Paryżu zna polski perfekt.
            Jakoś dziś mam taki wspomnieniowy dzień...
            Mam wrażenie że świat się skurczył ...
            Córka kolejnej wieloletniej przyjaciółki dostała stypendium w DE , w Polsce
            studiowała na Akademii Muzycznej a teraz pogłebia muzykę organową w Niemczech u
            norweskiego profesora z bdb wynikami.
            Globalizacja ...
            Kran

            • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 03.02.09, 19:54
              Jestem pod wrazeniem - szerokosci i otwartosci horyzontow.
              Chyba nie pozostaje mi nic innego jak hardo ....podpisac liste obecnoscismile
              Dzien zwyczajny, na dodatek pochmurny.Nic ekscytujacego sie nie zdarzylo, nie
              porobilam zadnych planow, nie ogarnelam starych zaleglosci i tak sobie mysle,ze
              z tego powodu powinnam chociaz przeleciec prase, zeby cos madrego dopisac. Ale
              poza jednym cytatem z wczoraj- nic nie rzucilo mi sie w oczysad
              Mimo,ze temat obyczajowy, absolutnie mnie nie zbulwersowal/ chociaz od razu
              pomyslalam,ze to jakas nowa falasmilewsrod politykow z pierwszych stron i b.obozu
              postsowieckiego/
              "Wołodymyr Pawliw, w przeszłości korespondent ukraińskich gazet w Polsce,
              zaznacza, że to, co na Zachodzie spotkałoby się z publicznym osądem,
              na Ukrainie jest tolerowane.
              - U nas panuje inna tradycja polityczna i kultura.
              Popatrzmy, jak robi się karierę polityczną w państwach zachodnich, a jak tutaj.

              Na Ukrainie polityka jest jednym z najbardziej dochodowych biznesów, tutaj
              etosowców nie ma - ocenił."

              wiadomosci.onet.pl/1909063,12,skandal_obyczajowy_w_ukrainskim_parlamencie,item.html
              Dawno nie spotkalam sie z pisanym slowem "etos".
              sorry, chyba wczoraj intelektualista J.Kaczynski przepraszal "etosowa
              inteligencje", z akcentem ,ze "jak sie" poczuli dotknieci.
              Wlasciwie nawet spowolnienie mowy i brak piany na ustach prezesa nie zmienilo
              mi wizerunku PiS, ale juz do szalu doprowadza mnie poranna agitka wyborcza w
              radiowej Trojce.
              Luudzie, jak jest kampania to wiem kiedy i nie musze szukac pilota nerwowo- bo
              mam ustawiony inny programm, ale co im odbilo,zeby tak wyrwac sie przed szereg
              z ta propaganda sukcesu - i nadawac sie zaraz po audycji o brazowych
              medalistach w pilke reczna?smile 15 sekund Wenty nie da sie tak prosto zmalopwac.
                • mammaja Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 03.02.09, 21:53
                  Dla niewychodzacej z domu sasiadki kupujemy Superexpress. nie bralabym inaczej
                  tej szmaty do reki - ale jak niose -ogladam. Od kilku numerow sprawa
                  Marcinkiewicza nie schodzi z okladki. Moze dlatego, ze zapowiedzial wytoczenie
                  im procesu. Nie bronie bylego premiera, wisi mi z kim sypia, ale tym razem
                  tabloid przekroczyl wszelki granice smaku, nawet zlego.
                  A w ogole jest zimno i ponuro.
              • popaye Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 03.02.09, 22:06
                Mila Warum,-

                Stwierdzenie:"... to, co na Zachodzie spotkałoby się z publicznym
                osądem, na Ukrainie jest tolerowane ..."

                jest bajdurzeniem dla maluczkich z rodzaju story ze zbioru: "opowiem
                Wam jak ladnie jest na Zachodzie".

                "Na Zachodzie" to... bylo tak "pieknie" moze w czasach tzw. afery
                Profumo (przed ca. 50-laty), gdy afera milosna zonatego ministra JKM
                doprowadzila do zmiany rzadu
                pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Profumo
                Afer damsko/meskich (i odwrotnie!) jest na pewno wiecej niz w
                wschodnio-europejskich ostojach swietojebia (religijnego czy
                partyjnego).
                Roznica jest tylko jedna, ale zasadnicza.
                Od dziesiecioleci, zaden uznany polityk (zachodnioeuropejski) nie
                pozwoli sobie na hipokryzje "moralnych" wskazowek skierowanych do
                potencjalnego elektoratu do tego z pozycji "podniesionego palca".
                Polityczne scierwo (moralne) w rodzaju naszych dzialaczy b. ZChN-u
                jak pajac-Marcinkiewicz i podobni Jemu kolesie, czy zawodowi
                kretacze katolickiego-swietojebia z PiS (homo-Jareczek, czy
                doswiadczeni bojownicy na "milosnym polu" - Dorn albo Gosiewski -
                brrr ).

                Nie robil tajemnicy z faktu posiadania nieslubnej corki prezydenta
                Miterand_a, podboje "milosne" Brandta (nawet jako Kanclerza RFN)
                czy "seryjne" sluby/rozwody jednego z Jego nastepcow na tym
                stanowisku (Gerhard Schröder) nie dziwily juz nikogo.

                Burmistrzem 3,5-milionowego Berlina, od kilku lat, jest Klaus
                Wowereit - homoseksualista ktory m.in. cieszy sie sporym uznaniem
                elektoratu dzieki temu iz nigdy tego faktu nie ukrywal i to PRZED
                wyborami.
                de.wikipedia.org/wiki/Klaus_Wowereit
                i w zwiazku z tym nic nie musialo sie "wydawac po fakcie" - jak to
                u naszego swietojebia na porzadku dziennym - he, he.

                Usmialem sie, ze jeszcze kogkolwiek (w Polsce) moze dziwic (lub
                oburzac) "rozpusta" jakiegos polityka ukrainskiego?.
                W torunskim radyju "pieprzyl" o moralnosci, czy na kleczkach
                lizal d.... jakiegos biskupa na Jasnej Gorze jak barachlo z PiS-u
                i podobni?.

                Eeeech....

                pozdrawiam,-
                pE
                  • jan.kran Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 04.02.09, 00:29
                    Nie robil tajemnicy z faktu posiadania nieslubnej corki prezydenta
                    Miterand_a, podboje "milosne" Brandta (nawet jako Kanclerza RFN)
                    czy "seryjne" sluby/rozwody jednego z Jego nastepcow na tym
                    stanowisku (Gerhard Schröder) nie dziwily juz nikogo/


                    -----------> Z tego co ja pamiętam to to Mitterand ukrywał starannie swoje
                    drugie życie aż do śmierci.

                    de.wikipedia.org/wiki/Mazarine_Pingeot
                    Joschka i Schröder ścigali się w ilości malżeństw stan cztery do pięciu dla
                    Joschkismile

                    Sporo oburzenia wzbudziło obejście praw adopcyjnych przez Schrödera i Doris a
                    na coraz młodsze żony Joschki Niemcy patrzyli z pobłazaniem ...
                    Co do Wowereita to zagrał va banque < Ich bin schwul – und das ist auch gut so!
                    > i wygrał.
                    W wypadku wymienionych polityków ja osobiście uważam że ich skomplikowane życie
                    osobiste nie pomogło Im w karierze a nie zaszkodziło dlatego że byli po prostu
                    świetnymi , popularnymi politykami ich slabości zostaly przyjęte przez
                    wyborców bo sobą coś reprezentowali.
                    Kran
                    • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 04.02.09, 07:19
                      Alez kazdy ma prawo do prywatengo zycia, lacznie z nieslubnymi dziecmi z
                      mlodszymi o pokolenie partnerkami. Rzecz w tym,ze jak sie jest reprezentantem
                      "prawicy" to bardzo gryzie sie gloszona teoria z praktyka i dlatego wywoluje to
                      zgrzyt. A, ze zachod jest "wzorem"smile dla wschodu nawet w obyczajowosci to fakt.
                      U naszych sasiadow nawet pazerna Julka robi za matrone z warkoczem i bufkami a
                      la rodowa ksiezniczka,a nabieraja sie na ten wizerunek w wieksosci zauroczeni
                      faceci z z achodu i starsze babcie, ktore nie widzialy ani jej rasowego zdjecia
                      z zieciem ani jak wyglada extra z rozpuszczonymi wlosami, zrobionymi na ciemnosmile
                      No coz, poza tajemniczym ojcem ministerki od Sarkozy'ego/ ktora tak rwala sie do
                      pracy po cesarce,ze po 3-5 dniach zameldowala sie w robocie ku oburzeniu
                      rodaczek/ osttanio nic mnie nie interesuje z tematu "kto z kim sie przespal i co
                      z tego wyniklo/ chyba tak dawniej-osttnio poruszyl mnie tylko Verheugen- ze tez
                      laczy prace z przyjemnoscia, szczegolnie na wyjazdach/. No ale jak sie tak
                      duzo pracuje/ dla kraju, dla swiatasmile/, to moze to naturalne wytlumaczenie,ze
                      blizej do pracownika niz do domu. Przeszkadza mi tylko faworyzowanie kariery
                      podleglych pan. Chociaz rozumiem,ze taki zauroczony szef partii widzi lepiej
                      wklad ich pracy niz ktos hen hen daleko. No to pedze do robotysmile))) Niestety ,
                      nie w partii.
            • gaja_1 Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 05.02.09, 14:26
              Melduję!!!
              Wszystko poszło zgodnie z planem.
              To dzięki Waszemu wsparciu, bo był moment, kiedy w połowie zabiegu miałam sie
              poderwać, ale myśl o niemożności uczestniczenia w Waszym życiu skutecznie mnie
              wcisnęła w fotel smile
              Z daleka widzę wspaniale, jednak monitor jeszcze za bardzo razi i nie mogę w
              niego patrzeć sad
              Podobno w ciągu tygodnia wszystko będzie już na swoim miejscu smile
              Nie wiedziałam, że mam takie ładne kolory w telewizorzesmile
              Codziennie ciosałam kołki grubusiowi na głowie,
              że kupił mi rzęcha a on biedny
              nie rozumiał o co mi biega smile
              Dzień z widzeniem muisałam zacząć od przeprosinsmile
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 05.02.09, 16:06
                O jak miło Cię Gajo czytać !!!
                Widzisz , nie dość że lepiej widzisz to zaoszczedziłaś kasę na nowy TVsmile
                Może za zaoszczedzone pieiądze spraw sobie jakąś przyjemność.
                Powiększoną Rodzinę Josarny pozdrawiamsmile

                Dziś dobry dzień dla nas też smile
                Junior ma od grudnia badanie krwi co miesiąc.
                Dzis było 1000 000 płytek !!!
                Niestety jeszcze takie badanie a raczej czekanie na wynik to ciągle stres ...
                Ale ...
                Lekarstwo działa smile
                Kran
              • omeri Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 05.02.09, 18:04
                gaja_1 napisała:

                > Melduję!!!
                > Wszystko poszło zgodnie z planem.
                > To dzięki Waszemu wsparciu, bo był moment, kiedy w połowie zabiegu miałam sie
                > poderwać, ale myśl o niemożności uczestniczenia w Waszym życiu skutecznie mnie
                > wcisnęła w fotel smile
                > Z daleka widzę wspaniale, jednak monitor jeszcze za bardzo razi i nie mogę w
                > niego patrzeć sad
                > Podobno w ciągu tygodnia wszystko będzie już na swoim miejscu smile
                > Nie wiedziałam, że mam takie ładne kolory w telewizorzesmile
                > Codziennie ciosałam kołki grubusiowi na głowie,
                > że kupił mi rzęcha a on biedny
                > nie rozumiał o co mi biega smile
                > Dzień z widzeniem muisałam zacząć od przeprosinsmile

                Strasznie się cieszę smile))
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 06.02.09, 12:36
                        Dzisiaj chyba dzień spędzę w Herbaciarni. Strach otworzyć radio czy
                        tv. Rocznica, która dla mnie jest pamięcią o czymś wspaniałym, dla
                        niektórych to ... i tu nastepuja różne wypowiedzi. których wolę nie
                        słyszeć. Wieczorem spotykamy sie z przyjaciółmi powspominać i
                        umówiliśmy się, że nie będziemy mówić o tych co ... wszytko zniszczą
                        byleby człowieka zniszczyć. Koniec. Pozdrawiam.
                          • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 07.02.09, 12:23
                            Jak w tytulesmile Na dworze baardzo wiosennie, jesli Omeri tez ma tak ladna pogode
                            - to jej wypoczynek bedzie wspanialy.
                            Udalo sie odblokowac bagaznik, ktory pozwolilam zamknac koledze/ a uczynil to
                            tak skutecznie,ze przez 3 dni nie moglam dostac sie do plynu do spryskiwacza/.
                            Po przeczytaniu kilkukrotnym instrukcji obslugi, stwierdzilam,ze to da sie
                            naprawic... tylko nie potrafie zapamietac jaksad. Juz nawet szkice zaczelam robic
                            :kiedy przekrecic, kiedy wcisnac, kiedy wyciagnac itp. Az kazalam pojsc
                            orzelkowi i "zrobic tak" zeby bylo "jak wczesniej" /zanim pozwolilam obcej
                            osobie zamknac moje autko/. Poszedl, uczynil kilka ruchow /zgodnie z
                            instrukcjasmile/- i wreszcie znow zamyka sie automatycznie - samosmile
                            Nawet nie wiecie jakie to stresujace wiedziec,ze bagaznik nie daje sie latwo
                            otworzyc,/nawet gdy jest prawie pustysmile/
                            Bylam juz po zakupy,i przejsc sie, a teraz bede robic mielone.I pol dnia
                            zlecialosad Ale za oknem tak slonecznie,ze wietrze na przestrzal
                            i....zapominam,ze to luty. Milego dnia Milczkismile
                            • mammaja Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 07.02.09, 12:36
                              Wczoraj portal gazety wlokl sie potwornie, nie moglam nawet wpasc na herbate!
                              Warum - to jest tak ze jednym (zwlaszcza tym mlody) materia martwa rozmaita
                              poddaje sie w jednej chwili - podczas kiedy "my" stajemy na glowie i nic!!!
                              Mialam przyklad z lusterkim bocznym w samochodzie mzonka - samo sie "odpina" w
                              razie zahaczenia o brame - tylko ze on za nic nie umie go potem "przypiac" a syn
                              robi trzema (gora!) ruchami reki.
                              Milego dnia w slonecznej aurze!
                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 07.02.09, 13:25
                                Kłania się Milczka ciągle niedospana. Czyżby to było przesilenie
                                zimowo wiosenne. Tak sie chyba czują niedzwiedzie przed wyjściem z
                                gawry ... wiem, że życie woła a mnie się nic nie chce :
                                ((przesadziłam bo chce mi się czytać, kulkami pryskac na całe
                                mieszkanie, kawę pić i kryminały rosyjskie czytać. Ale to chyba za
                                mało jak na człowieka, który uważa, że powinien być "w pełni
                                życia" smile)
                                Odkręcanie, otwieranie, montowanie to jest coś co mi przeważnie nie
                                wychodzi. Przy ostatnim zakupie alkoholowym, dołączono w pięknym
                                płóciennym mieszku Holzpuzzle. Chyba za nie się nie wezmę bo z
                                nerwów, że znów nie dało się "otwrzyć" , opróżnię zawartośc dodatku
                                do puzli sad((
      • warum Re: Dzieńdoberki z nadzieją na rychłą wiosnę 07.02.09, 14:49
        Nie naleze do dam, ktore walizke woza w bagazniku- ja lubie miec wszystko pod
        reka , czyli na podlodzesmilena 1.rzut oka do odnalezieniasmile, a bagaznik miewam
        pusty ale "wiecznie" przygotowany na odwiedziny na cmentarzu/ u taty- czyli
        zawsze sa :3 swieczki+ zapalki+ rekawiczki gumowe i szmatka/. I czasem jak mi
        cos grzechocze z tylu to mnie to mocno wkurza.
        PS.A u mechanika jeszcze nie bylam - przod ciagnie jak trzeba, a z tylu
        pasazerow postanowilam nie wozic, az uzbieram na wizyte.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka