filip505
11.12.15, 20:32
......dwie godziny w gory jade,zona z synem sa tam od tygodnia,
mam zamiar bez reszty oddac sie przyjemnosci,napewno juz zgadliscie
jakiej,to ostatnia chwila w tym roku i bardzo dobra,jest tam ok 15C co
jak na ta pore roku jest ewenemetem,ale jak wszystko ma dobre i zle
strony,duzo mniej ropy na ogrzewanie idzie wiec oszczednosc srodowiska
jakas tam,a zle ze brak lodu,nie,nie,nie do jezdzenia na lyzwach,do
wedkowania,a juz teskno,napewno na rzekach bede wedkowal,pstragi,
trocie wedrowne,brzany,nie musicie mi zyczyc powodzenia,ryb mam dosyc
do wiosny,....no chyba ze pierogi,moze zmienila zdanie na temat wedkowania,
pozdrawiam,pa,