Dodaj do ulubionych

Trzęsienia ziemi.....

01.12.04, 22:39
Czy ktoś z Was odczuł wczoraj trzęsienie ziemi na pd Polski? Ja przez moment
poczułam lekkie falowanie, ale zlożyłam to na karb śląskiego "tąpnięcia'.
Czasem odczuwam tąpnięcia mocne i jest to potworne . Nie wyobrażam sobie
przezycia prawdziwego trzęsienia.
A jak tam w Kaliforni?
Obserwuj wątek
    • ona44 Re: Trzęsienia ziemi..... 01.12.04, 22:48
      Nic nie odczułam, miło
      było z Wami ale dzisiaj muszę zmykać
      pozdrawiam i spokojnych snówsmile
      • august2 Re: Trzęsienia ziemi.....Kalifornia 02.12.04, 04:14
        Opisza wam troche mych doswiadczen z trzesieniem ziemi..

        Mieszkajac w okolicach San Francisco mielismy sporo malych
        trzesien ktore sa tam "normalne".
        Moje pierwsze bylo w Oakland. Stalem wtedy przy framudze drzwi
        i poczulem ze w glowie mi sie zakrecilo i troche sie zachwialem..
        pozniej znajoma powiedziala mi ze to bylo male trzesienie ziemi.
        Przezylismy tam te duze trzesienie w 1989. Mieszkalismu wtedy
        na poludnie od San Francisco. Jechalem ze znajomymi do domu
        i kolega ktory byl przy kierownicy zjechal nagle na pobocze
        autostrady..myslal wtedy ze opona mu pekla. Ja odwrocilem glowe
        a tu przed nami sznur samochodow na poboczu..tez mysleli ze
        cos zlego z oponami. To bylo wtedy te olbzrzymie trzesienie.
        Pozniej w TV zobaczylismy te olbrzymie zniszczenia. Glowny most do
        San Francisco - Bay Bridge zamkiniety z powodu pekniecia
        gornego poziomu. Dla wyjasnienia most ma jakby dwa pietra= jednym
        gornym sie wjezdza do mista a dolnym wyjezdza.
        W Oakland tez duze zniesczenia. Pietrowa autostarda splaszczyla
        sie jak kanapka. Wielu ludzi tam zginelo w tej pulapce..brr
        Pomyslec ze pare lat wczesniej jezdzilem tamtedy nieomal codziennie.

        Nastepny wielkie trzesienie i miliardowe znisczenia
        w rejonie Los Angeles. Bylo to w 1992 - 2 lat po naszej przeprowdzce
        z rejonu San Francisco. Bylo to wczesno rano jak zaczelo trzesc..
        zona ktora zawsze byla bojazliwa wyskoczyla z krzykiem w neglizu przed dom.
        Narobilo te trzesienie mnostwo strat materialnych , troche ludzi tez zginelo
        jak budynk apartmentowy zmienil sie z 2 pietrowego w parterowy..
        Pozniej tez mielismy wstrzasy ale juz znacznie mniejsze..
        Domy sa tu budowane tak ze wytrzymuja te mniejsze trzesiania..
        A.
        • kesaira Re: Trzęsienia ziemi.....Kalifornia 26.01.06, 13:22
          Nie chciałabym przeżyc trzęsienia ziemi.
          Widziałam na Discovery film dok. po trzęsieniu ziemi w Los Angeles. Straszne!
          Nawet był fabularyzowany film na ten temat.

    • malwina52 Re: Trzęsienia ziemi..... 02.12.04, 07:21
      to juz chyba nie pierwszy raz tapnelo na Slasku,
      mowia ze to sprawka Karpat
      • tesunia Re: Trzęsienia ziemi..... 02.12.04, 11:32
        auguscie....
        to miales przezycie nieladasad((((((((((((((

        mieszkajac w kraju,
        odczulam niegrozne trzesienie na Dolnym Slas.
        bylam sam w domu z bebiskiemsad(
        • axsa Trzęsienia ziemi..... 27.10.05, 07:54
          Przypomnijcie sobie ile różnych kataklizmów miało miejsce na ziemi od tego
          powyższego wpisu.
          • regine Re: Trzęsienie ziemi, wczoraj w Suwałkach.... 26.01.06, 11:08
            Czwartek, 26 stycznia 2006

            Zatrzęsło ziemią w Suwałkach
            PAP - dodane 52 minuty temu

            Prawie 3 stopnie w skali Richtera miał wstrząs sejsmiczny zanotowany nad ranem
            w Suwałkach (Podlaskie) - poinformował dr Paweł Wiejacz z Instytutu Geofizyki
            Polskiej Akademii Nauk. Według niego, wstrząs miał charakter lokalny i mógł
            zostać wywołany na przykład przez jakiś wybuch na Białorusi, o którym nic nie
            wiemy.
            Został zanotowany we wtorek o godz. 1.47 w stacji sejsmologicznej w Suwałkach,
            więc raczej nie mógł być odczuwalny dla ludzi. Jak powiedział Wiejacz,
            epicentrum wstrząsu mogło pochodzić z pogranicza polsko-białoruskiego lub samej
            Białorusi. Bardziej mógł być on odczuwalny w okolicach Siemiatycz i Białowieży.

            To najbardziej prawdopodobne, gdyż wykluczamy Litwę, jako miejsce epicentrum. W
            tym samym czasie odnotowano tam wstrząsy, ale te związane były z trzęsieniem
            ziemi zarejestrowanym na południe od Japonii - dodał Wiejacz.

            Pytany jak mogło dojść do takiego ruchu ziemi, dr Wiejacz odpowiedział, że na
            przykład w wyniku jakiegoś wybuchu na Białorusi, o którym nic nie wiemy.

            Inną, mniej prawdopodobną przyczyną wstrząsu mógł być mróz. Wiejacz wyjaśnił,
            że coś takiego dzieje się czasem w Skandynawii. W miejscach, gdzie znajdują się
            skały granitowe, pękają one w wyniku dużych mrozów. Jednak ruchy ziemi są
            słabsze i wynoszą ok. 2,6 st. w skali Richtera.

            To pierwszy zaobserwowany tak duży wstrząs od 2004 roku w tym regionie; wtedy w
            północnej Polsce doszło do trzęsienia ziemi o sile 5 stopni w skali Richtera.
            Sejsmolodzy byli zaskoczeni takim wstrząsem w tej części świata.

            Kilka wstrząsów wystąpiło także na Podhalu na przełomie listopada i grudnia
            2004 r. Miały one siłę od 4,6 do 3,1 stopni w skali Richtera.

            Skala Richtera służy do pomiaru siły wstrząsu w epicentrum. Teoretycznie jest
            skalą otwartą, ale w praktyce nie notuje się wstrząsów powyżej 9,5. Drgania
            skorupy ziemskiej o sile 2-3 stopni są ledwie wyczuwalne przez ludzi, ale nieco
            silniejsze, rzędu 4-5 stopni mogą powodować niewielkie uszkodzenia budynków.
            (ck)

            • yoanna Moje trzęsienia ziemi... 26.01.06, 11:40
              Ziemia się trzęsie ale trzeba żyć dalej...

              "Popękane ściany, spadające z półek szkło, zapadająca się ziemia i częste
              wstrząsy – tak wygląda prawie codzienne życie mieszkańców Bytomia na Górnym Śląsku.
              Przyczyną zapadania się Bytomia są oczywiście szkody górnicze. Jak obliczyli
              specjaliści co roku powoli, ale systematycznie grunt w mieście obniża się
              średnio od 15 do 20 centymetrów. W ciągu ostatnich lat w rejonie np. ulicy
              Tarnogórskiej, Nawrota, Smolenia teren obniżył się już o prawie 7 metrów.Trzęsie
              się ziemia...To jest normalne zjawisko na terenie górniczym, gdzie kilkaset
              metrów pod ziemią wydobywa się węgiel. Górotwór musi się ułożyć. Jeśli się
              mieszka długo to można się do tego przyzwyczaić. Przyzwyczaić pewnie się można,
              ale zawsze wstrząsy powodują lęk wśród mieszkańców Bytomia. Popękane ściany i
              zbite szkło nikogo już nie dziwi. Niestety na tym się nie kończy. Wiosną tego
              roku w centrum miasta zawaliła się kamienica. Na szczęście nikt nie zginął. Po
              budynku nie ma śladu, ale obok ciągle mieszkają ludzie... "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka