Dodaj do ulubionych

Kto gra w brydża?

17.01.05, 18:21
I kto potrafi korzystać z internetowego brydża? Próbowałam, ale mi nie wyszło.
Może stworzmy forumowy stoliczek? smile
Obserwuj wątek
    • kla-ra Re: Kto gra w brydża? 17.01.05, 22:41
      Juz w dziecinstwie nie lubilam brydzyka,bo kazali nam wczesnie chodzic spac,a
      rano nie mial kto przygotowac sniadania.
      Dlatego gram tylko w remika.
      • natla Re: Kto gra w brydża? 17.01.05, 22:49
        Już szłam lulać, a tu patrzę ktoś sie odezwał. Niestety. No czemu nie umiesz
        grać!!! smile Ja nauczyłam się grać z tego samego powodu, z którego Ty się nie
        nauczyłaś. Na złosć. Potem musiałam się zajować garami, kanapeczkami a oni
        grali. Więc się wkurzyłam. smile))
        • kla-ra Re: Kto gra w brydża? 17.01.05, 22:56
          Tak stosiki kanepeczek,szklaneczek,kielisze czkow i kleby dymu.
          I w takiej atmosferze Rodzice moi przesiadywali do rana.Babcia gotowala obiad,i
          ciagle czegos w kuchni szukala,przeszkadzala ogladac teleranek.
          A trzeba pamietac,ze kiedys sobota byla pracujaca.
          • natla Re: Kto gra w brydża? 17.01.05, 23:02
            Jakbyś u mnie w domu byłasmile)))
    • takanietaka Re: Kto gra w brydża? 17.01.05, 23:29
      Gram!!bardzo żle!!I oczywiscie mam fantastyczne karty zawsze..popieram
      wszystko,wszystkie kolory ..a potem bez atu tez!Niestety w momencie
      rozgrywania ..nie wiem co zrobic (pamietam tylko figury !Od dziesiatek juz nic!)
      a jak mój chłopak na mnie niegdyś krzyknął .."co sie zastanawiasz ..spod
      wielkiego palca!"..no to ja spod wielkiego palca...i wtedy chciał mnie
      zabic ..bo podobno żartował!Uczyłam sie brydża razem z przygotowywaniem sie do
      matury..chłopak traktował to powaznie ,przepytywał mnie z
      czterotreflówki,..potem wielokrotnie przy ludziach wyzywał mnie od
      kretynek,idiotek!!!(w sprawie brydża chyba miał racje!)obiecywał ze sie
      zmieni..nie zmienił sie ,a ja nie zmąrzałam..i sie rozstalismy !Został mi po
      nim BRYDŻ!
      • natla Re: Kto gra w brydża? 17.01.05, 23:34
        Ja też nie jestem orłem tymbardziej, że od 2 lat w ogole nie gram, a przedtem
        raz w miesiącu. Nie wiem co się dzieje, ze brydzyści wymierają. Kidyś pełno
        ich było. Wystarczyło tylko hasło i juz była czwórka, a w najgorszym razie
        z dziadkiem.
        • kla-ra Re: Kto gra w brydża? 18.01.05, 09:29
          Wiesz,natla
          zapytam sie mojego meza,czy gral w internecie w brydza.On jest w te klocki
          swietny przy stoliku.Graja na pieniadze i wiem,ze z tych wypadow jakas kase
          przynosi.
          • natla Re: Kto gra w brydża? 18.01.05, 10:06
            cudo. Tylko czy dam radę? A w końcu do odważnych świat należy. smile)
            • robertowa1 Re: Kto gra w brydża? 17.02.05, 12:02
              ja gram w brydża, ale w realu. W internecie jeszcze nie próbowałam. Mam
              natomiast brydż 3000 na moim komputerze.
              Nigdy nie lubiłam grać w karty dopóki nie nauczyłam się grać w brydża. Teraz
              nie gram już w żadne inne gry.
              Gram z mężem i naszymi znajomymi ze studiów. Czasami zapraszają nas inni
              znajomi, jak maja ochotę zagrać.
              BRYDŻ JEST CUDOWNY.
              • natla Re: Kto gra w brydża? 17.02.05, 22:22
                No wreszcie jakas bratnia brydżowa dusza. smile)
                Mnie w rzeczywistości jakoś ostatnio brydż nie wychodzi. Ludziska nie grają,
                jak na naszym forum. Może kiedyś spróbujemy tu?smile
    • lilimarlene1 Re: Kto gra w brydża? 18.01.05, 13:28
      wszelkie gry mnie potwornie nudzą.
      Natomiast moja córa- tak jak jej ojciec,ciągle w cos gra.
      Jak nie gry komputerowe to karty.
      Nieraz ja pytam z kim gra w internecie i wylicza mi podajac nicki np.Erwin z
      Kanady,Lola z Berlina ,ktoś tam z Singapuru...
    • malwina52 Re: Kto gra w brydża? 17.02.05, 08:30
      Grają blondynki w brydża:
      Blondynka 1: Pas
      Blondynka 2: Pas
      Blondynka 3: Dzwonek
      Blondynka 4: Pójde otworzyć

      Jestem karciara, ale grywam najczesciej w remika.
      Przynajmniej raz w miesiacy namietnie sie zagrywamy
      z przyjaciolmi na ile wystarczy nam sily. Oczywiscie na punkty!!!!
      Ten przesyt troche trwa, i znow hazardzik daje o sobie znac.
      Telefony ida w ruch a ja szykuje stol.
      • krista57 Re: Kto gra w brydża? 17.02.05, 16:12
        Zachowuje sie jak blondynka nie umiem i dlatego nie lubię grac w karty,wszyscy
        panowie w rodzinie przy kazdej okazji a juz szczególnie w Swieta
        graja...grają...grają godzinami.
        Czasami sie wkurzam,ze tak sie dobrze bawią...
    • fifty.usa.pl Re: Kto gra w brydża? 18.02.05, 04:26
      Ja gralem...zwlaszcza w ogolniaku i na studiach. Potem coraz rzadziej. Ostatnio
      kupilem kilka ksiazek po angielsku ( w koncu tak tu graja) i po polsku...ale
      trudno o czworke a turniejowo to szkoda sie "uwiazywac". Chmm, zreszta w
      weekendy mozna przyjemniej spedzic czas.
    • malwina52 Re: ETIUDA BRYDŻOWA 04.08.05, 12:54
      www.polbridge.pl/mlodziez/szkola_brydza/humor/humor03.htm
      • natla Re: ETIUDA BRYDŻOWA 04.08.05, 17:37
        Nic dodać, nic ująć wink))) tak to wygląda, dyskusje po rozgrywkach są nesamowite
        i zawsze winien jest partner wink))
        A ja ciągle, od kilku lat nie mogę zebrać 4 do brydżasad((
        • takanietaka Re: ETIUDA BRYDŻOWA 04.08.05, 18:46
          ja bym chętnie zagrała !!gram marnie ale bardzo lubie (podobno typowe)ale
          zawsze mam wszystko w kartach ..i cokolwiek mój partner powie to ja tylko
          powtarzam o jedno wiecej..no i jakos idzie ..tyle ze z tego co zeszło pamietam
          tylko figury ,,i nagle sie dziwie widząc dziesiatke co bije asa...itd.
          Uczył mnie mój narzeczony ..musiałam kuc czterotreflówke razem z matura i iak
          na mnie krzyczał i przeklinał moja tepote ,ze sie obrazałam na zawsze ..ale
          brakowało czwartego no to mi wybaczali i od początku.........Ech ..zagrałabym
          sobie ..jak to było? Dzwonki i wino???(!!??smile).
          • natla Re: ETIUDA BRYDŻOWA 04.08.05, 19:05
            Jakie dzwonki i wino??? wink)
            Poziom mniej więcej masz mój wink)))))) Ale brak mi gry...............to były
            wspaniałe wieczory, a i życie towarzyskie kwitło. No i te dyskusje............smile
            • takanietaka Re: ETIUDA BRYDŻOWA 04.08.05, 21:27
              zażartowałam -dzwonki i wino to kiery i piki..".w pociągowej ,ludowej grze w
              oko"
              <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
              • arkta Re: ETIUDA BRYDŻOWA 12.09.05, 23:00
                w brydza grywalam w zeszlym stuleciu.Z chwila smierci mojego meza rozleciala
                sie nasza czworka,nie da sie nawet z dziadkiem,bo z kolei nasi partnerzy
                brydzowi rozwiedli sie.Chcialabym w realu pograc troche w karty.Znam tez
                remika,kanaste,tysiaca.Ostatnio nauczylam sie gry klockami.Kupilam
                zestaw 'Rummikub",jak wroce do Polski,moze znajde chetnych do tej sympatycznej
                gry.Z poprzedniego wyjazdu na antypody przywiozlam sobie zestaw do bingo,ale
                jeszcze go nie uzywalam. moze teraz sie cos zmieni.
                • natla Re: ETIUDA BRYDŻOWA 12.09.05, 23:13
                  Arkto, a gdzie kotwiczysz w kraju? Może jakiś stoliczek skomponujemy? smile)
                  • yoanna Re: ETIUDA BRYDŻOWA 12.09.05, 23:25
                    Mój mąż grywa namiętnie w brydża kiedy tylko jest okazja, a ja psuję jego
                    pokerowy spokój brakiem cierpliwości do karcianych nasiadówek...wink
                    I jak tu grać rodzinnie w brydża? wink
                  • arkta Re: ETIUDA BRYDŻOWA 13.09.05, 01:38
                    Mieszkam w Krakowie,a bilet powrotny mam na polowe listopada z mozliwoscia
                    przebukowania do miesiaca w obie strony.Moze skomponujemy jakis stoliczek.
    • malwina52 Re: remik... 12.11.05, 17:27
      mam dzisiaj karciany wieczor,
      sprawdze swoje szczescie smile)))
      • regine Re: Nie gram.... 12.11.05, 18:17
        Nie lubię gier w karty, ani zabaw z kartami, typu pasjans, tarot...Boję się...
        No chyba, że budowa domku z kart, lub "Pioruś", z wnuczką.
      • b_ska56 Re: remik... 12.11.05, 20:38
        Malwinko,
        a znasz remika "tunezyjskiego"?
        Zresztą może nie tylko w Tunezji grają w ten sposób,ale akurat tam się z tym
        spotkaliśmy.Jest chyba ciekawszy i bardziej "denerwujący",bo wyłożyć się można
        tylko wtedy,gdy ma się co najmniej o 1 oczko więcej niż było poprzednio na
        stole.Czasami konieczna do wyjścia liczba oczek dochodzi do stu!A zaczyna się
        jak zwykle od 51 i oczywiście sekwensy i trzy jednakowe
        obowiazują.Spróbuj!Powodzenia!
        • tofika Re: remik... 12.11.05, 21:41
          Reginko ,a flirciki karciane?
        • malwina52 Re: remik... 12.11.05, 22:03
          emocjonujacy to napewno,dzieki,
          sprobuje namowic kolezanki,
          oczywiscie przegralam bo jednym
          okiem ogladalam Fakty smile)))
    • kesaira Re: Kto gra w brydża? 12.11.05, 22:44
      Kiedys gralam w brydza, ale ...slabo, ze wstydem wyznaje.
      • mira54 Re: Kto gra w brydża? 12.11.05, 23:24
        Nigdy nie gralam w brydza, jedynie w tysiaca.
        • kesaira Re: Kto gra w brydża? 12.11.05, 23:55
          W tysiąca też grałam... W brydża czasem z moim partnerem wyfrywalismy. Nie ma
          co wspominać - stare dzieje...niestety koniec kropka
          • maladanka Re: Kto gra w brydża? 13.01.06, 00:25
            no i ? kto?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka