Dodaj do ulubionych

Koncert zyczen....

26.02.05, 08:08
Znalazlem to bladzac po internecie:
www.pasa.ch/ASA/Pages/PoPo/fun.htm Milego dnia...
Obserwuj wątek
    • natla Re: Koncert zyczen.... 26.02.05, 09:36
      Fifty, super, tylko jakieś leniwe te zwierzaki, bo śpiwają kilka sekund, potem
      zwalniaja i milkną. Szkoda. Może w południe nabiorą energii. smile))
      • yoanna Re: Koncert zyczen.... 27.02.05, 14:26
        natla napisała:

        > Fifty, super, tylko jakieś leniwe te zwierzaki, bo śpiwają kilka sekund, potem
        > zwalniaja i milkną. Szkoda. Może w południe nabiorą energii. smile))

        Chyba coś jest nie tak.... niestety nic nie widzę, żadnych zwierzaków, żadnych
        śpiewów... i nic aktywnego w zasięgu oka...sad
        • natla Re: Koncert zyczen.... 27.02.05, 17:10
          Chyba nam jakiejś duperelki brakuje w kompie. Trzeba zrobic wywiad z jakims
          mądralą od leczenia komputerów. smile
          • yoanna Re: Koncert zyczen.... 27.02.05, 17:23
            natla napisała:

            > Chyba nam jakiejś duperelki brakuje w kompie. Trzeba zrobic wywiad z jakims
            > mądralą od leczenia komputerów. smile
            Pewnie masz rację Natla...tylko kto zdalnie odgadnie co to za bzdet?
            • natla Re: Koncert zyczen.... 27.02.05, 17:58
              Znajdę jakiegoś jasnowidz. smile
              A czy odczekałaś chwilę po otwarciu. Bo to trwa, potem pokazuje się na kilka
              sek. śpiewający hipcio i zaczyna marudzić. Nic nie jest aktywne, poza >>, ale
              tylko na moment.
              • yoanna Re: Koncert zyczen.... 27.02.05, 18:26
                Po wejściu widzę to co poniżej:

                ....keep on moving!
                ....keep on smiling!
                ...and believe in LOVE, LIFE and YOURSELF!

                SENDING LOVE AND LIGHT INTO YOUR HEART


                i nic ponadto... nic tez się nie dzieje...a nawet nie chce zacząć dziać...bo
                jest komunikat "zakończono"...
                Nie wiem.... co powinnam zobaczyć...wink))
                • natla Re: Koncert zyczen.... 27.02.05, 18:58
                  No cóż, same boję się, że nie wymyślimy. smile) Trza mądralę jakiegoś. smile
    • krista57 Re: Koncert zyczen.... 26.02.05, 09:42
      Dzięki ,bardzo uroczo spiewa ten hipcio.
      Dobry początek dnia dla śpiochów ,leniuszków i tych co wstali lewą nogą.
      Tu "mus" sie uśmiechać.
      • krista57 Re: Koncert zyczen.... 26.02.05, 09:44
        u mnie spiewaja cały czas "non-stop " i ....od nowa .....głosniki na cały
        regulator
        • natla Re: Koncert zyczen.... 26.02.05, 10:10
          Cały czas się lenią, a jak coś próbuję ich pogonić, to się zawieszaja, muszę
          zakońszyć zadanie i ponownie wchodzic do internetu.
          W związku z czym mnie trafia. smile))
    • mada50 Re: Koncert zyczen.... 27.02.05, 11:25
      no to jest po prostu piękneeeee
    • mada50 Re: Koncert zyczen.... 11.03.05, 16:47
      do ponownego wysłuchania od fifty_fifty,to nie może zaginąć!
      • hania48 Re: Koncert zyczen.... 11.03.05, 22:29
        Ściągnięcie tej stronki zależy chyba od przeglądarki. IE ściąga, ale wolno, początkowo zwierzaki jąkają się. Trzeba odczekać i taki mały suwak pod obrazkiem przesunąć w lewo. Kiedy już się wpisze - śpiewają bez przeszkód. Natomias Opera ściąga tylko górny napis i koniec.(ponieważ naczytałam się na forum komputery o feralności IE i zaletach Opery, zainstalowałam sobie tą drugą i do czasu, aż przekonam się definitywnie do wyższości jednej z nich, używam obu - mam więc porównanie). Być może inne przeglądarki jeszcze inaczej się zachowują.
        • natla Re: Koncert zyczen.... 11.03.05, 22:50
          Haniu, dałabyś linki.....
          Dostałam jeden od Takiejowakiej, ale też nie wszytsko odbieram, a tego hipcia
          początek i to prawie zaraz z jąkaniem.
          • pia.ed Re: Koncert zyczen.... 12.03.05, 00:05
            U mnie pokazuje sie ROZA kiedy nacisne na malenki link zamieszczony na pierwszej
            stronie...
          • hania48 Re: Koncert zyczen....NATLA 12.03.05, 00:41
            Bardzo chętnie linki dam - tylko nie zrozumiałam do czego? Proszę sprecyzuj! Czy do komputerów, czy do Opery? Właściwie do ten sam adres. Przeglądałam wiele wątków na tamtym forum, ale ostatecznie najwięcej korzystałam z FAQ Jutro, tzn. dzisiaj ale po południu lub wieczorem zajrzę tutaj i wkleję wszystko co będziesz chciała. Jeżeli korzystasz z Internet Explorer, to zwróć uwagę(po otwarciu wspomnianej stronki) na taki maleńki kolorowy (zielony) prostokącik pod obrazkiem przesuwający się od lewej do prawej. Póki przesuwa się płynnie to słyszysz piosenkę, w pewnym momencie staje i piosenka cichnie. To dlatego, że komputer odtwarza, zanim pobierze całość. Odegrał to co już pobrał, i następuje przerwa do chwili załadowania następnej części, przesuń go strzałką (ten prostokącik) w lewo do oporu, i tak jeszcze ze dwa razy. W tym czasie ściągnie resztę utworu i będziesz mogła słuchać całości bez przeszkód! Dowolną ilość razy! Chyba, że nie masz programu Winamp(?) nazwę piszę z pamięci i może ją przekręciłam. W takim przypadku trzeba go zainstalować. Ten program odtwarza u mnie muzykę zapisaną w bibiotece komputera. Może masz innego windowsa? Tak w ogóle to wydaje mi się, że przydałby nam się wątek komputerowy, gdzie ci bardziej w temacie zaawansowani służyli by radą pozostałym i tłumaczyli w sposób łopatologiczny! Na tamtym forum króluja młodzi, bardziej zaawansowi w tajemniej elektoronicznej wiedzy i zrówno ich pytania jak i odpowiedzi są nieco hermetyczne. Jest tam paru biegłych, być może ekspertów, może nawet pracowników gazety. Może gdyby się do nich zwrócić - e-mailem? - ktoś zgodziłby sie zaglądać do starszych (dla nich) pań i służył by radą i nauką? Nie miałabym nic przeciwko temu, żebyś przedstawiła nas jako tumany, byle by sie zgodzili. Ja dochodzę do wielu rzeczy drogą ostrożnych prób i błędów. Ostrożnych, bo obawiam się żeby czegoś nie sknocić w tym sprzęcie, bo naprawy mogą być kosztowne, a na nowy to już nie będzie mnie stać. To moja inwestycja na emeryturę. Ma być na lata. Z drugiej strony, zorientowałam się że i na naszym forum, są osoby znacznie lub nawet bardzo zaawansowane w tej wiedzy. Może ktoś ujawniłby się?
            • axsa W sprawie Hipcia. 12.03.05, 09:07
              Włączyć, przyciszyc głosnik i pozwolic się "wyjakać", aż suwak przejdzie do
              końca.
              Potem suwak na początek, głośnik wg uznania i można nawet 100 razy.
              • natla Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 10:06
                Uwaga! Będę pisać jak kretynka.
                Jak hipcio zaistniał na forum, otwierało mi się srebrne radyjko z czarnym
                ekranem, i srebrynymi przyciskami; włączałam start i kilkanaście sekund hipcio
                się produkował, potem dostawał czkawki i koniec. Fakt nie czekałam na
                załadowanie.
                Teraz mam zainstalowany MP3 (albo coś takiegosmile) i pokazuje mi się czany,
                sredni ekran, pod spodem z nieaktywnymi przyciskami. Wskażnik pod ekranem ani
                trochę nie chce się przejść (musi co chłop leniwy). Odczekałam kwadrans i też
                nic. Okropnie nudzę, wiem, ale mnie to wkurza, że taki nieuk jestem.
                Przypuszczam, że jeszcze coś muszę zainstalować. Co to jest Opera? smile))
                • pia.ed Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 11:29
                  A teraz ja...
                  Nareszcie sprawa sie wyjasnila.
                  Mnie NIE POKAZUJE SIE zaden ekran!
                  Gdyby sie pokazal, to wiedzialabym co zrobic...
                  • yoanna Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 16:36
                    pia.ed napisała:

                    > A teraz ja...
                    > Nareszcie sprawa sie wyjasnila.
                    > Mnie NIE POKAZUJE SIE zaden ekran!
                    > Gdyby sie pokazal, to wiedzialabym co zrobic...

                    TO TAK JAK MNIE....smile
                    A korzystam z Mozilli Firefox......wink
                • ga10 Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 11:42
                  Opera Królewno to jest przeglądarka.

                  ...A poza tym to taki duży budynek ze sceną, fotelami... i tam śpiewają... hi hi hi
                  Byłam ostatnio na Damie Pikowej. Pierwszy akt możesz opuścić ale reszta jest OKi
                  pozdr GA
                  • natla Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 11:56
                    Ga, Ty mnie tu nie wyzywaj. O tej pierwszej, to ja się w końcu domyśliłam, a za
                    drugą inf. dzięki.;0000). Z nam takich co na damie pik zasypiają, głośno
                    chrapiąc. smile))))Autentyczne.
                    Ty mi lepiej mądralo powiedz, jak mam w końcu hipcia do końca wysłuchać!
                • ga10 Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 11:43
                  Zapomniałam dodać że hipcio jest rozkoszny i płakać się chce i przytulić i cuuuuuuuuudoooooo
                  • pia.ed Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 12:09
                    A ja chcialam sie dowiedziec co mam zrobic, aby pokazal mi sie CZARNY EKRAN?
                    • ga10 Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 13:01
                      Pia, zakryj go czarną szmatą...
                      Natla, na Czajkowskim!!! to niemożliwe żeby spać!!! to jakiś może zmęczony robotnik przyjechał na
                      wycieczkę do W-wy.
                      Nie wiem jak Wam poradzić bo ja pracuję na Macintoshach, tu wszystko jest łatwiejsze.
                      Ale walczcie bo warto. Hipka zawsze puszczam gdy mi smutno. od razu się uśmiecham
                      Pozdr GA
                      • natla Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 13:08
                        Ga, znowu mnie obrażasz, czy to coś innego znaczy?wink)).....Macintoshsch. Jak
                        dobre, to ja też chcę. Ale jak, skąd i w ogóle. Możebyś się tak przejęła moim
                        niedouctwem! Nie masz ambicji pedagogicznych? I do tego w nauczniu
                        specjalnym??? wink))
                        • ga10 Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 13:18
                          Wybacz, Macintosch to komputer. Ty najpewniej masz tzw, PC (peceta),
                          Ja z racji wykonywanej pracy artystycznej muszę mieć profesjonalny sprzęt do grafiki, A w tym lepsze są
                          po prostu Maki. Poza tym one się nie psują prawie nie mają wirusów i są przyjazde dla ludzi a zwłaszcza
                          dla technicznych kretynów. Niestety droższe.
                      • natla Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 13:10
                        To nie był robotnik i nie w Warszawie. To był wielki dyrektor czegoś wielkiego,
                        a odbywało się to w operze bytomskiej. Fakt, był po paru kielichach. wink))))
                        • maladanka Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 13:43
                          Hipek sie rozchorował!!! Pierwszy raz go puściłam i było super - jak tylko
                          fifty go zamieścił, a mam jakiegos składaka i Window98 - czyli archeologia.
                          Porozsyłałam po rodzinie i znajomych i też wysłuchali z radością. A dziś Hipek
                          się jaka,chrząka i cos mu jest!
                          • axsa W sprawie Hipcia. 12.03.05, 15:32
                            Wkurzyło mnie to Wasze obchodzenie się z Hipkiem jak z jajkiem, podchody,
                            głaskanie itp.
                            Postanowiłam podejśc do sprawy z całym zaangażowaniem sił i
                            środków. „Obwąchałam” różne miejsca w Internecie w poszukiwaniu innej wersji
                            tego potwora.
                            I co?
                            I pstro.

                            Znalazłam świstaki:

                            www.mp3s.pl/swistaki/

                            Potem konie /trzeba klikac w te bydlątka w dowolnej kolejności/:

                            svt.se/hogafflahage/hogafflaHage_site/Kor/hestekor.swf
                            Były żaby, pingwiny i co tam jeszcze kto chce, a najczęściej dowiadywałam
                            się, że nie można odnaleźć strony.

                            Przepraszam jeśli to, co poniżej, obraża Wasze poczucie estetyki słownej.
                            Moje poczucie też obraża, ale nie wiem dlaczego od kilku minut wyyję ze
                            śmiechu?
                            Taki dziwny sposób obrażania się na słowa?

                            www.ziemni.risp.pl/


                            A może ten hipek otworzy Wam się po ludzku?
                            Nie mam możliwości sprawdzenia – mnie się otwiera tamten i ten.

                            www.jajex.info/download.php?cmd=click&id=281
                            • natla Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 16:25
                              Axsa, jesteś genialna!!smile)
                              Zamiast iść się szlajać, to ogladnęłam wszystko i sobie makijaż rozmazałam,
                              zwłaszcza przy tej nie znalezionej stronie.
                              Jakoś tak uzywane brzydkie wyrazy po kilka razy wcele mnie ne denerwują. smile)))))
                              Idę poprawić oczęta i wychodzę. smile
                            • yoanna Re: W sprawie Hipcia. 12.03.05, 17:10
                              Axsa Ty jak Kaszpirowski....cudowne ręce co leczą...smile))
                              Z Hipcia jestem już bardzo zadowolona ....widzę i słyszęsmile))))
                              Bydlątka szalały piejąc zabójczo...tylko świstaki zawaliły kocert...
                              Futrzaki... owszem gibają się, kłapiąc paszczami... ale bezgłośnie...sad
                              To mnie niepokoi...wink)))
                              • axsa A te? 12.03.05, 17:39
                              • axsa W te? jeszcze raz 12.03.05, 17:40
                                swistaki-forever.webpark.pl/#
                                • yoanna Re: W te? jeszcze raz 14.03.05, 01:03
                                  Chyba coś u mnie jest nie tak.... bo te też są głuchonieme...
                                  biedne zwierzakisad(((((((((
                                  Robię im gimnastykę juz dłuższą chwilę..., a nawet zadyszki nie słychaćwink))
                                  (głośniki mam włączone... jakby kto pytał)

                                  Dzięki Axso za cierpliwośćsmile)))))
                                  • august2 Re: W te? jeszcze raz 14.03.05, 01:36
                                    Masz racje yoanna ze twoj komputer ma czkawke.
                                    Wlaczylem na link i bez problemu pospiewalem troche z swistakami..
                                  • natla Re: W te? jeszcze raz 14.03.05, 09:53
                                    Asiątko, nie czkaj, tylko zobacz w naszych linkach, tam też są świstaki, może
                                    w innym adresie......I pracuj wreszcie "kicholku". wink))))
                                  • natla Re: W te? jeszcze raz 14.03.05, 09:54
                                    Aaaaaa, nie zauważyłam godziny. No w koncu o 1,03 nie musisz pracować. wink))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka