Dodaj do ulubionych

mlodzi opuszczaja Polske

26.02.05, 16:50
Czytam coraz czesciej ze wlasnie sie tak dzieje, czy to dobrze , czy wy tez
majac mozliwosci jakies tam, wyjechalibyscie z Polski na stale?
Obserwuj wątek
    • august2 Re: mlodzi opuszczaja Polske 26.02.05, 16:53
      Ciekawy jestem co masz masz na mysli
      piszac
      "majac mozliwosci jakies tam"

      August
      • gabrysca Re: mlodzi opuszczaja Polske 26.02.05, 17:15
        Mialam na mysli wybor panstwa w ktorym zyje ktos kto w pierszych miesiacach
        pomoze, niekoniecznie finansowo, ale dobra rada wprowadzi w zycie tak inne od
        Polskiego, i najwazniejsze "to jakies" tam sa wazne pieniadze, pieniadze ktore
        beda potrzebne na czas poszukiwania pracy, czyli okolo roku.O znajomosci
        jezyka nie bede wspominac, bo to jest oczywiste, bez znajomosci jezyka, a
        jeszcze jezeli sie jest po 50-ce nie ma najmniejszych mozliwosci na normalne
        zycie.
    • malwina52 Re: mlodzi opuszczaja Polske 26.02.05, 17:20

      Troche szkoda, ze nie ma dla nich mozliwopsci
      zdobycia zawodu w kraju.
      Mlodzi ludzie ucza sie jezykow, zdobywaja wyksztalcenie
      i nie ma dla nich pracy. jesli jest taka mozliwosc za granica
      to powinni z tego korzystac. Moja corka tez konczy studia, choc
      ma samodzielne mieszkanie nie wroci napewno do rodzinnego miasta
      i zamierza poszukac pracy za granica.
      Szkoda tylko, gdy wyksztalecni z tytulami zajmuja sie
      pracami recznymi.
      Ale zyc z czegos trzeba.
      Tak, gdybym znalazla tam prace lepiej platna
      niz w kraju nawet na moment bym sie nie zastanawiala.

      Jesli
      • august2 Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.02.05, 02:10
        W obecnych czasach najlepszym sposobem
        na zakosztowanie zycia w innym kraju
        jest praca podczas wakacji. Z Internetu
        dowiedzialem sie ze ze studenci maja takie
        mozliwosci.
        Gabrysca pisze o pomocy.. ktos kto decyduje
        sie na wyjazd musi byc silnego charakteru.
        Ciekawi mnie zawsze ze niektorzy pisza..
        ja to bym wyjechal ale ... troche sie boje
        i dobrze by bylo miec pomoc.

        A jak bylo z tymi ktorzy wyjechali niemalze
        w ciemno bez "rodzinki" na miejscu?

        • krista57 Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.02.05, 15:24
          Mlodzi opuszczaja Polskę dla ciekawszej pracy,przezycia przygody , sprawdzenia
          swoich mozliwosci zawodowych i nie oszukujmy sie ...dla pieniędzy głownie.
          Syn wraz z 2 innymi kolegami własnie przygotowuja sie do takiego wyjazdu.
          Kazdy z nich ma niezłą prace,dobre warunki mieszkaniowe / niestety z
          rodzicami/,samochod używany.
          Chcą więcej,chcą przystosowac swoje wykształcenie do warunków europejskich,chcą
          pracowac i "zarabiać" a nie tylko wegetowac.Twierdza,ze nie po to uczyli się
          swoich zawodów przez 10 lat/technikum + politechnika/...języków od
          przedszkola...aby teraz byc mało
          przydatnym bez perspektyw w rodzimych firmach.
          Każdy z nich z ciężkim sercem podejmuje decyzję o wyjeżdzie/jedynacy !/.
          Czy my,czy nasze pokolenie nie zrobiłoby tego samego?
    • mada50 Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.02.05, 15:53
      młodzi,wykształceni ludzie wyjeżdżają z kraju,podejmują się pracy nie związanej
      ze swoją profesją,często wykonują najprostszą fizyczną robotę i nie chcą wracać,

      wyjeżdżają lekarze i pielęgniarki(jeśli tylko znają język)-praca w Europie
      na nich czeka,

      mamy ujemny przyrost naturalny,

      ludzi po 40-tym roku życia nie przyjmuje się do pracy,bo za starzy,
      "młody"przy przyjmowaniu do pracy znaczy więcej niż wykształcony,doświadczony

      pracę dostaje się "po znajomości"

      nie ma programu poprawy bezrobocia

      niedługo będzie więcej emerytów niż zatrudnionych

      koszty pracy są zbyt wysokie

      nienależycie wspiera się prywatną przedsiębiorczość

      można tu jeszcze wyliczać w nieskończoność...........

      jakie miejsce w Europie chcemy zajmować?

      jak mnie wszystko wścieka to żałuję,że kiedyś nie wyjechałam,ale teraz nie
      zaczynałabym życia od nowa "na obczyźnie" i cieszę się,że moje dzieci też nie
      chcą i nie muszą wyjeżdżać.
      • august2 Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.02.05, 17:21
        To juz nie ma “Judymow” w Polsce?
        Nikt nie chce budowac (po raz ktorys z kolei) kolejnej Polski?
        Oczywiscie pisze to ironicznie..

        Wedlug mnie kazdy moze (i ma takie prawo)szukac
        swego szczescia w zyciu. Zaden rzad mu tego nie zagwarantuje.
        W akcie ogloszenia niepodleglosci Stanow Zjednoczonych
        napisano m.in

        "We hold these Truths to be self-evident, that all Men are created equal, that
        they are endowed by their Creator with certain unalienable Rights, that among
        these are Life, Liberty and the Pursuit of Happiness. "

        Jest tam te koncowe zdanie ktore mi sie podoba: [..]prawo do szukania szczescia
        [..]
        Napisano to ponad 230 lat temu i chyba caly czas jest aktualne.

        W dzisiejszych czasach granice sa otwarte i kazdy kto tylko chce moze sprobowac
        zycia w innych krajach. Oczywiscie posrod tej grupy emigrantow beda tez tacy
        ktorym sie nie powiedzie, beda przeklinac i narzekac na obcy kraj, na obcych
        ludzi.
        i wiekszosci beda to ludzie ktorzy nigdy nie powinni wyjezdzac.
        Znam takie przypadki z wlasnego doswiadczenia.

        Tak juz na marginesie. Czasami to ja sam sobie dziwie ze ja taki w sumie naiwny
        czlowiek potrafilem przezyc z rodzina w tym “okrutnym kapitalistycznym kraju”
        od 1982 roku…
    • malwina52 Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.02.05, 20:11
      praca.gazeta.pl/praca/1,47363,1421853.html
      • maladanka Re: mlodzi opuszczaja Polske 28.02.05, 11:13
        Podam przykład:
        moja córka i zięć pracują za granicą,legalnie,pobory w stosunku do średniej w
        tym kraju raczej niskie.Pracuja tam 3 lata.
        Stać ich na: wynajęcie 4 pok.mieszkania,spłatę kredytu za 2 samochody,opłacenie
        solidnego ubezpieczenia na wypadek choroby,spędzanie urlopu tam gdzie chcą,
        ostatnio byli 3 tyg.w Maroku,zafundowanie rodzicom podrózy do siebie w obie
        strony i utrzymanie rodziców w czasie pobytu + opłata za wyciągi
        narciarskie,wstępy,komunikację miejska itp.i normalne,codzienne zycie bez
        ekscesów finansowych oczywiście.
        Kolega z którym pracowałam ostatnio po studiach,bardzo zdolny i dobry pracownik
        nie może załozyć rodziny ponieważ jego narzeczona od 2 lat jest bez pracy,a
        jego pensja wystarczyłaby tylko na wynajęcie mieszkania.
        Jeszcze nie chcą wyjechać,czy jednak wytrzymają?
        Z klasy córki zostały w Polsce 3 koleżanki.
        Co będzie dalej?
        • kla-ra Re: mlodzi opuszczaja Polske 28.02.05, 11:44
          Cieszy mnie fakt,ze Stany staly sie dla mlodych ludzi,rynkiem malo atrakcyjnym.
          Jesli maja do wyboru,to wybieraja Europe,zawsze to bizej domu.
          Cieszy tez fakt,ze mlodzi i nie tylko mlodzi Polacy sa coraz bardziej doceniani
          na rynku pracy w Europie.
          Maladanusiu swoim przykladem moglabys zamknac temat.
          Przyszlosc mlodych ludzi w kraju nie jest rozowa.
          Kiedy patrze na moja siostre,ktora wybrala emigracje to wcale sie mlodym nie
          dziwie.
          Nasz kapitalizm nic wspolnego z kapitalizmem nie ma i jeszcze przez dluzszy
          czas tak zostanie.
          Rzad rzeczywiscie nic nie robi,aby szybko doprowadzic do zmian.
          Kiedy sobie policze,ze 3 milony bezrobotnych w Polsce,to skarb,ktorego nie
          docenia rzad,to szlag mnie trafia.
          Wyorascie sobie,ze kazdy bezrobotny,gdyby mial prace i z tej pracy placil tylko
          na NFZ 1 zl,na US tylko 1 zl itp miesiecznie ile to by budzet mial pieniedzy.
          Oczywiscie nasz rzad woli chapac od tych ktorzy jeszcze cos maja i niszczyc.
          Jest to chore.
          I o dziwo w rzadzie nie potrzeba nam ludzi z teoria w glowie z tytulami
          profesorskimi,ktorzy,tworza przepisy,ktore z praktyka nie maja nic wspolnego.
          Mozna tu mnozyc przyklady,ale po co?
          • pia.ed Re: mlodzi opuszczaja Polske 28.02.05, 18:33
            Teoretycznie masz racje, zatrudnieni placiliby podatki i panstwo by kwitlo!
            Tylko ze stworzenie kazdego miejsca pracy kosztuje kilkaset tysiecy zlotych.
            Potem trzeba sie zastanowic gdzie wyexportowac to, co kilka milionow
            nowozatrudnionych wyprodukowalo, bo przeciez wszystkiego rynek w Polsce
            nie pochlonie!

            Szwecja robi tak juz od dluzszego czasu, np buduje/reperuje autostrady,
            przy ktorych to pracach zatrudnia bezrobotnych, no ale budowa drog kosztuje
            i to DUZO, bo trzeba znalezc pieniadze nie tylko na pensje zatrudnionych,
            ale tez na sama budowe.

            Wydaje mi sie, ze Wielka Brytania ma juz te miejsca pracy, trzeba je tylko
            wypelnic pracownikami.
            Szwecja takie miejsca sztucznie stwarza, i tak musialaby robic tez Polska.
    • hancza47 Re: mlodzi opuszczaja Polske 28.02.05, 14:59
      Gdybym była młodsza, to bym się nawet przez 5 minut nie wahała. Teraz chyba już
      zdrowie nie takie i "kotwice" ciężkie. Chyba , że sytuacja mnie zmusi. Jeśli z
      przychodu przestanie starczać na utrzymanie tego co jest, to chyba jednak
      sprzedawać nie będę, ale jest to trudne. Co do młodych... jest im bardzo
      trudno. Nie wiem co córka będzie robić za 2 lata jak skończy studia. Jej
      chłopak jest bardziej konkretny. Spokojnie odpowiada, że gdzieś musi być praca,
      jak nie tu to za granicą. Anglicy już się cieszą bo Polacy pracując tam
      zasilili brytyjski budżet. Okazuje się, że jesteśmy dobrymi pracownikami. Na
      wykształconych i młodych czekają z otwartymi ramionami. Tylko tyle, że august
      ma rację nie wiadomo jak tak można wytrzymać ( zawsze będziemy obcy w zupełnie
      obcym społeczeństwie )
      • august2 Re: mlodzi opuszczaja Polske 28.02.05, 21:01
        Chcialem sprostawac.
        Hancza pisala:

        Tylko tyle, że august ma rację nie wiadomo jak tak można wytrzymać zawsze
        będziemy obcy w zupełnie obcym społeczeństwie.

        Moze to co napisalem wczesniej nie bylo zbyt czytelne a napisalem
        tak:

        "Oczywiscie posrod tej grupy emigrantow beda tez tacy
        ktorym sie nie powiedzie, beda przeklinac i narzekac na obcy kraj, na obcych
        ludzi"

        Pisze tu o ludziach ktorzy wyjezdzajac mysleli ze "dolary rosna na drzewach".
        Oni to zawsze beda narzekac.

        Wydaje mi sie ze w krajach europejskich ktore sa w wiekszosci jednonarodowe
        emigrant zawsze bedzie sie czul obco..

        Tak z ciekawosci sie zapytam. Jak sa traktowani w Polsce ci imigranci
        z krajow wschodnich i innych? Czytalem nieraz ze jest spora grupa ludzi z
        Ukrainy ktorzy pracuja w Polsce.
        W Warszawie jest duza grupa Wietnamczykow, czy myslicie ze oni sie czuja w
        Polsce swojsko?

        • wiktoria53 Rzeczpospolita szkocka 26.07.05, 18:24
          Szukasz pracy za granicą? Zapomnij o Londynie czy Dublinie. Jedź do Szkocji.
          Tam robota sama cię znajdzie.

          Jerzy Malczewski z Elbląga na początku stycznia stracił etat w jednej z
          lokalnych firm przewozowych. Nowego zajęcia poszukiwał wszędzie, także poza
          krajem, m.in. w Londynie i Dublinie. Tyle że w stolicy Irlandii nikt nie
          potrzebował kierowców, a Anglicy powiedzieli, że dla niego samego miejsce by
          się znalazło, ale nie gwarantują zakwaterowania ani opieki medycznej jego
          rodzinie. Tymczasem Malczewski ani myślał rozstawać się z żoną i dwiema
          kilkuletnimi córeczkami. Gdy już pogodził się z losem polskiego bezrobotnego,
          trafił na ogłoszenie w lokalnej gazecie: w Edynburgu poszukiwano
          wykwalifikowanych kierowców. Zadzwonił i oto po kilku tygodniach z całą rodziną
          był w drodze do Szkocji. Od początku czerwca jeździ czerwonym piętrusem. Po
          południu chodzi na bezpłatne lekcje angielskiego do miejscowego college'u, a
          wieczorem wraca do służbowego mieszkania opłacanego przez firmę. Żona na razie
          opiekuje się córkami, ale gdy te we wrześniu pójdą do szkockiej szkoły,
          podejmie pracę w jednej z edynburskich restauracji. - Nie żałujemy, że
          przyjechaliśmy. Nikt nie traktuje nas jak obcych. Czujemy się tu jak u siebie -
          zapewniają.
          • wiktoria53 Otwarte granice 26.07.05, 19:24
            to szansa na to nasze żałosne bezrobocie.Nie każdy jednak, nawet młody człowiek
            potrafi wyjechać do obcego kraju.W Szkocji w tej chwili jest mój bratanek.
            Wyjechał na razie na 3 miesiące.Wcześniej był w Niemczech. Taki to los mlodych.
            • leontynia Re: Otwarte granice 26.07.05, 21:35
              moj syn student pojechal na wakacje do Szkocji,
              jest w Glasgow,nie zgadzam sie z autorem artykulu,nie jest tam tak rozowo,
              tam tez nie ma pracy i o mieszkanie trudno,moze po wakacjach jak studenci
              wroca bedzie latwiej,syn pojechal w czerwcu i zna swietnie angielski,
              znalazl prace od razu ale z mieszkaniem mial problem,kraj jest piekny,
              ludzie bardzo mili w Celticu Glasgow graja Żurawski i Boruc,jedzenie
              okropne,nic mu nie smakuje,Szkoci sa bardzo otyli,czy wiecie,
              ze w Szkocji osiaga sie pelnoletnosc w wieku 16 lat?!!!
              • kla-ra Re: Otwarte granice 26.07.05, 21:55
                Moja corka "zosia samosia" z rodzinnych protekcji korzystac nie chciala
                z grupka znajomych od tygodnia siedzi w Dablinie.
                Jezyk owszem,owszem zna b.dobrze,ale angielski,a w Irlandii jakas gwara mowia i
                ciezko im sie porozumiec.
                Nie szuka pracy,bada teren na przyszla ewentualnosc.
                Irlandczycy tez narod otyly,ale bardzo mily.

    • malwina52 Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.07.05, 09:37
      a moze cos sie juz zmienia???

      Lingwiści poszukiwani (26-07-2005)
      Centra usługowe masowo powstają w Polsce. Volvo chce zatrudnić 500 osób do
      obsługi księgowości z całej Europy. Capgemini zwiększa zespół i szuka młodych
      wykształconych ludzi. Największe wzięcie mają finansiści i znający niepospolite
      języki.
      W poniedziałek szwedzki koncern Volvo podpisał porozumienie z polskim rządem i
      ogłosił, że to u nas powstanie centrum usług księgowych i technologii
      informatycznych. We Wrocławiu znajdzie pracę 500 osób. Jeszcze w tym roku
      zatrudnionych ma być sto osób, a w kolejnych trzech latach po 130-140 osób. 40
      proc. kadry ma być rekrutowane spośród zarejestrowanych bezrobotnych.
      Ministerstwo Gospodarki i Pracy spodziewa się, że także w bezpośrednim
      otoczeniu centrum powstanie 50 nowych miejsc pracy.
      To nie pierwsze tego typu centrum w Polsce. Niedawno podobne plany ujawniły
      Ahold i Electrolux (otwierają swoje centra w Krakowie), a rekrutację do
      ogromnego, mającego docelowo zatrudniać tysiąc osób centrum prowadzi Hewlett
      Packard (Wrocław). Capgemini w centrum w Krakowie ma 600 osób i chce nadal
      zwiększać zatrudnienie.
      - W centrum usług finansowo-księgowych (Business Process Outsourcing- BPO) i
      ITO (Information Technology Outsourcing) zatrudnienie rośnie cały czas. W ciągu
      ostatnich 12 miesięcy zwiększyło się o 167 proc., a do końca roku chcemy
      przyjąć jeszcze ok. 150 nowych pracowników - deklaruje Irmina Rek-Izdebska,
      menedżer ds. pracowniczych Capgemini.
      Oprócz tego Capgemini ma we Wrocławiu Centrum Usług Informatycznych
      zatrudniające obecnie 52 osoby. Do końca roku ma przybyć kolejne 50-70 osób.
      Centra usług to możliwość pracy zwłaszcza dla absolwentów, a nawet osób jeszcze
      studiujących. Ponieważ świadczą one usługi na rzecz spółek w wielu państwach
      europejskich, potrzebne są osoby, które władają nie tylko popularnym
      angielskim, ale też bardziej "niszowymi" językami. Volvo rozpoznawał rynek
      wrocławski pod względem tego, ile osób mówi m.in. po szwedzku i francusku,
      Electrolux szuka w Krakowie mówiących po włosku i niemiecku, a Hewlett Packard
      zatrudnia znających m.in. flamandzki, fiński i grecki.
      - Przy rekrutacji do centrum usług finansowo-księgowych często kluczowym
      warunkiem jest znajomość jakiegoś unikalnego języka: szwedzkiego,
      niderlandzkiego, serbsko-chorwackiego. Lider grupy musi mieć doświadczenie, być
      księgowym z krwi i kości. Na niższe stanowiska przyjmujemy również osoby z
      wykształceniem innym niż ekonomiczne. Te osoby przechodzą intensywne szkolenia
      dla potrzeb księgowości i finansów - mówi Rek-Izdebska.
      W przypadku centrum informatycznego potrzebna jest biegła znajomość
      niemieckiego, gdyż to dla klientów z Niemiec (BMW, Daimler Chrysler, Deutsche
      Post) tworzone jest oprogramowanie.
      Lingwiści od rzadziej spotykanych języków bez trudu znajdują też zatrudnienie w
      coraz liczniejszych call-centers. - Szukamy osób znających czeski, węgierski i
      słowacki dla centrum obsługi klientów producenta samochodów. Osoby te będą
      odpowiedzialne za promocje, załatwianie gwarancji, reklamacji - mówi Ewa
      Przybylska z firmy rekrutacyjnej Manpower.
      Z kolei firma Telbridge tworzy w Warszawie podobne centrum na zlecenie jednej z
      tanich linii lotniczych. - Ze znającymi angielski nie ma problemu, trudności są
      z niemieckim, a już duże braki są, jeśli chodzi o ludzi znających włoski.
      Przydałoby się z dziesięć osób - przyznaje Rafał Krupiński, prezes Telbridge.



      • leontynia Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.07.05, 13:43
        malwinko zgadza sie tylko,ze te firmy poszukuja
        wysoko wykwalifikowanych fachowcow...
        • kla-ra Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.07.05, 20:36
          Fachowcow to,oni sobie przeszkola.
          Wystarczy mlody zdolny czlowiek po studiach,ale znajacy
          francuski,wloski,hiszpanski itd jezyk biegle.
          Angielski jest jezykiem powszechnym.
          I czemu to czlek w biednej Polsce sie urodzil.
          • w5w7 Re: mlodzi opuszczaja Polske 27.07.05, 23:43
            Moja córka tez wyjechala na wakacje "rozaptrzyc się" w sytuacji w USA. Za rok
            skończy studia i juz wie, że w Polsce nie ma wielkich szans na znalezienie
            pracy, ktora pozwalalaby na godne zycie. Jeśli sie ja wogóle znajdzie. I wiecie
            co Wam powiem? Ja sie wcale tym młodym nie dziwie. I nie bedę z pewnoscia
            namiawiac wlasnego dziecka, zeby zyła tu, nad Wisłą w ciąglym stresie, jeśli
            gdzies indziej mozna spokojnie. Przepracowałam prawie 30 lat i...dobrze, że
            jeszcze mnie stac na opłaty i jakie takie życie. A chyba nie o to chodzi? Praca
            powinna dawać po 1 zadowolenie i satysfakcje, a po 2 powinna byc tak opłacana,
            żeby mozna bylo sie z niej utrzymać i godnie żyć. Sama bym prysneła z tego
            kraju, gdybym tylko znala języki.Młodzi Polacy chyba juz nie wierza kolejnym
            ekipom rządzącym. Biora sprawy w swoje ręce i szukają swojego szczęścia gdzies
            indziej. Tylko kto na nasze emerytury bedzie pracował? No ale o to,to my sie
            martwimy, politycy maja to głeboko...oni myslą tylko jak zabezpieczyc siebie,
            swoją rodzine i znajomych. i tu sie od dziesięcioleci nic nie zmienia i
            niestety sadze, nie zmieni. No chyba, że stanie sie cud...tyle, ze ja w cuda
            nie wierze.Wniosek z tego prosty. Za kilka, kilkanascie lat zostana w kraju
            emeryci, renciści ( Ci naprawde chorzy) i ta część młodszych ludzi, którzy sa
            malo operatywni albo zbyt wygodni, żeby szukać pracy poza Polską. Nikt
            wykształcony, znający jezyki i majacy olej w glowie nie zostanie w kraju, gdzie
            pracuje sie tylko po to żeby przetrwać, zyjąc w ciaglym stresie czy starczy do
            następnej wypłaty, czy pracodawca przedłuzy umowę, czy stać bedzie mlodego
            czlowieka na to, żeby załozyc rodzine, skoro sam nie daje rady sie utrzymac.
            echhh....czarno to widzę.....
            • kla-ra Re: mlodzi opuszczaja Polske 28.07.05, 07:17
              Twoja wizja Polski jest porazajaca.
              Ale patrzac na obecna polska wies to moze sie stac.
              Chyba ze mlodzi Ukraincy nas zasila.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka