Dodaj do ulubionych

co z tymi zdrobnieniami...

10.03.05, 22:41
czytam i czytam.. i wiedze ze w polsce jest moda na zdrobnienia...zjadlam
sniadanko, wypilam kawusie,bylam na spacerku.. wypalilismy papieroska,
zasadzilam kwiatuszki, itd..itd...skad to sie w polsce wzielo, bo dawniej tak
sie nie mowilo..
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: co z tymi zdrobnieniami... 10.03.05, 22:49
      Moze komus sie wydaje, ze w ten sposob jest sie bardziej kulturalnym?
    • fanka8 Re: co z tymi zdrobnieniami... 10.03.05, 22:50
      ja dostaje dreszczy zwłaszcza jak słyszę "pieniążki"!!! zgroza, są wtedy
      bardziej czyste, uczciwiej zdobyte czy co?
      • natla Re: co z tymi zdrobnieniami... 10.03.05, 22:53
        Wiesz dlaczego pieniążki? Bo ludzie nie potrafią odmieniać słowa "pieniądze".
    • natla Re: co z tymi zdrobnieniami... 10.03.05, 22:51
      Chmineczko, pardon, Chminko, i dalej tak się nie mówi. Po prostu na forum
      wydaje się to łagodzić słowa, dodawać im słodyczy (której podobno u nas jest za
      duż). Zdrobnienia robia częściowo za mimikę.Masz jednak rację, że przesadzmy.
      Sama sie na tym złapałam i od pewnego czsu kontroluję, jednak momentami uważam,
      ze to bardziej obrazowo tu wygląda.
      Podgatwałam? smile)))
    • kla-ra Re: co z tymi zdrobnieniami... 10.03.05, 22:53
      Tez sie mowilo,ale jakos mniej.
      Masz racje,ze czesciej uzywa sie zdrobnien,nie wiem czy to moda,u mnie to chyba
      przyszlo z wiekiem,kiedys nie uzywalam zdrobnien.
      Dobrze,ze zwrocilas na to uwage.
    • takanietaka Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 01:21
      Oj chminko ,pod wzgledem estetycznym to okropne ..ale w wypadku osób
      starszych ,niestety jedyne z czym sie to kojarzy to "zdziecinnienie ".A tak w
      ogóle to zawsze mi sie przypomina piosenka - "taka mala " i końcowa puenta:
      "Onaż duża !Onaż krowa!"Niestety ,tak to wyglada z zewnątrz!!
      • axsa Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 07:18
        No własnie.
        Kilka dni temu dopadł mnie młody "namawiacz" do kupienia, za duże pieniAdze
        czegoś, czego nawet za darmo nie chciałam, bo mi niepotrzebne.
        Chyba miał wrażenie, że jest takim malutkim, cieplutkim bobaskiem , bo uzywał
        wyrazków.
        • yoanna Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 15:21
          axsa napisała:

          > Chyba miał wrażenie, że jest takim malutkim, cieplutkim bobaskiem , bo uzywał
          > wyrazków.

          smile)))) Dooobre, mogłaś poprosić o zmianę pampersikasmile))))
    • mada50 Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 10:55
      częste i przez tę samą osobę używane zdrobnienia są oczywiście nie do
      przyjęcia,natomiast od czasu do czasu dla podkreślenia ważności czynności czy
      przedmiotu, dopuszczalne jak np.idę sobie zrobić kawusię,
      to jest trochę tak jak z używaniem słów niecenzuralnych,przekleństw,
      czasem używam zdrobień żartobliwe i zawsze przypominam sobie z Dyzmy "cały
      gabinecik na bruczek".
      • takanietaka Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 11:21
        Ja sobie daje "do wiwatu" w moich rozmowach z psem..ona dla mnie
        jest:piesia,piesulka,piesiuleńka,siusiulka ,pusia,pinduleczka...itd i jak to
        wymawiam to sie czuję jakbym miała dobre cukierki w buzi.I nikt nie słyszy -
        tylko ONA!Ale mam przyjaciółke która mi zagroziła natychmiastowym zerwaniem
        jak usłyszy w moich ustach "choź tu do mamusi." zawołane do pieska.Więc sie
        wystrzegam ,i staram sie byc krytyczna ....Człowiek musi miec troche dystansu
        do siebie .......
        • mada50 Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 11:33
          to też jest sposób na wyrażenie swoich uczuć,dlaczego je tłumić szczególnie w
          stosunku do wiernych przyjaciół jakimi są psy,koty,chomiki,kanarki i inne
          pupile.
        • natla Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 11:42
          Popieram i podpiram Twoją przyaciółkę!!! Ja w razie czego też z Toba zerwę
          kontakty za "mamusię". smile)
        • ga10 Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 15:34
          Ja mówię do mojego kota: choć Smarkul do Paniusi!
          Wszyscy rechoczą.
          Od razu wiadomo że to żart.
          Ale rzeczywiście jak słyszę kogoś kto "ździepleni" to mi się wątpia gotują,
          • the_flying_dutchman Re: co z tymi zdrobnieniami... 11.03.05, 15:56
            Mnie sie wydaje, ze to rezultat,dzisiejszego znieczulenia, chamstwa, brutalnej
            codziennosci.
            Dzisiaj, narodowy napoj Polakow = herbatka ( a byla kiedys wodka smile )
            Smutne ale prawdziwe.
            Pozdrawiam
    • malwina52 Re: a co powiecie o zgrubieniach... 19.05.05, 22:54
      Zgrubienie to wyrazy z reguły nacehcowane emocjonalnie ujemnie np. kocur,
      kocisko, staruch, babsko, dzieciar itp
      Zgrubienia mogą przyjmować odmienne funkcje emocjonalne np. śliczny kocur, mily
      staruch, ladne babsko - ten związek przymiotnika z rzeczownikiem zyskuje
      nacechowanie emocjonalne bardziej pozytywne.
      Ja jednak wole zdrobnienia niz zgrubienia bo bardziej wyrazaja moje emocje.
      Sa milsze dla ucha.
      • malwina52 Re: a co powiecie o zgrubieniach... 22.05.05, 01:03
        wstretne meszydla i zzieleniale spinaczydlo
        sama to wymyslilam brrrrrrrr
        • natla Re: a co powiecie o zgrubieniach... 22.05.05, 19:19
          meszydła są wspaniałe, a szpinaczydło też dla tych, którzy go nie lubią. Dla
          mnie szpinaczek, ziemniaczki i jajeczko sadzone. wink)))))
          • malwina52 Re: a co powiecie o zgrubieniach... 25.05.05, 07:39
            ja tez wole pic kawusie niz kawuche
            smile))))))))))))))))))))))))))))))))
    • malwina52 Re: czy dawniej sie tak nie mowilo?... 14.12.05, 17:15
      warto zapytac nasze polonistki,
      bo o ile sobie dobrze przypminam to
      w literaturze klasycznej
      nieraz sie ze zdrobnien ironizowalo,
      a "pieniazki" czy to nie Gierkowski wymysl

      • malwina52 Re: winny Mikolaj Rej :)))) 14.12.05, 17:40
        ktory nagminnie stosowal zdrobnienia i spieszczenia, mniejsze niż w polskim.

        'Ktokolwiek zżyma się na panoszące się w Polsce wyrażenia typu 'kawka,
        herbatka, piwko, pieniążki', musi złożyć część winy na Reja za to, że
        przyczynił się do rozpowszechnienia ich w naszej mowie. To Rej potrafił napisać
        w swoim Żywocie takie zdania: 'Anoć niosą jabłuszka, gruszeczki, wisneczki,
        śliweczki z pierwszego szczepienia twego; więc z ogródków ogóreczki,
        maluneczki, ogrodne ony ine rozkoszy. Ano młode masłka, syreczki nastaną, jajka
        świeże; ano kurki gmerzą, ano gąski gągają, ano jagniątka wrzeszczą, ano
        prosiątka biegają, ano rybki skaczą; tylko sobie mówić: "Używaj, miła duszo,
        masz wszystkiego dobrego dosyć!" - a wszakoż z bojaźnią bożą a z wiernym
        dziękowaniem Jemu."

        • malwina52 Re: winny Mikolaj Rej :)))) 14.12.05, 17:42
          oczywiscie polecialo bez linku
          juz podaje na tacy smile

          www.staropolska.gimnazjum.com.pl/renesans/mikolaj_rej/rej_mikos.html
          • kryzar Re: winny Mikolaj Rej :)))) 14.12.05, 17:50
            a dla mnie ryba to jest karp, w akwarium jest złota rybka. Źle by chyba
            wyglądała złota ryba, ale dary bym przyjęła i od złotej ryby i złotej rybki
            • malwina52 Re: winny Mikolaj Rej :)))) 14.12.05, 21:28
              mala to moze byc nawet rybcia smile
              masz racje niektorych znaczen
              nie da sie zdrobnic,
              moze i da, ale zmienia przeznaczenie
              • dankarol Re: winny Mikolaj Rej :)))) 14.12.05, 21:33
                Kiedyś widziałam złote rybki, o których można było powiedziać ryby, takie rybki
                giganty.
    • axsa Re: co z tymi zdrobnieniami... 15.12.05, 08:46
      Wczoraj nie byłam miła dla promocjantki /panienka usiłujaca namawiać do
      zakupów, bo... tańsze, lepsze z "gratisem/.
      Dorwała mnie i miała nadzieję wcisnąć mi
      "jogurcik".
      Stwierdziłam, że jogurcików nie potrzebuję, chce kupić jogurty.
      Mam wrażenie, że nie zrozumiała.
      Nawet lepiej by było, nie wyszłabym na taką @. wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka